agnieszka.com.pl • co robicie w takiej sytuacji??
Strona 1 z 2

co robicie w takiej sytuacji??

: 07 cze 2005, 19:50
autor: 20lat
mam pytanko moj problem ma sie mnie wiecej tak otoz jestem juz dlugo z dziewczyna,bardzo sie kochamy od dluzszego czasu uprawiamy sex az do momentu kiedy moja dziewczyna musiala pozaliczac rozne przedmioty w szkole.przez to ze ona sie stresuje i ciagle praktycznie uczy to sie malo widujemy i nieuprawiamy w ogóle sexu.
wiadomo ze musze byc w takiej sytuacji wyrozumialy bo wiadomo za tydzien sie szkola dla niej konczy i tu pytanie raczej do panow co robicie w takiej sytuacji jak wam brakuje uciech cielesnych???jak sobie z tym radzicie???
powiem tyle ze jak juz sie widzimy z godzinke dziennie a ona chce sie przytulac i niema mozliwosci o fizycznosci to niemoze wytrzymac i czesto sa sprzeczki,

dodam ze masturbacja mi w ogóle niepomaga,ogladam sobie jakies dupeczki na internecie i ciezko mi zniesc taka sytuacje,wiadomo kobieta moze sie zacisnac i dlugo wytrzymac a jak ma w takiej sutuacji robic facet???
troche pije zeby czas szybciej zlecial :),dziekuje za pomoc

: 07 cze 2005, 19:57
autor: Krzych(TenTyp)
Ogólnie to ja mam tak samo. To tobie powiem, Przedewszystkim jak niemasz czasu na uciechy pieszczoty i tp, to idziesz sobie do swoich znajomych pogadać wypić piwo, do clubu pabu jak lubisz tańczyć. Porobić coś poćwiczyć kilkadziesiąt pompek, jak masz chantelek. potem kafka jakiś film. Może wieczorem rower. Sen po obiedzie, takie tam.
Oólnie to przysłowiowe życie staruszka. Posłuchaj musy jak jesteś na chacie posprzątaj.
Mam pytanie tylko to ona chce coś robić czy ty i dlatego są sprzeczki ?

: 07 cze 2005, 20:21
autor: GNRose
Najlepiej jest po prostu zrozumiec ja i nie nalegac na nic. W koncu w zwiazku nie chodzi tyko o sam seks... Sa tez inne strony bycia ze soba, np. wspolne radzenie sobie z problemami-takze tak prozaicznymi jak zaliczenia. Zwlaszcza kobiety potrzebuja w takich trudnych chwilach zrozumenia i wyrozumialosci. Ja staram sie tak do tego podchodzic i nigdy nie napieram w takich sytuacjach-musisz to po prostu przeczekac przypakowujac w tym czasie prawa/lewa reke-i nie mam tu bynajmniej hantli na mysli ;)
PS: Zobaczysz, za to, jaka Cie nagroda czeka po tych wszystkich egzaminach :)

: 07 cze 2005, 20:25
autor: Krzych(TenTyp)
GNRose pisze:PS: Zobaczysz, za to, jaka Cie nagroda czeka po tych wszystkich egzaminach

Pozostawię go w niepewności bo niewiadomo ile jeszcze będzie czekał. Tu stawiać można tylko na swoją silną wolę. Trzymać język za zębami i tak jak przedmówca mówił trenowac rączki :P

: 07 cze 2005, 20:30
autor: GNRose
Buahaha, silna wole albo i silna reke :D W krem na odciski sie zaopatrz i powodzenia (a w przerwach modl sie, zeby wszystko zaliczyla za pierwszym razem i powtorek we wrzesniu nie miala :DD )

: 07 cze 2005, 20:43
autor: sophie
20lat pisze:wiadomo kobieta moze sie zacisnac i dlugo wytrzymac



No nie wiem :>
To widocznie zależy od dziewczyny.
Bo mnie w takich sytuacjach roznosi...

: 07 cze 2005, 20:55
autor: Lawrence
GNRose pisze:Najlepiej jest po prostu zrozumiec ja i nie nalegac na nic. W koncu w zwiazku nie chodzi tyko o sam seks... Sa tez inne strony bycia ze soba, np. wspolne radzenie sobie z problemami-takze tak prozaicznymi jak zaliczenia. Zwlaszcza kobiety potrzebuja w takich trudnych chwilach zrozumenia i wyrozumialosci.


Prawda, chociaz podobno seks pomaga rozprezyc sie emocjonalnie, odlaczyc sie od wszelkich stresow, dziala uspokajajaco..........

A co gdy bedzie miala stresujaca prace w przyszlosci?? Wtedy nici z seksu??

Oczywiscie to tylko takie moje przemyslenia.....

