agnieszka.com.pl • Zaciskam zęby, pomóżcie!
Strona 1 z 1

Zaciskam zęby, pomóżcie!

: 17 lis 2005, 09:26
autor: asieńka
Witam wszystkich :-) Chciałabym prosić Was o pomoc. Mój problem przedstawia się następująco: miedawno mój chłopak przyjechał na kilka dni na urlop (pracuje za granicą). Oczywiście kochaliśmy się kilka razy. Używaliśmy prezerwatyw (Durex) i były to moje dni niepłodne. Na dodatek on tylko raz skończył we mnie (ale w prezerwatywie oczywiście). Nio i powinnam była dostać okres 5 dni temu. I nic... Los chyba specjalnie płata takie figle! Nawet boję się kupić test... Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Możecie mnie troszkę uspokoić? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!!!Wiem, ze niektórym może się to wydać nużące(...powiecie: kolejna głupia), ale widząc wypowwiedzi niektórych poważnych osób na forum liczę na Waszą przychylność :-))) Dziękuję :-)

: 17 lis 2005, 09:30
autor: Olivia
asieńka pisze:.powiecie: kolejna głupia)

Raczej, że nie myśli, wystarczy poszukać... A 5 dni to nie tragedia...

: 17 lis 2005, 09:30
autor: Andrew
Spij spokojnie , to normalka w tej sytuacji ze tak nastąpiło u ciebie , za niedługo bedziesz miec okres , a nawet jeli nie wystapi w tym miesiacu , to w nastepnym na pewno ! im wiecej myslisz o tym i sie stresujesz, tym bardziej go opuzniasz ! <browar>

: 17 lis 2005, 11:00
autor: Pegaz
Nic dodać nic ująć. <aniolek2>

: 17 lis 2005, 11:31
autor: ksiezycowka
asieńka pisze:powiecie: kolejna głupia

Dokładnie. Moze wpierw dorośnij do sexu a potem sie pieprz? <chory>

: 17 lis 2005, 13:20
autor: radomir
moon pisze:
asieńka pisze:powiecie: kolejna głupia

Dokładnie. Moze wpierw dorośnij do sexu a potem sie pieprz? <chory>


moon lepiej ty dorosnij i nie pisz jesli nie pomagasz.

: 17 lis 2005, 13:26
autor: emmiii
heh... poczekaj troszkę czasu... ja nigdy nie przyjmuję do świadomości, że mogłabym zajść... i to sie jak do tej pory sprawdza... a że się opóxnia to normalka... więc jak to potrwa dłużej niż 1,5 miesiąca to zrób test... on nie boli;)))

: 17 lis 2005, 13:37
autor: robinho
moon pisze:Dokładnie. Moze wpierw dorośnij do sexu a potem sie pieprz?



nie rozumiem po co dowalasz asieńce. Jak by wszyscy o wszystkim "w te klocki " wiedzieli to po co byłoby to forum??

zagryzam zęby

: 17 lis 2005, 15:10
autor: asieńka
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Wiem, ze przesadzam, ale to po prostu stres...wiadomo, że stres przyjacielem nie jest.

I słówko do "moon" gdybym miała się z kimś "pieprzyć" to w ogóle zrezygnowałabym z sexu. Cóż...kwestia gustu...może Ty, bardziej doświadczona, jesteś już na etapie "pieprzenia" własnie...

: 17 lis 2005, 15:14
autor: Ted Bundy
moon pisze:Dokładnie. Moze wpierw dorośnij do sexu a potem sie pieprz?


Takim postem sama odkrywasz się jako właśnie ta, co nie dorosła i nie ma o tym pojęcia. Zero wyważenia i słownej kultury! Od dłuższego czasu obserwuję u Moon strasznie mnie wk.urwiającą manierę pouczania innych, prezentującą jedyne słuszne opinie i tym podobne bzdury. Zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka, która pozjadała wszystkie rozumy. Nie wiem, czy tylko mnie to wk.urwia, czy innych również?? Hmmm - to, że masz dowód osobisty, hyhyhy i uprawiasz seks, nie świadczy zupełnie o twojej dorosłośći. Jak psychicznie dorośniesz, zrozumiesz....hehehe Po Twoich postach ciśnie mi się jedna ocena na usta - bardzo niecenzuralna, wiec się wstrzymam. Postaraj się pisać bardziej składnie i przemyślanie, bo na razie to poziom gimnazjum, hihihihi
Ach to młode pokolenie....5 lat różnicy, a różnica diametralna :), hihihi

