agnieszka.com.pl • brak seksu w związku
Strona 1 z 15

brak seksu w związku

: 20 mar 2007, 07:55
autor: Green
Witam wszystkich. Pewnie ten temat był już poruszany, jednak nie mogłem znaleźć na forum satysfakcjonującej mnie odpowiedzi.
Piszę tutaj, ponieważ liczę na jakąś radę. Jestem ze swoją dziewczyną prawie 4 lata. Od stycznia 2006 mieszkamy razem w swoim mieszkaniu. Na co dzień wszystko jest niby ok, generalnie się dobrze dogadujemy, czasem małe sprzeczki, ale to chyba zawsze musi istnieć.
Niedobrze jest w sferze seksu. Od samego początku naszej znajomości, nie było go zbyt wiele. Ale mówiliśmy sobie, że nie ma warunków, że jak zamieszkamy razem to wszystko się zmieni. Niestety...jest tylko gorzej. Seks pojawia się raz na 2-3 miesięcy i to w dodatku taki, że nie ma się ochoty do tego wracać. Moja dziewczyna leży i czeka na to co ja zrobię. Jest w 100% bierna, co doprowadza mnie już do pewnej frustracji.
Próbowałem to zmienić na wiele sposobów, ale nic z tego. Żadne rozmowy, kupno seksownej bielizny dla niej, miłe wieczory...nic się nie zmienia! Kiedy po rozmowie wydaje mi się, że już będzie dobrze, po kilku dniach wiem, że jest tak samo jak zawsze. Pytałem się jej, czy może już jej nie pociągam, ale ona zaprzecza, mówi, że jest zmęczona itp.
Co ja mam z tym wszystkim zrobić? Proszę o jakieś rady.:(

: 20 mar 2007, 08:10
autor: lemonka
Green- to chyba nie jest tak że ty jej nie pociągasz- ona chyba ma w sobie jakąś blokadę, może doświadczyła kiedyś jakiś traumatycznych przeżyć?
musisz jej powiedzieć że tak dalej być nie może, że i ona musi się starać żeby było dobrze- bez satysfakcjonującego seksu nie wróżę wam dobrze- żadem związek nie przetrwa bez tego na dłuższą metę

: 20 mar 2007, 08:17
autor: Green
Nie sądzę, żeby miała jakieś traumatyczne przeżycia w przeszłości. Znamy się bardzo dobrze, ponadto jesteśmy swoimi pierwszymi partnerami.
Mówiłem, że tak dalej być nie może, że seks nie jest najważniejszy, ale jest ważny. W odpowiedzi zawsze słyszę, że ok, postara się, coś się zmieni. Zawsze się na to łapie, bo mi na niej zależy, ale powoli brak seksu powoduje u mnie jakieś złe nastroje, frustracje itp.

Wiem, że bez satysfakcjonującego seksu nie będzie dobrze, dlatego staram się coś z tym robić. Szkoda tylko, że w tych działaniach jestem sam :(

: 20 mar 2007, 08:19
autor: lemonka
dokładnie- sam nie zrobisz nic- może potrzeba terapii szokowej- zero seksu?
może jej poziom frustracji osiągnie takie stadium że się przełamie i zacznie działać ona?

: 20 mar 2007, 08:23
autor: Andrew
Jak bys ja pociagał było by inaczej - zatem , Twoja dziewczyna kłamie .

: 20 mar 2007, 08:23
autor: Green
Problem jest w tym, że to nie działa. Dla niej 0 seksu=ok. Ona jakby go wcale nie potrzebuje :(

[ Dodano: 2007-03-20, 08:24 ]
Też już nad tym myślałem i dochodzę do wniosku, że chyba jest właśnie tak jak piszesz :/

: 20 mar 2007, 08:39
autor: Marissa
Jak jej nie pociągasz to po co z Tobą jest? Problem chyba tkwi gdzie indziej... Może po prostu nie lubi sexu?

: 20 mar 2007, 08:42
autor: Green
Marissa pisze: Może po prostu nie lubi sexu?


