odglosy...

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 18 maja 2007, 23:24

A u mnie pelny repertuar jest - jecze, wzdycham, sapie, piszczec tez umiem. Ale musze naprawde censored sie czuc, byc na maxa nakrecona i ufac osobie z ktora sie kocham.
I uwielbiam to :]
Awatar użytkownika
Tommy Gavin
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 80
Rejestracja: 14 maja 2007, 17:17
Skąd: to tu to tam
Płeć:

Postautor: Tommy Gavin » 19 maja 2007, 00:10

No proszę, z piszczeniem to się jeszcze nie spotkałem, czyli jeszcze co nieco przede mną <diabel>
"Idąc w deszczu, oddać wszystko za nic..." :)
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 19 maja 2007, 14:45

lollirot pisze:rano slowencow juz nie bylo :(

<hahaha>
Marissa pisze:A u mnie pelny repertuar jest - jecze, wzdycham, sapie, piszczec tez umiem.

<browar> I krzyyyczę głośno, jedynie nie piszczę ;)
Marissa pisze:I uwielbiam to :]

<browar> Nie wyobrażam sobie seksu bez tego wokalnego rozładowania - to jakby wsiąść na Wieżę Ciśnień lub Roller Coaster i nie wrzeszczeć wniebogłosy - połowa przyjemności odpada! Gdyby jeszcze kiedyś raczył nastąpić upragniony moment kulminacji, to już w ogóle...
Promyczek uwielbia moje łóżkowe występy, one wzmagają jego podniecenie, mówi, że gdybym kiedyś milczała, to czułby się równie nieswojo i dziwnie, jak zakładając dwie różne skarpetki. Także muszę dbać o swoje struny głosowe ;) U niego brakuje mi trochę tego nagłośnienia, jęczy dopiero na końcu. <foch> Za to przy seksie oralnym uwielbiam jego jęki, zaciskanie rąk na kołdrze, wicie się i drżenie mięśni <zakochany>
// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
Stormy

Postautor: Stormy » 19 maja 2007, 16:57

hehe, raz postanowilam byc troche ciszej bo Krystianek (bylismy na majowce nad morzem dzieciak biegal po korytarzu) sie paletal obok. i moj luby nie zauwazyl przez to ze byl orgazm ;D
chociaz pzedwczoraj sytuacja sie powtorzyla - wspollokatorka za sciana - i tym razem mimo ze cicho (no, maly jęk byl) zauwazyl ze mi dobrze bo tak mocno otworzylam usta ze sama myslalam ze mi juz tak rozdziawiona gęba zostanie <hahaha> - zreszta gdybym miala wtedy krzyknac to to byloby juz darcie sie a nie krzyk. efekt tamtego razu: kuchenny blat sie troche juz wyeksploatowal i juz go uzywac nie bedziemy bo grozi zawaleniem;/ <diabel>
a i moj luby juz troszke glosniejszy, ale jak mowi: sie hamuje. jęk w polączeniu z drżącymi rękoma mi wystarczy, chociaz na krzyk czekam z utęsknieniem
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 19 maja 2007, 17:05

u nas roznie bywa. Ja czesto wydaje przerozne odglosy i sie z tym nie krepuje, bo prawie nigdy nie robimy tego gdy ktos jest w domu. Lubie sobie powzdychac, pojeczec, pokrzyczec, uwielbiam natomiast gdy On wydaje z siebie jaies odglosy chociaz niestety ie robi tego czesto. Po prostu mowi, ze on nie musi sobie krzyknac. Za to uwielbiam czasem patrzec na jego mine- wynagradza mi wszytstkie dzwieki :D
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 19 maja 2007, 18:32

jest głośno.Ba, bardzo głośno. Ja też się nie hamuję, chyba że nie ma warunków,to dozuję "odgłosy" :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 20 maja 2007, 15:16

uwielbiam slyszec jak ona pojekuje i krzyczy bo jak wiadomo podnieca to :] ... ale kiedy jest jej wyjatkowo dobrze to moge liczyc na bonusa typu drapanie mnie po plecach. jesli chodzi o mnie to jestem chyba bardziej sapaczem (nie mylic z tymi sapaczami z autobusow)
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 20 maja 2007, 17:22

saker33 pisze: jesli chodzi o mnie to jestem chyba bardziej sapaczem

Nie wiem czemu, ale wyobraziłam sobie takiego obleśnego sapiącego typa jakiego spotyka się w ciemnych zaułkach <hahaha>

jamaicanflower pisze:Nie wyobrażam sobie seksu bez tego wokalnego rozładowania - to jakby wsiąść na Wieżę Ciśnień lub Roller Coaster i nie wrzeszczeć wniebogłosy - połowa przyjemności odpada! Gdyby jeszcze kiedyś raczył nastąpić upragniony moment kulminacji, to już w ogóle...
madziorka.m pisze:Ja czesto wydaje przerozne odglosy i sie z tym nie krepuje, bo prawie nigdy nie robimy tego gdy ktos jest w domu. Lubie sobie powzdychac, pojeczec, pokrzyczec

