Bardziej doświadczony...
Moderator: modTeam
Bardziej doświadczony...
Witam! Ciekawi mnie Wasza opinia na pewien temat. Mianowicie czy nie czujecie/nie czulibyście obawy przed seksem z osobą o wiele bardziej doświadczoną niż Wy? Wiadomo, więcej przeżył,więcej wie, ma większe doświadczenie to i większe wymagania. Dokładnie wie co lubi podczas gdy Wy dopiero "uczycie się świata seksu".
Konkretna sytuacja (moja):
ja - 20 lat, jeden facet przez 3 lata, właściwie do tej pory udane pożycie seksulne, ale brak mi porówniania jak to jest z innymi
on - 8 lat starszy, wolę nie wiedzieć z iloma dziewczynami spał dotychczas, w każdym razie liczba dwycyfrowa, doskonale zna ciało zarówno kobiece jak i swoje, fetyszysta, ma swoje drobne zboczenia
A co nas łączy? Dobrze się rozumiemy, ale z góry zakładamy, że nigdy nie będziemy parą (podobno przeciwności się przyciągają, ale to byłaby już przesada). Natomiast jest między nami chemia. Bylibyśmy idealnymi kochankami. Tylko że jest mały problem. Na gg, przez telefon, smsy czy nawet face to face fajnie nam się świntuszy, ale kiedy przychodzi co do czego zamurowuje mnie totalnie. Najchetniej to uciekałabym gdzie pieprz rośnie, bo boję się, że go zawiodę... że nie jestem tak otwarta, pezpruderyjna i w ogóle... Póki co to tak naprawde nie mieliśmy okazji sprzyjającej do zamienia w fakt tego o czym rozmawialiśmy (złośliwość rzeczy martwych.. i ludzi też, albo zwyczajny pech), i gdy przyjdzie co do czego to na pewno nei wycofam się... tylko że obawy mam... czulibyście się podobnie w mojej sytuacji?
Konkretna sytuacja (moja):
ja - 20 lat, jeden facet przez 3 lata, właściwie do tej pory udane pożycie seksulne, ale brak mi porówniania jak to jest z innymi
on - 8 lat starszy, wolę nie wiedzieć z iloma dziewczynami spał dotychczas, w każdym razie liczba dwycyfrowa, doskonale zna ciało zarówno kobiece jak i swoje, fetyszysta, ma swoje drobne zboczenia
A co nas łączy? Dobrze się rozumiemy, ale z góry zakładamy, że nigdy nie będziemy parą (podobno przeciwności się przyciągają, ale to byłaby już przesada). Natomiast jest między nami chemia. Bylibyśmy idealnymi kochankami. Tylko że jest mały problem. Na gg, przez telefon, smsy czy nawet face to face fajnie nam się świntuszy, ale kiedy przychodzi co do czego zamurowuje mnie totalnie. Najchetniej to uciekałabym gdzie pieprz rośnie, bo boję się, że go zawiodę... że nie jestem tak otwarta, pezpruderyjna i w ogóle... Póki co to tak naprawde nie mieliśmy okazji sprzyjającej do zamienia w fakt tego o czym rozmawialiśmy (złośliwość rzeczy martwych.. i ludzi też, albo zwyczajny pech), i gdy przyjdzie co do czego to na pewno nei wycofam się... tylko że obawy mam... czulibyście się podobnie w mojej sytuacji?
amazonka pisze:Mianowicie czy nie czujecie/nie czulibyście obawy przed seksem z osobą o wiele bardziej doświadczoną niż Wy? Wiadomo, więcej przeżył,więcej wie, ma większe doświadczenie to i większe wymagania. Dokładnie wie co lubi podczas gdy Wy dopiero "uczycie się świata seksu".
Nie obawiam się tego.
Znam swoje możliwości ;]
Czuje się pewnie i dobrze w tym co robie.
Mimo tego, że nie miałam "kilkuset" partnerów seksualnych.
Przełam się Amazanko, nie słowa są ważne, ale czyny.Wszystko się okaże kto jaki jest, jak już dorwiecie się do siebie
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
W sexie jest dokładnie tak jak z tancem , jezeli Partnerka czuje blusa , albo walca , to partner ten , tzw. dobry kochanek juz ją tak poprowadzi, ze wszystko bedzie dobrze , wystarczy sie tylko temu poddac
Juz tu pisalem , ze partnerka jest tylko taka dobra w łózku jak jej partner , nie ma (jak sie to mówi kiepskich w łózku ) poza wyjatkami ! ale tych naprawde znikoma ilosc ! Dobry kochanek poradzi sobie ...wie jak ! wiec sie nie obawiaj , tylko współgraj ! :564:

poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Podobną sytuację mam...
