Jaki odpowiedni wiek na dziecko ?
Moderator: modTeam
Jaki odpowiedni wiek na dziecko ?
Jak realnie prognozujecie wiek w którym zostaniecie rodzicami ? No i oczywiście prosze o wypowiedzi w wersji optymistycznej które będą pomijać polską rzeczywistość; czyli coś z cyklu "co by było gdyby...".
- Sir Charles
- Weteran
- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Re: Jaki odpowiedni wiek na dziecko ?
tomakkk pisze:Jak realnie prognozujecie wiek w którym zostaniecie rodzicami ? No i oczywiście prosze o wypowiedzi w wersji optymistycznej które będą pomijać polską rzeczywistość; czyli coś z cyklu "co by było gdyby...".
Myślę, że jeżeli w ogóle, to świadomie raczej nie przed ukończeniem 35 lat.
soul of a woman was created below
Nie ma odpowiedniego wieku, bo dziecku trzeba stworzyć warunki. Co z tego, ze bedziesz miał 24 lata i będziesz czuł, że mozesz zostać rodzicem, jak nie bedziesz miał za co utrzymac swoich dzieci...
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
no cóż. z czysto biologicznego punktu widzenia to im młodzsza matka tym lepiej (optimum dla człowieka to teoretycznie 16-20 lat) ale prawda jest taka, że człoweik się trochę prawom natury wymknął...ja osobiście uważam, że w chwili obecnej barzdiej liczy się dojrzałość emocjonalna rodziców. a także warunki materialne. chciałabym mieć dziecko już teraz. ale nie będzie dla mnie problemem poczekać do 27-28 roku życia. na pewno nie będę czekać do 30 kilku bo to dość niebezpieczne...
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Zawołam i dostanę odpowiedź
nie zgadzam sie...ostatnio czytałam najnowsze doniesienia...okazuje sie ze ciaza w wieku 20-25 lat jest najbardziej nie wskazana bo wtedy jest najwieksze ryzyko dla zdrowia matki idziecka....a wiec wczesniej niz przed 20 tym bardziej nie wchodzi w gre...Lina pisze:optimum dla człowieka to teoretycznie 16-20 lat)
a własnie o wieku 30-35 lekarze mówia ze jest najlepszy....Lina pisze:na pewno nie będę czekać do 30 kilku bo to dość niebezpieczne...
wiem pomieszanie z poplątaniem, raz mówia jedno raz mówia drugie....
a jesli o mnie i posiadanie dzieci chodzi to narazie sie nawet nad tym nie zastanawiam...moze kiedys
-
- Uzależniony
- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Widzę że niektórzy przytaczają "ciekawe" teorie "lekarzy", którzy chyba nie wiedzą o czym mówią. Nie wiem ile osób jest świadomych faktu, że dziewczyna 13-15 letnia rodzi dziecko praktycznie bez pomocy lekarza, znieczulenia i co najważniejsze bez problemów i powikłań. Jedyny lekarz który (w dzisiejszych czasach) może być jej potrzebny to psycholog.
Wcale nie oznacza to że uważam że nastolatki powinny mieć dzieci, ale IMO pierwsze dziecko kobieta powinna mieć przed 25 rokiem życia, a na pewno nie po trzydziestce! Odnośnie facetów - każdy facet jest tak naprawdę dużym chłopcem (a ten który tego nie dostrzega - nie trzeba się od razu przyznawać - jest tym bardziej niedorosły) - tak naprawdę facet musi dojrzeć do roli rodzica, musi potrafić troszczyć się o rodzinę, zarabiać, być zaradnym. Z drugiej strony nie powinien być za stary, bo dziecko musi mieć rodzica który zadba o prawidłowy rozwój fizyczny - musi więc zachować sprawność. Kolejną kwestią pozostaje fakt pewnej bariery którą powoduje różnica wieku - 18 nastolatek nie będzie słuchał 60 letniego Ojca bo co on może wiedzieć?
