agnieszka.com.pl • Częstotliwość.
Strona 1 z 1

Częstotliwość.

: 10 sty 2008, 00:01
autor: Cuccureddu
Na początku była mięta i lód w dotyku. Dyskretny podziw. Poznawanie rozkoszy. Głębokie pocałunki, na gorąco. I wszystko ucina rutyna, stateczność, umiarkowanie, inne skupienie. Kochamy się żadko. Jestem zboczony, albo normalny - mam ciągle na nią ochotę. Przechodzę samego siebie. Wciąż to robię z nią we śnie i w myślach. Kiedy ją widzę? uśmiechniętą? z nutką prowokacyjnej dbałości, mam na nią ochotę. Mam wielgachny apetyt. No, Kocham Ją. Myślę, tęsknie, czekam, słucham, płaczę, choruję. Będę jej wierny mimo wszystko, ale coraz mniej sexu. Stało się chyba eksluzywnie, lecz ja mam duże trudności z opanowaniem swych namiętności.
Czy ja jestem zboczony, czy ja jestem ofiarą? Wiem, że wszystko trzeba z głową, ale coraz mniej sexu. Co to może znaczyć? Czy naprawdę sen jest ważniejszy od mojego penisa? Czy może mój penis stał się za mały z punktu widzenia innego kąta? Jak jest u was? Co sprawia, że macie na to ochotę? Bo ja mam ciągle. Mam czochrać bobra? Czasami nie rozumiem całej tej miłości.

: 10 sty 2008, 10:25
autor: kitty_18
Ja też mam ochotę(przez co wcale nie czuję się tak jak powiedziałeś zboczona)ale muszę się trzymać. Sex jest ważny i to bardzo ale widocznie ona nie czuję się w takim stopniu do tego przygotowana. A może dopadła ją rutyna i to ją zniechęca? Może trzeba coś wymyślić, żeby sex stał się czymś nowym, nieznanym? Tajemnicza atmosfera, lub małe żarty w łóżku potrafią zdziałać cuda. A może ona nie chce się kochać bo myśli, że tylko na tym Ci zależy? Może warto zabrać dziewczynę do kina, na spacer, powygłupiać się etc :) Porozmawiaj z nią szczerze, to daje dobre efekty w wielu przypadkach. <przytul>

: 10 sty 2008, 10:53
autor: agata
nie ma nic złego w tym ze masz ochote byc blisko z osobą, którą kochasz!!! Ale tak jak mówi kitty moze dziewczyna mysli, że Tobie chodzi przede wszytskim o seks? a nie o bliskosc z nia?

piszesz jak bardzo ją kochasz, myslisz o niej, tęsknisz...a jak jest z nią? czy mówi ci ze kocha, że tęskni gdy nie ma ciebie przy niej? czy z jej zachowania wzgledem Ciebie widać, że dziewczyna naprawdę Cie kocha, że jej zależy?? Moze rytuna dnia codziennego troche rozmyła jej uczucia i ten coraz rzadszy seks jest tego skutkiem?

: 10 sty 2008, 11:26
autor: kitty_18
Najważniejsze żebyś o nią zabiegał. Niech poczuje, że nie kochasz jej tylko wiadomo czym ale też sercem.

: 10 sty 2008, 11:56
autor: Junak
Najważniejsze żebyś o nią zabiegał. Niech poczuje, że nie kochasz jej tylko wiadomo czym ale też sercem.

Zgadzam się, ale jeżeli ona nie będzie w ogóle chciała być z nim blisko fizycznie ( z różnych powodów ) to nawet największe starania nie pomogą, a facet się zamęczy. Wiem z autopsji.

Cuccureddu-> przeczytaj dwa moje tematy, tematyka jest praktycznie ta sama.

: 10 sty 2008, 18:29
autor: Princesska93
wedlug mnie to dobrze ze jej do niczego nie zmuszasz...kazdy ma ochte...nie martw sie to normalne...ja tez mam czesto ochote...ale potrafie sie opanowac.. :D

: 10 sty 2008, 19:32
autor: Junak
Princesska93 pisze:kazdy ma ochte

Wierz mi, że nie każdy. Myślę, że duża część użytkowników tego forum się ze mną zgodzi. Na ziemi jest jakieś 6 miliardów ludzi, wydaje mi się, że odpowiadanie za nich wszystkich jest dość ryzykowne :)

: 10 sty 2008, 21:21
autor: kitty_18
to może tak, każdy ma ochotę w swoim czasie :D
ja niestety mam poważny problem z opanowywaniem się, bo nie umiem się opanować :/

: 10 sty 2008, 21:42
autor: Junak
kitty_18 pisze:to może tak, każdy ma ochotę w swoim czasie :D
ja niestety mam poważny problem z opanowywaniem się, bo nie umiem się opanować :/


Ty to nazywasz problemem ? Jeżeli masz kogoś kogo kochasz, kogoś o podobnym temperamencie to korzystaj z tego. Po co się powstrzymywać ? Jeżeli jesteś sama, bądź nie możesz dopasować się z partnerem, wtedy zakrawa to na tragedię i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. My tu gadu gadu, a powoli robi się z tego OT.

: 11 sty 2008, 10:46
autor: Vito Corleone
Zadaj sobie pytanie dlaczego kiedys bylo wiecej a teraz jest mniej? I co zrobic zeby jej rowniez sie chcialo czesciej, niech sie smaa wypowie.

: 11 sty 2008, 15:19
autor: Hyhy
kitty_18 pisze:lub małe żarty w łóżku potrafią zdziałać cuda
Co jest dla Ciebie zartem przed stosunkiem? :)
Kochanie, jak Ty slicznie wygladasz? :D <hahaha>

: 11 sty 2008, 22:23
autor: kitty_18
mało śmieszne to naśmiewanie się ze mnie, i mało Twojej wyobraźni na temat seksu :)

: 11 sty 2008, 23:05
autor: Hyhy
A gdzie ja sie z Ciebie nasmiewam? Pytam co DLA CIEBIE jest zartem w seksie.

: 11 sty 2008, 23:31
autor: kitty_18
wyobraź sobie, że czasem w łóżku też można się śmiać, wygłupiać i robić różnego typu podobne rzeczy :) ja nie będę opisywać co ja dokładnie takiego robie bo myślę, że akurat to jest tylko do mojej wiadomości. Wytęż trochę wyobraźnie.

: 12 sty 2008, 12:00
autor: Hyhy
kitty_18 pisze:że czasem w łóżku też można się śmiać, wygłupiać i robić różnego typu podobne rzeczy
nie mozliwe pierwsze slysze :)
kitty_18 pisze:ja nie będę opisywać co ja dokładnie takiego robie
widzisz ja nie myslalem o jakis zwyklych smiechach z partnerem tylko jakis specjalnych nietypowych zartach... stad pytanie. A Ty mowisz o zwyklym byciu ze soba:)