Strona 1 z 2
Dlaczego teraz ma opory przed calowaniem myszki ?
: 02 lip 2004, 20:59
autor: sps
Jestem juz troche ze swoja dziewczyna i tak sie sklada ze zaczelismy wspolzycie od tak zwanej"minetki" zdazylo sie to kilka razy zanim zaczelismy sie kochac . Po tym jak juz zaczelismy regularnie seksowac to zauwazylem ze niechce zebym ja piescil ustami w tym tak dla mnie umilowanym miejscu, a na pytanie dalczego odpowiada tylko "Bo nie, i ze ona sama niewie dlaczego" co dziwne wiem ze jej sie to podoba bo tez mi o tym powiedziala ..eh te kobiety. Dziewczyny i kobiety!! jak myslice oco tu moze chodzic ?
: 02 lip 2004, 21:31
autor: lizaa
byc moze juz zaczynaja ja bolec te okolice po tym jak sie juz skaczyliscie "seksowac"
: 02 lip 2004, 21:35
autor: sps
lizaa pisze:byc moze juz zaczynaja ja bolec te okolice po tym jak sie juz skaczyliscie "seksowac"

???? o co ci chodzi

????
: 02 lip 2004, 23:10
autor: cytrynka
moze ma jekies kompleksy?
: 02 lip 2004, 23:15
autor: taka_jedna
może wynika to z tego że seks sprawia jej większą przyjemność? Ze mną jest identycznie, odkąd się kochamy jakoś nie mam ochoty na tego typu pieszczoty, bo wolę się kochać

Oczywiscie nadal jest to dla mnie przyjemne, ale już dużo mniej jak poznalam cos przyjemniejszego

Czasem tylko jak się kochamy i jestem o pół małego kroku od orgazmu ale nie osiągnę, to mam ochotę na "dokonczenie" ustami, bo jak nie to wariuję

: 03 lip 2004, 07:20
autor: sps
cytrynka pisze:moze ma jekies kompleksy?
Kompleksow to ona niema na 100% Jestem tego pewny

)
: 03 lip 2004, 07:22
autor: sps
Taka_jedna: Mysle ze cos w tym jest ...... Pogadam dzis z nia o tym , bo moze jej sprawia wieksza przyjemnosc sex ze mna "w co oczywiscie niewatpie:)" ale przeciez od czasu do czasu bo niemowie ze zawsze lubieie sie z nia tak pobawic

) THX
: 03 lip 2004, 08:54
autor: natasza
Muissz ja przekonac do tego, ze Jej Myszka jest dla Ciebie piekna
powiedz jej to
okaz
: 03 lip 2004, 09:06
autor: sps
Muissz ja przekonac do tego, ze Jej Myszka jest dla Ciebie piekna
powiedz jej to
okaz
Nie raz jej to mowilem i nie raz juz jej to okazywalem .... w sumie to nie raz jej to nawet robilem , i jej sie to podobalo , a tu nagle takie bum i koniec ! moze jej jakas porabana kolezanka jakichs pierdol naopowiadala ze to jest takie zberezne albo co ... hm.. Dzis u mnie nocuje i jestesmy juz po paru rozmowach na ten temat ... sadze ze dzis sie da namowic

))
: 03 lip 2004, 09:14
autor: Jarek
Jeszcze powiedz jej, że to i tobie sprawia przyjemność, nie tylko jej. (dziewczyny przeważnie myślą, że chłopak robi to po to, żeby zadowolić partnerkę). Życzę powodzenia i myślę, że dziś się uda.
: 03 lip 2004, 09:28
autor: natasza
hmm, wiec moze ma jakis problem natury fizljologicznej, na przyklad plamienia, ktorych sie krepuje, zapytaj wprost czy jest cos co jej przeszkadza w tym, czy moze u niej cos sie zmienilo?
: 03 lip 2004, 09:32
autor: kerol
Zgadzam się z Jarkiem. Koniecznie powiedz jej, że Ciebie to też podnieca (domniemam, że tak jest)!!!
: 03 lip 2004, 13:32
autor: sps
(domniemam, że tak jest)!!!
Tu niema co domniemamc .. zawsze jak to robie to pala mi stoi na bacznosc jak zolniez przed palacem Buckhingham - niewiem jak sie to dokladnie pisze

