Strona 1 z 3
Trójkącik
: 10 lip 2005, 22:28
autor: _Asica_
Jak to tak naprawdę jest...

?Czy kiedy facet chce się kochać ze swoją dziewczyną i jeszcze inną to czy znaczy,że jego jemu juz nie wystarcza??

: 10 lip 2005, 22:33
autor: Mysiorek
Spoko, spoko... wystarcza, ale...
...ale chciałby czegoś więcej
Zdecydujesz się?
(Postaram sie przenieść ten wątek do starego, jesli ktosik wrzuci linkę

)
: 10 lip 2005, 22:56
autor: Alucard
Mi na pewno wystarcza a i tak chcialbym trójkącik. Nawet nie raz tylko codziennie. Ale tak serio to tylko fantazje(czasami jednak pewni farciarze tego doświadczają).[/list]
: 10 lip 2005, 23:07
autor: _Asica_
Gdybym zdecydowała sie na taka formę miłości...to chyba nie wytrzymałabym tego psychicznie!Może po prostu jestem za młoda i za mało doświadczona na to...heh..
: 10 lip 2005, 23:08
autor: Hyhy
Jakby mi bylo super super w zwiazku i w lozku rowniez to bym nie chcial trojkacika sprobowac

ale tak to czemu nie

: 10 lip 2005, 23:44
autor: Shaq
Trojkacik, jak sama nazwa wskazuje 2+1 i dumam, ze w praktyce czesto wychodzi tak, iz jedna osoba jest nieco odsunieta, a idac tym tokiem myslenia nie potrafie wyobrazic sobie patrzec na igraszki mojego kochania z kims innym...chyba peklo by mi serducho.
S.
: 10 lip 2005, 23:49
autor: Mysiorek
Shaq pisze:chyba peklo by mi serducho.
... a jemu nie??
: 11 lip 2005, 00:04
autor: Głęboka Purpura
_Asica_ pisze:Gdybym zdecydowała sie na taka formę miłości...to chyba nie wytrzymałabym tego psychicznie!Może po prostu jestem za młoda i za mało doświadczona na to...heh..
ze mną jest chyba podobnie
: 11 lip 2005, 00:17
autor: Mysiorek
Ponawiam:
Shaq napisał/a:
chyba peklo by mi serducho.
... a jemu nie??
Głęboka Purpura pisze:ze mną jest chyba podobnie
A z nim?????????????
: 11 lip 2005, 00:28
autor: Shaq
Jemu takze, dlatego zapewne nigdy nie dojdzie miedzy nami do takiego "urozmaicenia"
a teraz maly [OT]
Swoja droga paskuda ze mnie, bo jestem nowa i nawet sie nie przywitalam.Tak wiec, aby jak najszybciej naprawic swoj blad - witam wszystkich i pozdrawiam cieplutko
S.
: 11 lip 2005, 00:30
autor: Głęboka Purpura
Mysiorek pisze:Głęboka Purpura napisał/a:
ze mną jest chyba podobnie
A z nim?????????????
Nie jestem gejem:) Pewnie miałeś na myśli z nią - mamy to samo zdanie na ten temat.
: 11 lip 2005, 00:31
autor: Mysiorek
Shaq pisze:witam wszystkich i pozdrawiam cieplutko
Cześć Paskudo <browar>
Shaq pisze:zapewne nigdy
Wyrzuć to wyrażenie ze swojego słownika - weź je na opak i... będziesz zdrowsza
Rozumiesz? <aniolek2>
: 11 lip 2005, 00:53
autor: Shaq
Mysiorek pisze:Wyrzuć to wyrażenie ze swojego słownika - weź je na opak i... będziesz zdrowsza

Rozumiesz? <aniolek2>
Zakladajac, iz chodzi Ci o przeksztalcenie tego zwrotu na "na pewno nigdy", to zdecydowanie masz racje, o niebo lepiej to wyglada ;]
S.
: 11 lip 2005, 01:20
autor: Mysiorek
Shaq pisze:Zakladajac
Hehehe... ;P ...nie umiesz zakładać i przekształcać.
Myślałem, że ja coś pomogę...
... no to zdaj się na życie, to najlepszy pomocnik

: 11 lip 2005, 07:02
autor: Krzych(TenTyp)
Myślę o tym dość często ale jak narzie nie jest to nawet w zasięgu mażeń

