Błagam pomóżcie :(

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Błagam pomóżcie :(

Postautor: Andzia770 » 16 cze 2007, 17:33

Właśnie dzisiaj moja mama znalazła w mojej torebce opakowanie z prezerwatywy :/ no i chodzi zła na mnie i w ogóle :( pytała czy z moim chłopakiem (jestesmy ze soba 4 miesiace) jestesmy swiadomi ze mam szkole itp. Chcemy z nia porozmawiac.. tylko co jej powiedziec? Prosze Was o pomoc
Andzia
Awatar użytkownika
slonko 105
Bywalec
Bywalec
Posty: 43
Rejestracja: 08 cze 2007, 09:33
Skąd: z domku :)
Płeć:

Postautor: slonko 105 » 16 cze 2007, 17:40

Patrzac na Twoj wiek to chyba twoja mama nie ma nic do powiedzenia juz w tej kwestii.
Nie wiem co Ci poradzic chyba nasi rodzice zyli w innych czasach i nie rozumieja.... nie widza,ze juz nie jestesmy dziecmi. Jak chcesz byc szczera to porozmawiaj z nia tak od serca Jak chcesz tylko zalagodzic sprawe to po po prostu powiedz,ze to byl jednorazowy wyskok :) A tak naprawde to wydaje mi sie,ze Twoja mama po prostu zauwazyla ,ze przegapila pewien moment w Twoim zyciu i moze nie wie jak z Toba porozmawiac i jak sie do tego ustosunkowac... Porozmawiaj z nia :) Trzymam kciuki
msssss
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 02 kwie 2007, 10:30
Skąd: Szczecin
Płeć:

Postautor: msssss » 16 cze 2007, 17:48

Ja mam bardzo wyluzowanych i tolerancyjnych rodzicow mimo ze sa osobami starszymi tata ma 70 lat mama 66. U mnie takiego problemu nie bylo, nie ma tematow tabu. Wiec nigdy nie mialem takiego dylematu. Dlatego dla mnie wydaje sie dziwne ze majac 24 lata trzeba sie tlumaczyc komus ze ma sie przy sobie prezerwatywy nawet jezeli jest to rodzic. Ale rozumiem ze nie kazdy ma tak komfortowo jak ja. Sadze ze najlepsza byla by rozmowa i wyjasnienie sprawy. I nie rozumiem tego argumentu ze macie szkole, chyba to dobrze ze sie zabezpieczacie.Najbardziej rozbraja mnie to ze niektorzy rodzice sami zapominaja jak to bylo gdy to oni byli mlodzi.Ja jak byl bym ojcem to bardziej bym sie wkurzyl jak bym jakies narkotyki znalazl u corki a nie prezerwatywe.

PS ty na pewno masz 24 lata??????????????????????????
Awatar użytkownika
_normalna_
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 362
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
Skąd: Katowice Miasto
Płeć:

Postautor: _normalna_ » 16 cze 2007, 17:55

Jesteś chyba już w takim wieku (o ile oczywiście dobrze go wprowadziłaś :> ), że nie musisz się mamie z seksu tłumaczyć a tym bardziej powinna się ona cieszyć, że się zabezpieczasz. Jeśli jest na Ciebie zła to możesz z nią pogadać o tym, że jesteś już duża, sex jest dla ludzi a Twój facet jest dla Ciebie kimś wyjątkowym ( co by mama nie myślała, że robisz to z kim popadnie )... no a w jakiej szkole Ty się uczysz <hmm> mając 24 lata :|
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 16 cze 2007, 18:02

A ja chciałem zapytać - czy mama jest religijna? Chodzi do kościoła? Bo jesli tak to to wszystko wyjaśnia.
Ja mam 18 lat i moi rodzice nic by mi za prezerwatywy nie zrobili...
Chociaż też już mają swój wiek >50....
[zaniepokojony]
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 26
Rejestracja: 10 cze 2007, 14:50
Skąd: z forum
Płeć:

Postautor: [zaniepokojony] » 16 cze 2007, 18:14

najlepsza wymowka tak mi sie wydaje to jak powiesz ze zawsze masz przy sobie bo tak zawsze polecali psycholodzy (sory za odmiane:P) zeby zawsze nosic przy sobie jak nie tobie to komus innemy moze byc bardzo potrzebna! kolezanka bedzie pijana i bedzie chciala to zrobic jednak nie majac gumek jest wielkie ryzyko i mozesz ja uratowac:P mozesz powiedziec nawet ze juz raz tak bylo! ale nie sadze aby to byl dobry pomysl w twoim wieku... mysle ze musisz postapic tak jak wyzej polecaja... przeciez juz uwolnilas swoje skrzydelka nie moge cie trzymac na lancuchu przeciez i tak to kiedys zrobisz... tylko im udowodnij ze chlopak z kotrym jestes jest tego warty!
Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Andzia770 » 16 cze 2007, 18:28