: 07 cze 2005, 21:00
autor: Yasmine
sophie pisze:To widocznie zależy od dziewczyny.
Bo mnie w takich sytuacjach roznosi...

Mnie tez roznosi. Dlugo nie wytrzymam <aniolek2>

: 07 cze 2005, 21:00
autor: GNRose
Lawrence pisze:Prawda, chociaz podobno seks pomaga rozprezyc sie emocjonalnie, odlaczyc sie od wszelkich stresow, dziala uspokajajaco..........

A co gdy bedzie miala stresujaca prace w przyszlosci?? Wtedy nici z seksu??


Swieta prawda! Choc trudniej znalezc ochote, nastroj na fikanie, kiedy glowe zaprzataja Ci problemy, to jezeli sie jednak uda, to od razu inna nauka jest ;) Wydaje mi sie, ze to jest indywidualna sprawa-np. mojej pani "stosunkowo" rzadko sie zdarza miec ochote w jakims stresujacym okresie, a np. ja z kolei nie wyobrazam sobie pojscia na egzamin bez odstresowania sie :)
Co do drugiej czesci Twojego cytatu, to-zwazywszy na to, co napisalem kilka linijek wyzej- ja rowniez mam co do tego dosc spore obawy... :?

: 07 cze 2005, 21:03
autor: Yasmine
Jak ja sie ucze z moim kochaniem to przed tym seksik obowiazkowo bo inaczej by sie skupic nie potrafila :P

: 07 cze 2005, 21:09
autor: Krzych(TenTyp)
Lawrence pisze:Prawda, chociaz podobno seks pomaga rozprezyc sie emocjonalnie, odlaczyc sie od wszelkich stresow, dziala uspokajajaco..........

Czy to tak naprawdę będzie zawsze, ze nasze kobitki bedą wolały na nas pokrzyczeć z powodu naszej ochoty na sex? Niż powiedzieć "choć ze mną miśku"... :/

: 07 cze 2005, 21:46
autor: Yasmine
Tak to czytam i chyba jestem dziwna. Czy mnie cos boli, czy jestem zestresowana, czy smutna na seks mam zawsze ochote. Uzaleznienie ? <aniolek2>

: 07 cze 2005, 21:47
autor: fifi
kobieta moze sie zacisnac i dlugo wytrzymac... nieprawda. Co za nieciekawy mit. Kobiety maja takie same potrzeby seksualne i tez moga cierpiec z powodu chwilowej utraty zdolnosci seksualnej partnera. Znosimy to rownie zle jak wy. Znam przypadki, gdzie kobieta ma narzeczonego i kochankow (2), poniewaz narzeczonego kocha, ale on jej po prostu nie wystarcza seksualnie... kwestie moralna tego aspektu pozostawiam do rozpatrzenia indywidualnie. <krolowa>

: 07 cze 2005, 22:29
autor: Krzych(TenTyp)
Yasmine pisze:Uzaleznienie ?

Nie kobieta która dojżała do tego aby w pełni z tego kożystać i miec z tego satysfakcję.
Smutno mi :P

: 07 cze 2005, 23:04
autor: Yasmine
Krzych(TenTyp) pisze:Nie kobieta która dojżała do tego aby w pełni z tego kożystać i miec z tego satysfakcję.
Smutno mi

Oj Krzysiu <aniolek2> normalnie ladnie powiedziane :)

: 07 cze 2005, 23:11
autor: 20lat
no dobra z tym ze moze sie dlugo zacisnac to pewnie nietrafilem w sedno,wiem ze jak wytrzymam czeka mnie syta nagroda ale niewiem jak to zrobic,w ogóle zacznijmy od tego ze moja dziewczyna jeszcze jest mloda ma 18lat i moze nieczuje az takiego uzaleznienia od sexu jak ja(chociarz przed ta sytuacja z nauka to codziennie sie kochalismy)
pewnie za pare dni wszystko wruci do normy
TYLKO POWIEDZCIE JAK MAM WYTRZYMAC!!!!!!!!!!!!!!!!!
krzychu dizeki za rady;)

: 07 cze 2005, 23:15
autor: Krzych(TenTyp)
Jeżeli masz dystans do własnych myśli to sobie poradzisz. Dam tobie zacna rade, porozmawiaj o tym z twoją dziewuszka ze będziesz sie starał. I pierwszy krok będzie trudny ale radykalny "nie myśl główką" sprubuj wyostrzyć inne zmysły. Tak na prubę jka to tobie się uda, będziesz galopował dalej.
Powodzenia 8)

: 08 cze 2005, 21:47
autor: cajmer
Mnie wystarczy sama jej obecność;]

: 08 cze 2005, 23:01
autor: kurek
Yasmine pisze:Tak to czytam i chyba jestem dziwna. Czy mnie cos boli, czy jestem zestresowana, czy smutna na seks mam zawsze ochote. Uzaleznienie ?

