a ona w zamian teraz juz nic(wiem ze moze to byc zle odebrane-ja jej minetke to ona mi w zamian lodzika....nie nie to mam na mysli),po prostu bardzo mi tego brakuje..moze sadzi ze jak taki sposob osiagnie oragazm,poprzez minetke to ja nie musze miec lodzika(no wiadome ze nie musze,ale ja chce!!),poniewaz jesli uprawiamy sex to tylko ja dochodze bo jak wiadomo wiekszosc kobiet potrzebuje kilku miesiecy czy nawet lat zeby osiagnac orgazm pochwowy..pytalem jej czemu tego juz nie robi,bo chcialem znalezc tego przyczyne-pytalem czy czuje obrzydzenie czy cos innego,zeby porozmawiala ze mna szczerze -"to ona odp ze nie czuje obrzydzenia" i jakas tam inna gadka szmatka.kiedys po takiej rozmowie zaczela mi rozpinac spodnie....kazalem jej przestac!! bo odebralem to jakby ta rozmowa byla sugestia do loda... cos mi sie wydaje ze doswiadcze loda chyba kolejnym razem dopiero w..........burdelu
nie no nie pojde tam nigdy zaruje;) no chyba ze bede stary i brzydki a stare powiedzenie-"kobieta zmienna jest" jest jak najbardziej aktualne w tym momencie... pozdrawiam










Ja bym mu więcej lodzika nie zrobił

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)