Strona 1 z 2
Jak powiedziec NIE ??
: 30 wrz 2004, 22:40
autor: Blade
Zdecydowalem, ze wrzuce to tutaj...
Kolezanka poznana w internecie zaprasza mnie do siebie do akademika na herbate. Wydaje mi sie, ze jest pozadna i wspaniala osoba, ale przez net mozna bez problemu sciemniac, wiec moge sie mylic. Chodzi mi o to, ze gdyby dawala jakies znaki albo co gorsze powiedziala wprost, ze chce sie ze mna kochac, to nie wiem co robic. Ogolnie nie bede chcial sie z nia kochac, ale nie wiem jak sie zachowac, zeby jej nie obrazic, a samemu nie wyjsc na ciote.
Nie chce, bo to bylby moj pierwszy raz, a wyobrazam go sobie w innych okolicznosciach.
Pomozcie.
: 30 wrz 2004, 22:43
autor: Hardcore
:560: proste..
wystarczy normalnie odmówić, a jak bardzo chcesz to możesz jej to wyjaśnić tak jak i nam. Zrozumie... :564:
: 30 wrz 2004, 22:44
autor: Imperator
Masz koleżankę i sądzisz, że będzie chciała Cię zaciągnąć do łóżka?
Hmm... ja tak raz miałem i... nie odmówiłem. Potem strasznie załowałem, no ale chciałem spróbować jak to jest.
Jak odmówić?
Po prostu. Powiedzieć, że NIE i już.

:564:
: 30 wrz 2004, 22:44
autor: Martyna
Jak długo się znacie i wjakim wieku jest ta koleżanka?
Może na początek moglibyście spotkać się gdzieś indziej skoro nie masz pewności. Spróbuj sam zaproponować jakies wyjscie do pubu czy gdzies gdzie można spokojnie pogadać, wtedy możesz ją wybadać o co jej naprawde chodzi i jaka jest.
: 30 wrz 2004, 22:46
autor: Xavier
Ja miałem podobną sytuację na tegorocznych wakacjach. To znaczy prawie podobną. Wakacje w górach i w jednym hotelu jestem z dziewczyną, która jest rok młodsza. No nigdy jeszcze nie spotkałem kogoś tak otwartego i bez oporów (aż za bardzo). Czwartego dnia znajomości musiałem ją zahamować, bo niechybnie doszłoby do zbliżenia. Ano powiedziałem, że za krótko się znamy i chyba niepowinniśmy. Szczęście miałem, że na to przystała

. Nie żeby mi się nie podobała czy coś, ale nie jestem jednym z tych, co to z pierwszą lepszą i gdzie popadnie

. Bez urazy dla takich właśnie panów

.
: 30 wrz 2004, 22:48
autor: Martyna
Xavier pisze:Ja miałem podobną sytuację na tegorocznych wakacjach. To znaczy prawie podobną. Wakacje w górach i w jednym hotelu jestem z dziewczyną, która jest rok młodsza. No nigdy jeszcze nie spotkałem kogoś tak otwartego i bez oporów (aż za bardzo). Czwartego dnia znajomości musiałem ją zahamować, bo niechybnie doszłoby do zbliżenia. Ano powiedziałem, że za krótko się znamy i chyba niepowinniśmy. Szczęście miałem, że na to przystała

. Nie żeby mi się nie podobała czy coś, ale nie jestem jednym z tych, co to z pierwszą lepszą i gdzie popadnie

. Bez urazy dla takich właśnie panów

.
Dziewczęta, oklaski dla tego Pana

: 30 wrz 2004, 22:53
autor: Mysiorek
nie wiem jak sie zachowac
Przeraż Cię, że jest starsza?
spokojnie, nikt nikogo do niczego nie zmusi... ale niesmak może zostać. Vhyba nie pójdziesz...
: 30 wrz 2004, 22:56
autor: Blade
Jak długo się znacie i wjakim wieku jest ta koleżanka?
Znamy sie od tygodnia (jak wspomnialem jest to znajomosc z internetu), ale rozmawiamy na gg codziennie. Juz zaczely sie wzajemne czule slowka. Jest starsza ode mnie o rok. A - ma komfort

