Chodzi mi o to ,że ostatnio posunęłam się z moim chłopakiem nieco dalej ,tzn. ;zrobiłam mu dobrze ręką . Problem w tym, że on ma wytrysk dopiero kiedy robię to jakieś 1,5 minuty (zaczynam ,kiedy ma już erekcję) .Nie wiem dlaczego ,ale wydaje mi się ,że zajmuje mi to za dużo czasu; może związane jest to z tym ,że źle robię tą czynność?? Sądziłam, że jeśli facet jest już podniecony wystarczy kilka ruchów ręką i po wszystkim
Poza tym możecie mi poradzic jak to się robi -tak bardzo szybko (oczywiście nie musicie podawać prędkości w m/s 



ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump

