agnieszka.com.pl • Antykoncepcja w związku
Strona 1 z 1

Antykoncepcja w związku

: 12 lip 2005, 21:02
autor: Runa
Ponieważ na moje pytanie w jednym z tematów o stosowanie prezerwatyw, usłyszałam raczej zdecydowane nie ( z jednym wyjątkiem ;-) ) to zastanawiam się...

gdyby były "męskie pigułki" (a jeśli są, to gdyby były tak samo dostępne jak "kobiece" )
bralibyście je / pozwalały (albo namawiały) faceta do ich brania?


Ciekawe ile jest stopni do piekła? Bo moja ciekawość jest nieskończona...

: 12 lip 2005, 21:11
autor: Sir Charles
Runa pisze:gdyby były "męskie pigułki" (a jeśli są, to gdyby były tak samo dostępne jak "kobiece" )
bralibyście je / pozwalały (albo namawiały) faceta do ich brania?


Mnie tam nikt by nie musial do niczego namawiac. Bo szczerze mowiac, to obecna sytuacja, ze "ukochana" w kazdej chwili moze mnie zlapac na dziecko przestajac brac tabletki baaaardzo mi nie odpowiada. :]

[ Dodano: 2005-07-12, 21:12 ]
Przeciez nigdy nie wiadomo co odbije kobiecie; ktorej sie nagle WLACZY instynkt macierzynski :P

: 12 lip 2005, 22:05
autor: Kamela12
charlie81 pisze:Mnie tam nikt by nie musial do niczego namawiac. Bo szczerze mowiac, to obecna sytuacja, ze "ukochana" w kazdej chwili moze mnie zlapac na dziecko przestajac brac tabletki baaaardzo mi nie odpowiada.

[ Dodano: 2005-07-12, 21:12 ]
Przeciez nigdy nie wiadomo co odbije kobiecie; ktorej sie nagle WLACZY instynkt macierzynski


Racja, dlatego najlepiej sypiać z kims komu się ufa :)

: 12 lip 2005, 23:03
autor: Sir Charles
gosia pisze:Racja, dlatego najlepiej sypiać z kims komu się ufa

Czytalas historie Hoboga?

Trust noone 8)

Re: Antykoncepcja w związku

: 14 lip 2005, 00:43
autor: GNRose
Runa pisze:Ponieważ na moje pytanie w jednym z tematów o stosowanie prezerwatyw, usłyszałam raczej zdecydowane nie ( z jednym wyjątkiem ;-) ) to zastanawiam się...

gdyby były "męskie pigułki" (a jeśli są, to gdyby były tak samo dostępne jak "kobiece" )
bralibyście je / pozwalały (albo namawiały) faceta do ich brania?


Ciekawe ile jest stopni do piekła? Bo moja ciekawość jest nieskończona...

Uprzedzilas mnie-chcialem zalozyc topic z dokladnie tym samym pytaniem <browar> Jezeli chodzi o mnie, to trudno mi powiedziec to jednoznacznie teraz, w momencie, kiedy tych pigulek jeszcze nie ma. Wydaje mi sie, ze bralbym je, choc gdyby przyszlo co do czego, to nie wiem, czy bym sie tak od razu zdecydowal, bo jednak zawsze jest to jakas ingerencja w gospodarke hormonalna orgamizmu. Dokladnie dlatego nie nalegam, zeby moja Ksiezniczka zaczela brac pigulki-rozumiem, ze ma pewne obawy i nie chce jej do niczego zmuszac, zwlaszcza, ze akurat w jej przypadku moze sie to zle odbic na zdrowiu...

: 14 lip 2005, 08:54
autor: Andrew
a co ma piernik do wiatraka , jak by złapała na dziecko to by se je miała , co mnie to , a ja bym miał córke albo syna . moge ich miec naprwde wiele ! mi to tam nie przeszkadza , ale zenic sie wcale bym nie musiał , stad to kobieta uwazac musi ! <aniolek2>
Wy młodzi to się jakoś strasznie tych dzieci boicie ...dlaczego ? elimenty ?? no wezcie ! wszak to wasze dzieci !