Ojj taak <diabel> Seks bez odgłosów to już nie to samo. To tak jakby oglądać pornola bez dźwięku :|
I jakie to podniecające jest :D
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 21 maja 2007, 17:31

Marissa pisze:Nie wiem czemu, ale wyobraziłam sobie takiego obleśnego sapiącego typa jakiego spotyka się w ciemnych zaułkach <hahaha>
a skad wiesz ze taki nie jestem ? :D:D:D ... nazwa sapacze jest pochodzenia autobusotramwajowego kiedy to nad toba wisi wredna baba albo dziad i sapia ci nad uchem az sie wkurzysz i ustapisz im miejsca
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
Awatar użytkownika
lemonka
Bywalec
Bywalec
Posty: 35
Rejestracja: 25 mar 2006, 22:09
Skąd: z poddasza
Płeć:

Postautor: lemonka » 22 maja 2007, 08:15

również podzielam zdanie że seks wzbogacony w odgłosy przyjemności jest bardziej kręcący- my z moim lubym taki preferujemy, ja sobie lubię nawet pokrzyczeć a jak on to robi to <zakochany>
...szczęście to piórko na dłoni co zjawia się gdy samo chce i gdy się za nim nie goni...
middleweight
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 151
Rejestracja: 02 maja 2006, 14:08
Skąd: sdsa
Płeć:

Postautor: middleweight » 08 cze 2007, 22:43

Odgłosy podczas seksu? Jasne!
Głośne odgłosy? oczywiście - jak warunki pozwalają :)
Powstrzymywanie się od wydawania miłosnych westchnień jest po prostu nienaturalne i trzeba tego unikać.
Ostatnio usłyszałem od swojej nowej partnerki, że "brzmię" jak połączenie niedźwiedzia i neandertalczyka :P
Swoją drogą ciekawe jak Ona na to wpadła :? heheh ;P
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 08 cze 2007, 23:45

middleweight pisze:Swoją drogą ciekawe jak Ona na to wpadła :? heheh ;P

ogląda dużo discovery channel albo animal planet :)

middleweight pisze:że "brzmię" jak połączenie niedźwiedzia i neandertalczyka :P

to jak Ty robisz? "roooaaarrr, wrrrr... arghhhh" hm?
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
seba 17
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 27 lut 2006, 22:23
Skąd: z mamy
Płeć:

jeczenie podczas sexu:)

Postautor: seba 17 » 12 maja 2008, 15:19

witam moze bylo to pytanie juz ale nie moglem go znalesc a wiec tak: dlaczego podczas uprawiania sexu dziewczyny tak jęczą a chłopaki nie czym to jest spowodowane bardzo mnie to interesuje z gory dziekiuje

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Queed
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 23 sie 2007, 17:40
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: Queed » 12 maja 2008, 15:40

Ale na czym opierasz swoją teze, ze kobiety jęczą a faceci nie? <hmm>
to jest idywidualna sprawa, kazdy inaczej okazuje podniecenie. Niektórzy są bardziej
otwarci, i drą japę, a inni ograniczaja sie do cichych sapnięc, czy jęknieć. To naprawde idywidualna sprawa.
Ale na pewno nie ma takiej reguły, ze wszystkie kobiety jęczą, i kazdy mężczyzna kocha sie "po cichaczu" :P

zreszta mozna sprawdzić...
niech ludzie przy okazji tego tematu pisza jak okzuja podniecenie, i zobaczymy coz tego wyjdzie 8)
Ostatnio zmieniony 12 maja 2008, 15:42 przez Queed, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 12 maja 2008, 22:06

Ja miałam okazję słyszeć jak jęczę podczas seksu, bo nagrałam z byłym mini-filmik. I stwierdziłam że nigdy więcej nie chcę siebie słyszeć podczas seksu. Ani nie podniecające ani nie jakieś super to było. Dla mnie to było krępujące :|
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 maja 2008, 22:08

Ja lubię odgłosy azjatek niektórych - liczy się?
I męskie mnie kręcą.
Sama średnio wydaję i średnio to zauważam.
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 12 maja 2008, 22:17

I męskie mnie kręcą.

Cudo <diabel> <zakochany>
To strasznie kręci, i nie dziwię się że facetom też się podoba jak kobieta wydaje odgłosy podczas seksu :)
Więc jak dla mnie seks tylko z odgłosami.
Grace

Postautor: Grace » 12 maja 2008, 23:21

księżycówka pisze:I męskie mnie kręcą.

Mnie też,ale jakby miał się tak wydzierać jak ja to dziękuję, niech stoi.

