Strona 1 z 2
Inne określenia słowa:dziewczyna
: 10 maja 2005, 14:05
autor: Justa
Załozyłam nowy topik bo mysle ze warto o tym podyskutować.W topiku"śmieszne sytuacje podczas uprawiania sexu" Krystian nazwał swoja Wiole suczką

Ja nie lubie takiego określenia na dziewczyny,szlak mnie trafia gdy jakis kolo mówi do mnie:""ej suczka" to tak jakby wołał do psa :p Inne skojarzenie ze słowem suczka kojarzy mi się z taką suka z ulicy(czyt.prostytutką).Szopen napisał zaś że tez nie podoba mu się jak kolesie nazywaja dziewczyne foczką,to jeszcze ujdzie

moi koledzy czasami na mnie tak mówią
Wkurza mnie gdy koleś mowi na laskę że niezła dupa z niej,albo niezły towar.To dla mnie tak jakby koleś leciał tylko na jej dupę,a z towarem to jakby uważał dziewczynę za jakiś przedmiot
Jakie znacie inne określenia słowa dziewczyna? które wam się podobaja a które nie?
: 10 maja 2005, 14:16
autor: szopen
Jak juz pisalem nienawidze okresleń typu suczka,foczka,dupeczka kojarzą mi się z dresiarstwem i brakiem szacunku do kobiet. Nawet jak w męskim gronie ktoś choćby w opowiadaniach wyrażał się tak to już mnie to mierzi, a szczytem wszystkiego był ubiegłoroczny chyba przebój o tytule "Ej suczki...." czy jakoś tak. Jak tego słuchałem to mnie krew zalewała. A inne określenie słowa dziewzcyna ktore lubię? Hmm, szczerze powiedziawszy to nic nie przychodzi mi go głowy.
: 10 maja 2005, 14:18
autor: Justa
szopen pisze:a szczytem wszystkiego był ubiegłoroczny chyba przebój o tytule "Ej suczki...." czy jakoś tak. Jak tego słuchałem to mnie krew zalewała
Tez miałam o tym napisac ale brakowało mi słów na opisanie tego
Kolega gdy dowiedział się że robiłam"to" z kolesiem w samochodzie na tylnym siedzeniu,śpiewał do mnie:"wąska w pasie,dobrze pcha sie i na gazie lubi ostrą jazdę..."
Myslalam że mu dowalę <zly1>
: 10 maja 2005, 14:55
autor: kurek
popieram was w 100%
a co tego "przeboju" to wtedy na szkolnym forum zalozylem temat o tym i wyszlo ze dosyc duzo dziewczyn lubi ta piosenke...
Justa pisze:śpiewał do mnie:(...)
ja bym go niezle strzelil...

: 10 maja 2005, 15:04
autor: Pogosia
no to jest wkurzające <zly1>
ja tam lubie określenia w stylu : kobitka, kobiałka, bździągwa ( ale to tylko z ust jednego osobnika), milady(?) a więcej w sumie nie pamiętam...jak coś sobie przypomne to dopisze

DD
: 10 maja 2005, 15:12
autor: Krystian
Najlepiej to mówić (ale na swoją dziewczynę oczywiście) fajna laska. To jest wyrażenie po prostu takie normalne i fajne jednocześnie. A wyrażenie fajna dupa też mi się bardzo niepodoba.
: 10 maja 2005, 15:55
autor: kinek
hm moze 'panienka' ?
: 10 maja 2005, 16:11
autor: megaziomek
laska,panienka,kotuś,kochanie,słonko,złotko,kotek....i jeszcze inne

: 10 maja 2005, 18:19
autor: ksiezycowka
Żadnych suczek, foczek i innych szpulek, dziąch....
Szczytem na który mogę się zgodzić jest panienka.
Laska odpada!Z fiutem mi się kojarzy albo czymś przy nodze.
Jedyne okreslenia to kobieta, dziewczyna, dziewcze itp.
: 10 maja 2005, 18:36
autor: Imperator
Ja o swojej mówię: luba, panna, dzioucha, dziewczę.

: 10 maja 2005, 19:48
autor: ksiezycowka
Ale co innego do swojego kochania mówić a co innego do takiej kolezanki czy w ogóle do i o dziewczynach.
Przejdzie jeśli ktoś o kimś mówi panienka. Ale jakby Kurek by do mnie czy o mnie powiedział panienka <boks>
: 10 maja 2005, 19:54
autor: cajmer
Szalona dziwewczyno, piękność, anielica, diablica, myszka.... Wszystkie takie miłe określenia są u mnie na porządku dziennym....
Nie lubie jak ktoś mówi fajna dupa, laska, szmula, szprycha, lasencja, dupencja. Nie znosze tego, nauczyłem już niktórych że przy mnie tak do dziewczyn sie nie zwraca:)
: 10 maja 2005, 20:02
autor: grzes
Ja do swojej kochanej zwracam sie najczęściej tak: perełko, słonko, skarbie i... żmijko :-)
: 10 maja 2005, 20:03
autor: Justa
cajmer pisze: szprycha
Moja kumpela ma taka xywę,ale tylko dlategoo bo ma podobne nazwisko

