agnieszka.com.pl • Nowy Rok
Strona 1 z 1

Nowy Rok

: 31 gru 2003, 08:09
autor: Jarek
Jestem ciekawy, ile narzeczeńskich par po wspólnym balu sylwestrowym wyląduje w łóżku by zakończyć tę upojną, jedyną w swoim rodzaju noc. Odezwijcie się proszę i podzielcie się swoimi wrażeniami

: 31 gru 2003, 11:44
autor: michu
ja tam qrcze nie ma planow i caly czas mysle co tu robic z moim aniolkiem, ale chyba do niczego nie dojdzie, bo... nie bedzie sposobnosci ;)

: 31 gru 2003, 12:08
autor: Jarek
a ja myślę, że po prywatce w moim domu coś będzie, alkohol zrobi swoje i wszelkie hamulce puszczą...obym się nie mylił
A wszystkim forumowiczom życzę tego samego i oby tak przez cały rok.
Pozdrawiam...Jarek

: 31 gru 2003, 16:05
autor: michu
fajnie masz.... tez tak chce!!!!!!!!!
;-)

: 31 gru 2003, 19:19
autor: mariusz
Ha A ja jakbym miał z kim, to pewnie i bym wylądował z nia w łużeczku :mrgreen: może w następnego Sylwestra :wink:

pozdrawiam...

: 01 sty 2004, 08:47
autor: Jarek
...a więc ja zacznę: wszystko odbyło się tak jak pisałem wyżej. Moja Mysia była tak podniecona, że aż majtki miała mokre :), to pewnie to całowanie z języczkiem w tańcu sprawiło. Była to nie zapomniana nocka.

: 01 sty 2004, 15:05
autor: SueEllen
Swój pierwszy raz miałam przeżyć w Sylwestrową noc trzy lata temu. Chwilkę po północy urwaliśmy się z imprezy i powędrowalismy do pustego domku mojego mężczyzny. Wzięlismy cieplutką kąpiel z olejkami (chyba anticelulit Jego Mamy - innych nie było, ale pachniały cudnie), ze świeczkami i muzyczką. No i już, juz miało to nastapić... i klapa :oops: ... mój mężczyzna przesadził z alkoholem :lol: .

Może to i dobrze, że tak się stało. Szumiało nam w głowach niemiłosiernie, pamietam, ze w cieplutkiej wodzie tak mnie wzięło, że o mało się nie utopiłam. Nasz pierwszy raz przesunęlismy o kilkanaście godzin, kiedy juz zupełnie wytrzeźwielismy. Dzisiaj wieczorem będzie nasza trzecia roczniaca 8) Trzeba będzie to uczcić :lol:

: 01 sty 2004, 16:21
autor: Jarek
SueEllen, chciałbym zapytać (profilaktycznie) jak się czuje dziewczyna i co wtedy robi jak jest napalona i nastawiona na sex a z winy chłopaka nie może do niego dojść

hym....

: 01 sty 2004, 16:24
autor: Dziki Wilk
Najpierw jeżeli jest toleracyjna nic nie powie
jeżeli jest nie toleracyjna powie jesteś do bani
ale na pewno pójdzie znaleść innego ogiera
Ps.Każda dziewczyna czuje inaczej nie można tego uogulniać

: 01 sty 2004, 18:51
autor: SueEllen
Jarek pisze:...jak się czuje dziewczyna i co wtedy robi jak jest napalona i nastawiona na sex a z winy chłopaka nie może do niego dojść


Szczerze mówiąc, nie miałam mu tego za złe, nie pamietam abym była szczególnie zawiedziona, to raczej jemu było głupio... bardzo głupio. Przepraszał mnie chyba z dziesięć razy, aż zaczęło mi to działać na nerwy. Przecież nic się nie stało... zupełnie nic nie stało :lol:

Jakoś Wilku nie poszukiwałam innego ogiera... miałam swojego, tylko w tamtej chwili niedysponowanego :lol:

niedysponowany

: 01 sty 2004, 18:57
autor: Dziki Wilk
8) Haha nie znam takiego słowa : ) :573:
Popieram słowa masz dziewczyno 100% racji jak nawet nie jesteś wydolny w danej chwili to zróbcie to za dwa dni i zafunduj jej 2 orgazmy lub więcej : )
Minęta ? To jeśli masz kłopoty z przyrodzeniem ogierze : )

: 01 sty 2004, 20:00
autor: Gość
Niedysponowana - tak najczęściej mówi sie o dziwczynie, która ma miesiaczke.
"Jestem niedysponowana, pani profesor" - powiedziała uczennica i nie cwiczyła na w-f. No i jest niedysponowana, bo nie może kochac się ze swoim lubym. Można byc też niedysponowanym z innego powodu - np. bólu głowy.

