Dziewczyna nie chce uprawiac seksu...
: 16 wrz 2008, 00:37
Witam, mam problem z którym nie potrafie sobie poradzic.
Jestem w związku z dziewczyna, ktora jest dla mnie wszystkim. Mamy po 23 lata, ja mialem wczesniej 2 partnerki (mowie o seksie), moja ukochana byla wczesniej tyklo z jednym mezczyzna - to byl dlugi zwiazek, trwal prawie 5 lat, ex mojej dziewczyny byl od niej starszy o 4 lata.
Tak wiec nie jest dziewicą.
Jestesmy razem juz 5 miesiecy i jak dotad ani razu nie kochalismy sie. Dopuszczamy tylko sex oralny. O normalnym stosunku nie ma mowy - moja dziewcyzna mowi, ze to jeszcze nie pora, ze jeszcze tego nie chce.
Zaznaczam, ze pociagam moja dziewczyne - ona mnie tez - w 100%!
Nie wiem jak to powiedziec, ale uwazam, ze facet w zwiazku bez seksu czuje sie niekochany. Ja tak przynajmniej mam. Tak gdyby ona nie chciala byc ze mna naprawde blisko. Ona mowie ze sie boi - tylko naprawde nie wiem czego...
Jestem dla niej bardoz czuly, staram sie na kazdym polu, w kazdej sferze zycia.
Jak myslicie? Dlaczego jest jak jest? Seks nie jest najwazniejszy, ale jest dla mnie bardzo wazny. Nie chce zeby przez to rozpadl sie nasz zwiazek.
Jestem w związku z dziewczyna, ktora jest dla mnie wszystkim. Mamy po 23 lata, ja mialem wczesniej 2 partnerki (mowie o seksie), moja ukochana byla wczesniej tyklo z jednym mezczyzna - to byl dlugi zwiazek, trwal prawie 5 lat, ex mojej dziewczyny byl od niej starszy o 4 lata.
Tak wiec nie jest dziewicą.
Jestesmy razem juz 5 miesiecy i jak dotad ani razu nie kochalismy sie. Dopuszczamy tylko sex oralny. O normalnym stosunku nie ma mowy - moja dziewcyzna mowi, ze to jeszcze nie pora, ze jeszcze tego nie chce.
Zaznaczam, ze pociagam moja dziewczyne - ona mnie tez - w 100%!
Nie wiem jak to powiedziec, ale uwazam, ze facet w zwiazku bez seksu czuje sie niekochany. Ja tak przynajmniej mam. Tak gdyby ona nie chciala byc ze mna naprawde blisko. Ona mowie ze sie boi - tylko naprawde nie wiem czego...
Jestem dla niej bardoz czuly, staram sie na kazdym polu, w kazdej sferze zycia.
Jak myslicie? Dlaczego jest jak jest? Seks nie jest najwazniejszy, ale jest dla mnie bardzo wazny. Nie chce zeby przez to rozpadl sie nasz zwiazek.
może bolesne, ale szczere.
ale spróbuj zwrócić na to jak zajmuje się twoim "żołnierzem". Jeśli robi to z pasją i zaangażowaniem , zauważysz że stara sie sprawić ci jak najwięcej przyjemności , przedłuża zabawę, twój orgazm odbiera jak nagrodę za swoje starania to masz prawdopodobnie sytuację nr 1. Tu będzie potrzebna szczera i być może bolesna dla niej rozmowa. Ale uważam że na taką rozmowę zaśługujesz jeśli Ci na niej zależy i odwrotnie. Odpowiedni nastrój , ciepło i zrozumienie dla jej odczuć - tego potrzebuje , jak jej to zapewnisz to może się otworzy i poznasz powód tej niechęci a może obaw - trafna diagnoza kluczem do uleczenia 
