Problem dosc powazny!

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

magical
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 30 kwie 2005, 08:43
Skąd: Warszawa
Płeć:

Problem dosc powazny!

Postautor: magical » 12 maja 2005, 10:35

Wiem ze moze byl juz taki temat ale postanowilem zalozyc go jeszcze raz gdyz nie znalazlem odpowiedzi na to pytanie! Mianowiecie chodzi o to ze wczoraj mialem przezyc swoj pierwszy raz, mialo byc bosko kolacja, swiece, lampka wina z moim kochaniem. I tak bylo do momentu gdy nie zabralismy sie do stosunku. Moj "Ptaszek" jak nigdy stanal bo stanal jednak byl jakis flakowaty jak by ospaly i niezbyt chetny do akcji. Na codzien nigdy nie mialem z tym problemow bylo wszystko o.k tak jak powinno byc! Czasem nawet byle by pretekst a on stal twardy gotowy do dzialania a tu nagle taka porazka....Bo osobiscie to tak odbieram! Typowo nie wiem co sie stalo i dlaczego? Moze ktos mial podobny problem i wie jak mi pomoc z gory bede wdzieczny i dzieki!
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 maja 2005, 10:41

Stres. Choć byłeś gotowy, to jednak podświadomi przeżywałeś ogromny stres - czy wszystko będzie ok, czy będzie stał, czy ją zadowolę itd.
Nie martw się, to bardzo częsta przypadłość facetów przed pierwszym razem :)
Będzie dobrze... :)
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 12 maja 2005, 11:40

a tego wina to po lampce, czy cala butelke obaliliscie? :>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
simek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 18
Rejestracja: 04 maja 2005, 10:21
Skąd: ze Świata
Płeć:

Postautor: simek » 12 maja 2005, 12:06

Właśnie stres to po 1, po 2 jeśli obaliłeś za dużo wina to sorry ale instrument nie jest wtedy skory do gry :) Nie przyjmuj tego jako porażki, czesto tak własnie bywa za tym 1 razem :)
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 12 maja 2005, 12:06

Tsz stres mnie również zjadł :/
Pytania są właściwe np czy nie było za dużo alkocholu....
Bo nastój był ok :D
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
magical
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 30 kwie 2005, 08:43
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: magical » 12 maja 2005, 12:25

W sumie bylo wiecej niz tylko 1 lampka wina! jednak pijany az tak nie bylem! myslem ze ta buteleczka wina dobrze zadziala odprezajaco i rozluzniajaco! Jak widac bylem w bledzie! Dziki za cenne informacje!
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 maja 2005, 12:32

magical pisze:myslem ze ta buteleczka wina dobrze zadziala odprezajaco i rozluzniajaco!



Niestety, czasem działa aż nadto rozluźniająco. :P
Nastepnym razem radzę max kieliszek... :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 maja 2005, 13:17

Wino !! chocby wypili razem całą butelkę ...nie ma tu nic do rzeczy ! a jak jeszcze to było czerwone , to wrecz przeciwnie !! nie zwalać winy na alkochol! on tu nie zawinił na pewno !
dodam ...ze nie ma problemu , samo przyszło ...samo pujdzie ! <aniolek2>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 12 maja 2005, 13:20

ja tez jakos nigdy nie zauwazylam aby wino stawało na przeszkodzie do dobrego seksu:) u nas jest wrecz przeciwnie, jezlei chcemy sobie poszalec w łóżeczku to pijemy do kolacji czerwone winko :)
i wtedy jest dluzej, mocnej i jakos tak inaczej niz na trzezwo zupelnie :)
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 maja 2005, 13:27

Mój były miał problemy po 3 piwach. Do tego doszedł stres i nic nie wyszło...
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 12 maja 2005, 13:34

nasz pierwszy raz byl tez po alkoholu, nie wiele ale jednak byl, gdzies jakies 2 czy 3 piwka i jakos na szczescie obeszło sie bez komplikacji :) wszytsko poszło gladko jak po masle....... :)
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma

przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,

ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 12 maja 2005, 15:01

Jeśli Twoje kochanie nie ma oporów to zawsze można sytuację uratować chwilowym lodzikiem :) <banan>
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

Obrazek
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 12 maja 2005, 15:13

Nie przejmuj sie to jest dosc czesty problem przy pierwszym razie. U nas stalo sie podobnie. Pomoglo potem rozluznienie. Musisz sie pozbyc stesu i bedzie ok. Teraz juz sie to nigdy nie zdarza. Poczatki wszedzie sa trudne. Dziewczyna raczej nie powinna miec Ci tego za zle. Teaz tylko najwazniejsze zebys nie wciagnal sie w bledne kolo i nastepnym razem nie myslal o tym czy znowu zawiedziesz. Bo znowu beda z tego nici jak sie zestesujesz.
Zycze powodzenia.
cajmer

Postautor: cajmer » 12 maja 2005, 18:52

Musisz sie obeznać z bliskością jej nagiego ciała. Polecam byście czasem sobie pospali nago, lub pieścili sie bez ubrań. To będzie taki mały trening... To że trening czyni mistrza to już nie musze mówić:)

,
Ja przy mojej kobietce sie tak nie stresuje (całe szczęśćie) ale pierwszy raz też mi nie wypalił. Dopiero za drugim podejściem i umiejętnym portaktowaniu mnie przez języczek mojej ukochanej:) <banan>

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 295 gości