P
: 03 lip 2004, 13:53
autor: Jarek
sadze ze dzis sie da namowic
Liczymy, że zrelacjonujesz jak ci poszło.
: 03 lip 2004, 15:48
autor: taka_jedna
zgadzam się z Jarkiem...ja przez bardzo dlugi czas myślałam że moj chłopak tylko to robi dla mnie...tak samo ostatnio mi piękną "grę wstępna" zafundował..ale caly czas myslałam ze to dla niego męczące i że się poświęca...to mi zmniejszalo w dużym stopniu przyjemność...a teraz juz wiem

i czekam na następną taką

: 03 lip 2004, 18:10
autor: Jarek
Nie chcąc zakładać nowego tematu, chciałbym zapytać płeć piękną, czy dla was robienie laski to też przyjemność, czy tylko poświęcenie się dla swego kochania? (nie mam tu na myśli samego finału, bo to już było).
: 03 lip 2004, 20:48
autor: Andrew
Najbardziej dla mnie jest zaskakująca odpowiedz jego dziewczyny na zadanie przez niego pytanie ...... dlaczego

? nie che

odpowiedz "bo nie

" co to za odpowiedz

? :546: :551: odwrucił bym sie na piecie i poszedł w trymidy , gdyby sie do mnie tak odezwała !

: 03 lip 2004, 21:50
autor: sarah
Nie chcąc zakładać nowego tematu, chciałbym zapytać płeć piękną, czy dla was robienie laski to też przyjemność, czy tylko poświęcenie się dla swego kochania?
dla mnie jest to jak najbardziej przyjemnosc. po prostu czasami bierze mnie ochota na takie pieszczoty. Sama penisa nie mam i dlatego czesto lubie bawic sie jego tak smao jak i on moimi piersiami i czesto konczy sie to seksem oralnym ale za kazdym razem jest to dla mnie przyjemnosc. Jak przestanie mi to sprawiac przyjemnosci to po prostu przestane to robic.
: 03 lip 2004, 23:32
autor: taka_jedna
ja kiedyś napisałam ze poświęcenie to mnie zjechali wszyscy że poświęcać się nie można
więc napiszę tak - przyjemności mi to nie sprawia, poza patrzeniem(słuchaniem) jak mu dobrze

Ale jak mówi zebym mu to zrobiła to mam jakiś taki odruch odwrotny...nie lubię być do tego "zmuszana", bardzo nie lubię...jak sama chce i sama zacznę to wtedy jest to dla mnie dużo bardziej miłe

: 04 lip 2004, 11:57
autor: Jarek
Moja partnerka jak się nim bawi, to czuję , że jest coraz bardziej mokra (też w tym czasie trzymam paluszek w środku).
: 04 lip 2004, 16:33
autor: Aga
ja kiedyś napisałam ze poświęcenie to mnie zjechali wszyscy że poświęcać się nie można
więc napiszę tak - przyjemności mi to nie sprawia, poza patrzeniem(słuchaniem) jak mu dobrze Ale jak mówi zebym mu to zrobiła to mam jakiś taki odruch odwrotny...nie lubię być do tego "zmuszana", bardzo nie lubię...jak sama chce i sama zacznę to wtedy jest to dla mnie dużo bardziej miłe
Mam tak samo, tez lubię to inicjowac, poza tym sprawia mi to przyjemność jak trwa krótko, przy pieszczotach trwajacych ponad 20 minut szczęka mi wysiada i nie sprawia mi to przyjemności
: 04 lip 2004, 17:36
autor: Jarek
Mam tak samo, tez lubię to inicjowac, poza tym sprawia mi to przyjemność jak trwa krótko, przy pieszczotach trwajacych ponad 20 minut szczęka mi wysiada i nie sprawia mi to przyjemności
Krótko,czyli ile czasu jesteś zdolna to robić?
: 04 lip 2004, 18:13
autor: sps
Hehehe ... i koty za ploty ... Juz niema oporow

)) ja to jestem kurna dyplomata

) a Wieczorek byl wysmienity ze sniadaniem obiadkiem i kolacja

) i wszystko w wyrku ... oczywisnie nie zabraklo prysznica , i innych

))
: 04 lip 2004, 18:36
autor: Triniti19
taka_jedna pisze:więc napiszę tak - przyjemności mi to nie sprawia, poza patrzeniem(słuchaniem) jak mu dobrze

