Prezerwatywa- przyjaciel czy wróg?!
Moderator: modTeam
Prezerwatywa- przyjaciel czy wróg?!
Chciałabym się podzielić z Wami pewną "nowiną", którą niedawno usłyszałam na zajęciach z psychologii. Otóz pani magister po konsultacjach z jednym z bardziej cenionych lekarzy ginekologów w Polsce oświadczyła nam, że według badań prowadzonych w Stanach okazuje się, że długotrwałe stosowanie prezerwatyw przez kobiety (a konkretnie to przez ich facetów), które dopiero zaczynają współżycie doprowadza do bezpłodności.
Nie wyjaśnię Wam naukowo na czym to polega, ale ogólnie wygląda to tak:
za sprawą lateksu (moge sie mylic, w kazdym razie chodzi o jakiś "skladnik" z którego zbudowana jest gumka) organizm produkuje "przeciwciała" niszczące plemniki. Niby więc wydawać by się mogło, że to kolejny plus, jednak problem tkwi w tym, że po długotrwałym stosowaniu prezerwatyw organizm się"przyzyczaja" i pozniej samoczynnie produkuje te "przeciwciała" nawet jesli używa się innego środka antykoncepcyjnego co w efekcie prowadzi do bezpłodności. Co najgorsze proces ten jest nieodwracalny!
Wychwalana tak prezerwatywa moze stac sie naszym najwiekszym wrogiem. Nie zaleca się więc juz tej metody jako odpowiedniej dla mlodych kobiet. Organizm kobiety musi sie przyzwyczaic do penisa, spermy i jej składu chemicznego. Wiec moze tabletki?! Z tym ze te tez nie sa wskazane dla mlodych kobiet, bo to przeciez hormony... I badz tu człowieku mądry!
Jakie macie zdanie na tę rewelację?! Potraktujecie to jako przestroge?! A moze to kolejny mit?
Nie wyjaśnię Wam naukowo na czym to polega, ale ogólnie wygląda to tak:
za sprawą lateksu (moge sie mylic, w kazdym razie chodzi o jakiś "skladnik" z którego zbudowana jest gumka) organizm produkuje "przeciwciała" niszczące plemniki. Niby więc wydawać by się mogło, że to kolejny plus, jednak problem tkwi w tym, że po długotrwałym stosowaniu prezerwatyw organizm się"przyzyczaja" i pozniej samoczynnie produkuje te "przeciwciała" nawet jesli używa się innego środka antykoncepcyjnego co w efekcie prowadzi do bezpłodności. Co najgorsze proces ten jest nieodwracalny!
Wychwalana tak prezerwatywa moze stac sie naszym najwiekszym wrogiem. Nie zaleca się więc juz tej metody jako odpowiedniej dla mlodych kobiet. Organizm kobiety musi sie przyzwyczaic do penisa, spermy i jej składu chemicznego. Wiec moze tabletki?! Z tym ze te tez nie sa wskazane dla mlodych kobiet, bo to przeciez hormony... I badz tu człowieku mądry!
Jakie macie zdanie na tę rewelację?! Potraktujecie to jako przestroge?! A moze to kolejny mit?