Jeśli masz racje i to właśnie o to chodzi, to znaczy, że ja już z tym nic nie zrobię. Nie chcę jej skazywać na życie z niezadowolonym facetem, a siebie na życie całkowicie pozbawione seksu :/

: 20 mar 2007, 08:44
autor: Andrew
jest z nim bo człek to zwierze stadne !
mozna nie lubic sexu ? oki ale juz - przytulania , bliskosci , głaskania itd. ....

Dlatego zawsze pisalem , ze człowiek za młodu to sie ma "wyszalec " a nie zlapac pierwszego/ą partnera i to ciagnac - bo nastepuje coś w rodzaju jak sie ma psa - on jzu sie znudził , jest stary , no ale jest z nami tyle lat tosz go przeziez uspac nie dam. :*

: 20 mar 2007, 08:44
autor: agata
wiesz moj facet tez nie miał ze mna lekko ;) co prawda nie było az tak zle ze tylko rqaz na kilka miesiacy ale tez niezle sie nawkurzał za nim ja stwierdziłam ze jednak mam ochote ;) czasem nawet wydawało sie mi ze równie dobrze mogła bym zyc bez seksu i było by ok:) ale teraz to czasem sama siebie nie poznaje ;)

moze dziewczyna ma po prostu mały temperamement a tak naprawde woli mowic ze jest zmeczona bo boi sie ze straci cie przez cos takiego jak małe potrzeby w sferze seksu

: 20 mar 2007, 08:46
autor: Marissa
A czy autor napisał że dziewczyna nie chce przytulania, głaskania? Nie, to bardzo prosimy o dopowiedzenie.
A może naprawde jest zmęczona? Może brakuje jej energii, podstawowych witamin?

Dokładnie, ja też mogłam się obyć bez sexu. I to nie dlatego że mój facet mnie nie pociągał, wręcz przeciwnie. No ale nie miałam ochoty i musiało trochę minąć, żebym nabrała.

: 20 mar 2007, 08:46
autor: Green
Andrew pisze:oki ale juz - przytulania , bliskosci , głaskania itd. ....


Z tym u nas akurat nie ma problemu. Problem tkwi w samym seksie. Wszystko inne jest jak najbardziej ok.

: 20 mar 2007, 08:48
autor: Andrew
Green pisze:
Andrew pisze:oki ale juz - przytulania , bliskosci , głaskania itd. ....


Z tym u nas akurat nie ma problemu. Problem tkwi w samym seksie. Wszystko inne jest jak najbardziej ok.

eee to nie ma tak zle , chyba ze robi to z premedytacją ,
sama przychodzi cie tulic , czy tylko pozwala tobie ?

: 20 mar 2007, 08:49
autor: Green
agata pisze:moze dziewczyna ma po prostu mały temperamement a tak naprawde woli mowic ze jest zmeczona bo boi sie ze straci cie przez cos takiego jak małe potrzeby w sferze seksu


Sam nie wiem dlaczego tak mówi. Wiem tylko, że przez to wszystko się od siebie oddalamy, bo ja ciągle chodzę wkurzony, a jak tylko zacznę rozmowę (zaznaczam, że nie rozmawiamy o seksie codziennie), ona się denerwuje, że ja znowu o tym :/ Błędne koło :/

: 20 mar 2007, 08:51
autor: Andrew
To jej wyłuz kawe na ławe , ze kochajacy sie ludzie uprawiaja sex conajmniej dwa razy w tygodniu , bo istnieje u nich cos takiego jak pozadanie !! chyba ze ona Cie kocha , ale miłoscią braterska , zas tobie nie o taką chodzi.

pzreciez Ona wiedziala co brała ... Ty tez ? obiecywala zmiany ? które nie nastąpiły , ja bym jej powiedial , ze odchodze . dlaczego ? bo moja wizja paretnerstwa i miłosci jest inna , a chłopie , po dziecku sexu nie bedziesz mial wcale ! wiec sie na to przygotuj !!