: 14 lip 2005, 09:36
autor: Kamela12
Andrew pisze:elimenty

chyba alimenty?? :)
Andrew pisze:Wy młodzi to się jakoś strasznie tych dzieci boicie

My się nie boimy, znaczy JA się nie boję, ale chciałabym zapewnić mojemu dziecku jak najlepsze warunki, by mogło się dobrze rozwijać, chcę mu dać dom, wykształcenie, perspektywy. Wiem, że jestem w stanie to zrobić - to tylko kwestia czasu, a na razie zabezpieczam się, bo musze czekać i pracować, abym mogła kiedyś spokojnie urodzić dziecko. To nie kwestia strachu,lecz odpowiedzialności. Tak myślę.

: 15 lip 2005, 12:59
autor: Noel
gosia pisze:My się nie boimy, znaczy JA się nie boję, ale chciałabym zapewnić mojemu dziecku jak najlepsze warunki, by mogło się dobrze rozwijać, chcę mu dać dom, wykształcenie, perspektywy. Wiem, że jestem w stanie to zrobić - to tylko kwestia czasu, a na razie zabezpieczam się, bo musze czekać i pracować, abym mogła kiedyś spokojnie urodzić dziecko. To nie kwestia strachu,lecz odpowiedzialności. Tak myślę.


dokladnie

pan A. nie bierze pod uwage ze mlodych ludzi czesto nie stac na wlasne mieszkanie a wychowanie dziecka to wydatki, gdzie szkola? gdzie studia ? wszystko w diably, byle jaka robota byle tylko cos zarobic i robi sie patologia... zazwyczaj, nie zawsze, nie uogulniam

: 15 lip 2005, 13:09
autor: Runa
GNRose ---> <browar>


gosia pisze:To nie kwestia strachu,lecz odpowiedzialności. Tak myślę

Też tak myślę.

A co do:
charlie81 pisze:obecna sytuacja, ze "ukochana" w kazdej chwili moze mnie zlapac na dziecko

czy uważasz że Twoja "ukochana" jest nieodpowiedzialna <łagodnie mówiąc> ??
Zauważ, że coraz częściej "instynkt macierzyński" włącza sie coraz później.

A co myślicie o stwierdzeniu że faceci są pod tym względem lekkomyślni <gdzieś o tym pomyśle na męskie pigułki czytałam i tam się z tą opinia spotkałam> i z tego powodu zapominaliby brać odpowiednio regularnie?

: 15 lip 2005, 13:31
autor: Sir Charles
Runa pisze:czy uważasz że Twoja "ukochana" jest nieodpowiedzialna

To stwierdzenie nie odnosi sie do nikogo bezposrednio. :]

: 15 lip 2005, 14:30
autor: Kamela12
Runa napisał/a:
czy uważasz że Twoja "ukochana" jest nieodpowiedzialna

To stwierdzenie nie odnosi sie do nikogo bezposrednio.

Tylko do kobiet ogólnie :) ? W sumie chyba nie ufasz nam..a może to i dobrze :)

: 15 lip 2005, 14:32
autor: Sir Charles
gosia pisze: W sumie chyba nie ufasz nam..a może to i dobrze :)


A wiec wlasnie :D <aniolek2>

<browar>

: 15 lip 2005, 14:53
autor: Kamela12
charlie81 pisze:gosia napisał/a:
W sumie chyba nie ufasz nam..a może to i dobrze


A wiec wlasnie

Wyczułam Cię :)

: 15 lip 2005, 22:45
autor: GNRose
charlie81 pisze:"ukochana" w kazdej chwili moze mnie zlapac na dziecko przestajac brac tabletki baaaardzo mi nie odpowiada.

No juz sie nie chwal, ze tak Cie kazda chce zlapac :DD <aniolek2> ;)