agnieszka.com.pl • Pieszczoty doprowadzające do szaleństwa
Strona 1 z 2

Pieszczoty doprowadzające do szaleństwa

: 29 lip 2004, 12:41
autor: lorenzen
Po analu itp. temacik może wydać się lightowy, ale to tylko pozory - proszę wklikujcie pieszczotki, które doprowadzają was do wrzenia, dreszczy, rozkoszy i bram nieba - zarówno te, których doświadczacie jak i te którymi obdarowywujecie.

No to zagaiłem, ale sam nie zacznę, bo się wstydzę :oops:

: 29 lip 2004, 12:52
autor: Maverick
Pieszczenie uszka :) Lizanie, calowanie, dmuchanie, mlaskanie do uszka :) To dziala jak niewiem co :)

: 29 lip 2004, 12:55
autor: fish
Jak light to light :)
Ja uwielbiam jak mnie moja Niunia całuje w kark i po klatce z piersiami, jak mnie drapie po plecach tak troszkę mocniej (a ma czym). A co do dalszych pieszczot to lubię jak mnie trzyma za jądra i podczas stosunku jak i pieszczot.

: 29 lip 2004, 12:57
autor: lorenzen
No już się ośmieliłem ;)
Ja dodam muskanie języczkiem plecków, ale uwaga!!! bardzo delikatnie - niemal niewyczuwalnie - w połączeniu z czuciem gorącego oddechu można odfrunąć :evilbat:
ps. w moim przypadku działało w obie strony

: 29 lip 2004, 13:05
autor: Mysiorek
Moja Pani przepada za uszkiem, szyjką, a dostaje powera gdy w pozycji na jeźdźca mój paluszek wędruje koło odbytu lub ciut, ciut wewnątrz. Lubi też, gdy ją trzymam za pupę mocno.
W odwrotnej pozycji, lubi gdy ją przygniatam, dosłownie, a ustami i językiem masakruję Jej uszko.
:P

: 29 lip 2004, 13:41
autor: Luca
w wersji light to ja lubie lizanie karku,plecków i brodawek :642:
natomiast moja narzeczona uwielbia pieszczenie uszka i lekkie drapanie pleców no i w sumie reszte ciała ale na razie nic już więcej nie napisze bo się niektórzy zgorszą :):

: 29 lip 2004, 13:43
autor: foxy_lady
hmm mam bardzo wrazliwe plecy, uszy, kark i brzuch no i ubóstwiam sie całować.....dziekuje za uwage :D

: 29 lip 2004, 13:44
autor: fish
ubóstwiam sie całować


Lisiczko na pewno nie tylko Ty. Ja również :)

: 29 lip 2004, 13:47
autor: foxy_lady
podkreslam to, ponieważ ostatnio spotkałam faceta który chyba jakos pierwszy do tej pory powiedział, cyt: "nie całuje sie zazwyczaj z kobietami". :551:

: 29 lip 2004, 13:48
autor: fish
O rany !! Jakiegoś "niedorobionego" spotkałaś. Ja to uwielbiam - podobnie jak Ty i mogę to robić dłuuuuuuuuuuugo !! :)

: 29 lip 2004, 13:52
autor: foxy_lady
fish pisze:O rany !! Jakiegoś "niedorobionego" spotkałaś. Ja to uwielbiam - podobnie jak Ty i mogę to robić dłuuuuuuuuuuugo !! :)

cholera a taki przystojniak, tzn mnie sie bardzo podoba :diabel2:
chociarz nie mowie ze nie bylo milo

: 29 lip 2004, 14:59
autor: Elspeth
a ja uwielbiam delikatny dotyk na pleckach taki ze prawie sie go nie czuje g:D no i oczywiscie calowanie w kark (zwlaszcza jak moj misiu stoi za mna- wtedy normalnie odfruwam :P ) no i pieszczoty uszka... mniam... to jest to co tygryski lubia najbardziej :DDD no oczywiscie poza brykankiem :619:

: 29 lip 2004, 15:00
autor: bouli1978
a moa pani uwielbia całowanie szyi, karku i uszków a potem całowanie wewnętrznej strony ud. Wtedy rozpala się do czerwoności.

: 29 lip 2004, 15:57
autor: MKV
ja najbardziej lubie jak mi uszy piesci i szyje rowniez :)

: 29 lip 2004, 17:16
autor: natasza
uwielbiam

-muskanie języczkiem uszka
-pieszczoty piersi, na przemian delikatne i łągodne :)
-lizanie brzuszka i boczków..mrauuuuuu

-lizanie wnętrza ud..
-jak sama ocieram się o partnera :)

-i ogólnie kazdy dotyk.. :)

: 29 lip 2004, 18:48
autor: Triniti19
Ja uwielbiam się całować poza tym lubie muskanie językiem płatków uszu (bardzo podniecajace jest delikatne ciagnięcie za kolczyk), pieszczenie piersi (ale zdecydowanie wole delikatne). Jeszcze masażyk pleców zaraz nad pupcią i lizanie brzucha pod pępkiem a do spodni.