: 17 lis 2005, 18:42
autor: Andrew
emmiii pisze:heh... poczekaj troszkę czasu... ja nigdy nie przyjmuję do świadomości, że mogłabym zajść... i to sie jak do tej pory sprawdza... a że się opóxnia to normalka... więc jak to potrwa dłużej niż 1,5 miesiąca to zrób test... on nie boli;)))

Jak mozesz dopuszczac cos takiego , jak w innych postach piszesz ,ze twój facet wszedzie sie spuszcza , tylko nie do srodka <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2>

: 17 lis 2005, 21:34
autor: Maverick
asieńka pisze:I słówko do "moon" gdybym miała się z kimś "pieprzyć" to w ogóle zrezygnowałabym z sexu

Wielki blad :) No ale to off topic

: 17 lis 2005, 21:57
autor: ksiezycowka
radomir pisze:moon lepiej ty dorosnij i nie pisz jesli nie pomagasz.

Twój tez pomocny jak diabli.
robinho pisze:nie rozumiem po co dowalasz asieńce.

Bo jesli ktoś nie wie skąd biopra sie dzieci to zanim do praktyki przejdzie teorii choć liznąc powinen.
asieńka pisze:I słówko do "moon" gdybym miała się z kimś "pieprzyć" to w ogóle zrezygnowałabym z sexu. Cóż...kwestia gustu...może Ty, bardziej doświadczona, jesteś już na etapie "pieprzenia" własnie...

Cóż po prostu wiem co to synonim.

A co do tematu. Ok moge sie przyłązcyc/
Tak bidulko bedzie cacy dziecka nie bedzie. Bedzie ok nie stresuj sie. <belt1>

Sorry ja nie musiałam sie pieprzyc zeby wiedziec ze sama gupia gumka jest dostatecznym zabezpieczeniem kiedy zaczne sie sexic. I wydaje mi sie że skoro ja to wiedziałam w wieku tych 11-12 lat to osoba przypuszczalnie w moim obecnym wieku czy starsza powinna takie rzeczy wiedziec.

Jestem w stanie zrozumiec irracjonalny strach przed ciaza - tez to mialam, ale paranoi nie jestem w stanie pojąc.

A Ty Ted nie zawracaj mi dupy.

: 17 lis 2005, 23:17
autor: Grace
TedBundy pisze:Takim postem sama odkrywasz się jako właśnie ta, co nie dorosła i nie ma o tym pojęcia. Zero wyważenia i słownej kultury! Od dłuższego czasu obserwuję u Moon strasznie mnie wk.urwiającą manierę pouczania innych, prezentującą jedyne słuszne opinie i tym podobne bzdury. Zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka, która pozjadała wszystkie rozumy. Nie wiem, czy tylko mnie to wk.urwia, czy innych również?? Hmmm - to, że masz dowód osobisty, hyhyhy i uprawiasz seks, nie świadczy zupełnie o twojej dorosłośći. Jak psychicznie dorośniesz, zrozumiesz....hehehe Po Twoich postach ciśnie mi się jedna ocena na usta - bardzo niecenzuralna, wiec się wstrzymam. Postaraj się pisać bardziej składnie i przemyślanie, bo na razie to poziom gimnazjum, hihihihi
Ach to młode pokolenie....5 lat różnicy, a różnica diametralna , hihihi

Podpisuje sie cala soba pod tym, co napisales Ted.

Asienka nia sie nie ma co przejmowac - moon pieprzy sie najlepiej...

Asienka- okres sie spoznia bo sie stresujesz, naprawde nie masz powodow do zmartwien, bedzie wszytsko dobrze- kup sobie test, to sie uspokoich -gwarantuje Ci to :) kiedys mialam podobne problemy, z czasem Ci to przejdzie, na razie sie nie martw :*

: 17 lis 2005, 23:44
autor: Ted Bundy
moon pisze:A Ty Ted nie zawracaj mi dupy.


Oj, zabolało, co???? :) Prawda zawsze w oczy kole, hihihihihi <aniolek2>
A co do pytania Asi - Gosia dała Ci dobrą radę, zastosuj się do niej i nie stresuj na zapas, bo to niezdrowe. Pozdro! :) <browar>

: 17 lis 2005, 23:55
autor: ksiezycowka
Gosia... pisze:moon pieprzy sie najlepiej...

