agnieszka.com.pl • Jak długo trwa u Was seks ?? Problem :/
Strona 1 z 3

Jak długo trwa u Was seks ?? Problem :/

: 14 cze 2005, 10:17
autor: WariatQ
Witam,
jestem tu nowy, więc jeśli coś zrobię źle to nie pomiatajcie mną od razu ;). Chciałbym dowiedzieć się ile u Was trwają stosunki z płcią przeciwną ??

Ja właśnie chyba w tym wypadku mam problem, bo jest to niewiele ponad dwie minuty zanim dostanę wytrysk ( a może w moim wieku jest to normalne - mam 18 lat, no prawie 19, może jakiś wpływ ma na to to, że się masturbowałem przez jakieś ostatnie 5 lat (średnio dwukrotnie na trzy dni) ). Prosiłbym o pomoc Was - bardziej doświadczonych :P. Mam się czym martwić ?? :( Dodam jeszcze, że moja dziewczyna jest dwa lata młodsza - jak długo powinienem się z nią kochać, żeby ona doznała orgazmu ??

: 14 cze 2005, 10:43
autor: fish
Zależy od kobiety, niektóre mogą w ogóle nie mieć. A TY sie nie przejmuj, za czasem będziesz mógł coraz dłużej, spróbujcie innych pozycji, mniej podniecających.

: 14 cze 2005, 10:45
autor: sarah
WariatQ pisze:Chciałbym dowiedzieć się ile u Was trwają stosunki z płcią przeciwną ??

Od wielu rzeczy zalezy. Jezeli stosunek rozumiesz jako od momentu wlozenia do wytrysku (sadzac po czasie) to zalezy to jaka i jak dluga byla gra wstepna. Dalej idac, ktory jest to stosunek z kolei. Kazdy kolejny jest duzo dluzszy bo facetowi trudniej dojsc.
U mnie pierwszy stosunek - ok 20-25 min. tak szacuje

WariatQ pisze:Ja właśnie chyba w tym wypadku mam problem, bo jest to niewiele ponad dwie minuty zanim dostanę wytrysk ( a może w moim wieku jest to normalne - mam 18 lat, no prawie 19, może jakiś wpływ ma na to to, że się masturbowałem przez jakieś ostatnie 5 lat (średnio dwukrotnie na trzy dni) ).

U mojego chlopaka nie wystapila taka zaleznosc choc masturbowal sie czesto. Wydaje mi sie ze nie ma takiej reguly: Masturbjesz sie duzo - masz przedwczesny wytrysk.
WariatQ pisze:Dodam jeszcze, że moja dziewczyna jest dwa lata młodsza - jak długo powinienem się z nią kochać, żeby ona doznała orgazmu ??

A o jaki orgazm Ci chodzi? Pamietaj ze nie tylko machanie pałka moze dac orgazm. Zwlaszcza jezeli narazie wasz stosunek trwa krotko. Zwroc uwage na gre wstepna. Zrob jej porzadna minetke i nie pozostawiaj jej bez orgazmu nawet jak Ty go dostaniesz bo sie dziewczyna sfrustrowac moze. <aniolek2> Nie ma takiej reguly ile potrzebuje 16sto ile 18sto latka zeby dojsc. To indywidualna sprawa i czeka Cie nad tym wiele pracy. Najpierw poprobuj z orgazmem lechatczkowym. Latwiej dojsc.

A rada na przedwczesny wytrysk - praktyka. Cwicz do upadlego a bedzie tylko lepiej. Jezeli nie masz problemu z ponowna erekcja po pierwszym wytrysku to wal drugi raz. Tak jak pisalam na pewno bedzie on dluzszy.

: 14 cze 2005, 10:59
autor: GNRose
Najlepiej trzepnij konia przed randka i po problemie ;) Jesli nie pomaga, to trzepnij go dwa razy tego dnia :D Od razu zobacysz roznice :)

: 14 cze 2005, 11:22
autor: fifi
wypij odrobinke alkoholu, zmniejsza wrazliwosc na bodźce

: 14 cze 2005, 12:02
autor: wajdelota
Przedewszystkim naucz się panować nad sobą. Czyli nei rpzyspieszaj od razu, wiem że to trudne ale bez tego ani rusz ;-)
Pozatym ćwicz sobie mięśnie i zwieracze. W czasie sikania rób przerwy. To bardzo dużo daje.

: 14 cze 2005, 12:02
autor: zielona
na poczatku mój chłopak miał tak samo, ale teraz jest cud miód i orzeszki :) ps: ile ze sobą współżyjecie?

: 14 cze 2005, 12:03
autor: Imperator
U nas trwa krótko (znaczy ja w sumie krótko - tak z 10 minut) ale moja dziewczyna przeważnie, bardzo często zdąży dojść. :)
W naszym przypadku najlepiej na jeźdźca, kiedy ona jest wtulona we mnie (pochylona do przodu). Tak dobiera ruchy, położenie, że odczuwa mocno i szybko dochodzi. Kwestia praktyki. :)

: 14 cze 2005, 12:24
autor: lollirot
u nas roznie. czas latwiej liczyc bo gre wstepna uznajemy raczej rzadko, albo trwa baaaardzo krociutko ;)
a sam satosunek? boziu, przeroznie! czasem kilka minut, bo akurat powinnismy wychodzic i nam sie spieszy, a jeszcze sie zachcialo, czasem 1,5godziny.