: 10 maja 2005, 20:43
autor: Bender
ogon - o dziewczynie ktora nie puszcza faceta z kolegami na piwo samego

: 11 maja 2005, 02:25
autor: tr3sor
Huh po okresleniach jakimi na was drogie panie koledzy zucaja widac jakich znajomych macie, czysty szpan przy kumplach ? czy tak zchamiale ze innych okreslen nieznaja ? Zacznijcie sie obracac w bardziej hmmm zeby nikogo nieobrazic inteligentnym towarzystwie ? wyrafinowanym ? a przede wszystkim kulturalnym i majacym szacunek do drogich pan.
PS. "Kod Leonarda" Dan Brown << bardzo sympatyczny obraz kobiety. Kobiety kiedys sie czcilo jak bostwa (ze wzgledu na dar tworzenia nowego zycia [prawie taki jak dar boski]) ksiazka naprawde warta przeczytania

: 11 maja 2005, 09:20
autor: natasza
Ostrzejsze określenia mogą być używane w łóżku, o ile zgadzają się na to 2 strony. Wszystko zależy od tego, jakie są relacje między partnerami.
Nie widzę nic złego w określeniu: niezły towar, fajna dupa.
Takie już są określenia i tyle.
Nie jest to jednoznaczne z censored.
: 11 maja 2005, 09:26
autor: Noel
suczka... <belt1>
podoba mi sie okreslenie
niewiasta i inne ktorych pewnie wiekszosc mlodzikow nie zna

: 11 maja 2005, 09:43
autor: Hardcore
z mało standardowych to
czasmi coś z tego zestawu: pyszczuś, kocina
a czasami coś z tego: świnka, rura

: 11 maja 2005, 09:45
autor: ksiezycowka
NIewiasta fajne zgadzam się.
Białogłowa też być może.
tr3sor>A czy każdy pisze tylko o swoich znajmomych?Niektórzy [np ja] pisze o określeniach jakie znają i nie lubia. [bądź tych drugich które lubią

]
: 11 maja 2005, 16:33
autor: krzyniu
dziewucha:)
: 11 maja 2005, 16:42
autor: cajmer
Holka - takie czeskie;]
Mi lady, królowo, księżniczko... i takie tam inne śmieszne:)
: 11 maja 2005, 18:12
autor: Imperator
Nie wiem czemu ale 'niunia' mi się źle kojarzy...
: 11 maja 2005, 18:29
autor: milenka112
białka (to po kaszubsku

),dziołcha,kruszyna,czasem głuptas i kartofel;)
: 11 maja 2005, 18:49
autor: cajmer
milenka112 pisze:kartofel;)
Jakbym powiedział kartofel to... boje sie o tym myśleć:P
: 11 maja 2005, 18:57
autor: tr3sor
Yeah -.- zamiast czesc kochanie czesc kartoflu

.
Ja sie chyba nigdy nieprzyzwyczaje do okreslen towar, dupa itp. Ale kazdy robi to co lubi ... wiec jesli lubiecie tak swoje panie i kolezanki okreslac wasza sprawa -.-
: 11 maja 2005, 19:24
autor: ksiezycowka
Do swojego Słonka też mówię orzeszku czy twarozku czy coś.
Kartofel to do psa

DD
Dziewucha <belt3>
: 11 maja 2005, 21:40
autor: Justa
Gdyby moj chłopak,albo chociazby kolega powiedziałby kartofel to by oberwał <boks>
Mi podoba się określenie fajna dżaga(tak jak w moim opisie
Ja w złosci potrafiłam do swojego chłopaka powiedziec brzydko(tzn nazwać go brzydko),ale on naszczęscie znał moje humory więc nie przejmował sie tym

: 11 maja 2005, 21:55
autor: krzyniu
ja nie lybie zdrobnień w stylku misia bela konfacela:) nie a tak serio to z tš dzieuchš to zart byl ale nie wazne choc czy dziołcha zle brzmi:)no najgorzj to jak dla mnie ot takie wlansie zdrobniale shity bleh

: 11 maja 2005, 23:13
autor: Jasta20
ja wiele razy slyszalam okreslenia dupa,

cizia!!, suczi!!!, foczka!
ale moje kochanie mowi do mnie perełko, ksiezniczko, skarbie i jeszcze pare by sie znalazlo a ja na niego mowie Mikołaj ( od nazwiska sie wzielo)
przyjaciel jak mnie opiepsza to pisze do mnie ej, laska co ty wyprawiasz?? a tak w ogóle to mowi do mnie Viki albo gwiazdka
