agnieszka.com.pl • najgorszy seks w moim życiu... ;)
Strona 1 z 2

najgorszy seks w moim życiu... ;)

: 22 sty 2005, 16:43
autor: me19
Jak w temacie ;) tylko prosze się nie obrażać ,to tak z ciekawości :) ps. tytuł poprawiony ;)

: 22 sty 2005, 16:47
autor: karol
To nie forum angielsko jezyczne !! poza tym zrobiłaś błąd !! :564:

Dziekuję ! ;)

: 22 sty 2005, 16:51
autor: Hardcore
Chyba najgorsze było jak kochałem się z nową dziewczyną po ponad rocznej przerwie. Miałem jednego prezesa, a ona bardzo się bała ciąży... wypiliśmy troszkę alko, troszkę za dużo... podczas zmiany pozycji już kontynuowanie było niemożliwe :D wszelkie próby nie dały rezultatu, wic poszliśmy spać... a ja nie mogłem przez całą noc zasnąć :D

: 22 sty 2005, 16:55
autor: damian24
Ależ zacny avatar...

Najgorszy sex...ten pierwszy, nieporadny, bez przyjemności, nawet nie szczytowałem, brak jakiejkolwiek aktywności ze strony partnerki, tzw. "kłoda" :D Mogę się założyć, że 90% ludzi ma takie doświadczenia po pierwszym razie.

Mieliśmy po 16 lat.

: 22 sty 2005, 16:59
autor: karol
Tak szukam i szukam i nie moge znalesc niczego co mozna by nazwac , najgorszym sexem ! zalezy co jeszcze kto i jak to pojmuje , kazdy był na swój sposób udany (jak juz był ) były lepsze i gorsze , ale gorsze nie znaczy ze nie chciał bym tego powtórzyc , tak wiec , mysle dalej , szukam w pamieci ! :564: moze cos znajde ???

: 22 sty 2005, 17:02
autor: Olivia
Eeee tam najgorszy... Na szczęście jeszcze za mało przeszłam, by mówić o najgorszym. Ale czekam na ten najlepszy, niesamowity, na ten "uścisk obu płci" z pełnym orgazmem ;)

: 22 sty 2005, 17:57
autor: nata
moj najgorszy (moze nie az taki zly ale nienajlepszy) sex byl z moim drugim partnerem po dosc krotkiej znajomosci
bez uczucia, bez namietnosci i bez poczucia bliskosci
nic szczegolnego

jednak nie ma to jak "kochac sie" a nie "uprawiac sex" :556:

: 22 sty 2005, 19:46
autor: Student
A moj najgorszy to chyba ten pierwszy. Na poczatku niedosc ze mi stanac nie chcial ze stersu , partnerka byla "jak kloda" ,a jak juz stanal i zaczelo sie to po 6 ruchach byl koniec :) Calkowita porazka :)

: 22 sty 2005, 19:55
autor: Elspeth
najgorszy? hmm to latwe z moim pierwszym facetem jak nagle mu sie zachcialo 69, to byla porazka hehehe jak tylko sobie to przypominam to leze ze smiechu :D

: 22 sty 2005, 20:22
autor: Mroczny Piskacz
Student pisze:A moj najgorszy to chyba ten pierwszy. Na poczatku niedosc ze mi stanac nie chcial ze stersu , partnerka byla "jak kloda" ,a jak juz stanal i zaczelo sie to po 6 ruchach byl koniec :) Calkowita porazka :)


jeszcze nie odbylem swojego pierwszego razu ale pewnie bedzie u mnie jak i u Studenta, obaj w koncu jestesmy zestresowani sesjami i takimi tam ;-)


Ja Ne,

    Motenai Gorgon

: 22 sty 2005, 21:49
autor: Samael
Najgorszy? Jak partnerka (dziewczyna z którą byłem już kawałek czasu) "po" stwierdziła, że tak właściwie to wcale nie chciała i czuje się zgwałcona. Żeby nie było wątpliwości - może nie wyrażała krańcowego napalenia, ale do niczego jej nie zmuszałem - więcej, jedno "nie" z jej strony i bym się odwalił... Zwała jak mało która.

: 22 sty 2005, 21:53
autor: nata
nieźle :550:

: 22 sty 2005, 23:14
autor: Maverick
A moj najgorszy to chyba ten pierwszy. Na poczatku niedosc ze mi stanac nie chcial ze stersu , partnerka byla "jak kloda" ,a jak juz stanal i zaczelo sie to po 6 ruchach byl koniec Calkowita porazka
E tam :) Jeszcze nie tak zle.

: 23 sty 2005, 00:04
autor: Mysiorek
Najgorszy? Jak partnerka ... "po" stwierdziła, że tak właściwie to wcale nie chciała i czuje się zgwałcona.