: 14 cze 2005, 12:28
autor: Krzych(TenTyp)
Co tu zrobic. Postarajcie poznać siebie, to jest najważniejsze zebyście wiedzieli jak ze sobą postępować.
Tak poza tym nie liczy się długość tylko jakość. Jeżeli umiesz ją zapokoić w inny sposób "po" To niema żadnego problemu bo twoja wytrwałośc będzie rosła i rosła.
Powodzenia 8)

: 14 cze 2005, 13:09
autor: WariatQ
No nie współżyjemy zbyt długo, a nawet skusiłbym się, żeby powiedzieć, że współżyjemy króciutko, bo od niecałych dwóch tygodni :P.

: 14 cze 2005, 15:18
autor: zielona
tak myślałam, wiec wrzuć na luz! :P

: 14 cze 2005, 17:41
autor: Robaczek
hm raz kiedy mój facet się nie kontrolował, doszedł po kilku sekundach - a ja tylko zdążyłam mu usiaść na brzuszku i nagimi pośladkami i wilgotna dziurką otrzeć się o jego członek. Wtedy mnie zrzucił i kazał leciec po chusteczki. Śmieszna sytuacja bo to były moje pierwsze zetknięcia z facetami w ogóle i zamiast po chusteczki to z przerażeniem patrzyłam na niego i pytałam "co się dzieje" :PPPP

Teraz, to nawet zdarza mu się ok 45 ciągle "wsuwać". Sama się zdziwiłam że tak długo :P No ale do końca mi się nie podoba, kiedy myśli w czasie sexu o bóg wie czym ;) dlatego wolę, żeby skupiał całą uwagę na mnie, rezygnując z tego długiego stosunku ;) przeciez zawsze może być następny :)

: 15 cze 2005, 00:12
autor: Baobabub
Sory ale sadze ze niektore "osiągi" sa z deka naciagane tak jak duzo rzeczy na tym forum. 1,5h od momentu wlozenia do wytrysku? Polacy widze maja najwieksza srdnia na swiecie tylko w naciaganiu chyba ;)

: 15 cze 2005, 00:28
autor: Krzych(TenTyp)
Ja równiez bym chciał przestać niż "piłowac" z 60 min :P
Bo naprawdę liczy się jakość a nie ilość. A orgazm wsumie jak dla mnie nie jest mierniekiem jakości .. No bynajmniej muj :D:D:D

: 15 cze 2005, 00:31
autor: cubasa
A co, gdy dochodzisz łupie cie w kosciach?:]

: 15 cze 2005, 00:58
autor: Krzych(TenTyp)
cubasa pisze:A co, gdy dochodzisz łupie cie w kosciach?

Kogo ?

: 15 cze 2005, 07:53
autor: Yasmine
Baobabub pisze:Sory ale sadze ze niektore "osiągi" sa z deka naciagane tak jak duzo rzeczy na tym forum. 1,5h od momentu wlozenia do wytrysku? Polacy widze maja najwieksza srdnia na swiecie tylko w naciaganiu chyba

Tez mi sie to wydaje jakies naciaganie - bez obrazy dla nikogo. Ale przy dlugiej grze wstepnej, po lodziku ktorego robie moj facet nie bylby w stanie nigdy tyle wytrzymac.

: 15 cze 2005, 09:47
autor: saviour
WariatQ pisze:Ja właśnie chyba w tym wypadku mam problem, bo jest to niewiele ponad dwie minuty zanim dostanę wytrysk ( a może w moim wieku jest to normalne - mam 18 lat, no prawie 19, może jakiś wpływ ma na to to, że się masturbowałem przez jakieś ostatnie 5 lat (średnio dwukrotnie na trzy dni) ). Prosiłbym o pomoc Was - bardziej doświadczonych . Mam się czym martwić ?



Z czasem będzie lepiej.
Kiedy czujesz że dochodzisz, spróbuj zwolnić ruchy, możesz w ogóle wyciągnąć "interes" i w tzw. międzyczasie pieścić partnerkę oralnie lub manualnie. Kiedy czujesz, że podniecenie lekko opadło wchodzisz w Nią jeszcze raz. Taki cykl właściwie możesz powtórzyć kilka razy.

Być może szybki wytrysk to sprawa psychiki, podniecasz się tak bardzo, że nie trzeba Ci wiele czasu żeby osiągnąć orgazm. W takim wypadku można stosować różnorakie zabiegi, jeśli będziesz zainteresowany napiszę coś szerzej.

Gdyby wszystkie sposoby wymienione przeze mnie i moich przedmówców zawiodły, możliwe, że cierpisz na nadwrażliwość penisa. Udajesz się wtedy do lekarza, który przepisuje Ci specjalne maści (mają działanie znieczulające, domiejscowe) lub inne środki farmakologiczne, które poprawią Twoją "mobilność".

