![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Dwa dni temu przeżyłam swój pierwszy raz..ogólnie problemy od początku. Najpierw użyliśmy żelu nawilżającego durex play 2 w 2..okropnie szczypało, do tego stopnia, ze szybciutko musiałam lecieć do łazienki umyć to świństwo..następnie nałożyliśmy prezerwatywę durex extra safe z większa ilością tego środka nawilżającego..również okropnie szczypało wiec z nici z czegokolwiek. Na następny dzień postanowiliśmy użyć innego żelu nawilżającego (( tym razem zakupiliśmy KY Jelly z J&J )) oraz prezerwatyw nienawilżanych tym środkiem na zewnątrz- Durex performa-wszystko tak jak za pierwszym razem-okropnie szczypało, piekło jak diabli..czułam sie tak jakbym się od środka paliła...znów klapa. ok, stwierdziłam, ze może jakaś infekcje złapałam dlatego dzisiaj biegusiem do lekarza, jednak babeczka powiedziała, ze ona tutaj żadnego zapalenia ani grzybicy nie widzi, ze wszystko jest w najlepszym porządku...w takim razie uczulenie na lateks no i na te cale wszelkie nawilżacze (o jam szczęściarz

jej nazwa to: Pasante Unique
wydaja się być idealne

jeśli nie one to pozostają chyba tylko unimil skyn (badz durex RealFeel), ale one maja ten cały nawilżacz "na sobie: wiec może być problem

czy ktoś miał taka sytuacje???
proszę o pomoc i dziękuje z góry!! pozdrawiam z Katowic

