agnieszka.com.pl • dwadzieścia na sto kobiet
Strona 1 z 1

dwadzieścia na sto kobiet

: 19 kwie 2006, 15:19
autor: jaska
wyczytałam że zażywając tabletki antykoncepcyjne 20 na 100 kobiet może zajść w ciążę
trochę się przeraziłam bo dlaczego to ja nie mam być w tej dwudziestce????
a co Wy o tym sądzicie?



po czasie....
ok ok już zajarzyłam o co chodziło w tym tekście!!!! <banan>
to jest tylko przykład podany- nie ma słowa że chodzi o tabletki

dziękuję wszystkim za wyjaśnienia <lodzik>
pozdrawiam

: 19 kwie 2006, 15:21
autor: ksiezycowka
Sadze ze przeczytalas gdzies niezla bzdure - cos wymyslone odnosci wskaznika Pearla.
Wpisz se w google "wskaznik Pearla" i zobacz ile na 100 badanych przez rok kobiet uzywajacych danej metody antykoncepcji zaszlo w ciaze.

: 19 kwie 2006, 15:25
autor: sadi
Chyba ze pisalo tak:
"Dwadziescia kobiet sposrod setki zarzywajacych pigulki nieprawidlowo, ma duze szanse zbudowac wielodzietna rodzine" ;DD

: 19 kwie 2006, 15:27
autor: ksiezycowka
sadi pisze:ze pisalo ta
Bylo napisane.

: 20 kwie 2006, 01:19
autor: sadi
moon pisze:
sadi pisze:ze pisalo ta
Bylo napisane.

w artykule widnial napis

: 20 kwie 2006, 08:07
autor: jaska
o tej "parszywej dwudziestce" wyczytałam tutaj na stronie Agnieszki
oto dokładnie gdzie:
http://www.agnieszka.com.pl/antykoncepc ... pearla.htm

...chyba że coś źle zrozumiełam....

pytam bo od niedawna kiełkuje we mnie myśl o przejściu na tabletki....

: 20 kwie 2006, 08:18
autor: batonik1
Tam jest tylko wytlumaczone co to jest ten wskaznik pearla... To nie sa prawdziwe dane <zalamka>

: 20 kwie 2006, 11:57
autor: sophie
jeżeli wskaźnik dla jakiejś metody antykoncepcji wynosi 20
nie widzę tu nic o tabletkach. A te mają mniej więcej 0.4 - 0.8 (zależy od tabletek), więc nawet nie jedna kobieta na 100.

: 20 kwie 2006, 12:18
autor: jaska
Sophi
dziękuję za wyjaśnienie
w końcu zrozumiałam....podany był tylko przykład
dziękuję i pozdrawiam
:-)

: 20 kwie 2006, 12:38
autor: ksiezycowka
Znajdź tabele ze wskaznikiem - mowilam.
To jest łopatologicznie wyjasnione jak to sie liczy co to jest jedynie. Gdzie Ty tam tabletki znalazlas to ja nie wiem :|

: 20 kwie 2006, 15:32
autor: Olivia
A ja się dowiedziałam, że każda znajoma mojej babki od angola, która kiedykolwiek brała tabletki, ma obecnie wciąż problemy ze zdrowiem.
Kobieta powinna znac swoje ciało, a nie faszerować je chemią.
Zaczynam nawet rozumieć Andrew. :P

Więc zabezpieczajcie się, oczywiście, ale czemu kosztem Jej zdrowia?

: 20 kwie 2006, 16:38
autor: ksiezycowka
Olivia, nie pomylilas Ty topicow? :?

: 20 kwie 2006, 18:36
autor: Pegaz
Olivia pisze:Zaczynam nawet rozumieć Andrew. :P
I mnie a ja wcześniej Andrew :D
moon pisze:Olivia, nie pomylilas Ty topicow? :?
Myśle że nie :)
Dziewczyny biorące pigułki nie przeceniajcie ich :D

: 21 kwie 2006, 10:30
autor: Olivia
moon pisze:Olivia, nie pomylilas Ty topicow?

Nie. Bo wszyscy chwalą skuteczność, wygodę, ale zapominają o jednym. Że to ma konsekwencje w przyszłości. I możesz teraz się ze mnie śmiać, możesz bagatelizować, ale pogadamy za 20 lat. :]
Poza tym pigułki są dla leniwych. Kobiet, które nie znają własnego organizmu i facetów, którym nie chce się założyć gumki. No i dla samolubów, bo facetom przyjemniej "na żywca". A ja mam to w nosie-nie chcę mieć nigdy problemów ze zdrowiem. Na szczęście On ma takie samo zdanie.