Masturbacja nie ma raczej nic wspólnego z Twoimi problemami.

: 15 cze 2005, 12:38
autor: lollirot
Baobabub pisze:1,5h od momentu wlozenia do wytrysku?

po powrocie z imprezy i duzej ilosci alkoholu - DA SIE ;)
Yasmine pisze:Ale przy dlugiej grze wstepnej, po lodziku ktorego robie moj facet nie bylby w stanie nigdy tyle wytrzymac.

ja juz wczesniej mowilam, ze zreguly sobie darujemy gre wtepna bo zadnemu z nas nie jest ona do szczescia potrzebna.
a nie chodzi mi o machinalne IN i OUT przez 1,5h. zmiany pozycji w tym czasie chwile zabieraja, albo przerywanie na pieszczoty ustami, ale to caly czas seks. zreszta jak mowie - wszystko po alkoholu, ktory nieco wydluza jego mozliwosci ;)

: 15 cze 2005, 12:51
autor: cubasa
A ja bym zaryzykowal stwierdzenia ze masturbacja ma wplyw na dlugość numerka. Podczas onanizowania się, żołądź, wędzidełko po jakimś czasie sie uodporniają. A co za tym idzie są mniej wrazliwe na tarcia w pochwie.

: 15 cze 2005, 13:02
autor: saviour
cubasa pisze:A ja bym zaryzykowal stwierdzenia ze masturbacja ma wplyw na dlugość numerka. Podczas onanizowania się, żołądź, wędzidełko po jakimś czasie sie uodporniają. A co za tym idzie są mniej wrazliwe na tarcia w pochwie.


Hm... może jak ktoś onanizuje się z 10 razy na dzień (są tacy, oj są dzikusy :P) to może uzyska jakiś efekt. Ale w przeciwnym razie wątpie.

Moja koleżanka miała chłopaka, któremu masturbacja nie wystarczała, więc ten walił penisem o blat stołu z całej siły (sytuacja autentyczna). Myślę, że temu to się żołądź uodporniła... :)

: 15 cze 2005, 13:22
autor: lollirot
saviour pisze:walił penisem o blat stołu z całej siły

chryste O.o a to jakos stymuluje? [nie zebym chciala deseczke wprowadzic do swoich zabaw z Jedynym hheehhe.

: 15 cze 2005, 13:30
autor: saviour
chryste O.o a to jakos stymuluje? [nie zebym chciala deseczke wprowadzic do swoich zabaw z Jedynym hheehhe.


Nie wiem czy stymuluje, na sobie nie zamierzam sprawdzać ;), ale chłopaka musiało chyba cieszyć.

<browar>

: 15 cze 2005, 15:01
autor: fifi
hehe, dobre:) dzis blat, kto wie co jutro... obcęgi?...

: 15 cze 2005, 18:14
autor: Robaczek
Tez mi sie to wydaje jakies naciaganie - bez obrazy dla nikogo. Ale przy dlugiej grze wstepnej, po lodziku ktorego robie moj facet nie bylby w stanie nigdy tyle wytrzymac.

U mnie się zdarzyło długo ale bez gry wstępnej i pod wpływem alkoholu - więc to troche inna sytuacja :) jak jest lodzik to u mnie zawsze jest dojście (znaczy mój facet dochodzi :P) i wtedy dopiero kochamy się za drugim razem
a nie chodzi mi o machinalne IN i OUT przez 1,5h
dokładnie

hehe, dobre:) dzis blat, kto wie co jutro... obcęgi?...
szpara pod drzwiami :PPP

: 15 cze 2005, 18:52
autor: Imperator
fifi pisze:hehe, dobre:) dzis blat, kto wie co jutro... obcęgi?...


Będzie mu dziewczyna skakała w szpilkach po fajfusku. :P

: 15 cze 2005, 20:19
autor: BaRAcudor
Jest wiele technik na przedłuzenie stosunku.. przerwy w sikaniu to raczej małoskuteczna metoda :).. no chyba że ktoś sika 30 razy na dzień :)

Poszukaj w necie jest sporo nawet wyspecjalizowanych stronek na ten temat

Tak pozatym więcej spokoju nie tylko łup dup i po fakcie... czasami przydaje sie trochę zastanowienia jak partnerka to odczuwa i co zrobić aby było jej lepiej - szybko i mocno nie zawsze musi znaczyć dobrze - kontemplować też możńa :)

Pozdr,

: 15 cze 2005, 21:33
autor: krzyniu
sadze ze okolo 25 minut,no ale jak sie postaram to i w dziesiec albo 5 doojde ale sarednio to tak wlasnie z 25

: 15 cze 2005, 23:20
autor: Baobabub
Zawsze mi sie wydawalo, ze alkohol oslabia potencje. Wpada sie wtedy bardzo kochliwy nastruj ale nie bardzo sie moze. Ale nie zbaczajmy z tematu watku.