Ale jak mówi zebym mu to zrobiła to mam jakiś taki odruch odwrotny...nie lubię być do tego "zmuszana", bardzo nie lubię...jak sama chce i sama zacznę to wtedy jest to dla mnie dużo bardziej miłe

Aleś ty do mnie podobna

. Też nie odczuwam z tego niewiadomo jaką przyjemność no oprócz słuchania jak mojemu misiaczkowi jest dobrze. Poza tym lubie słyszeć jak jęczy i czuje się wspaniale. Wkońcu to dzięki mnie

. No ale zdecydowanie wole sama to zaczynać. Tak jak taka_jedyna jak mi mój misiaczek mówi, że ma ochote na to, żebym mu zrobiła "laske" to wtedy jakoś mnie to odstrasza. I wtedy jakoś nie odczuwam ochoty na to. Natomiast czasami lubie go zaskoczyć i sama z siebie zaczać takie pieszczoty.
: 05 lip 2004, 11:53
autor: Asia
Triniti19 pisze:taka_jedna pisze:więc napiszę tak - przyjemności mi to nie sprawia, poza patrzeniem(słuchaniem) jak mu dobrze

Ale jak mówi zebym mu to zrobiła to mam jakiś taki odruch odwrotny...nie lubię być do tego "zmuszana", bardzo nie lubię...jak sama chce i sama zacznę to wtedy jest to dla mnie dużo bardziej miłe

Aleś ty do mnie podobna

. Też nie odczuwam z tego niewiadomo jaką przyjemność no oprócz słuchania jak mojemu misiaczkowi jest dobrze. Poza tym lubie słyszeć jak jęczy i czuje się wspaniale. Wkońcu to dzięki mnie

. No ale zdecydowanie wole sama to zaczynać. Tak jak taka_jedyna jak mi mój misiaczek mówi, że ma ochote na to, żebym mu zrobiła "laske" to wtedy jakoś mnie to odstrasza. I wtedy jakoś nie odczuwam ochoty na to. Natomiast czasami lubie go zaskoczyć i sama z siebie zaczać takie pieszczoty.
Nic dodać nic ująć...moge spokojnie sie pod tym podpisać

: 05 lip 2004, 18:00
autor: natasza
Jarek pisze:Nie chcąc zakładać nowego tematu, chciałbym zapytać płeć piękną, czy dla was robienie laski to też przyjemność, czy tylko poświęcenie się dla swego kochania? (nie mam tu na myśli samego finału, bo to już było).
oj, jak najbardziej przyjemne, bardzo to lubie, i jakos milutko wtedy sie czuje, ze moge mu sprawic przyjemnosc a i sam widok i poruszanie się mnie podnieca..;]
: 05 lip 2004, 18:10
autor: Imperator
No właśnie, założę się, że jednak mojej dziewczynie nie sprawia przyjemności pieszczenie mnie ponad 15-20 minut, chociaż nie powie mi tego.
Zresztą, zda sobie szybko sprawę, że po prostu nie ma sensu mnie pieścić, kiedy przed chwilą się kochaliśmy.

: 05 lip 2004, 18:16
autor: sarah
założę się, że jednak mojej dziewczynie nie sprawia przyjemności pieszczenie mnie ponad 15-20 minut
to moze nie zakladaj sie jezeli nie wiesz. Mi to w ogóle nie przeszkadza wrecz przeciwnie sama przedluzam czasami odchodzac od sedna sprawy czyli czlonka i skupiajac sie np na pachwinach itd. daje mu odsapna i mojej szczece rowniez i wracam tak to moze trwac nawet i pol godziny
: 05 lip 2004, 18:20
autor: Imperator
A nie bolą Cię mięśnie ust?
: 05 lip 2004, 19:04
autor: sarah
tak jak pisalam robie sobie male przerwy jak zaczna bolec np obcaluje go calego dookola albo popieszcze reka i mozna dalej. meczace moze byc tylko przy finiszu kiedy staram sie w ogóle nie przerywac. ale gdyby nie to to moglabym sie bawic w nieskonczonosc. trzeba puscic nutke fantazji bo to takie pieszczoty nie oganiczaja sie do zrobienia z ust pochwy i walenia wystarczy ze przez pewnien czas muskam samym czubeckziem jezyka to cala reszta odpoczywa.