agnieszka.com.pl • Pytanie do pań- pozycja na Jeźdźca--->Lubicie czy nie?
Strona 1 z 2

Pytanie do pań- pozycja na Jeźdźca--->Lubicie czy nie?

: 20 maja 2005, 08:10
autor: Ronin
Witam wszystkich
Nurtuje mnie jedno pytanie! Ostatnio rozmawiałem z moją dziewczyna na temat pozycji jakie można przetestować w łóżku….Mianowicie drogie panie wolicie pozycje na jeźdźca czy misjonarza? Moja ukochana twierdzi ze na jeźdźca jest trudniej kobiecie dojść…z kolei na misjonarza facet musi się wykazać sporą sprawnością fizyczna…Bo trudno tak nad tą biedna dziewczyna przez 30 min(mniej lub więcej ;-)) gimnastykować się…hehe…może to głupie pytanie ale czasami i facet chce się odprężyć, poleżeć, ... wiecie o co chodzi ;-)… Sam wolał bym po trochu zmieniać te pozycje w trakcie…. Ale chyba na to wychodzi ze moja pani jednak woli troszke poleniuchować co mi się to wcale nie podoba ;-) … niema to jak czasem kobieta tyłeczkiem pokręci nad nami… napiszcie także jakie pozycje lubicie drogie Panie?
Pytanie to kieruje także do Panów lecz bardziej zależy mi na opiniach Pań

Pozdrawiam i przepraszam z góry jeśli takowy temat już się pojawił na forum 

: 20 maja 2005, 08:21
autor: Andrew
Zaraz !! to Ty w łozu rządzisz , obracaj nią jak Ci pasuje to tak ...to zas inaczej , to od przodu ...to od tyłu !! nie pytaj ! jak chce tylko bierz ją !! tak jak masz ochote , zapewniam Cie ze jej sie spodoba ! no chyba zebym sie mylił , ale wtedy twoja Pani jest dziwna ! <aniolek2>

: 20 maja 2005, 08:29
autor: Mysiorek
Andrew pisze: nie pytaj ! jak chce tylko bierz ją !!

Hahaha... dobre!
Ale tak, chyba nie w uszku, tylko łóżku! To już dla zabawy dla "dorosłych".
<browar>

: 20 maja 2005, 08:35
autor: Ronin
Hehe czyli dosłownie poobracać (obracać) hehe .. to były tylko takie nasze rozmowy …. ale prawda jest taka ze nieraz nawet podczas pieszczot różne pozycje się przyjmuje i czasami coś w stylu na misjonarza ale po dłuższej zabawie w tej pozycji to czasami jestem zmęczony ….. (jestem leniuch z natury :-))) ale przeraza mnie czasami ta myśl ze miałbym tak nad nią ćwiczyć przez dłuższy czas …..

: 20 maja 2005, 08:57
autor: Imperator
Mojej kobiecie łatwiej dość w pozycji na jeźdźca ale wtulonej we mnie, a w klasycznej trudniej. Zresztą i tak wolę tę pierwszą - przynajmniej nie muszę tak ciężko pracować 8)

: 20 maja 2005, 09:05
autor: sophie
Chyba każdy facet lubi na jeźdźca :P Mój po jakiejś przerwie czasem, zawsze się o nią upomnia :]

: 20 maja 2005, 09:09
autor: agata
Imperator pisze:Mojej kobiecie łatwiej dość w pozycji na jeźdźca ale wtulonej we mnie, a w klasycznej trudniej
cos w tym jest....


Andrew pisze:Zaraz !! to Ty w łozu rządzisz , obracaj nią jak Ci pasuje to tak

hmmm to raczej nie nalpeszy sposób ;) bo jak tak bedzie chciał robic z nia co mu sie podoba a ona sie uprze "nie ja tak nie chce" to beda tracic czas na przekomarzanie sie ,a jak obie strony beda na maxa przystawac przy swoim to i sie popsztykaja ;)
jak o mnie chodzi to najlepsza jest rozmowa na ten temat, próbowanie wszytskiego po koleji w celu odnalezienia tej najlepszej pozyji dla obojga,a w przypadku zakładającego temat testujcie rózne pozycje nie tylko po to aby urozmaicic czas spedzany w łóżku ale takze aby dziewczyna przekonała sie ze w wielu pozycjach mozna osiagnąc przyjemnosc :)

