agnieszka.com.pl • Czy facet zawsze chce ale nie zawsze moze??
Strona 1 z 3

Czy facet zawsze chce ale nie zawsze moze??

: 11 kwie 2005, 08:55
autor: Yasmine
Panuje opinia ze facet zawsze chce ale nie zawsze moze sie kochac. Pytanie kieruje zarowno do mezczyzn jak i kobiet. Faceci- Czy zdarzylo sie wam odmowic dziewczyne seksu(niekoniecznie slownie, ale moze widac bylo wasza niechec w zachowaniu)jesli tak to z jakiego powodu? Kobiety - Czy wasz mezczyzna wam odmowil i dlaczego ??
Ja mam tak ze moj pierwszy raz z moim chlopakiem sie nie udal bo mu ciagle opadal penis no i od tamtego czasu widze ze on sie nie posuwa dalej. Stanelismy na pieszczotach. Nie odmawia moze wprost ale widac ze nie chce nic wiecej(nie wiem czy sie boi, czy co, ale traktuje to jako odmowe) :(.

: 11 kwie 2005, 09:11
autor: Andrew
Wiec Ty przejmij inicjatywe , i mimo iz bedzie mówił nie , ty dalej działaj ! z uporem ! to pomoze , jak i czas ! nie zabierajcie sie za sex , jak mało czasu . Jak to nie pomoze odezwij sie do mnie na priv!! :564:

: 11 kwie 2005, 09:27
autor: Jarek
Ja bym nie traktował tego jako odmowę, tylko zrażony niepowodzeniem pierwszego (nieudanego) razu, obawia się,że znów może cię zawieść. Wytłumacz mu że nic wielkiego się nie stało, bo nie jemu pierwszemu przy pierwszym razie nie wyszło. Z resztą poczytaj inne posty dotyczące pierwszego razu, a zobaczysz jak wiele par i ile razy do tego podchodziło, aż się udało i dalej jest wszystko ok.

: 11 kwie 2005, 09:31
autor: Andrew
Kochani ,tłumaczenie tu nic nie pomoze , zainteresowanego nie obchodzi , ze innym też nie wyszło , jego interesuje w tym momencie tylko to, ze On sam Nie zadziałał ! I tu p[otrzeba tylko wyrozumialosci i działania partnerki , nic wiecej iiiiiii zadziała !!

: 11 kwie 2005, 09:39
autor: Jarek
To jasne, co napisał Andrew, ale jak chłopak się dowie od swojej partnerki, że nie jest wyjątkiem, to mu na pewno ulży i pomoże nabrać większej śmiałości przed kolejnymi próbami.
A jak zasmakuje i na dodatek się przekona, że jest w stanie zadowolić partnerkę, którą kocha na pewno nie będzie odmawiał-takie moje zdanie.

: 11 kwie 2005, 09:53
autor: Andrew
Nie uwierzy jej Jarku ....odbierze to jako pocieszanie ! ale i tak mówic trzeba !! to sie zgodze !!

: 11 kwie 2005, 11:31
autor: Bender
Jarek pisze:ale jak chłopak się dowie od swojej partnerki, że nie jest wyjątkiem, to mu na pewno ulży


to przypomina mi pewien dowcip (skroce)

jak 3 kolezanki wymieniaja sie doswiadczenaimi ze podczas seksu ich mezowie maja zimne jajka (Adam i Stefan)
3 postanowila sprawdzic i na kolejne spotkanie przyszla z limem na oku
-co sie stalo pytaja dwie pozostale
-a postanowilam sprawdzic czy moj Zenek ma tez zimne jajka podczas seksu
- i co ?
- no faktycznie zimne - wiec spytalam - Zenus - czemu masz zimne jajka jak Stefan i Adam ? .......



wracajac do topicu
wiadomo ze dziadek Adrew-co-zawsze-moze-i-ma-ochote - Andrew - wszystko sie zmienia haha

sa takei chwile ze nie ma sie ochoty - tzn sex jest na 100ktorejs pozycji na liscie mysli
np cos pilnego sie robi - na przedwczoraj - jest sie bardzo zajetym i chce sie to skonczyc
a tej sie zabiera na amory (tzn w sumie jest to mile ale i irytuje bo przeszakdza w ukonczeniu czynnosci)

ale to nie jest tak ze sie nie chce w ogóle - po prostu sie o tym nie mysli
wystarczy chwila podejrzanego zachowania parnerki - cfana minka, jakies ocieranie etc i juz sie jest gotowym

hehe raz u ex-ex stawialem kabine prysznicowa przez 3 dni :D
fakt ze mialem problem z ustawienm brodzika i odplywem rury
ale wybitnie mi przeszkadzala