Smutno mi
a ja sie zlamalem... ;(

: 09 cze 2005, 07:26
autor: Yasmine
kurek pisze:a ja sie zlamalem... ;(

Kurek czemu, uszy do gory <browar>

: 09 cze 2005, 12:50
autor: Plesers
mam pytanko moj problem ma sie mnie wiecej tak otoz jestem juz dlugo z dziewczyna,bardzo sie kochamy od dluzszego czasu uprawiamy seks az do momentu kiedy moja dziewczyna musiala pozaliczac rozne przedmioty w szkole.przez to ze ona sie stresuje i ciagle praktycznie uczy to sie malo widujemy i nieuprawiamy w ogóle sexu.
wiadomo ze musze byc w takiej sytuacji wyrozumialy bo wiadomo za tydzien sie szkola dla niej konczy i tu pytanie raczej do panow co robicie w takiej sytuacji jak wam brakuje uciech cielesnych???jak sobie z tym radzicie???
powiem tyle ze jak juz sie widzimy z godzinke dziennie a ona chce sie przytulac i niema mozliwosci o fizycznosci to niemoze wytrzymac i czesto sa sprzeczki,

I to jest problem? To jest związek emocjonalny czy sexualny ?? Sprzeczki z powodu braku sexu? To ma być miłość? Chłopie pobaw się rączką pare razy rano to ci się odechce a do tego z 2 razy przed spotkaniem ... powinieneś ją wspierać ... chyba dziewczyna służy do czegoś wiecej niż tylko do ruchania nie ??

: 09 cze 2005, 14:55
autor: GNRose
Plesers pisze:I to jest problem? To jest związek emocjonalny czy sexualny ?? Sprzeczki z powodu braku sexu? To ma być miłość? Chłopie pobaw się rączką pare razy rano to ci się odechce a do tego z 2 razy przed spotkaniem ... powinieneś ją wspierać ... chyba dziewczyna służy do czegoś wiecej niż tylko do ruchania nie ??


<browar> W pelni popieram, choc nie chcialem byc az tak bezposredni ;)

: 09 cze 2005, 16:10
autor: krzyniu
a ja tam go rozumiem ,stara siue chlopak byc wyrozumialy ale to nie takie proste

: 09 cze 2005, 23:48
autor: Krzych(TenTyp)
Plesers pisze:I to jest problem? To jest związek emocjonalny czy sexualny ?? Sprzeczki z powodu braku sexu? To ma być miłość? Chłopie pobaw się rączką pare razy rano to ci się odechce a do tego z 2 razy przed spotkaniem ... powinieneś ją wspierać ... chyba dziewczyna służy do czegoś wiecej niż tylko do ruchania nie ??

Tak do inspiracji opiekowania się... Blach blach blach. Ale sam wiesz ze te wszystkie zabiegi mają na celu jedno więc mi tu nie wkykładaj takich banialuk.

: 10 cze 2005, 10:49
autor: Plesers
Wiesz jeśli zależy ci tylko na ruchaniu to prosze bardzo :P I to nie są banialuki tylko życie. Jeśli facet nie może paru dni wytrzymać bez ruchania no to sory, co bedzie jak bedzie miał babe w ciąży i 2 miechy abstynencji np.??Znajdzie sobie inną czy bedzie ją lał bo mu dupy nie daje??

: 10 cze 2005, 11:07
autor: Yasmine
Plesers, po czesci masz racje. ale czy ciaza to koniec seksu :|?

: 10 cze 2005, 11:17
autor: Koko
Yasmine... On nie o końcu, a o abstynencji ewentualnej pisał. A takowa jest po porodzie, zależy od kobiety jak długo.

: 10 cze 2005, 11:41
autor: GNRose
Koko pisze:Yasmine... On nie o końcu, a o abstynencji ewentualnej pisał. A takowa jest po porodzie, zależy od kobiety jak długo.

...no i o ostatnim trymestrze, o ile mi wiadomo (no, chyba, ze chcecie miec "stukniete" dziecko ;) )

: 10 cze 2005, 12:03
autor: Plesers
Dlatego napisałem że średnio 2 miesiące abstynencji na pewno ;) A może być i dłużej ;)

: 10 cze 2005, 18:28
autor: Yasmine
GNRose pisze:...no i o ostatnim trymestrze, o ile mi wiadomo (no, chyba, ze chcecie miec "stukniete" dziecko )

O ile mi sie wydaje to wlasnie na lyzeczke i w ostatnim trymastrze mozna, dziecku nic sie nie stanie.
Co do Koko to zgadadzam sie ze po porodzie owszem :)