agnieszka.com.pl • Zeby było dobrze ......
Strona 1 z 1

Zeby było dobrze ......

: 16 cze 2004, 14:17
autor: Misio
Cześć pytanie jest kierowane głównie do kobiet ale jesli jakis mężczyzna jest w temacie i ma cos do powiedzienia to tez bede bardzo wdzięczny. Chciałbym wiedziec czy dziewczyny lubicie sie kochać wolno czy szybko, zdaje sobie sprawde ze jest to indywidualna sprawa kazdej z was ale, miałem ostatnio nieprzyjemne zdarzenie i chciałem sie dowiedziec jak jest lepiej, wolno czy szybko głęboko czy płytko. Jednym słowem chciałem dostać przepisz lub rady co zrobic zeby zawsze było dobrze i zeby moja dziewczyna zawsze szczytowała i była szcześliwa.
Chciałbym jeszcze abyście cos poradzili z własnego doświadczenia co zprawia wam najwieksza przyjemnosc, wiem ze łechataczka itd ale cos poza nią.
Szukałem punktu G ale nie potrafie do znalesc a szukałem juz kilka razy, byc moze go znalazłem ale nie wiem ze to jest TO, bo nie zauważyłem jakiejs niesamowitej reakcji.
Aha i jeszcze jedna bardzo wazna sprawa apropo orgazmu, czy można zaupserwować czy dziewczyna nie udaje. Szybki oddech, twarde sutki i samowolne ruchy miesni pochwy, wskazuja na to ze jest się w skowronkach. Czy jest cos jeszcze jakies inne oznaki.

Co zrobic zeby momentu naszego kochania nie zapomniala bo jest jej tak przyjemnie jak nidgy wczesniej. Co zrobic zeby tak było

Z góry dziekuje i pozdrawiam !

: 16 cze 2004, 14:55
autor: fish
Na początek. Temat udawania orgazmu był na formum troszkę przerabiany. Jeszcze w tym tygodniu chyba. Tu link.
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... c&start=20

Reszta chyba w większości też.
Ciężko będzie pomóc. Nie ma uniwersalnej metody na zaspokojenie Partnerki. Jak sam napisałeś każda jest inna. U mnie było tak. Moja Partnerka lubiła szybki i gwałtowny seks. Ja w przeciwieństwie do niej wolałem długo, wolno i z uczuciem. Nie musiałem jej zresztą długo do tego przekonywać. Teraz zadaje mi czasami pytanie jak jej się to mogło podobać.
Oczywiście spontaniczny, szybki, szalony seks ze swoją Partnerką jest jak najbardziej na miejscu i przyjemny.
Co do pieszczot to całe ciało kobiety jest do pieszczenia: dłonie, brzuch, stopy, szyja. Zobacz mapę ciała kobiety na tej stronce. Ale i tu jak wszędzie są wyjątki :)
Z punktem G jest tak, że nie każda kobieta go ma. Po drugie jeśli szukałeś to pewnie wiesz gdzie - górna ścianka, małe wypukłe "chropowate" miejsce. Raczej nie sposób go nie wyczuć - oczywiście palcem choć jak jest dobrze rozwinięty to nawet członkiem.

Reasumując: nie ma uniwersalnej metody, musisz wyczuć swoją Partnerkę a najlepiej rozmawiać, jeśli nie w trakcie, to po.

Pozdrawiam

: 16 cze 2004, 17:53
autor: sallvadore
Punkt G to chropowate miejsce? Hymm... wydawalo mi sie ze to coś jakby pieprzyk bardziej wypukły? Jestem w błedzie? :551:

: 16 cze 2004, 20:26
autor: Andrew
Piepszyk ?????? chyba na Twoim nosie ....skąd TY to wziołeś :D :D :D :D :D ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)

: 17 cze 2004, 00:11
autor: Student
A jakiej wielkosci jest to chropowiate miejsce:)?? I to jest duze takie uwypuklenie czy raczej takie maluskie , ciezkie do wyczucia??

: 17 cze 2004, 00:35
autor: Tier
z punktem G jest chyba jak z ufo, niby jest ale :p

: 17 cze 2004, 01:24
autor: aquaz
nic na sile, wszystko mlotkiem :)

wazne jest to aby obu partnerom bylo dobrze

: 17 cze 2004, 09:04
autor: Triniti19
Mój ukochany też szukał punktu g i nie znalazł :(. Ale słyszałam, że u młodszych dziewczyn punkt g nie jest jeszcze tak "rozwinięty" jak u starszych.

A co do twojej partnerki to musisz z nią porozmawiać. Zapytaj się jak wyobraża sobie seks o jej preferencje i tego typu rzeczy. Wtedy jak się dowiesz przystąp do działania tak jak ona lubi. na pewno to zadziała.