raz tylko nawrzeszczalem bo fugowalem plytki a ta zmora mi odkrecila zimna wode w kabinie - bardzoej wsciekly bylem o rozmoczone fugi

no i co chwile ciagla do pokoju - facet upaprany zaprawa klejowa i smierdzacy silikonem jest widac wyjatkowo pociagajacy :D


albo czasem np siedzi sie w kinie i nie mozna sobie w spokoju filmu obejrzec :556:
albo na imprezce - wejdz zaplac potancz sobei ledwo 2 godziny i jedz do domu - bo tej sie na chcice zebralo

ez baby

ale jak sie przyjdzie pozebrac o troszke seksu to wyzywaja od erotomanow i zbokow :P

: 11 kwie 2005, 11:56
autor: Aaron
No mnie się chyba nie zdażyło, przynajmniej nie pamiętam. Wiem że bezpośrednio po finale nie mam ochoty na nic kompletnie. No ale nie ma tego złego.. ;) za około pół godzinki znowu czuje się bogiem,hah.
A jeśli chodzi o 1 raz to u mnie było analogicznie,zanim do czegokolwiek doszło mineł kilka miesięcy, niemile wspominam ten okres :553:

Daj mu czas rozmawiaj z nim, bądż cierpliwa, może się chłopak boi? Zobaczysz pózniej to ty go będziesz błagała żeby przestał ;) i nigdy Ci nie będzie odmawiał :D

: 11 kwie 2005, 12:15
autor: Imperator
Przyjechałem raz do mojej panny zmęczony po dniu pracy, bo fugowałem jakieś tam pomieszczenie i musiałem trochę sie gimnastykować, bo nie było jak drabiny ustawić. No i przyjechałem zmęczony do niej, prawie usnąłem od razu, ale jej to nie przeszkadzało, poprzytulała się, poocierała gdzie potrzeba i mi przeszło zmęczenie. Ech te baby, nawet poleżeć zmęczonym się nie da. :P

: 11 kwie 2005, 12:32
autor: Jasta20
ja sie nigdy nie spotkałam u mojego faceta z odmowa, czasami faktycznie mowi mi ze nie ma dzis ochoty na nic, ale mowi to w takiej sytuacji normalnej, nie kiedy ja zaczynam sie za niego brac a on nagle mi mowi ze nic z tego bo jest padniety, zawsze ma ochote na sex, pieszczoty itp, od samego poczatku dobrze nam sie uklada w tych sprawach wiec moze to i dlatego ze nic go nie zraziło de seksu :)

[ Dodano: 2005-04-11, 12:35 ]
wlasnie mi sie przypomnialo, byla raz taka sytuacja po dlugim czasie abstynencji ze zaczelismy sie kochac a po 2 minutkach bylo juz po poniewaz moj chlopak mial orgazm, ja sie tym nie przejełam ale na niego to bardzo wpłynelo i faktycznie przez jakis czas unikal seksu a wrecz czasami sie bał kolejnej porazki :) ale wiedzial ze ja nie mam do niego zalu o to, ze rozumiem i dlugo ta jego uraza nie trwala :) ale duzo musialam sie nagadac aby zrozumial ze ja serio nie jestem zla, ani nie jest przykro i tak dalej :):) :D:D

: 11 kwie 2005, 12:42
autor: Andrew
Bender pisze:

wracajac do topicu
wiadomo ze dziadek Adrew-co-zawsze-moze-i-ma-ochote - Andrew - wszystko sie zmienia haha




Andrew zawsze ma ochote ...ale nie zawsze moze , tak jak kazdy facet :D

: 11 kwie 2005, 13:08
autor: Sir Charles
Andrew pisze:Andrew zawsze ma ochote ...ale nie zawsze moze , tak jak kazdy facet :D

...a wszyscy Polacy to zlodzieje...

:569: nie kazdy facet ma zawsze ochote!!

: 11 kwie 2005, 14:25
autor: Andrew
charlie81 pisze: :569: nie kazdy facet ma zawsze ochote!!