: 20 maja 2005, 09:21
autor: lushness
na misjonarza sprawnosc fizyczna?? :| ojoj, leniuchow w lozku nie lubie :P:P:P
ja tam nie mam problemu z dochodzeniem na jezdzca, moj facet tym bardziej( hehe faceci to uwielbiaja) a juz zupelnie kiedy jestem na gorze odrocona twarza w strone jego stóp- to jego ulubiona pozycja. ja wole klasycznego jezdzca, jak koncze to z wtulaniem sie bo wtedy uwielbiam go calowac, a poza tym moge sobie porządzic, podraznic sie glebokoscia i szybkoscia itd hehe
na misjonarza lubie jak mam wysoko uniesione nogi i go strasznie mocno przytulam a on wchodzi baaardzo gleboko :) wtedy jest super <aniolek2>
a poza tym od tylu jak ja leze lub na lyzeczke- to jak nam sie chce troszeczke leniwie pokochac w srodku nocy...
a wam radze po prostu czesto zmieniac pozycje, zeby zadne nie bylo 'nadmiernie wyczerpane' i nie mialo pretensji- 'ja sie mecze a ty tylko lezysz i czekasz na przyjemnosc' ;)

: 20 maja 2005, 09:53
autor: natasza
Ubóstwiam pozycje na jeźdzca, jest dla mnie najbardziej pobudzająca z resztą.

Daj może swojej partnerce więcej czasu.
Ile jestescie ze soobą?
To co teraz wydaje jej sie zakazane, może poźniej polubić.

: 20 maja 2005, 11:59
autor: Agusia
natasza pisze:Daj może swojej partnerce więcej czasu.



natasza pisze:To co teraz wydaje jej sie zakazane, może poźniej polubić.



Zgadzam sie z natasza. Ja tez na poczatku nie bardzo chcialam tej pozycji wprowadzac.
Jestem nowicjuszka i mnie niektore pozycje po prostu psychicznie krepowaly.Wymagalo to od mojego mezczyzny cierpliwosci i wrozumialosci.
Najwazniejsze jest to,ze sie zgodzilam i kazde "experymenty" z pozycjami juz nie sa dla mnie tak krepujace jak kiedys. Na wszystko musi przyjsc okreslony czas.
Pozdrawiam!!!

: 20 maja 2005, 12:38
autor: Ronin
Macie racie co do wyprubowania ja jestem cały za <Lol> hehe ale czasami drażni mnie podejście czyli zdecydowane „NIE” eh Az głowa czasami boli od tego zdecydowania… hehe ale wszystko po trochu…. A co do tego lenistwa to Az tak zle ze mna nie jest ale chciałbym od czasu do czasu coś zmienic…. Może to nie rutyna ale lubie jak kobieta czasami przejmie iniciatywe tak 50/50 …. No ale jest takie przysłowie „kto nie ryzykuje ten nie wygrywa” heheh

: 20 maja 2005, 12:58
autor: Jasta20
uwielbiam na jezdzca :)

: 20 maja 2005, 16:36
autor: nata
lubię na jeźdżca ale są lepsze pozycje (zależy od dnia i kaprysu)
Imperator pisze:Mojej kobiecie łatwiej dość w pozycji na jeźdźca ale wtulonej we mnie

a na mnie ta pozycja wcale nie działa, wolę tak normalnie

: 20 maja 2005, 17:21
autor: sabinka
na mnie bardziej dziala normalna pozycja niz na jezdzca :) ale wiem ze on to uwielbia....... hm... :]
ale przede wszystkim uwielbiam pozycje od tylu :) wtedy szaleje :D

: 20 maja 2005, 17:47
autor: Ronin
Qrde o pozycji od tyłu to zdaje mi się ze mogę sobie jedynie pomarzyć… no ale cierpliwy jestem hehe 8)

: 20 maja 2005, 18:07
autor: nata
a ja niecierpię od tyłu :/
no ale czasem pozwalam mojemu facetowi na tą przyjemność :) bo on to uwielbia

: 20 maja 2005, 20:10
autor: Elspeth
u mnie jest podobnie jak u sabinki... Na jezdzca jest mi przyjemnie ale nie tak jak przy pozycjach "tylnych" zwlaszcza "na pieska" to jest to co ten tygrysek lubi najbardziej <banan> z reszta wiem ze nie tylko ja ta pozycje lubie :diabel2:

: 20 maja 2005, 20:58
autor: Agusia
Mam pytanko, a jak u Was z pozycjami bocznymi??tzn lubicie je itd..??