: 17 cze 2004, 09:08
autor: Andrew
Hmmmm ?? punkt "G" według mnie on jest tam zawsze ! tylko ze nie zawsze działa , wiec nawet jesli go znajdziesz moze byc tak, ze jest wyłaczony i wtedy kicha!! ;) Ale u kazdej z Pań jest zapewne inaczej ! ;)

: 17 cze 2004, 09:14
autor: fish
Wielkość...? Hmm...
Pewnie u każdej kobiety inny. Tam gdzie szukałem :) i znalazłem było to wielkości tak gdzieś mniej więcej pół opuszka małego palca.

: 17 cze 2004, 09:19
autor: Triniti19
Krzyś po części ma racje. Ja właśnie słyszałam, że punkt g dopiero z czasem się "włącza" i wtedy jest oki. Bo ponoć występuje u prawie wszystkich kobiet.

: 17 cze 2004, 10:03
autor: natasza
jeśli chodzi o punkt g, to zaproponuj partnerce wspólne szukanie , Ty będziesz manewrował paluszkami, a ona jesli zauważy jakąś inna reakcję u siebie, niech Ci o tym powie, to będzie łatwiej, bo jak będzie milczała, to dziwnie troszku ;)

: 17 cze 2004, 11:58
autor: Duszek
punkt G jest jednak Krzyś ma rację, że nie zawsze działa.. poza tym nawet gdybyś go znalazł i był "włączony" mogłbyś nie zauważyć zmiany bo to zupełnie inne uczucie, do którego dziewczyna musi się przyzwyczaić .. Z nim nie jest tak, że gdy go dotkniesz nastąpi wybuch.. :-) Bardzo dobrą pozycją na ten punkt jest gdy kobieta leży na brzuchu z wyprostowanymi nogami a mężczyzna wchodzi w nią od tyłu.. ja zawsze wtedy czuję ten punkt :-) ale nigdy na dzień dobry nie pozwolę tak wejść :-)
Wg mnie powinieneś obsrować dziewczynę.. pytać.. choć ja czasem celowo nie udzielam odpowiedzi.. bo czego sam się nauczysz, dłużej zapamiętasz :-)

: 17 cze 2004, 16:47
autor: taka_jedna
Duszek ma rację z tą pozycją :) U mnie też jak tak się kochamy to jakos tak jest zajebiscie :D Ale jakos się nie zastanawiałam co to jest...a teraz juz wiem:) Tak samo jak kobieta jest normalnie na pieska, ale jest maksymalnie nisko a mężczyzna się ociera członkiem o górną ściankę.
Jak juz tu pisales dziewczyny sa rózne i ja Ci nie powiem co lubi Twoja...ale to chyba jakos mozna zauwazyc a zawsze mozesz zapytac czy kochać ją szybciej czy wolniej itp;)
A co do udawania orgazmów to wydaje mi się że tego co się wtedy dzieje ze mną np. nie da się udać :) Mięśnie tak, krzyk tez da sie udać, ale zamglone oczy i całkowite nie panowanie nad cialem, rzucanie się, potem ten usmiech, zawsze po, wdziecznosc w oczach, czerwone policzki, ja po prostu kontakt ze światem tracę :)
Masz jakieś podstawy twierdzić że udaje? Jak tak pogadajcie o tym, powiedz ze jeśli będziesz wiedział ze cos nie tak zawsze możesz poprawić, a jesli będzie udawała ze wszystko jej się podoba to nigdy nie będzie dobrze...zresztą nie rozumiem jak można udawać, ale moze dlatego ze ja egoistka jestem i nie mogłabym godzić się z tym, że nie odczuwam przyjemności

: 18 cze 2004, 15:37
autor: jony8
z tym punktem G to może też być tak że nie dosięgasz do niego palcami. Ja u swojej kobiety potrafię tylko muskać samym koniuszkiem palca:( dobrze by było gdybyście sie umówili że po jej orgazmie spróbujesz go poszukać a ona będzie mówiła co czuje w tym miejscu gdzie akurat pocerasz palcem. Przy naciskani na punkt G kobiety zwykle odczuwają chęć siusiania:) po tym powinieneś poznać że to jest to:0 po orgazmie ten punkcik zwykle jest nabrzmiały i najłatwiej go wyczuć. Jak już będziesz wiedział gdzie to jest to pocieraj go z lekkim naciskiem, niech Ci powie w jakim momencie sprawia to przyjemnośc a kiedy "siku sie chce" :)

: 19 cze 2004, 14:01
autor: cytrynka
to sprawa indywidualana kozdego czlowieka jak lubi sie kochac ale pamietaj ze kazda kobieta lubi GRE WSTEPNA namietne pieszczoty ,dligo i namietnie sie kochac choc czasem fajnie jest zrobic tak zwany szybki numerek .Pamietaj ze kobieta "po" oczekuje tez troche czulosci z twojej strony a to bardzo wazne!!!!!! mimo wszystko musisz porozmawiac ze swoja partnerka o tym co lubicie jakie pieszczoty i pozycje albo sie po prostu wyczuc zeby nie bylo pozniej zadnemu z was przykro i zadnych nieporozumien :565: :565: :565: :565:

i nie trzeba wcale zadnego punktu G aby doprowadzic kobiete do rozkoczy!!!!!!!!