Bardzo dobry temat do rozmowy. Ja mam bardzo podobny przypadek. Facet wydaje mi się, że prawie identyczny. I ja tez nie chcę go zawieść. Bardzo podobna sytuacja i ja jestem równie bezradna..
amazonka pisze:Z dwojga złego to już lepiej pójść do łóżka z nadmiernie doświadczonym niż z prawiczkiem Prawda?
a to chyba zalezy od człowieka...jak to rzekł Andrew:
Andrew pisze:W sexie jest dokładnie tak jak z tancem , jezeli Partnerka czuje blusa , albo walca , to partner ten , tzw. dobry kochanek juz ją tak poprowadzi, ze wszystko bedzie dobrze , wystarczy sie tylko temu poddac
są ludzie, którzy nawet będąc niedoświadczonymi po prostu "wiedzą" co trzeba robić, a są i tacy, którzy choć w życiu nie jedno przeszli nie mają pojecia jak się zabrać za "to wszystko"
Some things in life are like fucking for virginity - you know it's pointless but it feels so good that you just don't want to stop.
Podpisuję się pod Andrew. Jak ktos ma power, to już przy pierwszym razie wylezie, bo tu nie o doswiadczenie chodzi.
I muszę kogoś zmartwić, ale jeśli ktoś się zastanawia nad tym, czy zawiedzie w łóżku, to tego powera na pewno nie ma. Może się "przyuczyć", ale szatanem w łóżku nie będzie!
Tylko kto powiedział, że każdy facet chce szatana?
I muszę kogoś zmartwić, ale jeśli ktoś się zastanawia nad tym, czy zawiedzie w łóżku, to tego powera na pewno nie ma. Może się "przyuczyć", ale szatanem w łóżku nie będzie!
Tylko kto powiedział, że każdy facet chce szatana?
- zielony kot
- Pasjonat
- Posty: 200
- Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
- Skąd: kolwiek bądź
- Płeć:
zgadzam sie z Toba, Andrew, ale to dziala w obie strony. bylam z facetem, ktory, choc nie uprawialismy seksu, a tylko piescilismy sie (ja go piescilam :565: ) przy moich najlepszych checiach potrafil tylko lezec i wzdychac. zero inwencji. wiec i mi skrzydelka opadly. a juz moje kochanie, mimo, ze nie mialo przede mna zadnego doswiadczenia, jest tak otwarte i ciekawskie w lozeczku, ze rozkrecamy sie wzajemnie niebywale.
bylam kiedys z mezczyzna o bardzo duzym doswiadczeniu, i troszke sie krepowalam robic to czy tamto albo nie robic tego i owego, ale okazalo sie, ze doswiadczenie super inteligencji seksualnej nie gwarantuje. byl zwyczjnie- nudny. a wiec reguly nie ma.
bylam kiedys z mezczyzna o bardzo duzym doswiadczeniu, i troszke sie krepowalam robic to czy tamto albo nie robic tego i owego, ale okazalo sie, ze doswiadczenie super inteligencji seksualnej nie gwarantuje. byl zwyczjnie- nudny. a wiec reguly nie ma.
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,
pogodnie, bosko świadomym."
Henry Miller
pogodnie, bosko świadomym."
Henry Miller
Jeśli ktoś miał 1000 stostnkow to nie znaczy że jest w tym dobry . Bo może mić koleś tysiące stosunków a i tak bedzie jak drewno -koniec
Włożyć ptaszka to chyba każdy umie ale czy wie że język jest nie tylko do żucia gumy a ręce nie tylko do walenia gruchy a ptaka można wkładać nie tylko w "cllasic"bo na wiele sposobówi i miejsca, z dziewczyny zrobic śmigło (obracać w każdą strone i kierunku )<banan> TO wszystko świaczy jakie się ma doświadczenie - tak mi się wydaje
Włożyć ptaszka to chyba każdy umie ale czy wie że język jest nie tylko do żucia gumy a ręce nie tylko do walenia gruchy a ptaka można wkładać nie tylko w "cllasic"bo na wiele sposobówi i miejsca, z dziewczyny zrobic śmigło (obracać w każdą strone i kierunku )<banan> TO wszystko świaczy jakie się ma doświadczenie - tak mi się wydaje
- zielony kot
- Pasjonat
- Posty: 200
- Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
- Skąd: kolwiek bądź
- Płeć:
Secie, ale wazna kest jeszcze pewna wrazliosc, bo znanie wszystkich technik jeszcze sukcesu nie gwarantuje- trzeba zwyczajnie umiec wyczuc, zo partner lubi, czego sobie nie zyczy, czego chcialby sprobowac ale boi sie przyznac, no i pewna umiejetnasc dostosowania sie do tego
"Celem życia jest żyć. To znaczy być świadomym - zazdrośnie, do upojenia,
pogodnie, bosko świadomym."