: 20 maja 2005, 21:47
autor: krzyniu
nata pisze:a ja niecierpię od tyłu
no ale czasem pozwalam mojemu facetowi na tą przyjemność bo on to uwielbia


sa rozne gusta ale tak najszybciej dochodze najwolniej mi jest na jezdzca ale bardzo lubie bo tak dlugo i dostep do smojego skarbu...a lubicie tak jak na jezdca tylko tylem ?? bardzo mnie to podnieca bo tak sie ladnie plecki wyginaja i pupa ladnie wyglada:) <banan>

: 20 maja 2005, 23:34
autor: sabinka
Elspeth pisze:u mnie jest podobnie jak u sabinki... Na jezdzca jest mi przyjemnie ale nie tak jak przy pozycjach "tylnych" zwlaszcza "na pieska" to jest to co ten tygrysek lubi najbardziej <banan> z reszta wiem ze nie tylko ja ta pozycje lubie :diabel2:



taak wiemy co dobre <browar>
cos jest w tym klimacie trojmiasta....... :D

: 21 maja 2005, 00:19
autor: Jasta20
oj od tylu jest czad :) ja lubie a moj facet to ubustwia :)

: 21 maja 2005, 21:25
autor: nata
krzyniu pisze:.a lubicie tak jak na jezdca tylko tylem ?? bardzo mnie to podnieca bo tak sie ladnie plecki wyginaja i pupa ladnie wyglada:)

mój facet ma podobne zdanie do Twojego :)
mi niestety tylne pozycje prezyjemności nie sprawiają a wręcz ból :(
bo niestety (dla mnie) wtedy jest głębsza penetracja

: 21 maja 2005, 22:48
autor: krzyniu
no bo jets ale , no wlasnie tu jest pzrewaga mniejszych wackow nad wiekszymi:)

: 21 maja 2005, 23:48
autor: Kamela12
do moich ulubionych pozycji naleza wlasnie : od tylu i na jezdzca , nie liczac oczywiscie rewelacyjnego 69 :)) zreszta kobieta też musi byc czasem gora, heh, że facetowi troche pokazac jak i co potrafi :) nie no sadze, że mojemu sie podoba, choc jak dojde do wprawy to bedzie sam nalegal na jezdzca :)) hehe, ale od tylu to najbardziej lubie , kiedy mam oparte rece o ziemie, kolana tak samo, bo moje wygiac sie bardziej, tylkiek pokrecic i wtedy to jest odlot :)))

: 21 maja 2005, 23:51
autor: krzyniu
odlot odlot,tylko ciekawe kto odlatuje... nie narzekam wiec cyba dobzre,zreszta tak naparwde to ja moge sie kochac w kazdej pozaycji byle z moja dziwucha...nie tkwimyw monotoni i sotsunek nie odbywa sie w jednej pozycji wiec jest fajnie

: 22 maja 2005, 00:36
autor: Kamela12
ty Krzysztof nie bądz taki uszczypiliwy , kto odlatuje to my wiemy :P

: 22 maja 2005, 11:23
autor: nata
krzyniu pisze:no wlasnie tu jest pzrewaga mniejszych wackow nad wiekszymi:)

tylko że "wacek" mojego partnera wcale nie jest duży tylko jak najbardziej przeciętny

: 22 maja 2005, 13:47
autor: krzyniu
no to moze nie wiem, postarajcie sie zrobic to w jakis inny sposob np eby on nie kleczal a po prostu kucal w roskroku nie iwem czy to tak mozna opisac al poprsotu no tak na zkietych nogach pod kštem prostym, penis sie uklada inaczej szybciej sie dochodzi(przynajmniej mi) no zreszta co ja cie bede pouczac pewnie sami wiece lepiej..ale boli cie ze moze za gruby?? czy porpstu ze siega gleboko?

: 22 maja 2005, 16:33
autor: nata
krzyniu pisze:pewnie sami wiece lepiej

dokładnie :)
taką mam budowę, że od tyłu jest za głęboko
ale na stojąco jest jeszcze spoko :)

: 22 maja 2005, 17:13
autor: Elspeth
fajnie jest tez na jezdzca ale jak kucam na partnerze, wtedy moge go poczuc gleboko, ale i tak najbardziej lubie na pieska (zwlaszcza ze wtedy on szybciej dochodzi ;) a mi jest bosko ), chociaz ciagle probujemy coraz to nowych pozycji :P
69 - czasami sie zdarza ale wole jednak jak sie skupiam tylko na dawaniu albo otrzymywaniu tego rodzaju pieszczot, przynajmniej na razie