Cóż czyżbym sie z Toba pieprzyłam że wiesz? Jak nie to na jakiej podstwie piszesz?Jak zwykle na żadnej?
TedBundy pisze:Oj, zabolało, co????

Nie. Zastanowiło czemu piszesz tyle linijek pod moim adresem skoro mi sie na wiecej niz pare słów pod twoim nawet nie chce wysilac. asieńka, a co!Ja Ci rade dam!Bez ironi żeby nie było. I daje głowe że lepsza od tych poklepywań po ramieniu.
Idź weź relaksującą kąpiel, zrób sobie goracej herbatki. Wyluzuj sie, oczysc umysł. jak to zrobisz usiądź spokojnie [sama żebyś miała spokój] i zastanów sie logicznie jakim cudem miałabys być w ciąży?Ale logicznie. Jak Ci ciężko tak o sobie myśleć to pomyśl gdyby Twoja koleżanka miała dokłądnie taki problem co bys jej poradziła. Nie musisz rozpatrywac tego w odniesieniu do siebie. Spokojnie sprawe na zimno przemyśl. I sama zobaczysz,że nie mas zpowodów ŻADNYCH do obaw.
I teraz czemu ta rada lepsza bo zaraz zaczniecie sie co poniktorzy madrzyc jak zwykle?
Bo: jeśli sama na spokojnie to zrozumie da jej to wiecej niz wasze obce zapewnienia. A po drugie nauczy sie jak postepowac w takich i innych sytuacjach stresowych zamiast wpadac w niepotrzebna panike i do ludzi sie zwracac z pytaniami.

: 18 lis 2005, 00:02
autor: kina
Ach wszyscy tu macie chyba zly dzien dziasiaj!! Napijcie sie <pijak> <browar>
A co do tematu dziecka nie bedzie....tez tak mialam nie raz!!!

: 18 lis 2005, 12:29
autor: Dzindzer
moon pisze: Wyluzuj sie, oczysc umysł. jak to zrobisz usiądź spokojnie [sama żebyś miała spokój] i zastanów sie logicznie jakim cudem miałabys być w ciąży?Ale logicznie.

wybacz, ale nie ma zabezpieczenia które daje 100% pewnosci, dla tego lęk Asiuni jest w jakis sposób usasadniony co nie oznacza, że przesadzony.

Moon maszs po czesci racje z tym, że wszystko trzeba przeanalizowac na chłodno, nawet w odniesieniu do kogos jesli tak bedzie Ci łatwiej. Poczekaj na okres, czesto podczas stresu, zmian emocjonalnych ( radosc z powodu przyjazdu faceta tez sie w to wlicza) opóźnia sie, czasem moze w jednym miesiacu nie wystapic ( miałam tak). a stres dodatkowo go opóźnia. A zebyś sie tak nie stresowała to kup i zrób sobie test wtedy juz wszystko bedzie jasne

: 18 lis 2005, 12:30
autor: ksiezycowka
Dzindzer pisze:wybacz, ale nie ma zabezpieczenia które daje 100% pewnosc

Jednego tak!Ale połączone 3? Dają conajmniej 200% pewnosci!

: 18 lis 2005, 12:40
autor: kina
moon pisze:Dzindzer napisał/a:
wybacz, ale nie ma zabezpieczenia które daje 100% pewnosc

Jednego tak!Ale połączone 3? Dają conajmniej 200% pewnosci!


100% daje tylko jedna metoda....nieuprawianie sexu :D A co do tych trzech środków to różnie moze byc!! Wezmy np. sytuacje: Pęka guma, no ale sa jeszcze dwa srodki...ale na wieczor wyzygarz tabletke ktora zjadlas bo sie czyms zatrulas, i taki stan utrzymuje sie przez 3 dni :) no ale jest jeszcze 3 metoda np. mierzenie temperaturki lub klaendarzyk....to sa zawodne metody!! Wiec.....co wtedy??

: 18 lis 2005, 12:44
autor: ksiezycowka
kina pisze:A co do tych trzech środków to różnie moze byc!!