- ma moje zdjecia, a ja jej nie. Ona wie, ze ja tego jeszcze nie robilem. Jak ogolnie rozmawialismy powiedziala, ze chlopak musi ja do siebie przekonac. A z drugiej strony powiedziala, ze chcialaby sprobowac "tego" z kims jeszcze (jak narazie miala jednego partnera). I o co jej moze chodzic
Edycja:
Przeraż Cię, że jest starsza?
Nie. Dlaczego?? W koncu to nie 90-letnia babcia

I jezeli oboje chcemy sie ze soba spotkac to znaczy, ze nie mamy do siebie uprzedzen.
: 30 wrz 2004, 22:59
autor: Hardcore
Ja nie mówie, że np. sex po 3 dniach znajomości jest zły... Z moją dziewczyną prawie pierwszej nocy już by było po fakcie

, ale tak jakoś się krępowaliśmy, więc skończyło się na innych rzeczach ;P hehe
no ale 2 dnia wszystko już było. A Efekt? Wcale nie była to jakaś przygoda, bo jestem z nią cały czas i bardzo się kochamy

: 30 wrz 2004, 23:03
autor: Xavier
Dziewczęta, oklaski dla tego Pana 002.gif 001.gif
Dziękuję, dziękuję

.
@fireman
Ja myślę, że ona chce Cię po prostu poznać nieco bardziej niż przez kabel. A skoro mówiła Tobie, że chciałaby zrobić to z kim innym, to myślę, że spokojnie da Ci odczekać jeśli będziesz chciał. Zresztą Ty jej prawie nie znasz to ograniczaj te czułe słówka, bo możesz przesadzić czasami.
: 30 wrz 2004, 23:06
autor: Blade
Hardcore tu chodzi o to, ze bylby to moj pierwszy raz, a ja wyobrazam go sobie inaczej. Poza tym ja tak bym nie potrafil, ze ide do lozka z dziewczyna po pierwszym spotkaniu lub (jak jest to w tym przypadku) zaprasza mnie do siebie - co prawda na herbate, ale nic nigdy nie wiadomo. Jedyna rzecza, na ktora moglbym sie odwazyc to petting, bo juz to robilem i bardzo mi sie podoba

. Ale znowu ona ma doswiadczenie i moze powiedziec: "Powiedziales A to powiedz i B. Badz prawdziwym mezczyzna" - wtedy to dopiero byloby przewalone.
: 30 wrz 2004, 23:08
autor: Martyna
Moim zdaniem dziewczyna na Ciebie leci...

Inaczej sama by nie proponowała Ci "herbatki u siebie" tak mi się przynajmniej wydaje. Tym bardziej uważałabym na Twoim miejscu skoro ona ma Twoje zdięcie a Ty jej nie.
: 30 wrz 2004, 23:10
autor: Blade
Zresztą Ty jej prawie nie znasz to ograniczaj te czułe słówka, bo możesz przesadzić czasami.
Tu musze wkroczyc w akcje i sie bronic

Ona pierwsza zaczela te czule slowka, a dzis na gg pocalowala mnie "tak nie po kolezensku" (jak ona to okresla

), a do tej pory bylo po kolezensku.
Ja myślę, że ona chce Cię po prostu poznać nieco bardziej niż przez kabel
Teoretycznie masz racje. Ale czego u niej w akademiku, a nie na miescie? Z drugiej strony wole w akademiku, bo nie lubie jak ktos mnie podsluchuje w pubie na pierwszej randce (to mnie bardzo stresuje i nie wypadam najlepiej) - juz mialem takie sytuacje.
Tym bardziej uważałabym na Twoim miejscu skoro ona ma Twoje zdięcie a Ty jej nie.
Ona twierdzi, ze jest atrakcyjna (ale nie wprost - ona nie jest narcyzem). Zreszta miala jednego partnera baaardzo dluuugo i mysle, ze gdyby nie byla atrakcyjna to by z Nia tyle nie wytrzymal.
: 30 wrz 2004, 23:26
autor: Hardcore
fireman pisze:Hardcore tu chodzi o to, ze bylby to moj pierwszy raz, a ja wyobrazam go sobie inaczej. Poza tym ja tak bym nie potrafil, ze ide do lozka z dziewczyna po pierwszym spotkaniu lub (jak jest to w tym przypadku)
Wszystko zależy od tego co chcecie... Ja z moją dziewczyną też nie tak: cześć i już... powoli od 7 rano bez przerwy do 2 w nocy zdążyłem się integrować :579:
: 30 wrz 2004, 23:39
autor: Xavier
Teoretycznie masz racje. Ale czego u niej w akademiku, a nie na miescie? Z drugiej strony wole w akademiku, bo nie lubie jak ktos mnie podsluchuje w pubie na pierwszej randce (to mnie bardzo stresuje i nie wypadam najlepiej) - juz mialem takie sytuacje.
No rzeczywiście, chociaż może zaprosiła Cię do siebie bo ostatnio coś pogoda nawala a w domu zawsze sucho i przyjemnie

