agnieszka.com.pl • Jak pozbyliście się lęku przed ciążą?
Strona 1 z 1

Jak pozbyliście się lęku przed ciążą?

: 09 sty 2006, 19:01
autor: Pegaz
Bo chyba każdy miał stracha na początku :) hehe..uspokajała was myśl że macie zabezpieczenie czy nadal byla panika ;) ?Myśleliście o tym przed czy po ?

: 09 sty 2006, 19:06
autor: Elspeth
jakos nie mialam panicznego leku przed ciaza. Moze dlatego ze staralam sie byc jak najbardziej uswiadomiona (no i tutaj wielki wklad mojej mamy) zanim doszlo do pierwszego razu. Od poczatku uzywalam pigulek, z pierwszym facetem doszlu do tego gumy bo wlasnie on mial jakas schize :] Nie spoznial mi sie okres, wiec raczej nie mialam czym sie stresowac.

: 09 sty 2006, 20:07
autor: szogun
ja mimo wszystko nie pozbyłem się strachu przed wpadką a to z uwagi na wiele takich przypadków w sród moich znajomych wydawałoby się uświadomionych ludzi ;)

z drugiej strony myśle że liepiej sie bać wpadki i robić wszystko żeby jej nie było niż się jej nie bać i bagatelizować sprawde a potem zgrzytać zębami...

: 09 sty 2006, 20:17
autor: fish
Nigdy nie panikowałem, a całkowite myślenie o wpadce minie Ci po pierwszym dziecku :) :)

: 09 sty 2006, 20:32
autor: złotooka kotka
Przy seksie spanikowalam tylko raz. <zawstydzony2> Pierwszy raz bez gumy... Ale spanikowalam bardzo, z histeria i spazmami, niemalze ;)

Choc czesto mam watpliwosci przy pieszczotach, bo moje kochanie ma nieznosny nawyk pakowania "brudnych" paluchow gdzie nie trzeba.

Ale gdy sie decydujemy na sex to wiem, ze teraz mozemy i nie mam stracha. Gorzej z gumka, bo tu zawsze cos sie moze spieprzyc. Ale paranoi "dzieckowej" nie mam. Lubie dzieci i nawet przy ewentualnej "wpadce" nie poszlabym sie pociac.

: 09 sty 2006, 21:32
autor: Yasmine
Pegaz trafiles w moja lek przeszlosci :D. Ale ja sie balam. Panicznie. Za kazdym razem, gdy myslalam o tym,ze zaczne uprawiac seks, to w glowie mialam przerazajace wizje ciazy. I myslalam,ze jak w koncu moje zycie seksualne sie rozpocznie wtedy beda tabletki, bede tez uzywala prezerwatyw i jeszcze facet bedzie konczyl na zewnatrz.
Moja bojazn mysle wynikala glownie z faktu,ze dziecko w tak mlodym wieku ( i co najwazniejsze urodzone w czasie, gdy jeszcze sie czlowiek uczy a nie pracuje) w mojej rodzinie to porazka zyciowa. Ale by sie dzialo <boje_sie>

No, ale przyszedl moment, ze sie zakochalam. I to tak naprawde. Pierwszy raz w zyciu. Pociag intelektualny byl rownie silny jak ten fizyczny. Zaczelam "studiowac" wszystkie metody antykoncepcji. Popytalam u dobrej kolezanki, ktora wiem,ze tabletki brala juz jakis rok. Umowilam sie na wizyte u ginekologa. Tabletki przepisane. Bralam doslownie co do minuty :D. Lęk przeszedl, jak reka odjal.
Lęk ten pokonalam wiedzą o antykoncepcji, ale glownie przez to,ze to TEN facet i wiedzialam,ze to temu chce sie oddac :).

