agnieszka.com.pl • Orgazm u kobiet a ich doświadczenie
Strona 1 z 1

Orgazm u kobiet a ich doświadczenie

: 01 lut 2005, 09:56
autor: River
Na samym wstępie chciałbym wszystkich serdecznie przywitać, ponieważ jest to mój pierwszy głos na tym forum (pomimo że od jakiegoś czasu jestem czytelnikiem;)

Moje pytanie jest następujące drogie Panie po jakim czasie, a może ściślej po ilu stosunkach (oczywiście nie chodzi o konkretne liczby pi razy oko) od waszego pierwszego razu zaczęłyście odczuwać prawdziwą satysfakcje z seksu nie chodzi mi o jako taką przyjemność bo ta pojawia się zawsze. Ale o moment w którym miałyście ochote krzyknąć (!orgazm!) z wrażenia. Pytam o to gdyż od niedawna współżyje z partnerką był to jej pierwszy raz już mamy troche stosunków za sobą ale ona czuje "tylko" miłe łaskotanie ale podkreśla że sprawia jej to za każdym razem więcej przyjemności. Dodam że nie mam problemów z długością stosunku powiedzmy że te 40 min raczej zawsze jest. Co do gry wstepnej to hmm ona tez nie lubi za długiej a problem tez jest taki że robimy to w niesprzyjających warunkach rodzicie siostra itd. :) wiec ni da rady rozwinąc skrzydeł :) Za małego chyba tez nie mam nie jest może on mistrzem wielkości ale w standardach UE się mieści:) Wiec o co chodzi. Drogie Panie przyszło to u Was z czasem??
Dzieki za odpowiedzi ;)

: 01 lut 2005, 10:14
autor: karol
Napisze ja też cos jesli mogę , jak nie ma kobieta komforyu psychicznego (tu mam na mysli to by nie musiała sie martwic o to czy ktos wejsdzie , usłyszy itd,) to jak jeszcze nie miała orgazmu tociezko go bedzie miec , w takich warunkach , nigdy nie miałem partnerki gdzie za pierwszym sexem miala orgazm ! nigdy ! zaawse dopiero po poznaniu jej to sie stawało wiec poznawaj ją , kombinuj , rozmawiaj co i jak jej sprawia najwieksza przyjemniosć , czy tak czy tak , mamsz robic , obserwuj ją , jak reaguje na to co robisz ! i bedzie dobrze ! a czy próbowałeś doprowadzic ja do orgazmu przez minetkę ??? czy koniecznie musi to być fiutkiem !! kobieta orgazmu musi sie nauczyc , jest tu wiele na ten temat na forum , tylko trzeba poszukać , a to nie bedzie łatwe ! :564:

: 01 lut 2005, 10:18
autor: agata
jak nie ma kobieta komforyu psychicznego (tu mam na mysli to by nie musiała sie martwic o to czy ktos wejsdzie , usłyszy itd,) to jak jeszcze nie miała orgazmu tociezko go bedzie miec

potwierdzam :)

: 01 lut 2005, 10:26
autor: Lady_Jesika
probuj przez minetke,popros ja aby kierowala Toba,udzielala Ci wskazowe.Przeciez ona sama najlepiej wie co jej sprawia najwieksza przyjemnosc :)

No i oczywiscie potrzebujecie komfortu fizycznego,aby kobieta mogla szczytowac musi sie zupelnie rozluznic co w przypadku rodzicow za scaiana nie jest proste

: 01 lut 2005, 11:22
autor: Olivia
Nie wiem od czego ma się czy ktoś przeżywa orgazm. Fakt, że podczas pierwszego razu to niemożliwe, to przychodzi z czasem. Dziś z pewnej perspektywy widzę, że z moim pierwszym, i jak na razie jedynym facetem, było niesamowicie <choć nie mam porównania>, ale czy miałam orgazm? Niedawno zdałam sobie sprawę, że podczas stosunku chyba nie, nawet po jakimś czasie i iluś razach. Ale może kiedyś to przyjdzie... ;)

: 01 lut 2005, 11:31
autor: Lady_Jesika
jesli nie jestes pewna czy mialas orgazm to z cala pewnoscia go nie mialas :)

Ja np mialam stalego partnera pzrez 2,5 roku i nie mialam z nim ani jednego orgazmu!!!

dopiero teraz,przy tym partnerze...sama nie wiem czemu tak jest.On jest tak dziwnie wyjatkowy :P

: 01 lut 2005, 11:35
autor: karol
Pamietaj też o tym ze 2,5 roku to byłas młodsza ! to wcale nie musi byc wyjatkowosc Twego obecnego partnera ! :564:

: 01 lut 2005, 11:39
autor: Lady_Jesika
mialam pozniej jeszcze 2 partnerow...

z kazdym po pol roku.

Moze to faktycznie chodzi o to ze bylam mlodsza , nie zdziwilabym sie ale powiem tak. Nie wiem z cezgo to wynika ,czemu tak jest , ale zaden z moich partnerow do tej pory nie podniecal mnie tak do granic mozliwosci jak roi to moj obecny.Mam na niego ochote 24 godziny na dobre a jego czulszy pocalunek czy dotyk sprawia ze robie sie mokra :P

Nigdy wczesniej tak nie mialam , chyba zwariowalam :) :564:

: 03 lut 2005, 16:25
autor: jaTOja
Ja nie jestem kobieta ale słyszałem że orgazmów sa 2 rodzaje, ktore inaczej sie objawiaja - chyba czy cos takiego było, najprzyjemniejszy jest ten przez pieszczoty, i o taki chyba najłatwiej, a przez sex... ja nigdy mojej partnerki nie doprowadzilem, az sobie po prostu czesciowo odpuscilem- nadrabiam pieszczotami

: 03 lut 2005, 16:35
autor: karol
jaTOja pisze:Ja nie jestem kobieta ale słyszałem że orgazmów sa 2 rodzaje, ktore inaczej sie objawiaja - chyba czy cos takiego było, najprzyjemniejszy jest ten przez pieszczoty, i o taki chyba najłatwiej, a przez seks... ja nigdy mojej partnerki nie doprowadzilem, az sobie po prostu czesciowo odpuscilem- nadrabiam pieszczotami


Jest jeden orgazm , tyle ze prowadzą dwie drogi do niego ! jedna to stymulowanie łechtaczki , druga pochwy (punktu "G") ALE TO w wielkiem skrucie i juz było na ten temat ! to " Freud" namieszał i sie to tak ciągnie ! ;) :564:

: 04 lut 2005, 16:45
autor: prof.krzysiek
Zapomnieliscie jeszcze o orgazmie sutkowym:P

: 04 lut 2005, 19:31
autor: karol
Mysle ze to bardzo zadkie choć moze i przereklamowane , ale ???? kto wie !!