agnieszka.com.pl • Kilka spraw do kobiet ;)
Strona 1 z 1

Kilka spraw do kobiet ;)

: 03 lip 2007, 00:28
autor: smutny
Jestem z pewna dziewczyna od 2 miesięcy - taki wstęp <pijak> Pewnego wieczora przekornie zapytałem(sms) ją co by chciała we mnie zmienić wiadomo napisała, że nic bo wtedy nie będę sobą, ale ja troszkę z niej "wyciągnąłem". Napisała mi, że `przydzało by sie razem poszaleć, oraz więcej agresji co do mnie`. A jak zapytałem ją od czego zacząć odpisała `od czegoś delikatnego` Dziewczyny ratujcie co ona miała na myśli bo nie chce sie wygłupić albo wyjść na zboczeńca <banan> z góry dziękuje za `odkodowanie`:d

: 03 lip 2007, 10:27
autor: Marissa
Pierwsza sprawa, uprawiacie sex ??
Bo jesli to miala na mysli, to pewnie czasem chcialaby zeby wyszedl z Ciebie zwierz :)

A jesli tego nie robicie to co robicie? Bo strasznie ogolnikowo napisales....

: 03 lip 2007, 10:33
autor: smutny
Marissa pisze:Pierwsza sprawa, uprawiacie sex ??
Bo jesli to miala na mysli, to pewnie czasem chcialaby zeby wyszedl z Ciebie zwierz :)

A jesli tego nie robicie to co robicie? Bo strasznie ogolnikowo napisales....


Nie, nie uprawialismy. A co robimy? raczej to co zawsze calowanie, przytulanie, ale na tym sie konczy... Dlatego pytam sie co robic dalej ;) milo, ze ktos chce pomoc <brawo>

: 03 lip 2007, 10:41
autor: Marissa
smutny pisze:Nie, nie uprawialismy. A co robimy? raczej to co zawsze calowanie, przytulanie, ale na tym sie konczy...

Hmm, no to moze jej chodzi o maly krok dalej. Wiesz, sprobuj podotykac piersi, wewnetrznej strony ud, ogolnie popiescic ja. Tak delikatnie, z wyczuciem, ale zebys sie nie bal jej reakcji. Popatrz czy jej sie podoba i jak nie, to wroc do calowania. Nic innego do glowy mi nie przychodzi.

: 03 lip 2007, 10:41
autor: Michalos
hohoho może powoli szukaj roczkami miejsc na jej ciele tzw. stref erogennych czy jakoś tak to sie nazywało.... czyli takich które będą podniecać twoja partnerek gdy będziesz je całował , masował czy porostu dotykał

: 03 lip 2007, 12:06
autor: tank girl
Jak na moje oko, to ona chce, żeby on rzucił ją na łóżko i kochał się z nią namiętnie, na granicy brutalności.... <diabel> Ale znowu z drugiej strony, przewija się tam wzmianka o "czymś delikatnym".... nietransparentność pranień kobiet zawsze mnie fascynowała ;d

: 03 lip 2007, 12:33
autor: Marissa
tank girl, zapedzilas sie troszke <hyhy>
Wnioskujac po poscie autora, jego dziewczyna to raczej dziewica, wiec ciezko zeby chciala zeby rzucil ja na lozko. Bardziej mi tu pasuje "krok do przodu" ;)

: 03 lip 2007, 12:36
autor: tank girl
Pewnie masz rację... ale co z tą "agresją", której ona się dopomina? <niewiem>

: 03 lip 2007, 12:43
autor: Marissa
Bo pewnie chce pieszczot, ale nie wie jak powiedziec, bo sie boi zeby nie pomyslal ze jakas zboczona :)
Oni dopiero wszakze zaczynaja

: 03 lip 2007, 14:31
autor: tank girl
No tak... 17 lat... w takim razie odpuść chwilowo bezceremonialne rzucanie na łóżko i brutalny sex, Smutny. Na to czas przyjdzie, być może, później ;)

: 03 lip 2007, 14:40
autor: smutny
tank girl pisze:No tak... 17 lat... w takim razie odpuść chwilowo bezceremonialne rzucanie na łóżko i brutalny sex, Smutny. Na to czas przyjdzie, być może, później ;)


Dokladnie <browar> ja nie jestem z tych co mysla tylko o <sex> byle z kim i byle gdzie ;p dziekuje za odkodowanie ;) na wszystko przyjdzie czas.

: 03 lip 2007, 21:06
autor: Jawka
Chodzi po prostu o to, że wbrew pozorom większość kobiet nie lubi być traktowana jak porcelanowe laleczki, tylko jak "kawał seksownego mięsa"- ona pewnie chce poczuć jak bardzo działa na Ciebie, jak bardzo ją pożądasz, chce poczuć, że nie możesz utrzymać rąk (i innych częsci ciała ;-)) przy sobie gdy jest obok.
Pomyśl, czy napalony facet całuje delikatnie swoją kobietę? Nie, on się na nią rzuca... <evilbat>

: 03 lip 2007, 22:01
autor: tank girl
Czyli jednak! ;d Powiedzieć trzeba tutaj, jednakowoż, że to kwestia wyczucia. Krótko mówiąc, Smutny, musisz wybadać to sprytnie. Żeby nie przedobrzyć! <diabel>

: 03 lip 2007, 22:20
autor: Mati
smutny pisze:przydzało by sie razem poszaleć, oraz więcej agresji co do mnie

jak sama powiedziała - zaszalej <diabel> weź ją za rękę, rzuć (delikatnie) na łóżko, rzuć się na nią i... ;)