Strona 1 z 2
za szybko ;/
: 02 maja 2005, 22:56
autor: John Rico
Hay ho ! Nie chce zeby ktos mnie bluzgał , ze znowu ten sam temat albo cos , ale starałem sie znaleśc ten problem ale bez powodzenia
Chodzi o to, że za szybko dochodze, mam 19 lat, kochamy sie od 3 miechow ... a ja mam z tym ciągle problemy ;/ Uzywam prezerwatyw, ale jeszcze nie probowałem "durex:performa" , podobno opozniaja wytrysk ... czy dobre?w jakim stopniu? Poza tym nie chciałbym zeby to jaki jestem w lozku zalezalo od prezerwatywy ;/ Są jakies tabletki ? ktore naprawde pomagaja...ale sprawdzone metody do konca, nie na tydzien albo dwa!
p.s malo mnie interesuje ten dziwny miesien...chyba ze naprawde bardzo pomaga!
thx

: 02 maja 2005, 23:26
autor: mariusz
1: Co naczy ze szybko dochodzisz.. Moze potrzebujesz wiecej czasu i praktyki.
2: To uzyj tych durexow a nie pytaj sie czy dobre. Kazdemu pasuje co innego.
3: Mięsień... Penis to ciało gąbczaste ktore napełnia sie krwią w czasie wzwodu zbudowane z tkanki łącznej a nie mięsień!!
: 03 maja 2005, 00:04
autor: John Rico
1. "pare ruchow" i juz po mnie ;/ moze wprawa...moze nie?! moim zdaniem nie...bo naprawde staram sie nie dochodzic, mysle o czyms innym, spowalniam, czasem "wychodze" i ponowanie zaczynam ... próbuje i skupiam sie gównie na niej a nie na mnie ale to nic nie daje ! wiec?
2. sprobuje, ale jak juz wspomniałem nie chce zeby prezerwatywa czyniła mnie lepszym kochankiem
3. jeden pies

: 03 maja 2005, 00:25
autor: morte
no stary no to masz problema
moge cie pocieszyc ze latwiej zostac ze sprintera dlugodystansowcem
bo w druga strona jest bardzo ciezko..
: 03 maja 2005, 00:28
autor: John Rico
to mi nie pomogłes ;]
słyszałem, że są dostępne jakies tabletki "wspomagajace" ... true?
pls hlp ^^
: 03 maja 2005, 00:28
autor: Mysiorek
mariusz pisze:Mięsień... Penis to ciało gąbczaste
Chyba chodziło o Kegla.
: 03 maja 2005, 08:43
autor: Yasmine
mariusz pisze:Penis to ciało gąbczaste ktore napełnia sie krwią w czasie wzwodu zbudowane z tkanki łącznej a nie mięsień!!
No jakby byl miesien to by mozna bylo go cwiczyc i by byl wiekszy i wiekszy

Co do autora tematu to sproboj tych prezerwatyw. Co Ci szkodzi

Moze pomoga. I nie mow
John Rico pisze:sprobuje, ale jak juz wspomniałem nie chce zeby prezerwatywa czyniła mnie lepszym kochankiem
Nie jednego faceta wlasnie prezerwatywa czyni lepszym kochankiem

.
: 03 maja 2005, 09:16
autor: John Rico
moze i tak ...
ale to mi nie bedzie dawac spokoju dlatego szukam czegos innego , prezerwatywy i tak sprobuje

: 03 maja 2005, 09:20
autor: Yasmine
No to sprobuj jakis tantrycznych form
Wypozycz ksiazki o wschodnich sztukach kochania, tam jest duzo o tym ze mozna sie nauczyc dluzej bez orgazmu wytrzymac

: 03 maja 2005, 09:25
autor: Andrew
Rany

znowu ze tak powiem to samo , odpowiedz jest znowu prosta , skoro dochodzisz szybko za pierwszym razem , to co stoi na przeszkodzie by sie kochać razy 5, czy dziesiec , jak byłem młody to tak rozwiazywalem swój taki wlasnie problem ! a juz dwa razy to mialem w wieku lat 16 bez wyciagania

wiec... za 5 tym razem bedziesz juz miał kłopoty by dojsć

bynajmniej u mnie tak było , a jak nie u Ciebie po 5-tym to po 7 dym , a wtedy Twa Pani bedzie zadowolona ! i po co Ci jakies tabletki