To jest chory ! i nie wiązcie sie z takim miłe Panie (to do tych co to mają duze temperamenty) Bo potem jest tak jak pisze jedna z naszych ulubionych forumowiczek ,na "M" :564: :564: :564:

: 11 kwie 2005, 14:34
autor: Sir Charles
obracasz kota do gory ogonem... jak zwykle zreszta... Uwielbiasz generalizowac na swoim przykladzie... to ze nie zawsze, nie znaczy ze dwa razy w miesiacu...

no ale wiemy - Tys jest buhajem, reszta to makowe panienki

: 11 kwie 2005, 14:41
autor: Andrew
charlie81 pisze:obracasz kota do gory ogonem... jak zwykle zreszta... Uwielbiasz generalizowac na swoim przykladzie... to ze nie zawsze, nie znaczy ze dwa razy w miesiacu...

no ale wiemy - Tys jest buhajem, reszta to makowe panienki

Tacy co to chca dwa razy w miesiacu , to nie powinni sie wiazac z kobietami !! mało tego gdyby to było wiadomo przy urodzeniu powinni miec od razu obcinane to coś ! bo i po co im to??? no chyba ze znajdą druga taka samą osobę , ale o to trudno !! :P
W ogóle to sex musi byc conajmniej raz dziennie ! i obie strony muszą miec na to ochote ! inaczej swiat jest do dupy !
Buchajem ??? powiadasz ! ? raczej zdrowym facetem , jakim kazdy byc powinien , albowiem takie są potrzeby kobiet (tych normalnych ) tak jeden na drugiego partnera działac powinien , ze gdy spojrzy ładnie to sie ma chcieć , inaczej to nie ma sensu ! :D

: 11 kwie 2005, 14:47
autor: Sir Charles
Andrew pisze:no chyba ze znajdą druga taka samą osobę , ale o to trudno !!

sądząc po niektorych wypowiedziach na forum wcale nie tak trudno :>

: 11 kwie 2005, 14:51
autor: ksiezycowka
Spotkałam się...
Dziś...Wczoraj...Przedwczoraj...itd. :567:
Jak chce go choć dotknąć to słysze "przestań!".

Smutno mi... :567:

: 11 kwie 2005, 17:13
autor: Bender
kurek pisze:a ja ubostwiam mojego kociaka w moim sweterku albo bluzie ale bez staniczka :]
a jak sie tam jeszcze wepchne :D
...miam :564:


do roboty Moon :D

: 11 kwie 2005, 17:40
autor: Yasmine
Andrew pisze:Kochani ,tłumaczenie tu nic nie pomoze , zainteresowanego nie obchodzi , ze innym też nie wyszło , jego interesuje w tym momencie tylko to, ze On sam Nie zadziałał !

Zgadzam sie z tym Andrew. Ja mu tlumaczylam nie raz ze inne pary tez tak mialy, ze nie zawiodl mnie itp ale on dalej ma w glowie ze to ON zawiodl i nie sprawdzil sie jako mezczyzna. Mi sie wydaje ze on mial za duze wyobrazenie o naszym pierwszym razie. Na dlugo przed tym dyskutowalismy duzo o seksie(mowilismy sobie o fantazjach itd), poszlam po tabletki, wszystko bylo dopiete na ostatni guzik i .... wlasnie moze on nie wytrzymal presji czy nie wiem jak to nazwac nawet. Teraz mi z tym strasznie zle bo od pewnego czasu nie zaczynam nawet tematu o seksie, nie snuje zadnych podtekstow ani nic(mimo ze wczesniej czesto to robilam),bo widze ze on nic nie probuje. Jak sie piescimy on widzi ze mam ochote na wiecej, nie stawiam zadnego oporou wrecz przeciwnie, jednak on tego w ogolnie wykorzystuje.Czesto mam wolny dom, mamy spokoj, pelen luz i nie wiem co jest :(. Ja mysle ze on na prawde sie boi ze znow nie zadziala. Tak jak powiedziala Justa ze jej chlopak unikal przez pewien czas seksu tak moj tez unika. Tlumaczenie tu juz nic chyba nie da bo dosc sie na tlumaczylam. Teraz jest dobrze, humor mu wrocil,jest fajnie gdyby nie to ze o seksie w ogole nie gadamy :/

: 11 kwie 2005, 18:38
autor: Bender
w gimnastyce mowi sie ze po upadku trzeba wstac i cwiczyc dalej - inaczej nabawia sie starchu przed kolejnym upadkiem

facet nie mydlo - nie wymydli sie
molestuj go dalej
bo jeszcze sobie pomysli ze bylo tak kiepsko ze ty tez masz dosc
draznij go, macaj w tramwaju, w knajpie - jak tylko ciemniej (intymniej ) to dobieraj sie przez rozporek - a co

pochodzi pol dnia z erekcja to bedzie bardziej skory do wspolpracy
a wtedy .... nie obracaj sie do niego tylem sama w domu ;)

moze i mu nie stanie/klapnie za 2 czy 3 razem ale po 5 czy 10 razie sie wyrobi
musisz sama popracowac nad nim - wyczuc co go kreci

: 11 kwie 2005, 18:54
autor: Yasmine
Bender pisze:bo jeszcze sobie pomysli ze bylo tak kiepsko ze ty tez masz dosc

Wiesz moze masz i racje. Jak gadalam o seksie jak najeta to teraz sza wiec sobie moze rzeczywiscie pomysli ze i ja stracilam ochote. Chociaz z tym molestowaniem to czesto,to robie, widac ze jest podniecony na max, ale na nic wiekszego sie nie zdecyduje :/
Pozatym mezczyzni - lubicie takie natretne , napalone , zdesperowane laski :)?