Trudno mi cokolwiek powiedzieć w temacie, ale chciałbym o temacie, a raczej sposobie jego ujęcia... - Amazonko nowy Jan Maria R. z Ciebie :564:
No może jednak słówko w temacie, by nie było bezczelnego offtopu - cuchnie mi to lobbingiem firm farmaceutycznych, badania w stanach są w stanie wykazać wszystko... choć trudno zaprzeczyć, iż bez gumki milej, tyle że czy z gumką niezdrowo? - nie mam pojęcia :570:
No może jednak słówko w temacie, by nie było bezczelnego offtopu - cuchnie mi to lobbingiem firm farmaceutycznych, badania w stanach są w stanie wykazać wszystko... choć trudno zaprzeczyć, iż bez gumki milej, tyle że czy z gumką niezdrowo? - nie mam pojęcia :570:

powrzechnie iwadomo ze szklanka wody jest najskuteczniejsza
argumentacja troche pokretna - niby jak lateks ma wplywac na produkcje przeciwcial niszczacych plemniki ? - przeciwciala to wyspecjalizowane komorki niszczace TYLKO KONKRETNE zagrozenia - czyli np pokonujac oslabionego wirusa tworzone sa przeciwciala TYLKO na tego wirusa - lateks to zwiazek organiczny - nijak nie przypomina budowy komorkowej plemnika
za to moze powstawac zwiekszony odczyn pH pohwy - to moze wykanczac plemniki
ale najprawdopodobniej to klatwa kioskarek
argumentacja troche pokretna - niby jak lateks ma wplywac na produkcje przeciwcial niszczacych plemniki ? - przeciwciala to wyspecjalizowane komorki niszczace TYLKO KONKRETNE zagrozenia - czyli np pokonujac oslabionego wirusa tworzone sa przeciwciala TYLKO na tego wirusa - lateks to zwiazek organiczny - nijak nie przypomina budowy komorkowej plemnika
za to moze powstawac zwiekszony odczyn pH pohwy - to moze wykanczac plemniki
ale najprawdopodobniej to klatwa kioskarek
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)
Medycyny nie studiuję ( a szkoda), polityk też ze mnie żaden ( Do pana Rokity się nie umywam :551: ) i dlatego nie potrafię Wam wyjaśnić wszystko dokładnie. Zresztą sama tego do końca nie rozumiem. Moja wypowiedź nie brzmi zbyt sensownie, uzyłam zapewne nieodpowiedniego nazewnictwa (stad cudzysłowy), ale morał jest jeden: może się okazać, że prezerwatywy zamiast nam pomagać mogą szkodzić. Już dziś problem z zajściem w ciążę dotyczy ileśtam par, ich liczba wzrasta w zatrważającym tempie. Według tamtych badań dzieje się to (między innymi oczywiście) za sprawą prezerwatyw.
Sama nie wiem czy w to wierzyć czy jednak. Jednak nie chciałabym kiedyś pluć sobie w brodę, że nie mogę mieć własnego dziecka dlatego, że w młodości nie posłuchałam pewnej rady. Tyle.
Sama nie wiem czy w to wierzyć czy jednak. Jednak nie chciałabym kiedyś pluć sobie w brodę, że nie mogę mieć własnego dziecka dlatego, że w młodości nie posłuchałam pewnej rady. Tyle.
Zaraz zaraz juz Polskie badania za moich lat młodosci o tym mówiły jak i pisały , tylko wtedy propaganda była ze to Kosciół specjalnie tak mówi ,
Od dawna wiadomo ze prezerwatywy szkodzą , sami sie o tym przekonaja Ci co je stosuja i kochaja sie bardzo czesto ! wiec słuchac i czytać co sie do was pisze ! :564: :564: :564: :564:
Od dawna wiadomo ze prezerwatywy szkodzą , sami sie o tym przekonaja Ci co je stosuja i kochaja sie bardzo czesto ! wiec słuchac i czytać co sie do was pisze ! :564: :564: :564: :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
haha prezerwatywy powoduja bezplodnosc ? zeby tak bylo nie bylyby ogolno dostepne ,jakies farmazony amerykancow
To żaden dowód. Dajmy na to takie papierosy, wszyscy wiedzą, że są szkodliwe a jednak nie zakazano ich sprzedaży...
Hej! Bardzo się ubawiłam czytając o tej rzekomej szkodliwości. Jestem mężatką i matką dwójki ślicznych dzieciaków. Z mężem stosujemy od 13 lat prezerwatywy. Aha dzieci to była świadomie podjęta decyzja, nie wadliwa prezerwatywa. Więc gdzie ta bezpłodność chciałabym zapytać tej pani profesor.