? masz gotowe rozwiazanie problemu
Odnosze wrazenie ze Was sex sie konczy po spuszczeniu sie , podczas gdy powinien sie dopiero zaczynać ! <aniolek2>
: 03 maja 2005, 09:29
autor: John Rico
czytałem duzo na tym forum i ty zawsze tak brutalnie ;]
Masz racje, zgadzam sie z Toba ... mozna po set razy i w koncu wyjdzie dobrze ...
ale kijowy ten sposob ! o !
: 03 maja 2005, 09:32
autor: Andrew
Kijowy

? a to dlaczego

brutalnie

a co chcesz słuchać czy czytać wazeliniarstwa i pocieszania Cie ! kazdy facet tak ma jak młody (sa wyjątki ) ale też kazdy moze sie kochać po iles razy i problem masz załatwiony , a kobieta zadowolona !
: 03 maja 2005, 09:33
autor: Yasmine
No bo Andrew taki brutal <aniolek2>
Ale ja mysle ze jak za kazdym razem ma byc po 5 czy 7 razy to to jest strasznie meczace pozniej i dla niego i dla niej.
: 03 maja 2005, 09:35
autor: John Rico
zgadzam sie z Yasmine

bardzo meczace ... i nie zawsze wychodzi
: 03 maja 2005, 09:38
autor: Andrew
Yasmine pisze:No bo Andrew taki brutal <aniolek2>
Ale ja mysle ze jak za kazdym razem ma byc po 5 czy 7 razy to to jest strasznie meczace pozniej i dla niego i dla niej.
Męczące

? a dlaczego ? to tylko taki przykład 5-7 razy , mysle ze juz za trzecim bedzie mógł dłuzej

a dwa pierwsze osiągnie w 10 minut ! wiec gdzie tu meczenie , a juz kobiece to w ogóle nie kumam

<aniolek2>i jak bedzie uprawiał sex co dziennie

to po półroku juz pierwszy raz bedzie trwał długo ! albo bedzie to umiał regulować ! wiec ?
[ Dodano: 2005-05-03, 09:39 ]John Rico pisze:zgadzam sie z Yasmine

bardzo meczace ... i nie zawsze wychodzi
wiec wyjasnij mi co Cie meczy skoro spusczasz sie po paru minutach

?
: 03 maja 2005, 09:43
autor: Yasmine
Hmmm my jak juz 4 raz pod rzad sie kochamy z moim to ledwo co lapiemy dech

. Pozniej do konca dnia sie czuje taka zmachana i ledwo na nogach chodze tak mnie bola

.
A chodzilo mi tez o to ze.... Kochac sie sie np 5 razy to miedzy tym facet zeby mogl znow byc gotowy to tez trzeba troche czasu z 15- 20 minut(to tez zalezy od faceta). I czasami nie ma tez na to czasu, okolicznosci nie pozwalaja itp.
John Rico a ile Ci zajmuje dojscie pierwszy raz bo mi sie wydaje ze mniej niz 10 minut jak to przykladowo napisal Andrew.
: 03 maja 2005, 09:50
autor: Andrew
WSZYSTKO SIE ZGADZA , WIEC NIE BRAC SIE ZA SEX , JAK NIE MA CZASU 10 minut to tylko przykła , zapewne dochodzi w do ...1 minuta !
: 03 maja 2005, 10:47
autor: Misia
To normalne,ze w wieku 19lat masz problemy z przedwczesnym wytryskiem...to naprawde zadna anomalia!!!po prostu po tym jak juz skonczyles, odczejkajcie chwile i przystapcie do pieszczot 2gi raz, tym razem niepowinienes tak szybko finiszowac....mowie bo wiem z doswiadczenia, tez kiedys mialam taki problem z facetem.tak jak pisali poprzednicy jak nie za 2gim to za n-tym razem. jesli chcesz to zaloz te durexy performa-ale mi sie wydaje ze to sciema, co najwyzej wywolaja efekt placebo:P
: 03 maja 2005, 10:57
autor: John Rico
tzn powiem tak ... nie zawsze tak mam! Pare razy sie zdazylo ze to ja nie moglem dosc a ona dawno miala ... albo idealnie sie zgralismy ... ale pol/pol zdaza mi sie za szybko ... i to czasem , gdy mam "dobry" dzien to naprawde to jest blyskawica
a meczace to jest andrew bo probowalismy 3-4 razy pod rzad ...i co prawda nie dochodze juz tak szybko jak mowisz ale ona czerpie z tego mniej korzysci ( bo mi mowila) i ja tez ...
Misia ... nawet jesli normalne to ja tak nie chce ;/ sprobuje te prezerwatywy. A co wy zrobiliscie? tzn twój chłopak ?!
: 03 maja 2005, 10:59
autor: nata
John Rico pisze:zgadzam sie z Yasmine