Wcale nie oznacza to że uważam że nastolatki powinny mieć dzieci, ale IMO pierwsze dziecko kobieta powinna mieć przed 25 rokiem życia, a na pewno nie po trzydziestce! Odnośnie facetów - każdy facet jest tak naprawdę dużym chłopcem (a ten który tego nie dostrzega - nie trzeba się od razu przyznawać - jest tym bardziej niedorosły) - tak naprawdę facet musi dojrzeć do roli rodzica, musi potrafić troszczyć się o rodzinę, zarabiać, być zaradnym. Z drugiej strony nie powinien być za stary, bo dziecko musi mieć rodzica który zadba o prawidłowy rozwój fizyczny - musi więc zachować sprawność. Kolejną kwestią pozostaje fakt pewnej bariery którą powoduje różnica wieku - 18 nastolatek nie będzie słuchał 60 letniego Ojca bo co on może wiedzieć?
agata pisze:Lina napisał/a:
na pewno nie będę czekać do 30 kilku bo to dość niebezpieczne...
a własnie o wieku 30-35 lekarze mówia ze jest najlepszy....
wiem pomieszanie z poplątaniem, raz mówia jedno raz mówia drugie....
z wiekiem ryzyko chorób genetycznych rośnie w postępie geometrycznym...przykro mi, ale co do tego nie ma się co oszukiwać. po drugie dopiero po porpdzie stabilizuje się gospodarka hormonalna kobiety, maleje też ryzyko kobiecych nowotworów. wiek 30 lat jest albo promowany ze wzg. na obecnie panujący styl życia, albo na sytuację materialną wielu kobiet.
noe jestem zwolenniczką porodów przed 20, ale nie ze wzg. medycznych (bo takich przeciwskazań nie ma0 a jedynie społecznych i emocjonalnych. nie mniej uważam, że odkładanie tej decyzji na później" nie jest najlepdszym pomysłem...
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Zawołam i dostanę odpowiedź
Zapytałem moją dziewczynę. Zaznaczyłem, że jeśli ojcem miałbym być ja (4 lata różnicy).
Jej odpowiedź brzmiała ku mojemu zadowoleniu 22-23 lata czyli ja 26-27 latek.
Spodziewałem się typowej odpowiedzi kobiet na tym forum (26-29).
A za 8 miesięcy jednak na szczęście narazie nie
Jej odpowiedź brzmiała ku mojemu zadowoleniu 22-23 lata czyli ja 26-27 latek.
Spodziewałem się typowej odpowiedzi kobiet na tym forum (26-29).
A za 8 miesięcy jednak na szczęście narazie nie

When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

Hardcore pisze:
Jej odpowiedź brzmiała ku mojemu zadowoleniu 22-23 lata czyli ja 26-27 latek.
mój mówi, ze gdyby zdażyło się, ze dziecko pojawiłoby się już teraz on by sie cieszył, a najpóźniej pierwsze dziecko chciałby mieć w wieku 28/29
Hardcore pisze:
A za 8 miesięcy jednak na szczęście narazie nie
<browar>
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Lina pisze:optimum dla człowieka to teoretycznie 16-20 lat)
Wątpię
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
około 30 bardzo zwiększa sie ryzko różnych chorób ,związanych z podziałami w gametach. Mam tu na myśli choroby związane z ilościa chromosomów(czyli między innymi chorobę Downa)i tak na przykłąd u kobiety 25 letniej dziecko z Downem rodzi raz na 1350 porodów,a już u kobiety 40 letniej raz na 28 porodów.
A ja chciałabym urodzić pierwsze dziecko jakoś w wieku 26 lat:)
A ja chciałabym urodzić pierwsze dziecko jakoś w wieku 26 lat:)
chciałabym 27-29 lat. ale jeśli to zdarzyłoby się [przypadkiem ;-)] wcześniej - nie będzie tragedii.
co do mojego pratnera: odgraża się, że da mi czas najwyżej do skończenia studiów
on uwielbia dzieci i najchętniej już by miał własne, ale nie ma tak łatwo 
co do mojego pratnera: odgraża się, że da mi czas najwyżej do skończenia studiów

pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
TedBundy pisze:WątpięOptimum dla kobiety to urodzenie 1-go dziecka w wieku 22-28, bodajże
jak już wspomniałam: mówię o optimum FIZJOLOGICZNYM. wtedy ryzyko powikłań okołoporodowych jest najmniejsze. podobnie jak ryzyko wad dziedziczonych po matce. wiadomo jednak, że dzisiejsze realia, całkiem słusznie, przesuwają ten wiek na 26-28 lat.