. Chociaż ja na pierwsze spotkanie do akademika bym nie poszedł.
: 01 paź 2004, 00:21
autor: Martyna
Xavier pisze:Teoretycznie masz racje. Ale czego u niej w akademiku, a nie na miescie? Z drugiej strony wole w akademiku, bo nie lubie jak ktos mnie podsluchuje w pubie na pierwszej randce (to mnie bardzo stresuje i nie wypadam najlepiej) - juz mialem takie sytuacje.
No rzeczywiście, chociaż może zaprosiła Cię do siebie bo ostatnio coś pogoda nawala a w domu zawsze sucho i przyjemnie

. Chociaż ja na pierwsze spotkanie do akademika bym nie poszedł.
Randka w ciemno...? To chyba nie dla mnie...
: 01 paź 2004, 15:37
autor: Blade
Ja juz bylem na randkach w ciemno i nie zalowalem. Jakos tak sie skladalo, ze sympatyczna dziewczyna okazala sie rowniez piekna. Poza tym pierwsza randka jest niezobowiazujaca, a zawsze mozna poznac kogos ciekawego.
: 01 paź 2004, 16:19
autor: Triniti19
Jak powiedzieć nie ? Najlepiej po prostu jednoznacznie powidzieć, że nie bo np. wolisz ją lepiej poznać. Ale wydaje mi się, że musisz to zrobić bardzo delikatnie tak aby nie poczuła się źle, że dała ci tą propozycje. Lepiej nie ściemniać i nie wymyślać nic z homoseksualistami bo jeszcze komuś podpadniesz

.
: 01 paź 2004, 18:38
autor: Jarek
Wg. mnie łatwiej jest powiedzieć "nie" niż "tak"-szczególnie jak się nic do niej nie czuje-chociaż nie wykluczone, że już przy pierwszym spotkaniu w real może coś zaiskrzyć i nie będzie problemu.
: 01 paź 2004, 19:34
autor: Aga
fireman- ja nie wiem jaki Ty masz problem? Nie chcesz (i nie dziwie się, pierwszy raz z nieznajomą-beznadzieja) to mówisz nie. Żeby nie wyjść na ciotę musisz być zawsze gotowy? Ja bym powiedziała, że facet który nie rzuca się od razu na dziewczynę ma charakter. No chyba nie pójdziesz do łóżka jeśli tego nie chcesz? Nie ma się nad tym co zastanawiać!
: 02 paź 2004, 13:49
autor: Blade
No chyba nie pójdziesz do łóżka jeśli tego nie chcesz? Nie ma się nad tym co zastanawiać!
No co Ty!! W zyciu. Ja bym tak nie potrafil. Zebym kochal sie z dziewczyna (nie wazne ile bede mial lat) bede musial sie z nia wczesniej spotykac. Juz wole zrobic to sam z soba niz chodzic do lozka z kazda, ktora sie nawinie (a duzo takich jest) - przepraszam za szczerosc.
: 02 paź 2004, 13:57
autor: Olivia
A ja bym proponowała, aby kolega w rozmowie z tą dziewczyną niby żartem napomknął coś, czy Ona Go nie chce wykorzystać zapraszając do siebie i zobaczyć jaka będzie Jej reakcja. Ponieważ zrobi to jakby żartem, to może nasz kolega napisać co sądzi o takich "znajomościach' i takich pannach... Szczerze i dobitnie! Może to coś podziała. No i zaproponuj może nie od razu pub, ale po prostu spacer.
A jak po prostu nie chcesz się z Nią spotkać, to wykręć się brakiem czasu. Jak będzie pytać co robiłeś danego dnia-odpowiadaj, że umowiłeś się z jakąś dziewczyną. Powodzenia!
: 03 paź 2004, 14:20
autor: Martyna
A ja bym proponowała, aby kolega w rozmowie z tą dziewczyną niby żartem napomknął coś, czy Ona Go nie chce wykorzystać zapraszając do siebie i zobaczyć jaka będzie Jej reakcja
..a ona odpowie niby zartem niby nie: "Pewnie ze chcę g:hmm2 :diabel2: "
Re: Jak powiedziec NIE ??
: 03 paź 2004, 14:59
autor: Andrew
fireman pisze:Zdecydowalem, ze wrzuce to tutaj...
Kolezanka poznana w internecie zaprasza mnie do siebie do akademika na herbate. Wydaje mi sie, ze jest pozadna i wspaniala osoba, ale przez net mozna bez problemu sciemniac, wiec moge sie mylic. Chodzi mi o to, ze gdyby dawala jakies znaki albo co gorsze powiedziala wprost, ze chce sie ze mna kochac, to nie wiem co robic. Ogolnie nie bede chcial sie z nia kochac, ale nie wiem jak sie zachowac, zeby jej nie obrazic, a samemu nie wyjsc na ciote.
Nie chce, bo to bylby moj pierwszy raz, a wyobrazam go sobie w innych okolicznosciach.
Pomozcie.
Daj se spokój dziewczyna chce a ty odmawiasz