No nastąpiła drobna pomyłka :( mam 18 lat-moj chlopak 23. Ostatnia porada spoko tyle ze ja mialam samo opakowanie... z zurzytej prezerwatywy. Moj chloapk ma zaraz przyjechac i pogadamy z nia czego bardzo sie boje. Powiemy jej ze to byl nasz 1 raz zeby ja troche uspokic (w rzeczywistosci to nie byl 1 raz) no ale cos trzeba zrobic zeby nie bylo jeszcze gorzej. Trzymajcie kciuki. I dziekuje za porady. Jutro dam znac jak sie wszystko zakonczylo
Andzia
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 cze 2007, 23:02

[zaniepokojony] pisze:najlepsza wymowka
To zadna. Takie pomysly sa dla gowniarstwa. Jesli ktos czuje sie na tyle dorosly zeby uprawiac sex to nie ma wymowek. Powien byc na tyle dorosly zeby w takiej sytuacji z rodzicem porozmawiac jak nalezy i bez wykretow. Szczerze i stanowczo.
Andzia770 pisze:moj chlopak 23.
I tez sie z przedszkola urwal skoro chce Twojej matce klamac w zywe oczy? :?

[ Dodano: 2007-06-16, 23:04 ]
Ja rozumiem ze Ty masz 18 lat i mozesz miec jeszcze fiu-bździu w glowie,ale on chociaz nie powinien juz. Powien potrafic jak mezczyzna a nie chlopaczek jakis porozmawiac z Twoimi rodzicami i wyjasnic, ze naprawde Wam na sobie zalezy, ze to swiadoma i odpowiedzialna decyzja i w razie wpadki ze jestescie gotowi poniesc konsekwencje.
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 16 cze 2007, 23:15

Moon, nie naskakuj tak.
Zrozum to, że niektórzy mają naprawde popieprzonych rodziców.
I tutaj chyba o to chodzi. Skąd wiesz czy są odpowiedzialni czy nie. Jesli rodzice są fanatykami religijnymi to nie ma rady. Próbują się jakoś wytłumaczyć..
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 cze 2007, 23:26

Kemot pisze:Skąd wiesz czy są odpowiedzialni czy nie.
Bo widze? :?
kryciue sie przed mamusiami z sexem to oznaka odpowiedzialnosci moze?
Kemot pisze:esli rodzice są fanatykami religijnymi to nie ma rady.
Nigdzie nie padlo od autorki takie slowo chocby. Poza tym nawet jakby byli fanatykami to sie przed takimi nie chowa po katach a stawia czolo.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 16 cze 2007, 23:45

moon pisze:Poza tym nawet jakby byli fanatykami to sie przed takimi nie chowa po katach a stawia czolo.


no ale widzisz,może Ty byś potrafiła stawić czoło,ale ona może nie potrafić.no ale facet,jeśli jest prawdziwym facetem,nie powinien mieć żadnego problemu z załatwieniem tej sprawy ;>
Chaos is a friend of mine
soulvibrates
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 187
Rejestracja: 19 lis 2006, 11:05
Skąd: skatowni
Płeć:

Postautor: soulvibrates » 16 cze 2007, 23:50

Co powiedziec? Prawde. Bo cos czuje ze post ten zostal zalozony po to aby uzyskac jakas wymowke sensowna i zeby ja pozniej wykorzystac w "tlumaczeniu" sie przed mama.Eh droga autorko postu Twoja mama jest dorosla i raczej jej nie oszukasz jakimis papierowymi opowiesciami.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 cze 2007, 23:54

c-f pisze:ona może nie potrafić.no ale facet,jeśli jest prawdziwym facetem,nie powinien mieć żadnego problemu z załatwieniem tej sprawy ;>
No dokladnie o to chodzi! Zawsze ktos powien pokazac sie jako ten z jajami. Zwlaszcza w takich kwestiach jak sex.
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 17 cze 2007, 00:22

moon pisze:i w razie wpadki ze jestescie gotowi poniesc konsekwencje.