: 29 lip 2004, 19:16
autor: Andrew
Coż , tez sie dołacze do opisu tego co lubie :
A lubie niesamowicie wiele rzeczy a które te z kolei wszyscy co juz zaczeli ta grę wiedzą o tym
Dodam tylko ze niesamowicie mnie kreci jak partnerka bawi sie i piesci delikatnie ne dłonie , całuje koncówki mych paluszków , wewnetrzną strone , jak i zewnetrzna dłoni , nadgarstków .Uwielbiam tez pieszczenie , nie tyle całowanie ,co delikatne dotykanie miejsc na brzuszku i tzw, boczków ! niesamowicie przyjemne jest tez całowanie i dotykanie zagieć okolic stawu kolanowego (z drugiej strony ) i ciut wyzej !.Jest tez miejsce na karku z tyłu głowy zaraz jak koncza sie włosy , też jest super ! o miejscach intymnych nie bede pisał bo to kazdy juz wie ! :564:

: 30 lip 2004, 14:06
autor: gracja
Pieszczenie uszka Lizanie, calowanie, dmuchanie, mlaskanie do uszka To dziala jak niewiem co


Hmm, wszyscy to tak wychwalają, a ja po prostu nieznosze, drazni mnie, nie wiem czemu :)
a ja uwielbiam masaz i całowanie posladkow.
Calowanie to w ogole dla mnie priorytetowy wstep do zabaw :) Potrafi roznamietnic jak malo co..Połączone oczywiscie z ocieraniem, dlonmi na calym ciele itd :). Lubie tez jak facet (stojąc) podsadza mnie na swoje biodra i opiera o sciane, jednoczesnie calujac szyje ..:)

: 30 lip 2004, 14:48
autor: fish
Lubie tez jak facet (stojąc) podsadza mnie na swoje biodra i opiera o sciane, jednoczesnie calujac szyje ..


Ale to już wstęp do czegoś innego :D

: 30 lip 2004, 14:54
autor: foxy_lady
a czy pieszczoty nie są wstepem do czego innego ? :D

: 31 lip 2004, 23:38
autor: Bobi
Lubie jak moja Misia caluje mnie po karku, jak delikatnie przesuwa swoje łapki po moich pleckach w góre i w dól naprzemian, i jak dotyka twarzy swoimi dlonmi mmm miodzio :)

: 01 sie 2004, 05:51
autor: Jarek
ostatnio spotkałam faceta który chyba jakos pierwszy do tej pory powiedział, cyt: "nie całuje sie zazwyczaj z kobietami".


Pewnie on w ogóle zazwyczaj woli facetów.

: 01 sie 2004, 12:02
autor: Tomasz
Moja Mysia-Pysia uwiebia "smyranie" i "mizianie" po pleckach pupci i tylnej części ud, a jak jeszcze dorwę piórko to już po prostu się rozpływa :D
Z resztą każda forma łaskotek jest dla niej niebiańską rozkoszą, łaskotkoholiczka normalna :D

: 01 sie 2004, 16:32
autor: Triniti19
Tomasz pisze:Moja Mysia-Pysia uwiebia "smyranie" i "mizianie" po pleckach pupci i tylnej części ud, a jak jeszcze dorwę piórko to już po prostu się rozpływa :D
Z resztą każda forma łaskotek jest dla niej niebiańską rozkoszą, łaskotkoholiczka normalna :D

Łaskotki super rzecz :). Dobry wstęp do seksu :) :).

: 01 sie 2004, 16:45
autor: taka_jedna
łaskotki? ja mam łaskotkowstręt psychiczny, czasem podczas pieszczot zaczynam się zwijać bo mnie cos połaskocze :)
A co do tematu to ja dochodzę do wniosku że wszystkie moje sfery erogenne są na ciele mojego ukochanego :D Jak caluje/liże go po karku, szyjce, sutkach i widzę ze mu zajebiscie to odpływam - a na mnie to az tak nie działa. odbieranie pieszczot mnie nie bawi, bo się rozpraszam. Uwielbiam tylko jego dłonie błądzące po całym ciele, no i całowanie :D

: 01 sie 2004, 16:48
autor: Triniti19
No ale zależy jakie łaskotki. Takie niebardzo natarczywe mogą być. Ale takie które powodują tarzanie się ze śmiechu to już nie.

: 01 sie 2004, 18:10
autor: taka_jedna
we mnie każde powodują tarzanie się ze śmiechu, jak mam "łaskotkowy nastroj" to nawet przejechanie palcem po udzie :)

: 01 sie 2004, 18:16
autor: lorenzen
Oj doprowadziłbym Cię wilczyco do szaleństwa ;) - wrrr...


ps. wybacz Kochany wilczycy, ale nie mogłem się powstrzymać, to te nadgarstki, jak mawia Krzyś :564:

: 01 sie 2004, 18:21
autor: pracocholik
Dobra dobra... Kącikowe kontakty, i tak "obarczone" dużą dozą intymności mogłyby się nieźle rozwinąć na gruncie realnym coś mi się wydaje ;)

: 01 sie 2004, 22:08
autor: taka_jedna
lorenzen - nie wiesz jak ciężko z wilczycami :D
dzieki za propozycję ale mi moj kochany w zupełnosci wystarcza (nie ma do jak umiejętne podlizywanie się do swojego faceta pod płaszczykiem forum :D )