Marissa pisze:Dla mnie to było krępujące

Dlatego trzeba nagrywać bez głosu ;)
A tak serio, to uciszanie samej siebie jest niefajne. Większą frajdę mam z seksu z dźwiękiem.
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 13 maja 2008, 12:51

Ja się powstrzymuję, bo uważam, że coś więcej niż głośne oddychanie w wykonaniu faceta brzmi głupio. Zdziwiłem sie gdy jedna z moich ex namawiała mnie abym sie nie powstrzymywał.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Awatar użytkownika
Jarek
Weteran
Weteran
Posty: 2194
Rejestracja: 23 sty 2004, 13:36
Skąd: z krainy elfów
Płeć:

Postautor: Jarek » 13 maja 2008, 13:07

Marissa pisze:Więc jak dla mnie seks tylko z odgłosami.

dla mnie też
Kochać i być kochanym
Grace

Postautor: Grace » 13 maja 2008, 18:19

Zaq pisze:Ja się powstrzymuję, bo uważam, że coś więcej niż głośne oddychanie w wykonaniu faceta brzmi głupio. Zdziwiłem sie gdy jedna z moich ex namawiała mnie abym sie nie powstrzymywał.

o_O, ale kochacie się rozebrani całkowicie czy też się powstrzymujecie? Niezrozumiałe jest dla mnie hamowanie się w takich kwestiach. Ale może to początek związku więc nie oswoiliście się ze sobą.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 maja 2008, 18:49

Zaq pisze:Zdziwiłem sie gdy jedna z moich ex namawiała mnie abym sie nie powstrzymywał.

bo to jest podniecające i nakręcające kiedy facetowi tak dobrze, ze aż odgłosy wydaje.
Awatar użytkownika
Inanna
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 21 sty 2008, 18:14
Skąd: to tu to tam
Płeć:

Postautor: Inanna » 13 maja 2008, 19:34

bo to jest podniecające i nakręcające kiedy facetowi tak dobrze, ze aż odgłosy wydaje


Zgadzam się [:D] Mój niestety tylko przy lodziku wyda coś z siebie głośniejszego niż przyspieszony oddech a to mnie bardzo kręci <banan>

Marissa pisze:Ja miałam okazję słyszeć jak jęczę podczas seksu, bo nagrałam z byłym mini-filmik. I stwierdziłam że nigdy więcej nie chcę siebie słyszeć podczas seksu. Ani nie podniecające ani nie jakieś super to było. Dla mnie to było krępujące :|


Też miałam okazje nakręcić filmik i sam w sobie fajny ale ...... też nie chce słyszeć siebie podczas seksu.
Awatar użytkownika
zielony kot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 200
Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
Skąd: kolwiek bądź
Płeć:

Postautor: zielony kot » 13 maja 2008, 21:47

ja podczas wypadu pod namiot (dookola namioty znajomych...) musialam grozic, ze zaprzestane czynnosci oralno-genitalnych, jesli sie nie uciszy <diabel> ...ale uwielbiam to [:D]
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,
pogodnie, bosko świadomym."
Henry Miller
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 13 maja 2008, 22:09

Inanna pisze:też nie chce słyszeć siebie podczas seksu.

No właśnie, takie słuchanie własnych odgłosów nie jest za fajne :/ I dlatego rozumiem tutaj piszących facetów że nie lubią oddawać odgłosów podczas seksu :) ale to naprawdę może kobietkę nakręcić :)
Natomiast odgłosy partnera - cud, miód i orzeszki <zakochany>
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 13 maja 2008, 23:21

Marissa pisze:No właśnie, takie słuchanie własnych odgłosów nie jest za fajne :/ I dlatego rozumiem tutaj piszących facetów że nie lubią oddawać odgłosów podczas seksu :)

Eee, rozumiem na filmiku, bo sama też nie lubię, ale w trakcie seksu się słuchacie? :| Słyszycie? :| Dobra, ja wiem, że się trochę drę, ale żeby się zastanawiać, czy mnie to krępuje czy nie [nie :D ], jak to brzmi i czy powinnam głośniej/ciszej/o gamę wyżej bądź niżej - nie wiem, macie do tego głowę naprawdę? Co za nuda w łóżku ;DD
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Inanna
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 21 sty 2008, 18:14
Skąd: to tu to tam
Płeć:

Postautor: Inanna » 13 maja 2008, 23:29

Chodziło mi o to że nie lubie siebie słuchać na filmiku bo jest to krępujące i dziwne :| A podczas seksu to ja nie mam nawet kiedy o tym pomyśleć bo skupiam się na innych rzeczach [:D]
Daria_Ino
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 13 maja 2008, 13:25
Skąd: Inowrocław
Płeć:

Postautor: Daria_Ino » 14 maja 2008, 11:22

[:D]
Misia pisze:jakie odglosy wydajecie w czasie seksu?moze tu szczegolnie zwracam sie do pan: czy sa one takie dzikie, glosne czy raczej ciche, slodziutkie?
ja troszeczke mrucze jak kot [:D] ale moj facet sie nie hamuje ;) :] :] :]
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3858
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 14 maja 2008, 14:40

księżycówka pisze:I męskie mnie kręcą.

Ooo proszę Cię. Ja raz usłyszałam i myślałam, że zejdę ze śmiechu... :/
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 14 maja 2008, 15:05

o tak, uwielbiam, jak jest głośno (a jest) i sam się zupełnie nie zamierzam hamować w tej materii :D
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 134 gości