agnieszka.com.pl • Orgazm u kobiety
Strona 1 z 1

Orgazm u kobiety

: 18 cze 2005, 21:04
autor: prof.krzysiek
a

: 18 cze 2005, 21:07
autor: ksiezycowka
Tak powinno sie bez ubrań. Tak jest łatwiej, bo takie ubranie jak mniemam zmniejsza bodźce.

: 18 cze 2005, 21:24
autor: Bender
no coz kobita byla napalona ostro po tych 18 latach celibatu :P
poczekaj tak z drugie 18 lat to zobaczysz - ledwo dotkniesz juz sie wyorgazmi :D

PS maly hint : czy w wannie tez kapiesz sie w ubraniu ?

: 18 cze 2005, 21:24
autor: Jarek
Nie każda kobieta jest zdolna do przeżywania wielokrotnych orgazmów w krótkich odstępach czasu. Poza tym dalsze pieszczoty tuż po orgaźmie mogą powodować ból i dziewczynie się po prostu odechce.A tak na marginesie, to trudno mi sobie wyobrazić pieszczoty prowadzące do orgazmu w ubraniach.

: 18 cze 2005, 21:33
autor: anitka24
Ja w sumie sobie jakoś nie mogę tego wyobrazić żeby tak w ubraniach ...ubrania są po to żeby je zdejmować....a tak poważnie to uważam że trudno jest osiągnąć orgazm przez ubrania nie mówie ze to jest nie realne ale na pewno dużo trudniejsze...więc polecam jednak bez duuużo przyjemniejsze :D

: 18 cze 2005, 21:51
autor: saviour
A tak na marginesie, to trudno mi sobie wyobrazić pieszczoty prowadzące do orgazmu w ubraniach.

anitka24 pisze:Ja w sumie sobie jakoś nie mogę tego wyobrazić żeby tak w ubraniach


Już serwuję - jeśli kobieta ma na sobie np. lniane, cienkie spodnie, to jaki problem żeby wodzić ręką, z odpowiednim naciskiem oczywiście, po jej intymnych strefach?
Może akurat robili to w jakimś zatłoczonym miejscu i zdjęcie ciuszków było niemożliwe ;)? A może rodzice w pokoju obok przeszkadzali? Warunki mieszkaniowe potrafią dać w kość :/ ;).

<browar>

: 19 cze 2005, 08:45
autor: anitka24
saviour pisze:Już serwuję - jeśli kobieta ma na sobie np. lniane, cienkie spodnie, to jaki problem żeby wodzić ręką, z odpowiednim naciskiem oczywiście, po jej intymnych strefach?


nie no spoko ja nie mówie że w ogóle...jeżeli masz cienkie ubrania to jest oki ale np w grubszych spodniach tzn dzinsy i te sprawy jest już dużo gorzej musisz przyznać...

: 19 cze 2005, 10:24
autor: Nok3310
a ja mowie ze cieniutkei spodnie to raczej kaszana... no bo co z tego ze fajnie i milo, jak kobieta sie podnieci to wiadomo - zrobi sie mokro.. wiec co lepsze? przeyjemnosc dluzej BEZ, czy przyjemnosc zmniejszona jednak ale za to z poplamionymi spodniami...
- szkoda spodni :P
echh...

: 19 cze 2005, 10:28
autor: thirdeye
hehe no to teraz musisz napisac jak Ty to roisz :P

: 19 cze 2005, 10:34
autor: Ciekawski
Nok...po Twoim ostatnim poście zacząłem mieć pewne wątpliwości co do Twojego toku rozumowania - nie pojmuję, jak można się zastanawiać czy lepsze są pieszczoty nagiego ciała, czy okrytego ubraniami. Wiadomo, w ramach urozmaicenia zdarzają się odstępstwa, ale bez wątpienia o wiele lepiej jest nago - kobieta intensywniej przeżywa wtedy rozkosz.
Z drugiej strony, plus dla Ciebie że potrafiłeś ją doprowadzić w takiej sytuacji do orgazmu - łechtaczkowego, jak mniemam (jeśli byś napisał że to prawdopodobnie pochwowy to bym się wysłał pocztą lotniczą do Abu-Dhabi). Godzina pieszczot musiała ją nieźle rozgrzać. I dlatego zastanów się - jeśli przez ubrania potrafisz dać jej taką rozkosz to jak wielką jesteś w stanie zapewnić, gdy ona będzie naga?

: 19 cze 2005, 12:16
autor: unlucky_sink
prof.krzysiek pisze:Nastepnego dnia postanowilismy to powtorzyc(spodobalo sie jej:P),

oj po pierwsze dziewczyna musi być podniecona :DDD nie jest to tak hop siup spróbujmy jeszcze raz... Uważaj żeby pieszczoty "nie przejadły" sie twojej dziewczynie ;) <browar>

: 19 cze 2005, 14:58
autor: prof.krzysiek
Wlasnie w tym sek ze w ubraniu musielimy to robic bo po 1. miala okres;/ 2. rodzice w pokoju obok. Ale jak na razie to zawsze jak sie tak bawimy to osiaga-tez sie dziwie szczerze muwiac jak to mozliwe :D

: 19 cze 2005, 18:03
autor: lollirot
prof.krzysiek pisze:Wlasnie w tym sek ze w ubraniu musielimy to robic bo po 1. miala okres;/

a to w czymkolwiek przeszkadza? O_O wielu kobietom podczas okresu jak wszystko tam na dole jest lepiej ukrwione i wrazliwsze to bardziej sie chce :> ja tak mam <zglasza sie.gif>

[ Dodano: 2005-06-19, 18:04 ]
aha, teraz doczytalam - wy nie wspolzyjecie jeszcze, da?

: 20 cze 2005, 06:30
autor: prof.krzysiek
Ktos zedytowal moj 1 post z tego topicu

NIe wspolzyjemy jeszcze