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Zawołam i dostanę odpowiedź
- gdy znajdzie się odpowiednii partner, o ile juz się nie znalazł (jestem strasznie zagubiona w moim związku)
-gdy się usamodzielnie
-gdy wyjde za mąż
-gdy będe miała w miare godne zarobki
bez tego, dziecka nawet nie zamierzam planować...
-gdy się usamodzielnie
-gdy wyjde za mąż
-gdy będe miała w miare godne zarobki
bez tego, dziecka nawet nie zamierzam planować...
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
A ja nie zamierzam miec dziecka. z wielu przyczyn ,z których najwazniejsza jest ta,że nie umiem się zmusić do okazywania sympatii małym ludziom ,po prostu drażnią mnie ich głupie pytania ,rozwydrzenie itd. Niestety ,istnieje taka niepisana reguła że kobieta powinna się zachwycac każdym śliniącym się dzieciakiem ,z zapałem słuchać wywodów o kupkach ,ulewaniach etc ,a taka która nie chce miec dzieci jest uważana za egoistkę. Męczy mnie to.
- Rebeca2006
- Uzależniony
- Posty: 392
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
- Skąd: z tąd :)
- Płeć:
na pewno, jeszcze rok temu myslalam tak samo jak ty. Ja i moj chlopa jestesmy zgodni co do tego keidy chcemy meic dizecko : kolo 25 lat teraz mamy 20 i chcemy skonczyc studia (za 3 lata) a pozniej jak on znjadzie dobra prace ( mieszkanie juz mamy) to wtedy bedzie czas na dziecko to chyba najlepszy wiek.ten instynkt kiedyś przyjdzie?
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
Heh, ja też kiedyś tak myslałam, ale z biegiem czasu, poznaniem odpowiedniego człowieka zmienia się trochę pogląd na tą sprawę. Zresztą, cudze dzieci to cudze, ale własne to zupełnie co innego.
To nie tak, że teraz czuję nieodpartą potrzebę posiadania maleństwa, ale zaczęłąm o tym myślec zupełnie inaczej, przygotowywać się psychicznie na taką ewentualność. Też mam plany, chcę skończyć przynajmniej licencjackie studia, ale nie zamierzam tego odkładać bez potrzeby.
Oczywicie względy materialne też mają znaczenie, ale o to nie muszę się martwić dzięki Niemu.
To nie tak, że teraz czuję nieodpartą potrzebę posiadania maleństwa, ale zaczęłąm o tym myślec zupełnie inaczej, przygotowywać się psychicznie na taką ewentualność. Też mam plany, chcę skończyć przynajmniej licencjackie studia, ale nie zamierzam tego odkładać bez potrzeby.
Oczywicie względy materialne też mają znaczenie, ale o to nie muszę się martwić dzięki Niemu.
me19 pisze:A ja nie zamierzam miec dziecka. z wielu przyczyn ,z których najwazniejsza jest ta,że nie umiem się zmusić do okazywania sympatii małym ludziom ,po prostu drażnią mnie ich głupie pytania ,rozwydrzenie itd.
powiem Ci, że ja również mam ten problem, a raczej mam go w coraz mniejszym stopniu, bo moje nastawienie zaczyna się w ten sprawie zmieniać od jakiegoś czasu.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
me19 pisze:,istnieje taka niepisana reguła że kobieta powinna się zachwycac każdym śliniącym się dzieciakiem ,z zapałem słuchać wywodów o kupkach ,ulewaniach etc ,a taka która nie chce miec dzieci jest uważana za egoistkę. Męczy mnie to.
mnie tez to meczy, nie widze w tym nic dla siebie. Lubie czasami z jakas matka pogadac ( kilka moich kolezanek ma dzieci) ale nie tylko o dzieciach.
Jesli kiedys miała bym miec dziecko to pewnie nie przed trzydziestka
Wróć do „Antykoncepcja oraz ciąża”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 57 gości