Yasminelle
Moderator: modTeam
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- limedaiquiri
- Początkujący
- Posty: 4
- Rejestracja: 18 cze 2007, 21:54
- Skąd: Trójmiasto
- Płeć:
Lilian pisze:no wlasnie rzecz w tym, ze nie wiem czy to depresja... bylam zlosliwa dla swojego chlopaka juz wczesniej, ale teraz juz nad tym nie panuje - przejmuje sie wsztstkim, szukam 2 dna, mimo ze wiem ze to irracjonalne co sobie wmawiam... placze, smieje sie, rzucam rzeczami....
Przyznam się że zażywałam Yasmine z jakiś rok albo dłużej - wpędziły mnie w straszną depresję, byłam opryskliwa, ciągle płakałam,nawet z błahych powodów, jakaś wielka irytacja.. W momencie odstawienia, w zasadzie już ok 2 dnia poczułam się lepiej. Tak więc twój stan może być spowodowany pigułkami... aczkolwiek niekoniecznie ^^" temperatura też wpływa na takie rzeczy
ja byłam bardzo wrażliwa na różne infekcjea czy ktoras z was miala skutki uboczne?
Cześć:)
Właśnie kończe pierwsze opakowanie Yasminelle... Wcześniej przyjmowałam inne tabletki ale zatrzymywały mi wode... te zresztą też, ale mniej
zobaczymy jak będzie przy drugim opakowaniu:) Mam pytanie czy tabletki Yasmin to to samo co Yasminella?? Bo lekarka wypisała mi odrazu druga recepte ale napisała Yasmin...
Pozdrawiam:*
Właśnie kończe pierwsze opakowanie Yasminelle... Wcześniej przyjmowałam inne tabletki ale zatrzymywały mi wode... te zresztą też, ale mniej
Pozdrawiam:*
"Inna ... bo inna od innych... jaka jestem wiedzą Ci co powinni ... " 
też kończę 1 opakowanie Yasminelle.
w akcji 'ceny hurtowe' w jednej z aptek w moim mieście kosztują... 33 z groszami!
ale będąc u brata musiałam kupić za 45. \
Mia - to może być wina tabletek, mnie po nich właśnie wysypało okrutnie, ale już się unormowało. czytałam na innych forach że dużo kobietek tak ma. po gora 2 opakowaniu chyba przechodzi...
generalnie to moje 1 tabsy więc się nie wypowiadam, ale na razie poza chwilowym pogorszeniem cery nie widzę efektów ubocznych.
w akcji 'ceny hurtowe' w jednej z aptek w moim mieście kosztują... 33 z groszami!