?? co to za czasy

? trzymasz to dla tej jedynej , która potem przyprawi Ci rogi

:564: daj spokój ech załamałem sie normalnie !
Re: Jak powiedziec NIE ??
: 03 paź 2004, 15:29
autor: saint
krzys pisze:fireman pisze:Zdecydowalem, ze wrzuce to tutaj...
Kolezanka poznana w internecie zaprasza mnie do siebie do akademika na herbate. Wydaje mi sie, ze jest pozadna i wspaniala osoba, ale przez net mozna bez problemu sciemniac, wiec moge sie mylic. Chodzi mi o to, ze gdyby dawala jakies znaki albo co gorsze powiedziala wprost, ze chce sie ze mna kochac, to nie wiem co robic. Ogolnie nie bede chcial sie z nia kochac, ale nie wiem jak sie zachowac, zeby jej nie obrazic, a samemu nie wyjsc na ciote.
Nie chce, bo to bylby moj pierwszy raz, a wyobrazam go sobie w innych okolicznosciach.
Pomozcie.
Daj se spokój dziewczyna chce a ty odmawiasz

?? co to za czasy

? trzymasz to dla tej jedynej , która potem przyprawi Ci rogi

:564: daj spokój ech załamałem sie normalnie !
Krzys widocznie sa tacy ktorzy maja swoje zasady
: 03 paź 2004, 15:31
autor: ramona
oh krzysiu krzysiu-- jak niechce to niechce----powiedz jej po prostu że nie i tyle, zrozumie ......
: 03 paź 2004, 15:33
autor: Andrew
A potem ich załują ! jeszcze jak mi powiesz iz to była super laska , a on dalej sie trzymał zasad (nie wiem jakich ) w dodatku była miła i kulturalna , to juz wiem wszystko
Nadmieniam iz facet jest wolny !
: 03 paź 2004, 16:03
autor: Hardcore
krzys pisze:A potem ich załują ! jeszcze jak mi powiesz iz to była super laska , a on dalej sie trzymał zasad (nie wiem jakich ) w dodatku była miła i kulturalna , to juz wiem wszystko

Nadmieniam iz facet jest wolny !
zgadzam się z Tobą...

Ja tu nie widze żadnego problemu... jeszcze bym się cieszył z takiej sytuacji

hehe
: 03 paź 2004, 16:40
autor: Aga
A potem ich załują ! jeszcze jak mi powiesz iz to była super laska , a on dalej sie trzymał zasad (nie wiem jakich ) w dodatku była miła i kulturalna , to juz wiem wszystko
Nadmieniam iz facet jest wolny !
Super ! Puszczajmy się jak króliki z wszystkimi!!!!!!
: 03 paź 2004, 17:06
autor: amazonka
Hmm a ja myślę, że ubzdurałeś sobie, że chce Cię wykorzystać. Ehh zaprosiła Cię na herbate no i co z tego? Nie oznacza to, że od razu się na Ciebie rzuci. Prędzej w Twoich snach :-)