: 11 kwie 2005, 18:57
autor: ksiezycowka
Tak wy mówicie, że chwilowo nie ma ochoty...
Ale moje Słonko mi oświadczyło, że mu to do nieczego nie potrzebne, że on nie chce i żyć bez tego spokojnie może.

Jak mu powiedziałam, że trzeba coś zrobić z tym problemem to uznał, że to nie jest żaden problem! :567: :567:

: 11 kwie 2005, 18:59
autor: Yasmine
Bender pisze:bo jeszcze sobie pomysli ze bylo tak kiepsko ze ty tez masz dosc

Wiesz moze masz i racje. Jak gadalam o seksie jak najeta to teraz sza wiec sobie moze rzeczywiscie pomysli ze i ja stracilam ochote. Chociaz z tym molestowaniem to czesto,to robie, widac ze jest podniecony na max, ale na nic wiekszego sie nie zdecyduje :/
Pozatym mezczyzni - lubicie takie natretne , napalone , zdesperowane laski :)?

Moon... a on zdaje sobie sprawe ze Tobie to jest potrzebne?? Ale egoista :/

: 11 kwie 2005, 20:02
autor: Bender
Yasmine pisze:
Bender pisze:bo jeszcze sobie pomysli ze bylo tak kiepsko ze ty tez masz dosc

Wiesz moze masz i racje. Jak gadalam o seksie jak najeta to teraz sza wiec sobie moze rzeczywiscie pomysli ze i ja stracilam ochote. Chociaz z tym molestowaniem to czesto,to robie, widac ze jest podniecony na max, ale na nic wiekszego sie nie zdecyduje :/
Pozatym mezczyzni - lubicie takie natretne , napalone , zdesperowane laski :)?


hmm moze potrzebne jest magiczne slowo ? "bierz mnie/wez mnie/wyruchaj, wykochaj, pieprz, bzyknij/" obojetnie co ale jawnie (slownie i bez niedomowien ) slowo zachety i przyzwolenia ?

natretne napalone zdesperowane laski - hmm marzenie kazdego faceta - - przez 5min :D
bo kiedy pojsc na piwo albo obejrzec mecz ?

ale co innego jak sie ma swoja ta jedyna ktora jest zawsze napalona - i to nie biernie ale aktywnie takze



moon - jasne ze sie da bez seksu zyc - pytanie tylko jak tak dlugo mozna wytrzymac ? ;)

: 11 kwie 2005, 21:09
autor: ksiezycowka
Egoistą nie jest.
Ale pewne sprawy pojmuje inaczej.

Dla mnie sex jest równie ważny jak samo uczucie w związku.

Aż tak źle nie jest, ale i tak mnie ta sprawa boli i mimo iż mi wyjaśnił powody to i tak doszukuję się tu swojej winy...Może już go nie podniecam po prostu... :567:

: 11 kwie 2005, 21:19
autor: Yasmine
Dla mnie to egozim. "Nie potrzebne mi to i nie widze problemu" . Mysli tylko o sobie, wiec jak to inaczej nazwac :/. Oczywiscie mowie o sferze seksu, nie ze jest egoista w ogole.

: 11 kwie 2005, 21:23
autor: ksiezycowka
Nie mylisz się!
On nie rozumie po prostu jak dla mnie jest ważne żeby jemu było dobrze, żeby też miał z tego radość.

No i jak ja mam się czuć w takiej sytuacji kiedy on mi np minetke proponuje czy coś, a ja słyszę "przestań!" jak chce chocby dotknąć rozporka!

: 11 kwie 2005, 21:29
autor: Yasmine
Hmm to serio dziwne. Moze dla niego samo zaspakajanie Ciebie juz mu wystarcza. Ktory facet nie chce zeby mu zrobic dobrze ...

: 11 kwie 2005, 21:31
autor: ksiezycowka
Mój! :567: :567: :567:

: 11 kwie 2005, 21:36
autor: Bender
ja tyz nie chce
woel cos innego porobic ;)