: 09 sty 2006, 22:52
autor: Olivia
Jak? Właściwie samo przeszło. Pierwszego razu bałam się, bo wpadka. Więc przed zaczęłam brać tabletki. Po rozstaniu odstawiłam, ale później przy sypianiu z facetem mimo, że z prezerwatywą, mimo że w dni niepłodne, i tak zawsze bardzo się bałam.

A dziś? Dziś też jest obawa, uważam, ale już bez takich schiz i stanów lękowych...

: 09 sty 2006, 23:03
autor: lollirot
panicznie nie bałam się chyba nigdy, chociaż pare razy miałam stresa po [jak nie brałam tabletek jeszcze, bo potem pełen luz] :-)

: 09 sty 2006, 23:15
autor: casaa
ja mam dalej schizy :/ choc chyba nie tak wielkie jak moje Kochanie <rofl3>

: 10 sty 2006, 00:13
autor: sophie
Ja nigdy nie miałam lęków, ani tym bardziej nie schizowałam. Nigdy nie zdarzyło mi się uprawiać seks bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Najpierw były gumki, potem tabletki i tak w kółko :] I nie wyobrażam sobie, że to się zmieni. Bez antykoncepcji nie ma dla mnie seksu. A że mam zapas gumek... <aniolek2>

: 10 sty 2006, 00:31
autor: Mijka
Ja nie panikowalam, znaczy panikowalam tylko w sytuacji kiedy pomimo brania tabletek cos bylo nie tak ;) nawet jak zapomnialam to nie panikowalam. Najlatwiej wlasnie pokonac taki lek wiedza - jesli ma sie swiadomosc pewnosci stosowanego zabezpieczenia to mysli sie tylko o przyjemnosci :)

: 10 sty 2006, 00:35
autor: złotooka kotka
Mia pisze:Najlatwiej wlasnie pokonac taki lek wiedza - jesli ma sie swiadomosc pewnosci stosowanego zabezpieczenia to mysli sie tylko o przyjemnosci

Podpisuje sie wszystkim czym tylko moge. <brawo1>

: 10 sty 2006, 00:57
autor: ksiezycowka
Ja sie nigdy jakoś specjalnie nie bałam.
Mysli takie i schizy nachodzily mnie tylko wtedy kiedy mi sie bardzo okres spoznial mdłosci mialam i takie tam [glownie jak naraz]. No i jak bralam tabletki na regulacje okresu okres przez poltora roku regularny a tu opoznienie i chore mysli chociaz realnych powodow oczywiscie nie bylo. Dlatego dwa razy tylek po test ruszylam choc wiedzilam ze to niemozliwe ale dla uspokojenia robilam. No raz to w sumie mama mnie wypchnela zeby zrobic bo sie zestresowala niezle. ;)

Teraz tabletkom ufam i nie mam tego problemu :)

: 10 sty 2006, 00:59
autor: Jasta20
Ja jakos nigdy nie miałam jakis szczególnych lęków. Zawsze sie zabezpieczamy, wiec chyba nie mam za bardzo czego sie obawiac :)

: 10 sty 2006, 09:15
autor: Pegaz
Yasmine pisze:Lęk ten pokonalam wiedzą o antykoncepcji, ale glownie przez to,ze to TEN facet i wiedzialam,ze to temu chce sie oddac .

Myśle sobie że to tutaj pies pogrzebany.Jeśli uprawia się seks z właściwą osobą to perspektywa zajścia w ciąże nie jest taka znowu straszna ;)
sophie pisze:Ja nigdy nie miałam lęków, ani tym bardziej nie schizowałam. Nigdy nie zdarzyło mi się uprawiać seks bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Najpierw były gumki, potem tabletki i tak w kółko I nie wyobrażam sobie, że to się zmieni. Bez antykoncepcji nie ma dla mnie seksu. A że mam zapas gumek...

