Biore tabletki pol roku(novinette), wyniki mam dobre, dobrze sie czuje, a ciązy nie ma mowy, nie bylo dlugo stosunku itp..
Zawsze dostalawalam okres okolo 16 w konkretny dzien, a miesiac temu dostalam wczesniej... i bylo tak malo krwi ze to ledwo co plamienie bylo...?
Bylam u lekarza i stwierdzila ze to stres...
A teraz (czyli miesiac pozniej) w ogóle krwawienia nie ma O_o.
Ja mam tak ze jak siedze w domu i nie ma zadnego wysilku fizycznego to mam maniej, ale zeby wcale?
No i nie mam juz stresow... koniec szkoly... itp
Moze komus sie to zdarzylo? Bo ja sie boje, ze doprowadzilam sie tabletkami do nieplodnosci...