: 20 mar 2007, 08:51
autor: Green
[/quote]sama przychodzi cie tulic , czy tylko pozwala tobie ?[/quote]

I jedno i drugie. Jakbyś oglądał wszystko z boku, to wyglądamy jak szczęśliwa para, niczego nam nie brakuje. Ja przytulam ją, ona przychodzi do mnie i się przytula...tylko że ja powoli tracę ochotę nawet na przytulanie. Pewnie dlatego, że zdenerwowanie jest coraz większe...

: 20 mar 2007, 08:52
autor: Marissa
Green pisze:ona się denerwuje, że ja znowu o tym

A ile razy jej wykładasz o sexie? Jeśli codziennie to daj se na luz. Nic dziwnego że może nie mieć ochoty jeśli ciągle jej o tym nawijasz.

: 20 mar 2007, 08:55
autor: Andrew
Marissa pisze: to daj se na luz.


na luz to ma sobie dac ona , jak nie dorosła do bycia mezczyzną to nich wraca do mamy , na co komu taka zona - partnerka , jak nic z niej sie nie ma w swerze ciagle jednak waznej - sexu .

: 20 mar 2007, 08:56
autor: Green
Marissa pisze:A ile razy jej wykładasz o sexie?


Rzadko o tym mówię. Po pierwsze zdaje sobie sprawę, że ją to denerwuje. Dwa, że dla mnie też jest już niezręcznie mówić o tym, że mi coś nie pasuje. Sama chyba rozumiesz, ileż można mówić bez skutku?

: 20 mar 2007, 08:58
autor: Andrew
Zal mi ciebie , czy kiedykolwiek czułeś sie pragniony , czy uprawiales sex z kobieta która cie pozada do nieprzytomnosci - ? wiesz ile Cie mineło , jesli nie ?

: 20 mar 2007, 09:00
autor: Green
Andrew pisze:czy kiedykolwiek czułeś sie pragniony , czy uprawiales sex z kobieta która cie pozada do nieprzytomnosci - ? wiesz ile Cie mineło , jesli nie ?


Przez 3 lata na to czekam, i gdybym wiedział, że w przyszłości to się zmieni, że będzie dobrze, czekałbym ile trzeba. Ale obawiam się, że na zmiany nie mam raczej co liczyć :/

: 20 mar 2007, 09:02
autor: Andrew
to jestes w tym samym błedzie co ja 20 lat temu , czekam do dzis (w prawdzie w innej kwesti ) ale czekam ! bo człek to takie głupie bydle , ze zawsze ma nadzieje , ze sie coś zmieni .Az zdaje sobie sprawe, ze to nie mozliwe , ale wtedy juz jest za puzno.

Jesli twoja kobieta jest zdrowa ! (bo moze cos jej dolegac , ze taka jest ) to nadzieja jest zbedna

: 20 mar 2007, 09:03
autor: Green
Andrew pisze:czy kiedykolwiek czułeś sie pragniony , czy uprawiales sex z kobieta która cie pozada do nieprzytomnosci - ? wiesz ile Cie mineło , jesli nie ?


Na pytania muszę odpowiedzieć nie. Ale gdybym wiedział, że kiedyś wszystko się zmieni, że będzie dobrze, czekałbym ile trzeba. Ale chyba nie mam na co liczyć :/

[ Dodano: 2007-03-20, 09:06 ]
Andrew pisze:to jestes w tym samym błedzie co ja 20 lat temu , czekam do dzis (w prawdzie w innej kwesti ) ale czekam ! bo człek to takie głupie bydle , ze zawsze ma nadzieje , ze sie coś zmieni .Az zdaje sobie sprawe, ze to nie mozliwe , ale wtedy juz jest za puzno.


Dlatego pytam o zdanie, proszę o pomoc. jestem w kropce i nie wiem zupełnie co mam zrobić :/

Andrew pisze:Jesli twoja kobieta jest zdrowa ! (bo moze cos jej dolegac , ze taka jest ) to nadzieja jest zbedna


Jest zdrowa, o niej i o jej zdrowiu wiem wszystko.