bardzo meczace ... i nie zawsze wychodzi
może i męczące ale naucz się sprawiać przyjemność też partnerce
bo ja myśle że dla niej te nawet 7 razy byłoby duuużo fajniejsze niż ten krótki 1 raz
proponuje posłuchać Andrew
JR - to szybką masz partnerkę (szybko dochodzi)
tylko pozazdrościć, że dziewczyna woli kochać się krócej niż kilka razy pod rząd
rzadko spotykane
: 03 maja 2005, 11:17
autor: John Rico
kurde to nie tak ! ja tak nie zrozumiale pisze?
Zrozumcie ze ja chce JEJ sprawic przyjemnosc ! w dupie mam czy ja dojde, chce zeby ona miala super doznania! dlatego chce cos z tym zaradzic!! Zawsze ją jakas rozgrzewam : paluskzi,minetka ect. I wcale tak szybko nie dochodzi! gdzie ja niby to napisalem?
Tak jak Yasmine pisze, trzeba odczekac te 15-20 minut, albo tylko ja jakis trzepniety jestem, ale jak juz wspomnialem ONA czerpie z tego mniej korzysci ...

: 03 maja 2005, 13:42
autor: Krzych(TenTyp)
John Rico pisze:1. "pare ruchow" i juz po mnie ;/ moze wprawa...moze nie?! moim zdaniem nie...bo naprawde staram sie nie dochodzic, mysle o czyms innym, spowalniam, czasem "wychodze" i ponowanie zaczynam ... próbuje i skupiam sie gównie na niej a nie na mnie ale to nic nie daje ! wiec?
Chyba najleprzy trening

: 03 maja 2005, 14:27
autor: Andrew
John Rico pisze:tzn powiem tak ... nie zawsze tak mam! Pare razy sie zdazylo ze to ja nie moglem dosc a ona dawno miala ... albo idealnie sie zgralismy ... ale pol/pol zdaza mi sie za szybko ... i to czasem , gdy mam "dobry" dzien to naprawde to jest blyskawica
a meczace to jest andrew bo probowalismy 3-4 razy pod rzad ...i co prawda nie dochodze juz tak szybko jak mowisz ale ona czerpie z tego mniej korzysci ( bo mi mowila) i ja tez ...
Misia ... nawet jesli normalne to ja tak nie chce ;/ sprobuje te prezerwatywy. A co wy zrobiliscie? tzn twój chłopak ?!
RANY cos krecisz ,, albo faktycznie ja mam problemy z pojmowaniem Ciebie <aniolek2> szczegulnie po przeczytaniu wczesniejszych postów !
Co ty myslisz ze zawsze bedzie idealnie

? zapomnij ! bedzie lepiej ! ale zeby idealnie

: 03 maja 2005, 14:32
autor: Yasmine
John Rico pisze:Pare razy sie zdazylo ze to ja nie moglem dosc a ona dawno miala ... albo idealnie sie zgralismy ... ale pol/pol zdaza mi sie za szybko
TO Ty nie masz problemow z za szybkim konczeniem. Raz mozesz dlugo a raz krocej. To normalne. Zalezy od wielu czynnikow miedzy innymi od dlugosc abstynencji. Wiec..
Andrew pisze:Co ty myslisz ze zawsze bedzie idealnie

? zapomnij !