: 21 kwie 2006, 12:20
autor: ksiezycowka
Olivia pisze:bo facetom przyjemniej "na żywca"
Kobiecie tez :]

: 21 kwie 2006, 13:19
autor: Ted Bundy
Olivia pisze:Poza tym pigułki są dla leniwych


a ja się z Olivką zgodzę. Tabsy to hormonalna bomba, produkt wylansowany na fali lat 60 i szeregu zmian społ-obyczajowych, pokłosie m.in paryskiego Maja 68 (Fisher, Dutsche, Cohn-Bendit, te klimaty) :D Umiar - we wszystkim. Wskazany :D

: 21 kwie 2006, 13:53
autor: Andrew
Olivia pisze:nosie-nie chcę mieć nigdy problemów ze zdrowiem. Na szczęście On ma takie samo zdanie.

to chcesz mi powiedziec , iż prezerwatywa jest zdrowa ?? no to ja z Tobą pogadam za lat kilkanascie , jak bedziesz je stosowac <aniolek>
wszystko jest szkodliwe w jakims stopniu , tylko naturanie jest oki
No ale jak sie ktos kocha (przykładowo) trzy razy na miesiać , to fakt gumka mu moze nie zaszkodzic <aniolek>

: 21 kwie 2006, 19:11
autor: Yasmine
Olivia pisze:Poza tym pigułki są dla leniwych. Kobiet, które nie znają własnego organizmu i facetów, którym nie chce się założyć gumki. No i dla samolubów, bo facetom przyjemniej "na żywca".

Haa ! To predzej moj facet chcialby w gumce niz ja. Precz z gumkami! I moze jestem leniwa. Ale seks jest bezstresowy ;P.

: 22 kwie 2006, 09:08
autor: Olivia
Yasmine pisze:Ale seks jest bezstresowy ;P .

Zobaczymy, czy za 20 lat Twoje zdrowie będzie takie bezstresowe. A takim płytkim myśleniem można się zgubić, niestety...
Andrew pisze:o chcesz mi powiedziec , iż prezerwatywa jest zdrowa ??

Nie, ale nie ingeruje tak w organizm jak chemia hormonalna.
Jeszcze nie doszłam do profesjonalizmu Andrew w wyliczaniu dni płodnych swojej kobiety. :P

: 22 kwie 2006, 09:21
autor: Yasmine
Olivia pisze:Zobaczymy, czy za 20 lat Twoje zdrowie będzie takie bezstresowe. A takim płytkim myśleniem można się zgubić, niestety...

Trudno. Cos za cos. Prezerwatyw nie chce. Dni plodnych i nieplodnych nie chce mi sie wyliczac (a nawet jakbym wyliczala to i tak mozna sie kochac tylko w te nieplodne ). Tez mi spontanicznosc i frajda - kochanie dzis nieplodne , pokochamy sie <chory>.

: 22 kwie 2006, 09:48
autor: Olivia
Yasmine pisze:Trudno. Cos za cos.

Jak wolisz, Twój wybór. Ja nie zamierzam ryzykować swojego zdrowia w zamian za taką wygodę.
Yasmine pisze:Tez mi spontanicznosc i frajda - kochanie dzis nieplodne , pokochamy sie

Jeśli tak to wyglądałoby w Twoim związku, to współczuję. Na szczęście ja jestem w innym. :P I nigdy nie byłam. A tabletek nie biorę od półtora roku.

: 23 kwie 2006, 01:47
autor: misiucha22
moon pisze:
Olivia pisze:bo facetom przyjemniej "na żywca"
Kobiecie tez :]

Dokładnie, Moon masz rację :P

: 23 kwie 2006, 10:39
autor: Olivia
misiucha22 pisze:Dokładnie, Moon masz rację :P

Tylko w życiu są sprawy ważniejsze niż przyjemności z najniższej półki piramidy Masłowa. :]

: 23 kwie 2006, 10:55
autor: pani_minister
Olivia pisze:Poza tym pigułki są dla leniwych.

Z tym się zgadzam :]
Olivia pisze:Kobiet, które nie znają własnego organizmu i facetów, którym nie chce się założyć gumki.

