agnieszka.com.pl • OpInIe Na TeMaT dZiEwCzYn!!!
Strona 1 z 1

: 25 gru 2003, 18:20
autor: jolaaaa20
heh

: 25 gru 2003, 21:24
autor: mariusz
Hm...

Osobiście nie czułbym sie zbyt pewnie, gdyby na pierwszej randce dziewczyna robiła mi "laske". Może to wyda się dziwne, ale ja lubie jak wszystko idzie troszeczke wolniej... Moja osobiasa rada: jeśli chcesz czegos więcej nie idź na całość na pierwszej randce... Bo można się sobie za szybko "znudzić" Mam nadzieję, że wiadomo, o co mi chodzi :mrgreen:

Pozdrawiam...

: 26 gru 2003, 01:21
autor: Lulek
tez mi sie tak wydaje Muriusz, wszytsko tzreba zrobic z odpowiednia szybkoscia nie za szybko i nie za wolno tylko dokladnie tak jak czuja to dwie osoby w danym zwiazku , mysle ze takie palu capu , raz dwa i juz byle dojsc do konkretnego punktu jaki sie postawilo sobie, tak nie moze byc, tu nie da sie nic do konca zaplanowac ze tak i tak ma byc :D ( z wlasnego doswiadczenia to wiem) dokladnie rok temu pytalem tu na forum odnosnie pierwsze razu jaki mial miec miejsce w sylwestra i planowalem i tego typu sprawy i co wynik jest tego taki ze do teraz tego pierwszego razu nie bylo ja czuje sie bardziej dojrzaly i poinformowany w wielu sprawach i ciesze sie ze tego nie zrobilismy wspolnie z dziewczyna bo wydaje mi sie ze teraz wyszloby to nam o wiele lepiej, no ale troszke zszedlem z tematu , cya

: 26 gru 2003, 12:05
autor: SueEllen
Mnie jest wszystko jedno co robi para na pierwszej randce. Uwagę powinien zwrócić tylko jeden "mały" problem: w razie tzw. "wpadki" nie tylko oni poniosą tego konsekwencje... nie mówiąc już o chorobach przenoszonych drogą płciową.

: 30 cze 2005, 15:25
autor: malenka:):))
NO ROWNIEZ MI SIE WYDAJE ZA NA PIERWSZEJ RANDCE NIE POWINNO DOJSC DO CZEGOS WIECEJ:p

: 30 cze 2005, 16:09
autor: GNRose
Nie ma regul. Przyznam, ze ja ze swoim Skarbem znalismy sie moze z miesiac (widzielismy sie kilka razy za sprawa wspolnej znajomej), a nasze bycie ze soba zaczelo sie wlasnie od zupelnie nieplanowanej nocy spedzonej razem-dopiero po niej byla pierwsza randka ;) No i tak sie zlozylo, ze jestesmy juz ponad 3,5 roku ze soba i uwazam ja za najlepsza kobiete, jaka spotkalem w zyciu (to samo tyczy sie zwiazku z nia). Wszystko zalezy od nastawienia, od dojrzalosci dwojga ludzi, od tego, co chca zrobic dalej z tym, co sie wydarzylo.