: 03 maja 2005, 14:46
autor: John Rico
ja nie oczekuje tutaj txt typu : bedzie dobrze, nigdy nie jest idealnie, takie zycie !
chce to chociaz w pewnym stopniu naprawic ! i to od zaraz a nie (TYLKO) czekac pol roku i "moze bedzie lepiej a jak nie to masz głupio" , chciałbym konkrety ... chodzi mi w szczegolnosci o te tabletki albo coś ! Wiem, że trzeba wprawy, trening czyni mistrza i trzeba Z JEDEN strony czasu, ale z drugiej są na pewno jakies metody, które mógłbym (ze tak sie wyraze) od zaraz stosowac !
Tak bede cierpliwy i bede starał sie byc lepszy, najlepszy <silacz> ;D i wiem, że to pomoze ! Ale nie chce tylko na to czekac, chce probowac rozne metody !
Dla Andrew!
Czasem mi idzie dobrze i sie normalnie kochamy ... a czasem jest za szybko!(pół na pół) I nie chce praktycznie w ogole tak szybko dochodzic!
Czy teraz wszytko jasne ?!
pozdro!
: 03 maja 2005, 14:51
autor: Andrew
Wszystko , tak jak i u mnie tak i u ciebie ! wiec gdzie Ty masz problema ....wiem chcesz byc idealny !! zapomnij !! ale z wiekiem bedzie coraz lepiej i zapomnij tez o jakichkolwiek lekach ,,bo za pare lat , bedziesz potrzebował innych

wszystkmo z Tobą jest oki z tego co czytam !
: 03 maja 2005, 15:10
autor: John Rico
Yasmine wspomnialas o dlugosci abstynencji ... czyli im dluzej nie bede sie kochał tym szybciej dojde, prawda?! Az mi sie nasówa pomysł, by w razie zbyt duzej przerwy zrobic sobie dobrze, ale z drugiej strony raz tak próbowalem to nie mialem potem ochoty ;/
Moze i macie racje ze jest wszytko ok ... ale nie moge dac temu spokoj, zbyt mnie to gnebi ;]
Nie chce zakladac nowego topicu wiec jak juz dojdziecie (faceci) jak sobie dalej radzicie?!
Chodzi mi tu o to , ze dziewczyny potem moga sobie lezec a facet musi zdjac kondona, wypada sie umyc/wytrzec , zakladacie potem bielizne?! jak to u was wyglada?!
pozdro!
: 03 maja 2005, 15:13
autor: Andrew
Nie uzywam kondomów , wiec ten problem odpada , co robie potem jak juz dojde

? zajmuje sie dalej kobietą , az mój ptak znowu zaspiewa , jest tyle miejsc na niej by je piescić , choć po orgazmiej jej

nie sposób ją tam dotykac przez jakaś chwile , ale sa inne miejsca !
co innego gdy to jest szybki numerek , wtedy wiadomo jak sie zachować no bo co pozostaje

? <aniolek2>
: 03 maja 2005, 15:32
autor: Yasmine
John Rico pisze:Yasmine wspomnialas o dlugosci abstynencji ... czyli im dluzej nie bede sie kochał tym szybciej dojde, prawda?! Az mi sie nasówa pomysł, by w razie zbyt duzej przerwy zrobic sobie dobrze, ale z drugiej strony raz tak próbowalem to nie mialem potem ochoty ;/
Tak czym dluzej sie nie kochasz tym szybciej dojdziesz. Nie masz ochoty jak sie masturbujesz pozniej sie kochac ? To wychodzi na to ze w ogole sobie nie robisz dobrze bo nie mialbys ochoty kochac sie z kobieta....
U nas wyglada to tak ze tez nie uzywamy gumek,jak moj dojdzie to przytulamy sie i calujemy jeszcze chwile, pozniej on mnie jeszcze piesci az znow bedzie gotowy do pracy i znow sie kochamy. Zazwyczaj 2,3 razy (chociaz bywa ze 1 szybki numerek, lub nawet 4

. Pozniej i tak lezymy sobie dlugo w lozeczku. Szczesliwi, zmeczeni, zasapani, i sie przytulamy do siebie

. Ubieramy sie zazwyczaj jak juz on musi isc do domu, albo na odwrot

.
: 03 maja 2005, 15:42
autor: John Rico
no u mnie jest troche glupia syt. bo zawsze praktycznie jest ktos w domu ;/ i takie dlugie lezeznie nago(badz pod kocykiem or sth) czasem jest niebezpieczne ;/
chciałbym jednak zeby wypowiedział sie tu ktos kto uzywa gumek ... ;] chce zobaczyc jak tu wyglada u innych.
wiecie moze jaka pozycja jest najprzyjemniejsza dla dziewczy/chlopaka?! Z "badan" + wasze doswiadczenie ! Ja wielu coprawda nie stosowałem ale chyba najlepiej mi i mojej kobiecie w klasycznej! jak u was?
pozdro!! ^^