Podziwiam sophie! :)
złotooka kotka pisze:Przy seksie spanikowalam tylko raz.

tzn>?Zrezygnowałaś?
fish pisze:Nigdy nie panikowałem, a całkowite myślenie o wpadce minie Ci po pierwszym dziecku

fish!!! lepiej wcześniej żeby przeszło o wiele lepiej :P

: 10 sty 2006, 13:43
autor: Mijka
sophie pisze:igdy nie zdarzyło mi się uprawiać seks bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.

Mi tez sie nie zdarzylo. Pierwszy raz - Durex Extra Safe :P Pozniej od razu tabletki, teraz mialam miesiac przerwy w tabletkach i powiem, ze nie podobalo mi sie uzywanie gumek :P Wiecej zachodu, mniej przyjemnosci.


Pegaz pisze:Myśle sobie że to tutaj pies pogrzebany.Jeśli uprawia się seks z właściwą osobą to perspektywa zajścia w ciąże nie jest taka znowu straszna Puscic oko


No zalezy tez w jakim wieku. Na pewno to tez ma znaczenie, mimo ze wiem ze to wlasciwa osoba to jak mialam 18 lat balam sie bardziej niz teraz.

: 10 sty 2006, 13:54
autor: sophie
Mia pisze:Pierwszy raz - Durex Extra Safe Jezor Pozniej od razu tabletki


Dokladnie tak jak u mnie :D
Ale obecnie znoe chwilowo gumki :/

: 10 sty 2006, 15:35
autor: złotooka kotka
Pegaz pisze:złotooka kotka napisał/a:
Przy seksie spanikowalam tylko raz.

tzn>?Zrezygnowałaś?

Nie, spanikowalam juz po. Po prostu koniec do srodka nie byl planowany (mimo, ze bylo mozna) i sie "leciutko" przerazilam. Zostalam za bardzo zaskoczona. Oczy jak talerzyki i :OOO

: 10 sty 2006, 15:38
autor: Yasmine
Pegaz pisze:Jeśli uprawia się seks z właściwą osobą to perspektywa zajścia w ciąże nie jest taka znowu straszna

To racja, ale nie tak do konca :). Wiem,ze chce miec z ta osoba dzieci, ale dopiero jak skoncze studia i bede miala prace. Czy przed slubem czy po, to juz nie jest dla mnie wazne. Wazne,zebym byla juz niezalezna. Wiec taka perspektywa nie jest taka znowu straszna, ale jednak jesli chodzi o finanse to jeszcze duuuuzo czasu mi zostalo,aby zdecydowac sie na dziecko :).

: 10 sty 2006, 17:15
autor: nata
Pegaz pisze:Jeśli uprawia się seks z właściwą osobą to perspektywa zajścia w ciąże nie jest taka znowu straszna

zgadzam się
ale jak zdarzało mi się mieć wątpliwości i obawy to zaraz słyszałam od mojego faceta, że byłoby fajnie jak byśmy wpadli :)
miłe to, daje poczucie bezpieczeństwa

: 11 sty 2006, 16:05
autor: Pegaz
no oczywiście :) napisałem nie taka znowu straszna a nie że to obojętne heh :)

: 12 sty 2006, 21:44
autor: Mona
Pegaz, Ty nie peniaj, tylko zabezpieczaj się dobrze, a wszystko będzie ok :)

Iii... Zawsze przed, zawsze przed :]

: 12 sty 2006, 21:45
autor: Elspeth
wlasnie zawsze przed zeby potem kobitka nie musiala organizmu sobie rozregulowac przez postinor

: 12 sty 2006, 23:35
autor: Pegaz
Mona pisze:Zawsze przed, zawsze przed

<browar> dziekuje nie wiedziałem <diabel>

: 17 sty 2006, 18:42
autor: runeko
Znajdziesz kogos, z kim bedziesz nawet tak troche chcial miec te dziecko i w sumie nie bedzie Ci przeszkadzalo jak 'wpadniecie' to pozbedziesz sie leku. Poczucie bezpieczenstwa i swiadomosc 'poki smierc nas nie rozlaczy' takze pomaga.