agnieszka.com.pl • Problem dosc powazny!
Strona 1 z 1

Problem dosc powazny!

: 12 maja 2005, 10:35
autor: magical
Wiem ze moze byl juz taki temat ale postanowilem zalozyc go jeszcze raz gdyz nie znalazlem odpowiedzi na to pytanie! Mianowiecie chodzi o to ze wczoraj mialem przezyc swoj pierwszy raz, mialo byc bosko kolacja, swiece, lampka wina z moim kochaniem. I tak bylo do momentu gdy nie zabralismy sie do stosunku. Moj "Ptaszek" jak nigdy stanal bo stanal jednak byl jakis flakowaty jak by ospaly i niezbyt chetny do akcji. Na codzien nigdy nie mialem z tym problemow bylo wszystko o.k tak jak powinno byc! Czasem nawet byle by pretekst a on stal twardy gotowy do dzialania a tu nagle taka porazka....Bo osobiscie to tak odbieram! Typowo nie wiem co sie stalo i dlaczego? Moze ktos mial podobny problem i wie jak mi pomoc z gory bede wdzieczny i dzieki!

: 12 maja 2005, 10:41
autor: sophie
Stres. Choć byłeś gotowy, to jednak podświadomi przeżywałeś ogromny stres - czy wszystko będzie ok, czy będzie stał, czy ją zadowolę itd.
Nie martw się, to bardzo częsta przypadłość facetów przed pierwszym razem :)
Będzie dobrze... :)

: 12 maja 2005, 11:40
autor: Sir Charles
a tego wina to po lampce, czy cala butelke obaliliscie? :>

: 12 maja 2005, 12:06
autor: simek
Właśnie stres to po 1, po 2 jeśli obaliłeś za dużo wina to sorry ale instrument nie jest wtedy skory do gry :) Nie przyjmuj tego jako porażki, czesto tak własnie bywa za tym 1 razem :)

: 12 maja 2005, 12:06
autor: Krzych(TenTyp)
Tsz stres mnie również zjadł :/
Pytania są właściwe np czy nie było za dużo alkocholu....
Bo nastój był ok :D

: 12 maja 2005, 12:25
autor: magical
W sumie bylo wiecej niz tylko 1 lampka wina! jednak pijany az tak nie bylem! myslem ze ta buteleczka wina dobrze zadziala odprezajaco i rozluzniajaco! Jak widac bylem w bledzie! Dziki za cenne informacje!

: 12 maja 2005, 12:32
autor: sophie
magical pisze:myslem ze ta buteleczka wina dobrze zadziala odprezajaco i rozluzniajaco!



Niestety, czasem działa aż nadto rozluźniająco. :P
Nastepnym razem radzę max kieliszek... :)

: 12 maja 2005, 13:17
autor: Andrew
Wino !! chocby wypili razem całą butelkę ...nie ma tu nic do rzeczy ! a jak jeszcze to było czerwone , to wrecz przeciwnie !! nie zwalać winy na alkochol! on tu nie zawinił na pewno !
dodam ...ze nie ma problemu , samo przyszło ...samo pujdzie ! <aniolek2>

: 12 maja 2005, 13:20
autor: Jasta20
ja tez jakos nigdy nie zauwazylam aby wino stawało na przeszkodzie do dobrego seksu:) u nas jest wrecz przeciwnie, jezlei chcemy sobie poszalec w łóżeczku to pijemy do kolacji czerwone winko :)
i wtedy jest dluzej, mocnej i jakos tak inaczej niz na trzezwo zupelnie :)

: 12 maja 2005, 13:27
autor: sophie
Mój były miał problemy po 3 piwach. Do tego doszedł stres i nic nie wyszło...

: 12 maja 2005, 13:34
autor: Jasta20
nasz pierwszy raz byl tez po alkoholu, nie wiele ale jednak byl, gdzies jakies 2 czy 3 piwka i jakos na szczescie obeszło sie bez komplikacji :) wszytsko poszło gladko jak po masle....... :)

: 12 maja 2005, 15:01
autor: Hardcore
Jeśli Twoje kochanie nie ma oporów to zawsze można sytuację uratować chwilowym lodzikiem :) <banan>

: 12 maja 2005, 15:13
autor: sarah
Nie przejmuj sie to jest dosc czesty problem przy pierwszym razie. U nas stalo sie podobnie. Pomoglo potem rozluznienie. Musisz sie pozbyc stesu i bedzie ok. Teraz juz sie to nigdy nie zdarza. Poczatki wszedzie sa trudne. Dziewczyna raczej nie powinna miec Ci tego za zle. Teaz tylko najwazniejsze zebys nie wciagnal sie w bledne kolo i nastepnym razem nie myslal o tym czy znowu zawiedziesz. Bo znowu beda z tego nici jak sie zestesujesz.
Zycze powodzenia.

: 12 maja 2005, 18:52
autor: cajmer
Musisz sie obeznać z bliskością jej nagiego ciała. Polecam byście czasem sobie pospali nago, lub pieścili sie bez ubrań. To będzie taki mały trening... To że trening czyni mistrza to już nie musze mówić:)

,
Ja przy mojej kobietce sie tak nie stresuje (całe szczęśćie) ale pierwszy raz też mi nie wypalił. Dopiero za drugim podejściem i umiejętnym portaktowaniu mnie przez języczek mojej ukochanej:) <banan>