Dam sobie uciac wszystkie 8nog jesli on jest na to gotowy.Mentalnie-dzieciak.
Tak sobie mysle ,ze mama nie tyle jest zla o ta prezerwatywe ile o to, ze nie porozmawialas z nia o tym :)
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 17 cze 2007, 00:33

tarantula pisze:Dam sobie uciac wszystkie 8nog jesli on jest na to gotowy.Mentalnie-dzieciak.


jakieś 90% pewności,że on stchórzy i nic tym nie zrobi
Chaos is a friend of mine
Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Andzia770 » 17 cze 2007, 10:39

Witam! No i nie mieliscie racji oceniajac mojego chlopaka-teraz widze zeby nie oceniac ludzi po pozorach. Usiedlismy z moja mama w pokoju i spokojnie porozmawialismy-i moj chloapk zachowal sie superowo,wszystko jej wytlumaczyl,odpowiedzial na pytania,bez zadnego stresu czy nerwów. Ja tez bylam spokojna. Juz jest wszystko wyjasnione i mama nie jest zla tylko po prostu martwi sie zebym nie skonczyla jak dwie kuzynki z mojego rouku ktore sobie wpadly. I rozumiem ja. Obydwoje w razie "w" jestesmy gotowi poniesc odpowiedzialnosc za to co zrobimy i chcemy ze soba byc-to jest najwazniejsze. Jestem dumna z mojego chlopaka bo zachowal zimna krew i samej mi bardzo pomogl. Czuje ze ta rozmowa z moja mama jeszcze bardziej nas zblizyla. Mama od rana rozmawia ze mna normalnie-i za to jej dziekuje. Dziekuje wam za wszystkie komentarze (nawet te negatywne) Ale naprawde co do tych to nie macie racji. Buzka
Andzia
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 cze 2007, 11:19

Czyli jednak dobrze ze chociaz o n stan al na wysokosci zadania. Mile rozczarowanie :)
Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Andzia770 » 17 cze 2007, 11:39

Nie rozczarowanie. Przynajmniej nie z mojej strony. Od poczatku wiedzialam ze moj chlopak jest juz na tyle powazny ze moge na niego liczyc. Z jednej strony to moj chlopak a z drugiej przyjaciel na ktorego zawsze moge liczyc. Jest najwspanialszym facetem pod sloncem. Pozdro <przytul>
Andzia
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 cze 2007, 12:08

Andzia770 pisze:Nie rozczarowanie
Oczywiscie,ze rozczarowanie. I nie pisze o Twoim bo to nie moja sprawa, a o swoim. Zakladalam bowiem ze ma podejscie podobne do Twojego, a okazlo sie ze ma odpowiednie jednak :) Stad milo sie rozczarowalam.
naamah

Postautor: naamah » 17 cze 2007, 20:05

moon pisze:Stad milo sie rozczarowalam.
nie chce sie czepiac moon, ale slowo "rozczarowanie" ma negatywny charakter :P Moglas sie mile zaskoczyc, ale nie rozczarowac ;)

Andzia770, Twoj chlopak zachowal sie jak prawdziwy mezczyzna :) a reakcja Twojej mamy swiadczy o tym, ze wcale nie jest nietolerancyjna, tylko sie o Ciebie martwi... Ja jestem nieco starsza, a mimo to mialabym za takie cos niezle przewalone :/
Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Andzia770 » 17 cze 2007, 22:20

naamah uwierz mi ze ja tez myslalam ze bedzie masakra. Planowalismy juz od dawna wyjazd do Zakopanego na wakacjie i szczerze mowiac to balam sie nawet ze teraz nie bedzie takiej mozliwosci ale wszystko jest. Czasem nasze mysli nie odzwierciedlaja tego co potem jest w rzeczywistosci :) takze glowa do gory
Andzia
naamah

Postautor: naamah » 17 cze 2007, 22:45

jasne, czasem nie odzwierciedlaja.... :) pod warunkiem, ze sie nie zna tak dobrze drugiej osoby... ja juz przez rozmowy tego typu przechodzilam (tyle, ze bez zadnych dowodow), chcialam po prostu wybadac sytuacje i niestety... rozczarowalam sie... nie mam tak naprawde zadnego oparcia w tak (teoretycznie) bliskiej osobie :( zazdroszcze wszystkim, ktorzy maja tolerancyjnych rodzicow... :)
Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Andzia770 » 18 cze 2007, 08:08