Ale w tym przpadku mam rację!
Kinia mozesz wyjaśnić jakim cudem ta dziewczyna miałaby być w ciązy?Ja innej możliwosci niż teleportacja plemników nie widzę. :D

Zagryzam zęby, pomóżcie!

: 18 lis 2005, 13:58
autor: asieńka
Dzięki wszystkim za rady i wsparcie!!! Jest mi o wiele lepiej:-) Wiem, ze nie jestem pierwszą, która znalazła się w takiej sytuacji i niepotrzebnie się stresuję. Po prostu byłam przyzwyczajona do tabletek, ale stwierdziłam, ze nie ma co się truć skoro widujemy się z chłopakiem co kilka miecięcy... Stąd ta niepewność...Wiadomo, kidy nóż na gardle szuka się pomocy w innych...dlatego postanowiłam napisać na forum. Dziękuję :-))

Do "moon" wiem, ze jestes dobrym ludzikiem...tylko masz ostry języczek. Dziękuję <browar>

: 18 lis 2005, 16:57
autor: kina
moon pisze:Kinia mozesz wyjaśnić


skoro wszystkie srodki zawiodly czyli pekla guma, tabletki poszly w kibel a ostatnia metoda zawiodla na maxa to ciaza jest mozliwa....teoretycznie.....:D

: 18 lis 2005, 17:39
autor: Yasmine
kina pisze:3 metoda np. mierzenie temperaturki lub klaendarzyk....

Yyy jak sie bierze tabletki to po co ta 3 metoda :| ?
Przeciez caly miesiac jest "bezplodny".

: 18 lis 2005, 17:54
autor: Dzindzer
Moon mam pytanie, czy uzywasz 3 róznych srodków ???
Ja uzywam tylko pigułek

: 18 lis 2005, 21:09
autor: ksiezycowka
Moon mam pytanie, czy uzywasz 3 róznych srodków ???
Ja uzywam tylko pigułek

Ja również ;)
kina pisze:koro wszystkie srodki zawiodly czyli pekla guma, tabletki poszly w kibel a ostatnia metoda zawiodla na maxa to ciaza jest mozliwa....teoretycznie.....Usmiechnij sie!

Ale w tym przypadku!Czyli dni niepłodne, gumka która nie pękła i wyciągniecię penisa przed wytryskiem. Noż niemożliwe!
asieńka pisze:Do "moon" wiem, ze jestes dobrym ludzikiem...tylko masz ostry języczek. Dziękuję browar!!

Szpoko kobieto. Ja taka jestem, ale jak trza to pomogam zawsze ;) <browar>
I jakbys kiedykolwiek miała jeszcze taką czy podobna sytuacje, w której bys panikowała zrób jak pisałam też. Nie ważne czy o ciąże czy o co innego by chodzilo ;)

: 19 lis 2005, 00:17
autor: Cranberry
Jednego tak!Ale połączone 3? Dają conajmniej 200% pewnosci!

wiecie co, nie chcę się czepiać, ale z matematyka jest tutaj chyba na kiepściutkim poziomie... :P
100% pewności nigdy nie ma. (moon - tych wartści sie nie dodaje.. :/)
prosty przykład (zmyślam teraz) : pigułki - 98%, zostaje 2% niepewności.
dodatkowo gumka - 90% (ale to jest 90% z tych poprzednich 2%), zostaje 1.8% niepewności.
do tego jeszcze coś - 95% (i znowu 95% z pozostałych 1.8%), zostaje 1.71% niepewności.
i tak dalej, i tak dalej....

owszem niepewność dąży do zera, lecz nigdy go nie osiągnie.

pozdrawiam serdecznie :)

: 19 lis 2005, 00:19
autor: ksiezycowka
Cranberry pisze:wiecie co, nie chcę się czepiać, ale z matematyka jest tutaj chyba na kiepściutkim poziomie... Jezor
100% pewności nigdy nie ma. (moon - tych wartści sie nie dodaje.. Eeee.. no ten tego...)

Wiem, wiem <aniolek2> Czepialski jesteś wiesz ? ;P

: 19 lis 2005, 00:29
autor: Cranberry
zdarza mi się, wybacz.. ;P;P

Zaciskam zęby, pomóżcie!

: 22 lis 2005, 13:00
autor: asieńka
Dziękuję wszystkim jeszcze raz. Oczywiście dostałam okres (dziś). Ufff.... <browar>