:D :D :D :D :D ...właśnie czyszczę monitor, bo parsknąłem :D :D :D :D :D
:564:

: 23 sty 2005, 00:06
autor: Bender
no - moglo byc gorzej
np ze stawaniem zero problemu, wytrzymalosc w porzadku
za to zero przyjemnosci i tylko jedna mysl kolaczaca w glowei "censored niech ma juz ten orgazm bo mnei kolana bola" (od misjonarza na podlodze) :D

: 23 sty 2005, 00:23
autor: Krzych(TenTyp)
Normalnie padam na pysk :D:D:D:D

: 23 sty 2005, 00:27
autor: Krystian
Nie miałem najgorszego bo jak na razie z niunią mi jest super. Jeżeli to można oczywiście seksem nazwać :)

: 23 sty 2005, 01:47
autor: fish
Najgorszy? Hmm... Parę lat temu. Dziewica i do tego "kłoda". Wszystko po prostu opadało :)
Pierwszy raz natomiast miło wspominam.

: 23 sty 2005, 05:32
autor: gracja
Najgorszy sex?
Z byłym daaaaaawno temu, po rozstaniu, próbowalismy chyba uchwycic jakąs namiastke dawnej bliskości. Desperacja. "Po" powiedział, że musimy juz się zmywac, bo nie chce sie spóźnić na spotkanie z Asią! sic! :567: Rwanie włosów z głowy :P

: 23 sty 2005, 12:25
autor: Madzia
Najgorszy seks...ten pierwszy,

A moj najgorszy to chyba ten pierwszy.


A ja za to bardzo miło wspominam mój pierwszy raz. A jesli chodzi o nieudany sex to naszczęscie nie miałam takiego i chyba nie bede mieć:)

: 23 sty 2005, 13:12
autor: marinka
Najgorszy sex dla kobiety jest wtedy gdy partner na niej to wymusza...nię chodzi nawet o to czy oni są razem...uogólniem temat ale dla mnie to jest najgorszy sex! :550:

: 23 sty 2005, 13:34
autor: Samael
marinka pisze:Najgorszy seks dla kobiety jest wtedy gdy partner na niej to wymusza...nię chodzi nawet o to czy oni są razem...uogólniem temat ale dla mnie to jest najgorszy seks! :550:


Nie sposób się nie zgodzić - problem w tym, że dużo kobiet "robi aluzje", że nie ma ochoty, zamiast powiedzieć wprost. Bohu dzięki z aktualną nie mam takich problemów. Nie chce - to mówi "nie".

: 23 sty 2005, 18:08
autor: porter79
kilka lat temu mieliśmy z kumplami zdrowa imprezę nad jeziorem , będąc już dostatecznie pod wpływem alkocholu położyłem się w samochodzie na przednim siedzieniu i kimałem z lekka , przetrzeźwiałem kiedy zobaczyłem że mam spodnie opuszczone do kolan a na mnie siedziała pewna dziewczyna, wszystko byłoby spoko gdyby nie fakt że urodą nie grzeszyła wyrwałem z tego samochodu jak poparzony...a na drugi dzień miałem takiego moralniaka że spedziłem go na klęcząco przy sedesie...do dzisiaj jak sobie przypomnę to jakoś mi samopoczucie nawala(nie zapomne tego do końca życia ..a fuu)

: 23 sty 2005, 18:21
autor: Hardcore
o to nie fajna akcja była :| Ja miałem podobną ale na szczęście nic nie wyszło tylko nie z mojej inicjatywy :D byłem napalony na paszteta BUHAHAHA

: 23 sty 2005, 18:41
autor: lizaa
a ja nie mialam takiego...

bo zawsze z moim Miskiem bylo:)

: 23 sty 2005, 20:25
autor: Hyhy
porter79 pisze:kilka lat temu mieliśmy z kumplami zdrowa imprezę nad jeziorem , będąc już dostatecznie pod wpływem alkocholu położyłem się w samochodzie na przednim siedzieniu i kimałem z lekka , przetrzeźwiałem kiedy zobaczyłem że mam spodnie opuszczone do kolan a na mnie siedziała pewna dziewczyna, wszystko byłoby spoko gdyby nie fakt że urodą nie grzeszyła wyrwałem z tego samochodu jak poparzony...a na drugi dzień miałem takiego moralniaka że spedziłem go na klęcząco przy sedesie...do dzisiaj jak sobie przypomnę to jakoś mi samopoczucie nawala(nie zapomne tego do końca życia ..a fuu)


Jak mozesz traktowac tak kobiety :D buhehehe

Nie no nie zawsze wyglad mowi o czlowieku... czasem dziewczyna jest niezbyt ladna a naprawde fajna, i wcale nie jestes gorszy jak masz taka wlasnie... No ja akurat mam ladna i fajna :)

: 23 sty 2005, 22:06
autor: Student
A tam aby ciało miała fajne , twarz można zawsze zasłonić albo oczy zamknac :)

Poza tym nie ma brzydkich dziewczyn tylko czasem procentów brak!!! :564: :564:

: 23 sty 2005, 22:09
autor: Elspeth
nie wazne jak wyglada wazne zeby byla dobra "w te klocki" - tak? ;) :564:

: 23 sty 2005, 22:17
autor: Hardcore
nie no... chyba nikt z czystym sumieniem nie może powiedzieć, że wygląd nie ma znaczenia :P

: 23 sty 2005, 23:59
autor: Mysiorek
No to bierzesz 3 reklamówki i gitara...
:564: