dac dupki czy nie dac??
: 29 cze 2005, 17:46
gdzie podziala sie milosc??
postanowilam dolaczyc ten temat do tego a nie innego okna...
nurtuja mnie setki pytan..
otoz chodzi o to ze nigdy nie bylam kochanka....nigdy nie oddalam tylka ot tak sobie...tzw one nite stand...
nie wiem ale dla mnie ta druga osoba musi miec to cos jednak...oddaje sie wybrancom a nie przypadkowym...
jednak pojawil sie w zyciu ktos kto pokrzyzowal w pewien sposob moje plany...
pojawil sie ktos kto szuka kochanki...padlo na mnie...
wtedy tez zaczelam sie zastanawiac nad definicja kochanki/kochanka...
wpisalam to slowo w wyszukiwarke i pojawila mi sie ta strona...
hm...jakze ciekawa...
osoba ta=>moj domniemany kochanek...lat 26, ja 23...
mlody ustawiony chlopak...Walijczyk...mieszkajacy w Londynie....gdzie i ja mieszkam...
w miescie gdzie kazdy z kazdym...
taki sam znak zodiaku...2 zodiakalne wagi w lozku...
osobie tej zalezy na ze tak powiem mojej dupce...
a ja nie potrafie...
oddac sie facetowi...tak ot sobie...
bo on tak chce...
a facet fajny i musze powiedziec ze wart grzechu...
wiem wiele z Was powie jesli wart to czemu nie...
ja chyba jednak jestem staroswiecka i wierze w milosc...
seks z uczuciem...
co Wy o tym myslicie??
postanowilam dolaczyc ten temat do tego a nie innego okna...
nurtuja mnie setki pytan..
otoz chodzi o to ze nigdy nie bylam kochanka....nigdy nie oddalam tylka ot tak sobie...tzw one nite stand...
nie wiem ale dla mnie ta druga osoba musi miec to cos jednak...oddaje sie wybrancom a nie przypadkowym...
jednak pojawil sie w zyciu ktos kto pokrzyzowal w pewien sposob moje plany...
pojawil sie ktos kto szuka kochanki...padlo na mnie...
wtedy tez zaczelam sie zastanawiac nad definicja kochanki/kochanka...
wpisalam to slowo w wyszukiwarke i pojawila mi sie ta strona...
hm...jakze ciekawa...
osoba ta=>moj domniemany kochanek...lat 26, ja 23...
mlody ustawiony chlopak...Walijczyk...mieszkajacy w Londynie....gdzie i ja mieszkam...
w miescie gdzie kazdy z kazdym...
taki sam znak zodiaku...2 zodiakalne wagi w lozku...
osobie tej zalezy na ze tak powiem mojej dupce...
a ja nie potrafie...
oddac sie facetowi...tak ot sobie...
bo on tak chce...
a facet fajny i musze powiedziec ze wart grzechu...
wiem wiele z Was powie jesli wart to czemu nie...
ja chyba jednak jestem staroswiecka i wierze w milosc...
seks z uczuciem...
co Wy o tym myslicie??

pozyjesz ...sam zobaczysz ! ale zapamietywaj te znaki ...bo inaczej nie bedziesz miał jak zobaczyc ! Baran ! to w tej kwesti zajebisty znak ! skropion (kobiety ) tak samo !
