middleweight pisze:W Polsce nadal każdy facet chciałby brać za żonę niewinną dziewicę.
Śmieszne są dla mnie opinie, w których głośi się pogląd o "szmirowatości" kobiety uprawiającej seks z dwoma facetami na raz

Czy facet, który ma szczęście kochać się z dwoma kobietami w tym samym czasie jest szmaciarzem? Chyba nie, więc czemu tak oceniana ma być takowa kobieta?
Nadal panuje odmienna moralność dla płci, co zbytnio nie cieszy mnie.
Tak właśnie jest. Niby Rewolucja Sexualna, wyzwolenie obyczajowe itd., a jak przychodzi co do czego ujawniają się natychmiast prowincjonalne komplexy. Kobieta z dwoma facetami - szmata! Kobieta znająca się na sexie francuskim - lachociąg! itd.

Dużo jeszcze wody upłynie, zanim nasze społeczeństwo zmieni podejście. O ile w ogóle to nastąpi....
Chyba, że omawiana kobietka obnosi się z tym, szpanuje, rozpowiada naokoło o swym podboju - wtedy uznałbym ją za niegodną mojej uwagi, lecz to samo tyczy się facetów "kozaczących" w towarzystwie o swych wyczynach.
Dokładnie tak. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości!

Jarek pisze:rogi później to on będzie nosił, a nie ona. Chyba, że do sexu będzie zawsze potrzebował kolegę żeby ją w pełni zadowolić :

.
Ale czemu automatycznie zakładasz, że kobieta z fantazją i temperamentem, skłonna do experymentów w dziedzinie erotyki, będzie swojego mężczyznę zdradzała?

Joasia pisze:tank girl pisze:Czemu, czemu na żonę nie?
Bo żona ma być idealna, nieskazitelna, najlepiej żeby straciła dziewictwo ze swoim mężem, bo co to za matka będzie co trójkąty ma za sobą?!
No tak, jakżeby inaczej. Żona to żona. Ma być CZYSTA! A od sexu i ostrych akcji to facet ma kochanki!
