Zeby było dobrze ......
: 16 cze 2004, 14:17
Cześć pytanie jest kierowane głównie do kobiet ale jesli jakis mężczyzna jest w temacie i ma cos do powiedzienia to tez bede bardzo wdzięczny. Chciałbym wiedziec czy dziewczyny lubicie sie kochać wolno czy szybko, zdaje sobie sprawde ze jest to indywidualna sprawa kazdej z was ale, miałem ostatnio nieprzyjemne zdarzenie i chciałem sie dowiedziec jak jest lepiej, wolno czy szybko głęboko czy płytko. Jednym słowem chciałem dostać przepisz lub rady co zrobic zeby zawsze było dobrze i zeby moja dziewczyna zawsze szczytowała i była szcześliwa.
Chciałbym jeszcze abyście cos poradzili z własnego doświadczenia co zprawia wam najwieksza przyjemnosc, wiem ze łechataczka itd ale cos poza nią.
Szukałem punktu G ale nie potrafie do znalesc a szukałem juz kilka razy, byc moze go znalazłem ale nie wiem ze to jest TO, bo nie zauważyłem jakiejs niesamowitej reakcji.
Aha i jeszcze jedna bardzo wazna sprawa apropo orgazmu, czy można zaupserwować czy dziewczyna nie udaje. Szybki oddech, twarde sutki i samowolne ruchy miesni pochwy, wskazuja na to ze jest się w skowronkach. Czy jest cos jeszcze jakies inne oznaki.
Co zrobic zeby momentu naszego kochania nie zapomniala bo jest jej tak przyjemnie jak nidgy wczesniej. Co zrobic zeby tak było
Z góry dziekuje i pozdrawiam !
Chciałbym jeszcze abyście cos poradzili z własnego doświadczenia co zprawia wam najwieksza przyjemnosc, wiem ze łechataczka itd ale cos poza nią.
Szukałem punktu G ale nie potrafie do znalesc a szukałem juz kilka razy, byc moze go znalazłem ale nie wiem ze to jest TO, bo nie zauważyłem jakiejs niesamowitej reakcji.
Aha i jeszcze jedna bardzo wazna sprawa apropo orgazmu, czy można zaupserwować czy dziewczyna nie udaje. Szybki oddech, twarde sutki i samowolne ruchy miesni pochwy, wskazuja na to ze jest się w skowronkach. Czy jest cos jeszcze jakies inne oznaki.
Co zrobic zeby momentu naszego kochania nie zapomniala bo jest jej tak przyjemnie jak nidgy wczesniej. Co zrobic zeby tak było
Z góry dziekuje i pozdrawiam !
. Ale słyszałam, że u młodszych dziewczyn punkt g nie jest jeszcze tak "rozwinięty" jak u starszych.