Mia - to może być wina tabletek, mnie po nich właśnie wysypało okrutnie, ale już się unormowało. czytałam na innych forach że dużo kobietek tak ma. po gora 2 opakowaniu chyba przechodzi...
generalnie to moje 1 tabsy więc się nie wypowiadam, ale na razie poza chwilowym pogorszeniem cery nie widzę efektów ubocznych.
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Thank God! I Can't react!
KAROLA pisze:Mia - to może być wina tabletek, mnie po nich właśnie wysypało okrutnie, ale już się unormowało. czytałam na innych forach że dużo kobietek tak ma. po gora 2 opakowaniu chyba przechodzi...
Mi juz przeszlo wlasnie
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
złotooka kotka pisze:A nie chce planowac ciazy bezposrednio po odstawieniu tabletek, wiec minimum rok przed ciaza chce jechac naturalnie.
<browar> Mam to samo podejście, tylko w odwrotnej kolejności. Przez 2,5 roku brałam tabletki, jakieś pół roku temu odstawiłam i jeszcze mój organizm nie doszedł do siebie, a zawsze byłam okazem zdrowia. Dlatego teraz żadnych hormonów aż do urodzenia dziecka. A potem to chyba spiralę, bo zdrowiej, ale to jeszcze trochę czasu, by sprawę rozważyć.
Mia pisze:KAROLA napisał/a:
Mia - to może być wina tabletek, mnie po nich właśnie wysypało okrutnie, ale już się unormowało. czytałam na innych forach że dużo kobietek tak ma. po gora 2 opakowaniu chyba przechodzi...
Ja mam problem z cerą po odstawieniu tabletek, nigdy wcześniej nie miałam z tym problemów
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Pewnie tak jak ja na gumkiMia pisze:Gosia zrezygnowalas z tabletek i na co sie przerzucilas?
Ja na szczescie mam tylko z okresem, ale i to mialam przed tabletkami. Choc wtedy nie mialam dlugo po prostu, a teraz miewalam ze 3 co 2 tygodnieGosia... pisze:Ja mam problem z cerą po odstawieniu tabletek, nigdy wcześniej nie miałam z tym problemów
Ale licze ze juz teraz to sie powinno unormowac, takie zdanie ma tez moj lekarz.
Pomylilo jej sie i tyle.XxX_GiRl pisze:Bo lekarka wypisała mi odrazu druga recepte ale napisała Yasmin...
Pozdrawiam:*
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Nie. Tzn wiem, ze jets wieksze, bo gumka moze peknac. Ale mi osobiscie nigdy nie pekla, niezsunela sie ani nic. Poza tym jakbym wpadla swiat by sie nie zawalil. Juz jak sie nie ma tych nastu lat to i takiego stracha sie ma mniejszgeo.Mia pisze:I nie balas sie jakiesgos zwiekszonego ryyzka zajscia w ciaze po odstawieniu tabletek?
moon a Ty?
Mia pisze:Gosia... napisał/a:
Na prezerwatywy na razie.
I nie balas sie jakiesgos zwiekszonego ryyzka zajscia w ciaze po odstawieniu tabletek?
W żadnym razie. Nie chciałabym na pewno teraz zajść w ciąże, dopóki mi się wszytsko nie ureguluje, bo mogłoby na tym dziecko ucierpieć.
Cieszyłabym się, jakbym była w ciąży, podobnie jak mój K. choć planowo dopiero za jakieś 3 lata będziemy kombinować

Dla mnie Yasminellki okazaly sie beznadziejne.
Dwa miesiace beznadziejnego plamienia czulam sie tak jakbym miala okres non stop - a nie lubie chodzic ciagle z wkladka w majtkach.
Zmienilam na Yasmin - i jest super.
Tamte widocznie za slabiutkie byly jak na moj silny organizm.
Z tego co wiem przy Yasminelle zawsze sa beznadziejne plamienia. I jak tu czerpac radosc z seksu jak leci non stop.
Dwa miesiace beznadziejnego plamienia czulam sie tak jakbym miala okres non stop - a nie lubie chodzic ciagle z wkladka w majtkach.
Zmienilam na Yasmin - i jest super.
Tamte widocznie za slabiutkie byly jak na moj silny organizm.
Z tego co wiem przy Yasminelle zawsze sa beznadziejne plamienia. I jak tu czerpac radosc z seksu jak leci non stop.