: 01 sty 2004, 20:45
autor: Jarek
W pewnym sensie rozumiem Cię SueEllen, bo część winy było i po Twojej stronie (byłaś też wstawiona), osobiście też nie lubię takich sytuacji.

: 01 sty 2004, 21:03
autor: Dziki Wilk
chłopakom nie dysponowanie też może sie zdarzyć :D

: 01 sty 2004, 23:23
autor: Kowal XXX
Ludzie czym wy sie przejmujecie przecież teraz na wszystko jest Viagra :mrgreen:
albo to co Goździkowej.... jak to było..a etopiryna :D :D

...

: 09 sty 2004, 22:14
autor: Kinia***
moja sylwestrowa noc; stosunek o północy, w środku nocy i po rannym półżywym przebudzeniu...:) ale było cudownie podziwiam Miśka ..<3

: 10 sty 2004, 07:40
autor: Jarek
Kiniu, a Twojemu partnerowi nie zaszkodził spożyty alkohol, bo nie wierzę, żeby tej nocy obyło się bez tego? i jak to w ogóle jest z tym alkoholem spożytym oczywiście w rozsądnej ilości, bo z tego co wiem po sobie, to u mnie nawet wzmaga potencję, ale nie lubię jak partnerka jest zbyt wstawiona.( bo jeśli w miarę, to nawet bardziej rozluźniona). Proszę o szczere wypowiedzi....

: 10 sty 2004, 15:43
autor: J-94
Wszystko było oki do godziny 24 kombinowałem jak tu zabrać się do rzeczy ale jakoś im więcej pomysłów rodziło się w mojej głowie co tu zrobic aby to tego doszło nic mi nie wychodziło wreszcie ktos puscił super muze akurat to nie zbieg okoliczności ale i ja i ona lubimy te same kawałki zaczeliśmy tańczyć, w trakcie zmiany cd wypiłem troszeczke :lol: no ciut więcej niż troszeczkę był kolejny taniec wkoncu nie wytrzymałem a byłem już wstawiony odsunełem żarełko ze stolika podsadziłem moją ukochaną na nim aby wszyscy obecni widzieli wziołem mikrofon do ręki wyjąłem pierścionek do ręki i ogłosiłem zareczyny nasze było extra zeskoczyła ze stolika jeszcze był jeden taniec i reszte niech se wszyscy wyobrażą co było dalej a powiem tylko że było super nawet coś niecoś pamietam pzdr J-94
ps czy to alkochol zrobił czy tak miało już być pisane że odważyłem się na taki krok bo obawiałem się jak zareaguje na ten gest :D

: 11 sty 2004, 00:33
autor: Maverick
Boze... nawalic sie zeby sie oswiadczyc... Jak to brzmi facet!!!!

: 11 sty 2004, 13:05
autor: J-94
Wiedziałem że tak to odbierzecie nie nawaliłem się żeby się oswiadczyć tylko w sylwestra a już miałem troszke wypite odważyłem się bo po alkocholu wróciła odwaga hihi ale wszystkie chwyty w miłości dozwolone jeżeli przynoszą określony efekt mi się to udało pzdr J-94 :D

...

: 11 sty 2004, 16:07
autor: Kinia***
no własnie nie piliśmy dużo w sumie 0,5l poszlo ale nie tak od razu i troche szampana zresztą wolelismy mało pić i spędzić dużo czasu razem dlatego urwaliśmy się z imprezy i poszliśmy do domku to raczej ja byłam bardziej wstawiona na szczęscie w niczym to nie przeszkodziło i było cudownie..pozdrawiam :]