: 20 mar 2007, 10:19
autor: Evestrum
Green; z twojego opisu rzeczywiście wychodzi na to, że masz niekiepskie podstawy do depresji, ale...może jednak nie chodzi o to, że twoja partnerka ma wrodzony temperament Świętej Kingi, tylko o to jak sam sex wygląda? Ja bym radził, nie dawać się zbywać zapewnieniami, że następnym razem się postara, tylko ""przycisnął ją", co i dlaczego tak naprawdę jest nie tak?
A jeśli już będziesz pewien, że to co się dzieje to w 100% nie twoja wina to weź dziewczynę pod pachę i do seksuologa-psychologa marsz.
Powodzenia!!!

: 20 mar 2007, 10:24
autor: lollirot
czy jej jest dobrze, kiedy się kochacie?

: 20 mar 2007, 10:53
autor: Green
lollirot pisze:czy jej jest dobrze, kiedy się kochacie?

mówi, że tak, ale kto wie jak jest naprawdę...

: 20 mar 2007, 10:55
autor: lollirot
Green pisze:kto wie jak jest naprawdę...

<zdziwko>
a kto ma wiedzieć?! Ty to widzisz czy nie?

: 20 mar 2007, 10:58
autor: Green
Evestrum pisze:... jak sam sex wygląda? Ja bym radził, nie dawać się zbywać zapewnieniami, że następnym razem się postara, tylko ""przycisnął ją", co i dlaczego tak naprawdę jest nie tak?

Sam sex wygląda nieciekawie. Tak jak już w temacie i w pierwszym poście pisałem.
Evestrum pisze:A jeśli już będziesz pewien, że to co się dzieje to w 100% nie twoja wina to weź dziewczynę pod pachę i do seksuologa-psychologa marsz...

Pierwsza sprawa, to to, że jeśli ona coś ukrywa (rozmów na ten temat było sporo) to nigdy nie będę pewien czy jest tutaj moja wina czy nie.
Inna sprawa, że do lekarza to ona nie da się zaciągnąć (znam ją na tyle). Pewnie dlatego, że dla niej to nie jest problem.

[ Dodano: 2007-03-20, 11:01 ]
lollirot pisze:
Green pisze:kto wie jak jest naprawdę...

<zdziwko>
a kto ma wiedzieć?! Ty to widzisz czy nie?


powiem tak, na pytanie czy jest jej przyjemnie odpowiada TAK. Czy ja to widzę...nie do końca to zauważam, ale ufam jej, że szczerze odpowiada.

: 20 mar 2007, 11:01
autor: Pegaz
lemonka pisze:ona chyba ma w sobie jakąś blokadę, może doświadczyła kiedyś jakiś traumatycznych przeżyć?

To jej nie tłumaczy..
Green pisze:Nie sądzę, żeby miała jakieś traumatyczne przeżycia w przeszłości.

A i tego nie bądź zbyt pewny.. albowiem nie zbadane są koleje losu..
Green pisze:I jedno i drugie. Jakbyś oglądał wszystko z boku, to wyglądamy jak szczęśliwa para, niczego nam nie brakuje. Ja przytulam ją, ona przychodzi do mnie i się przytula...tylko że ja powoli tracę ochotę nawet na przytulanie. Pewnie dlatego, że zdenerwowanie jest coraz większe...

Rozumiem twoją frustracje popieram słowa Andrewa.. Wyłóż kawe na ławe i nie czekaj bo całe życie możesz czekać..Kiedyś i ja sobie myślałem że można żyć bez seksu ale to guzik prawda.. <pejcz>

: 20 mar 2007, 11:48
autor: bolek7
hmmm 4 lata bez normalnego, zadowalającego seksu? :| :| przerąbane człowieku. Normalnie wspołczuje bo sam bym się wykonczył psychicznie i fizycznie po 6 miesiacach bez tego. Niektore kobiety tak maja, że nie lubią sexu, bo same nigdy nie robiły sobie dobrze i nie wiedza co to jest i jak smakuje w pełni udany orgazm, bliskość "napalonych" na siebie osób, chemia miłości i pożadania. <diabel> <hahaha> Wg mnie czlowieku skoro ona nie przejmuje inicjatywy w tym względzie to musisz pokazać jej jaka może być z tego rozkosz. Daj jej taki upojny sex by robiło się jej mokro i chciała więcej na samą myśl o tym co jej dałeś. :] <lol> <lodzik>