Kazdy problem ma rozwiazanie.
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
przeciez napisalam jasno i wyraznie jak slonce ze mialam straszne plamienia traumatyczne wrecz po yasminelle i ze jest to moje SUBIEKTYWNE zdanie.
co ciekawe nie mialam zadnych plamien po harmonecie ktory bralam rok temu.... i teraz kiedy biore yasmin....
powodem dla ktorego po jasminelle czestsze niz normalnie sa plamienia jest nizsza zawartosc estrogenow
jasne ze im mniej sztucznych hormonow tym lepiej - ale po co sie meczyc jak mozna sobie zycie ulepszyc biorac cos mocniejszego?
nie jestem masochistka zeby krwawic plamic na wlasne zyczenie - o nie!
co ciekawe nie mialam zadnych plamien po harmonecie ktory bralam rok temu.... i teraz kiedy biore yasmin....
powodem dla ktorego po jasminelle czestsze niz normalnie sa plamienia jest nizsza zawartosc estrogenow
jasne ze im mniej sztucznych hormonow tym lepiej - ale po co sie meczyc jak mozna sobie zycie ulepszyc biorac cos mocniejszego?
nie jestem masochistka zeby krwawic plamic na wlasne zyczenie - o nie!
Kazdy problem ma rozwiazanie.
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
betusia pisze:powodem dla ktorego po jasminelle czestsze niz normalnie sa plamienia jest nizsza zawartosc estrogenow
jasne ze im mniej sztucznych hormonow tym lepiej - ale po co sie meczyc jak mozna sobie zycie ulepszyc biorac cos mocniejszego?
a ja po raz kolejny pisze ze to ze Ty masz plamienia po Yasminelle to nie znaczy ze po tych tabletkach wystepuja one czesciej niz po innych.
betusia pisze:nie jestem masochistka zeby krwawic plamic na wlasne zyczenie - o nie!
jasne, lepiej dla zdrowia zaaplikowac sobie mocniejsza dawke hormonow
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Nie dla zdrowia - ale dlatego zeby sie nie meczyc i zeby nie meczyc chlopaka lizaniem niepotrzebnie wydostajacej sie krwi.
Jak mi nie pasowaly to nic dziwnego ze zmienilam na Yasmin
oczywiste ze palemienia wystepuja czesciej niz przy innych tabletkach... powod podalam powyzej i jesli tego nie rozumiesz to juz nie moja wina.
Mam dwie kolezanki ktore braly i tez zaprzestaly ze wzgledu na plamienia.
Fajne sa tabletki - maja cudne opakowania - ale po prostu dla niektorych taka zawartosc hormonow nie jest wystarczajaca.
Nie bez powodu sa one polecane dla bardzo mlodych dziewczyn.
Jak mi nie pasowaly to nic dziwnego ze zmienilam na Yasmin
oczywiste ze palemienia wystepuja czesciej niz przy innych tabletkach... powod podalam powyzej i jesli tego nie rozumiesz to juz nie moja wina.
Mam dwie kolezanki ktore braly i tez zaprzestaly ze wzgledu na plamienia.
Fajne sa tabletki - maja cudne opakowania - ale po prostu dla niektorych taka zawartosc hormonow nie jest wystarczajaca.
Nie bez powodu sa one polecane dla bardzo mlodych dziewczyn.
Kazdy problem ma rozwiazanie.
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
betusia pisze:oczywiste ze palemienia wystepuja czesciej niz przy innych tabletkach... powod podalam powyzej i jesli tego nie rozumiesz to juz nie moja wina.
oczywiscie, ze nie, bo to zalezy od kobiety, konkretnego, idywidualnego przypadku.
Jednym pasuja te tabletki, a innym nie pasuja. To mozna powiedziec o kazdej dostepnej na rynku marce tabletek anty.
betusia pisze:Nie bez powodu sa one polecane dla bardzo mlodych dziewczyn.
no ciekawe, ja czegos takiego nie slyszalam, a bardzo mloda tez nie jestem
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
[ Dodano: 2007-08-15, 22:05 ]
betusia pisze:Mam dwie kolezanki ktore braly i tez zaprzestaly ze wzgledu na plamienia.
i to jakis wyzncznik jest?

ja wlasnie zajzalam do tego tematu bo od trzech dni plamie mimo ze nie jest czas przerwy. wczesniej bralam yasmin pare miesiecy i miesiac z przymusu celsit(czy cos takiego) bo zgubilam recepte, potem lekarka zaproponowala mi yasminelle i teraz w trzecim tygodniu drugiego opakowania zaczely mi sie pierwszy raz krwawienia. przy zadnych innych nie mialam. teraz dzieki wypowiedzi betusii nie przejmuje juz sie bo to te beznadziejne tabsy. wiecej ich nie bede stosowac. wroce do yasmin nastepnym razem(teraz bede miala 10 miesiecy przerwy).
Z puzzli układałam sobie świat. Jedej części zabrakło! Tej z napisem: SZCZĘŚCIE
mika pisze: teraz dzieki wypowiedzi betusii nie przejmuje juz sie bo to te beznadziejne tabsy
betusia goru! niech zyje!
ja jakos po tych beznadziejnych tabsach nigdy krawienia nie mialam
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- Cold Princess
- Pasjonat
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:53
- Skąd: North Kingdom
- Płeć:
- Cold Princess
- Pasjonat
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:53
- Skąd: North Kingdom
- Płeć:
Mia pisze:Cold Princess pisze:przeciez to jest sprawa indywidualna!
tylko, ze niektorzy po traumatycznych przezyciach, nie potrafia tego zrozumiec
;p oj tak, wiem o co Ci chodzi

Posiadałam, spróbowałam -> jestem znawczynią -> nie podpasowało mi -> to jest do dupy i wszyscy muszą miec takie problemy, jak ja
Wróć do „Antykoncepcja oraz ciąża”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 34 gości