Wczoraj byłam pierwszy raz u ginekologa i niestety Panie nie trafiła się zbyt miła. Tzn. przepisała mi tabletki i nie miała nic przeciwko, a nawet sama zaproponowała bo mam bolesne miesiączki ale nie była zbyt rozmowna, chyba nie chciało jej się zbyt ze mną rozmawiać i zbiła mnie z tropu swoim olewającym dość nastawieniem do mnie. Ze względu na to, że byłam pierwszy raz i tak miałam stres to już na siłę wypytywać się nie chciałam.
Tak więc poszukałam " u źródeł"

Jednak mnie trapią dwie sprawy, o które chciałam tą Panią zapytać ale ze stresu mi wyleciały z głowy.
Po pierwsze czy w czasie stosowania tabletek też występuje coś takiego, że np w 14 dzień "cyklu" jest jakieś większe ryzyko zajścia w ciąże? Czy wtedy to jest kompletnie obojętne którego dnia uprawiam seks, bo tak czy owak tabletka mnie zabezpiecza?
I jeszcze jedno pytanie, czytałam że ten Kontracept ma stosunkowo małą dawkę hormonów czy to jakoś zmniejsza lub zwiększa jego skuteczność i czy może lepiej byłoby np w pierwszym miesiącu zażywania jeszcze dodatkowo się zabezpieczać?
Ehh następnym razem pójdę sobie prywatnie do ginekologa i spisze wszystkie pytania na wielkim pergaminie.