nadwrazliwosc
: 30 lip 2007, 19:15
moja nowa dziewczyna jest bardzo wrazliwa na ciele.nie moge jej piescic tak jak lubie bo ona tego nie wytrzymuje.mowila mi ze to nie rodzaj bolu tylko cos w rodzaju odruchow podniecenia.najbardziej jest nadwrazliwa na piersiach,w okoicy waginy i odbytu, na biodrach i szyi. to sa miesca za ktorymi facet szaleje i je uwielbia, a ja jednak nie moge sie dowoli tymi miejscami rozkoszowac bo jest wlasnie ten problem nadwrazliwosci-ja to tak nazywam.chodzi o to ze w momencie dotyku lub calowania czy lizania ona zaczyna odskakiwac, wic sie jak zmija!!!odciaga mnie wtedy od kontynuowania tych pieszczot.dodam ze to nie cos w rodzaju laskotek a raczej zbyt mocne podniecenie. moge natomiast miec z nia normalny stosunek, choc musze przyznac ze ona szczytuje dosc szybko.
prosze o porade, jak sprawic zebym mogl ja piescic ja tak jak lubie, czy jest na to moze jakas medycyna? chcialbym sie dowiedziec gdzie tkwi problem-czy to moze cos zwiazane z nia? dodam ze nigdy nie brala srodkow antykoncepcyjnych(tabletek)-jest nim przeciwna
sam nie wiem jak podchodzic do tej sytuacji. moja dziewczyna sama jest tym troche zdziwiona.
z gory dziekuje i czekam na niezwloczna odpowiedz
tomek
prosze o porade, jak sprawic zebym mogl ja piescic ja tak jak lubie, czy jest na to moze jakas medycyna? chcialbym sie dowiedziec gdzie tkwi problem-czy to moze cos zwiazane z nia? dodam ze nigdy nie brala srodkow antykoncepcyjnych(tabletek)-jest nim przeciwna
sam nie wiem jak podchodzic do tej sytuacji. moja dziewczyna sama jest tym troche zdziwiona.
z gory dziekuje i czekam na niezwloczna odpowiedz
tomek
BRAK KONTROLI NAPAWA OBAWA - i nie ma w tym nic dziwnego. Za to z pewnoscia dziwne jest, ze autor widzi brak tabu miedzy nimi w obciaganiu , a nie zwierzaniu sie z wlasnych odczuc i dyskutowaniu na temat reakcji. A do tego dodam, ze to wcale nie latwa sztuka i tego tez trzeba sie nauczyc.
nie wykluczam twojej tezy, ale mówię, też ze swojego doświadczenia 