Przeciez masz 21 lat... nie jestes dzieckiem i Twoja mama powinna to zrozumiec... a masz chlopaka? bo na pewno wiele moze zmienic fakt ze ma sie chlopaka i jest sie z nim dlugo. Wtedy Twoja mama wiedzac ze jestes szczesliwa (i lubiac Twojego chlopaka) na pewno spojrzala by zupelnie inaczej. Po prostu musisz jej pokazac ze masz swoje lata i nie jestes dzieckiem. A moze stracilas kiedys jej zaufanie? Naprawde nie wiem ale wydaje mi sie ze z czasem tzn z kazda rozmowa z nia na ten temat bedzie lepiej. I zycze Ci tego bo te kilka dni temu strasznie sie balam a teraz ciesze sie ze wszystko potoczylo sie tak a nie inaczej i mam to juz za soba :) Dzisiaj nawet ide do mojej starszej siostry (24 lata)-ma chloapaka od 8 lat,wiec wie cos wiecej hehe i udzieli mi kilku rad :D (ja w sumie tego nie potrzebuje bo ta ostatnia "wpadka" nie oznacza ze to byl moj pierwszy raz ale doksztalcic i posluchac bardziej doswiadczonej osoby zawsze mozna cio nie) :) Pozdro i buziaczki
Andzia
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 18 cze 2007, 09:16

naamah pisze:
moon pisze:Stad milo sie rozczarowalam.
nie chce sie czepiac moon, ale slowo "rozczarowanie" ma negatywny charakter :P Moglas sie mile zaskoczyc, ale nie rozczarowac ;)

Andzia770, Twoj chlopak zachowal sie jak prawdziwy mezczyzna :) a reakcja Twojej mamy swiadczy o tym, ze wcale nie jest nietolerancyjna, tylko sie o Ciebie martwi... Ja jestem nieco starsza, a mimo to mialabym za takie cos niezle przewalone :/


ja może sporo starsza nie jestem ale u mnie w domu o seksie, bliskości się nie rozmawia. po prostu. moja Mam nie zrobiła najlepiej wychodząc za mąż z miłości i od kiedy pamiętam slyszałam żebym tego nie robiła i ogólnie zanim się spostrzegłam, na początku takiego lo byłam nastawiona bardzo mocno defensywnie do związków jako takich. pamiętam że u ortodonki w wieku (sic!) 18 lat zapytałam półżartem czy po założeniu takich poprzecznych gumek jakie mi zaaplikowała można w ogóle się całować? dra oczywiście zaczęła się śmiać a ja po wyjściu z gabinetu dostałam burę że cytując, mam jeszcze czas na całowanie się.

nie zależy mi na zmianie tego stanu. szanuję odmienne zdanie moich rodziców, zwłaszcza mamy ale na tym się kończy. 'czego oczy nie widzą tego sercu nie żal' ;)
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Andzia770
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 31 maja 2007, 14:48
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Andzia770 » 18 cze 2007, 12:59

Miłość to najcudowniejsze uczucie na świecie!!! "(...)moja Mam nie zrobiła najlepiej wychodząc za mąż z miłości i od kiedy pamiętam slyszałam żebym tego nie robiła(...)" moim zdaniem to ze nie udalo sie w miłosci twojej mamie nie oznacza ze ma odradzac to Tobie. Moja mama tez miala nie zbyt wesole zycie i rozmawiamy o tym,mowi mi o swoich doswiadczeniach itp tyle ze opowiada mi o tym zebym mogla wyciagnac jakies wnioski i czegos sie nauczyc a nie dlatego zeby mi uswiadomic zebym nie pozwolila sie kochac. U mnie w domu jest przyjete tak ze kazdy czlowiek uczy sie na wlasnych bledach a moja mama moze jedynie powiedziec co ona na ten temat sadzi (i za to jej dziekuje) trzyma nade mna gdzies ta matczyna reke ale daje mi jak najwiecej swobody w planowaniu zycia. Wiem ze jesli zwiazala bym sie np z chloapkiem ktory ma zla opinie to nie miala by nic przeciwko-po prostu to jest moje zycie i jesli je zmarnuje to sobie nie jej. PRZECIEZ TO ZE TWOJA MAM NIE ZROBILA NAJLEPIEJ WYCHODZAC ZA MAZ Z MILOSCI NIE OZNACZA ZE TY BEDZIESZ W TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI I DLATEGO MASZ TEGO NIE ROBIC. TO JEST TYLKO MOJE ZDANIE I ROZUMIEM ZE MOZESZ SIE Z NIM NIE ZGADZAC-SZANUJE TO. KAZDY ZOSTAL WYCHOWANY NA INNYCH "ZASADACH" Więc słodki buziaczek :* i pozdrowionka
Andzia

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 205 gości