Henry Miller
pogodnie, bosko świadomym."
Henry Miller
zielony kot pisze:Secie, ale wazna kest jeszcze pewna wrazliosc, bo znanie wszystkich technik jeszcze sukcesu nie gwarantuje- trzeba zwyczajnie umiec wyczuc, zo partner lubi, czego sobie nie zyczy, czego chcialby sprobowac ale boi sie przyznac, no i pewna umiejetnasc dostosowania sie do tego
No to chyba zrozumiałe sex to nie tylko fizyczne czynności
Nie no oczywiście że wrażlowość też no to przeciesz w tym chodzi o doznania cudowne i słodkie obojga partnerow .
Cały w tym ambarans żeby dwoje chciało na raz
- zielony kot
- Pasjonat
- Posty: 200
- Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
- Skąd: kolwiek bądź
- Płeć:
- zielony kot
- Pasjonat
- Posty: 200
- Rejestracja: 07 lut 2005, 18:59
- Skąd: kolwiek bądź
- Płeć:
czy dziewictwo ma znaczenie dla doswiadczonej/ego?
Czy byłoby przeszkodą gdybyscie się dowiedzieli że wasz partner jeszcze tego nie robił a wy i owszem?czy to zależy od wieku?pytam szczegolnie dziewczyn bo zakladam ze faceci bardziej woleliby dziewice niz kobiety prawiczka;-)
- Rebeca2006
- Uzależniony
- Posty: 392
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
- Skąd: z tąd :)
- Płeć:
Dla mnie ma znaczenie , moj poprzedni chlopak przyznal mi sie ze spal z paroma roznymi dziewczynami na imprezach i to mnie zniechecalo tak ze tego nie zrobilam a zet eraz sie z tego ciesze to co innego 

"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
joep pisze:Czy byłoby przeszkodą gdybyscie się dowiedzieli że wasz partner jeszcze tego nie robił a wy i owszem?czy to zależy od wieku?pytam szczegolnie dziewczyn bo zakladam ze faceci bardziej woleliby dziewice niz kobiety prawiczka;-)
Duża większość potencjalnych partnerów seksualnych w związkach chciałoby być dla siebie "pierwszymi" - wiadomo, że ma to szczególne znaczenie. Dlatego też podpisuję się pod powyższymi postami. Odpowiadając na pytanie - nie byłoby to żadną przeszkodą, bo i czemu? Wszystkiego się można nauczyć
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
- Rebeca2006
- Uzależniony
- Posty: 392
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
- Skąd: z tąd :)
- Płeć:
Dokladnie
ja jestem dziewica moj chlopak prawiczkiem i wlasnie niedlugo sprobujemy to zrobic jednak to lepiej ze on tez tego wczesniej nierobil, przynajmniej tak mi sie wydaje ja bede jego pierwsza a i on moim pierwszym partnerem

Ciekawski pisze:Odpowiadając na pytanie - nie byłoby to żadną przeszkodą, bo i czemu? Wszystkiego się można nauczyć
ja jestem dziewica moj chlopak prawiczkiem i wlasnie niedlugo sprobujemy to zrobic jednak to lepiej ze on tez tego wczesniej nierobil, przynajmniej tak mi sie wydaje ja bede jego pierwsza a i on moim pierwszym partnerem

"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
Andrew pisze:wole panne rozpustną
Nie ważne, czy z syfilisem czy adidasem,
byle pomachać troche kutasem...
The one thing, that guarantees our freedom and independence, is responsibility.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.
wsio ryba. To akurat najmniej istotne, IMHO. A o "polowaniu" na dziewice wiele razy pisałem. Żenada.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 267 gości