Ostatnio wiele sie zmienia w moim otoczeniu, coraz trudniej jest mi dogadać sie z rodzicami, ja nie potrafie sie nie przejmować - zależy mi na tym by wszytko wokół mnie było wporządku. Jestem w związku z wspaniałą dziewczyną już od ponad dwóch lat... kochamy sie od ponad roku, zawsze miedzy nami w sferze uczuciowej było wszytko w najpiekniejszym pożądku ale od pewnego czasu pojawił sie wstydliwy i dość mocno mnie upokarzający problem dotyczący sfery intymnej, sexu.
Sprawa jest mocno intymna i bardzo osłabiła moją pewność siebie - Mianowicie przez ok. cztery ostatnie moje stosunki z moja dziewczyna coś sie zemną dzieje nie tak!
Po pierwsze bardzo szybko dostaje orgazmu, a kiedy mija 2-3 minutki i członek jest już gotowy do ponownego wejścia w partnerke - zaczynamy sie kochać robie to z nią ok. 4 - 5 minut (przez ten czas mój penis jest twardy i mocno podniecony) ale po tym czasie mimio tego że atmosfera jest bardzo podniecająca i nic z zewnątrz jej nie może zepsuć czuje jak w z chwili na chwile penis staje sie zupełnie miękki i nie nadający sie do kontynuowania stosunku! Zdarzyło mi sie to już poraz przynajmniej 4 pod rząd. Prosze Was pomóżcie mi o doradzcie co mam dalej ze sobą zrobić - czy konieczna jest wizyta u lekarza- czy jest coś nie tak z moją fizycznością, czy raczej ze sferą psychiki i jej kondycja
Fakt faktem,że nasze stosunki sa bardzo nieregularne ale... dlaczego tak sie dzieje? Czy może z tego powodu że bardzo pragne jak najbardziej dogodzić swojej partnerce?
Pozdrawiam i prosze o posty z ukierunkowaniem co dalej zemna robić!