Z tym już nie.

Jestem leniwą, wygodną sybarytką, która woli pić, palić czasem, jeść śmieciowe żarcie i używac pigułek, bo jej z tym wygodnie. Moje życie, moje ciało, wolno mi. Wartościowanie mojego postępowania jest tu zbędne. Podejście "za 20 lat sama się przekonasz, że miałam rację" też. :]

Olivia pisze:Ja nie zamierzam ryzykować swojego zdrowia w zamian za taką wygodę.

Twoje życie, Twoje ciało, wolno Ci, ja nie uważam tego za wybór ani lepszy, ani gorszy od mojego :)

: 23 kwie 2006, 11:10
autor: mrt
Tak czy owak, ja mam problem z głowy. Kiedy wylądowałam w szpitalu w wieku 20 lat z ostrym zapaleniem trzustki, ginekolodzy poinfomowali mnie, że idealnych pigułek nie ma, są tylko bradziej odporne organizmy. I nie ma większej głupoty niż faszerowanie się hormonami bezsensownie (bo nie leczniczo), przynajmniej przed urodzeniem dzieci.

W cięzkim szoku byłam. Dwóch mi zrobiło wykład, że mi na całe życie wystarczyło. Dołożyli do tego przypomnienie, że 20 lat temu też mówiono, że pigułki są ok, a dziś wychodzą skutki ich brania. Skutki tych teraz też wyjdą za 20 lat, bo to, że dziś są określane jako bezpieczne dla zdrowia, oznacza tak naprawdę: "Dotychczas nie wykryto skutków szkodliwych dla zdrowia". Nie wykryto, bo nie da się tego określić, zanim tych 20 lat nie upłynie. I żadne symulacje, i żadne badania tego nie zmienią i 100-procentowych danych nie dostarczą.

W dobie, kiedy sugeruje się kontrolę urodzin, trzeba czymś ludzi pozapychać. A propaganda firm farmaceutycznych robi swoje.

Ja mam zakaz łykania takich rzeczy. Każdy sam dokonuje wyboru. Tak jak dowiedziałam się w szpitalu: nie ma idealnych pigułek, są tylko bardziej odporne organizmy. Wypada mi płakać nad tym, że mój do tych odpornych nie należy i zazdrościć innym ;)

: 23 kwie 2006, 11:24
autor: M.
mrt, przestraszylas mnie. <pijak>

: 23 kwie 2006, 11:55
autor: mrt
Nie chciałam nikogo wystraszyć. Napisałam to, co mi powiedziano. Zresztą jak się pogrzebie w naukowych czasopismach medycznych, ale naukowych (czyt. nie do czytania ;) ), to interesujących rzeczy można się dowiedzieć. A przynajmniej pośledzić spory, jakie toczą się na temat szkodliwości/ nieszkodliwości antykoncepcji hormonalnej. Sam fakt, że takowe się toczą, dla mnie oznacza fakt, że sprawa nie jest tak oczywista, jak to się normalnym ludziom prezentuje.

: 24 kwie 2006, 08:58
autor: jaska
mam dylemata.... :?
po kilku latach używania prezerwatyw poważnie myślę na przejście na tabletki
nie tylko wygoda wpływa na moją decyzję
okazało się niedawno -lekarz to potwierdził- że mam jakąś paskudną alergie na prezerwatywy....
po tym co tu czytam nt pigułek mam mieszane uczucia
wiem że ilu ludzi tyle opinii a decyzje o zażywaniu będę musiała podjęć sama....niestety
mój chłopak jest za!

: 24 kwie 2006, 09:00
autor: mrt
Mój też był za. W moim przypadku jest przeciw, bo mi szkodzą, więc i tak nie pozwala :)I w ogóle jakiś taki dbający o kobietę się przy mnie zrobił :)

: 24 kwie 2006, 09:59
autor: Maverick
Olivia pisze:Tylko w życiu są sprawy ważniejsze niż przyjemności z najniższej półki piramidy
Tylko ze dopoki nie sa zaspokojone te z najnizszej polki (zreszta te z najnizszej polki to jedzenie i picie, pozniej dom, a nie seks) to te z wyzszej nie maja zadnego znaczenia ;)

A w ogóle to ja nie rozumiem po co tyle tu piszecie. Dyskusja przerodzila sie w ogolna dyspute o tabletkach anty. Takich topikow byla juz cala masa.
Zamykam