: 11 lip 2005, 08:41
autor: Shaq
Mysiorek pisze:Shaq pisze:Zakladajac
Hehehe... ;P ...nie umiesz zakładać i przekształcać.
Kwestia punktu widzenia i interpretacji, a nie nieumiejetnosci zakladania i przeksztalcania
S.
: 11 lip 2005, 09:25
autor: Astorre
A ja lubie trojkaciki i mialem ich juz calkiem sporo. I to zarowno 2k+m, jak i 2m+k. Swietna zabawa, polecam tym, ktorzy sie wahaja.
: 11 lip 2005, 10:52
autor: _Asica_
Astorre pisze:Swietna zabawa
Świetna zabawa jest może wtedy gdy nie jesteś z kimś w aż tak poważnym związku.
Ja jestem zakochana do szleństwa i nie mogłabym patrzeć jak MÓJ facet zabawia sie z jakąś inną!Chyba bym miała zawał!!!<martwy2>
: 11 lip 2005, 12:51
autor: krzyniu
Krzych(TenTyp) pisze:Myślę o tym dość często ale jak narzie nie jest to nawet w zasięgu mażeń
mam podobnie ale jak przyszlo by co do czgeo to bym spękał i chyba bym nie chciał, nie widze tego po prostu
: 11 lip 2005, 13:35
autor: GNRose
Z kumplem i jakas laska, do ktorej zaden z nas nic by nie czul-dlaczego nie. Ale bedac w zwiazku, partner + osoba trzecia-->tego w ogole nie widze, z powodow w/w przez innych.
: 11 lip 2005, 14:06
autor: Astorre
Czy jest tu ktos oprocz mnie, kto ma jakies "trojkatne doswiadczenia"? Chetnie wymienie spostrzezenia na ten temat :-)
: 11 lip 2005, 23:20
autor: Bender
forum jest od wymiany pogladow
no to sluchamy panie
Astorre,

: 12 lip 2005, 08:37
autor: Kosmaty
Moja laska ma bardzo bliską koleżankę i obiecała mi że kiedyś spróbujemy ale wydaje mi się że taki trójkącik może przerodzić się w wojne o swojego partnera/partnerkę z tą trzecią osobą i może popsuć każdy udany związek wiecej napisze po fakcie dokonanym.
A tak w ogóle to jestem nowy i witam wszystkich!!!!!!!!!!!
: 12 lip 2005, 10:54
autor: _Asica_
Warto zatem psuć udane związki...? <eee...>
: 12 lip 2005, 11:16
autor: krzyniu
ale co nas nie zabije to wzmocni

: 21 lip 2005, 15:02
autor: ksiezycowka
_Asica_ pisze:Czy kiedy facet chce się kochać ze swoją dziewczyną i jeszcze inną to czy znaczy,że jego jemu juz nie wystarcza??
Niekoniecznie. To po prostu jest coś nowego, jakies fajne przeżycie i urozmaicenie.
: 21 lip 2005, 17:05
autor: guli
_Asica_ pisze:Warto zatem psuć udane związki...?
trójkącik fajna recz... Polecałbym go jednak parom z naprawdę długim stażem, które znają się bardzo dobrze z każdej strony (tej złej też) albo parom, które zdają sobie sprawę, że ich związek nie jest tym jedynym i ostatnim wtedy moze go to tylko umocnić a jeżeli się rozsypie - mówi się trudno.
I podpowiedź dla panów - za pierwszym razem wybierzcie raczej kombinację 2M + K, ten pierwszy raz potrafi być baaaardzo podniecający, wystrzelicie jak KM i dziewczyny zostaną same
I najważniejsze! Nie możecie ani siebie ani partnera zmuszać do takich zabaw!!!!
: 04 sie 2005, 15:13
autor: AMON
Do jakiegos czasu myslimy z moja partnerka o trojkociku ale boimy sie ze nasz zwiazek sie rozpadnie. Co innego fantazjowac a co innego zobaczyc na wlasne oczy jak partner lub partnerka robi to z kims innym. Na razie nie mozemy sie zdecydowac- moze ktos cos doradzi?
Ps Witam wszystkich serdecznie <browar>
: 04 sie 2005, 16:00
autor: Jarek
Może zacznijcie na razie bez wymiany partnerów, tylko obecność 3-ciej osoby. więc stopniowo może i do tego dojdziecie, choć nie radzę.
: 04 sie 2005, 16:54
autor: AMON
Jarek pisze:Może zacznijcie na razie bez wymiany partnerów, tylko obecność 3-ciej osoby.
Na czym miala by polegac ta "obecnosc"
I dlaczego nie radzisz?