Powinienes wykorzystac do tego jakis wolny dzien, kiedy sie wyspaliscie i jestescie wypoczęci. Może powinienes tez zadbać o jej diete i kondycję fizyczną? Moze powinna jesc wiecej potraw z cynkiem i magnezem ktory w pewnym stopniu wpływa na ochote. :D :D :D Moze wiecej owoców (ananas, brzoskwinie, banany, jabłka, pomarancze) albo platkow owsianych (duzo cynku, magnezu, witamin B i innych), jajek, sera, nabiału. Moze do diety powinna dorzucic troche witamin? A moze ma za malo ruchu? Np. faceci po siłowych ćwiczeniach od razu maja dużo wieksza ochote na te sprawy :D :D :D podejrzewam ze kobiety cwiczace rozne sporty tez czesciej uprawiaja sex niz te nie cwiczace. :P :P :P hehehe

A wiec spróbuj tego dnia kiedy jest wypoczęta, wyspana, wytulona, wycałowana, najedzona, rozluzniona (jakis drink alkoholowy) . Mow jej tez duzo ze bardzo ją kochasz, że bardzo ją pociagasz fizycznie, że lubisz jej ciało, piersi, brzuszek, nóżki, tyłeczek. Moze nie czuje sie atrakcyjna? i dlatego nie lubi sexu? Daj jej wszystko by czuła się atrakcyjna, jedyna, wyjątkowa.

Zrób jej masaż plecków, barkow i szyi. Wykorzystaj do tego jakis balsam do ciała o ładnym zapachu. Sam tez ładnie sie wyperfumuj, możesz zakupić tez jakies feromony np. Love and Desire, co może dodatkową ją podkręcić ;d ) Niech w tle gra jakas nastrojowa muzyczka. Po masażu wycałuj jej plecy, szyje, dłonie, paluszki, uszka, oczki, policzki, nosek, brzuszek. Całuj ją namietnie i z oddaniem w usta jakby była najcenniejszą i najsmaczniejszą słodyczą na ziemi. Całuj z jezyczkiem jej uszy, lekko przygryzajac, ale tak by nie zabolalo. Wysmaruj jej piersi miłym w zapachu balsamem i potem namiętnie je wycałuj jezyczkiem najpierw dookoła sutków a je dopiero pozniej. Caluj i muskaj delikatnie palcami tam ja tak dlugo az poczujesz, ze stwardnieją. Potem przejdz troche w dół i wycałuj brzuszek i nóżki. Potem dalej ja całując po wewnetrznych stronach ud i po brzuszku dotykaj cała dłonia jej pussy :P az zacznie wyrazniej oddychac. Dotykaj ja tam i cały tyleczek. Potem zacznij lekko podnosic jej boczne scianki majteczek zblizajac sie jezykiem z ud do jej "pussy" ;d :P nie zdejmując jej majtek ale przesuwając na bok ich dolną cześć zrób sobie miejsce by dokładnie ją tam wylizać hehehe Po jakimś czasie jak widzisz ze sprawia jej to przyjemnosc sciagnij z niej majteczki i dokoncz robote dotykajac tez jej piersi i sutkow, dotykajac nóg i brzuszka. Doprowadz ja jezykiem do takiego orgazmu jakiego jeszcze w życiu nie miała. Możesz tez zastosowac żele poślizgowe do wymasowania jej cipki to tez podnieca.

Pozatym moze czesciej robcie wspolne kąpiele pod prysznicem? :] Mozna wtedy wymyc grzecznie całe ciało partnera i razem tulić się w ciepłej wodzie :P naprawde miłe uczucie :D hehehe

Jest na prawde duzo sposobów by rozpalic partnera, poszukaj w necie i na forach. Powodzenia i głowa do góry uda Ci się :P ;)