Gratuluję maluchów. Jednak to też nie jest dowód, że prezerwatywy szkodliwe nie są. Może mieliście szczęście.
anek1 pisze:Jesli mój przypadek nie jest dla wystarczajacym dowodem to chciałabym sie w takim razie dowiedzieć jaki dowód byłby bardziej przekonujacy ?
No nie jest wystarczającym dowodem.
Tak, jak nie każdy umrze na raka, tak nie każdy stanie się bezpłodnym.
Najwięcej będzie chorób "kobiecych", ale też nie wszystkie zachorują.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Jak dla mnie bzdura. Można mieć uczulenie na lateks, kobieta może mieć reakcję alergiczną na spermę (zwykle: danego faceta), ale bezpłodność od prezerwatyw?
czy wy wiecie, o czym mowa? Reakcja obronna organizmu zwykle jest dośc gwałtowna, a nie niezauważalna. Idąc tokiem rozumowania z prezerwatywą - żuję gumę do żucia. Po kilku latach organizm mój powinien wytwarzać przeciwciała na tą gumą. Jeśli by tak było, włożenie do ust gumy do żucia powodowałoby w najlepszym przypadku tylko podrażnienie, w najgorszym - śmierć przez uduszenie. a jakoś nie słyszałem o takich przypadkach.
czy wy wiecie, o czym mowa? Reakcja obronna organizmu zwykle jest dośc gwałtowna, a nie niezauważalna. Idąc tokiem rozumowania z prezerwatywą - żuję gumę do żucia. Po kilku latach organizm mój powinien wytwarzać przeciwciała na tą gumą. Jeśli by tak było, włożenie do ust gumy do żucia powodowałoby w najlepszym przypadku tylko podrażnienie, w najgorszym - śmierć przez uduszenie. a jakoś nie słyszałem o takich przypadkach.
Smith&Wesson - the original point&click interface
Jak dla mnie bzdura. Można mieć uczulenie na lateks, kobieta może mieć reakcję alergiczną na spermę (zwykle: danego faceta), ale bezpłodność od prezerwatyw?
czy wy wiecie, o czym mowa? Reakcja obronna organizmu zwykle jest dośc gwałtowna, a nie niezauważalna. Idąc tokiem rozumowania z prezerwatywą - żuję gumę do żucia. Po kilku latach organizm mój powinien wytwarzać przeciwciała na tą gumą. Jeśli by tak było, włożenie do ust gumy do żucia powodowałoby w najlepszym przypadku tylko podrażnienie, w najgorszym - śmierć przez uduszenie. a jakoś nie słyszałem o takich przypadkach.
A to jeszcze większa bzdura!!! Reakcja organizmu wcale nie musi byc gwałtowna, no ale nie w tym rzecz...
Co ma piernik do wiatraka?! Guma do żucia nie wywołuje w organiźmie żadnych reakcji poza wytwarzaniem śliny, moze i jak bedziesz ja systematycznie rzuł przez jakiś czas to wystarczyłoby pomyśleć o gumie a zacząłbyś sie ślinić (coś jak z tym doswiadczeniem z pieskami), ale ona Cię nie zabije (no chyba,że amerykańcy cooś wymyślą, nie wiem może promieniotwórczy barwnik or somethink).
No nie jest wystarczającym dowodem.
Tak, jak nie każdy umrze na raka, tak nie każdy stanie się bezpłodnym.
Najwięcej będzie chorób "kobiecych", ale też nie wszystkie zachorują.
zgadzam się
Amazonka: to czemu się pytasz "co ma piernik do wiatraka"? Guma do żucia i prezerwatywa wywołuje mniej więcej taki sam skutek jeśli chodzi układ odpornościowy. Dlaczego więc organizm ma zacząć niszczyć plemniki ze względu na prezerwatywę? Z frustracji?
SrAmSoN: komentarz doprawdy na temat...
SrAmSoN: komentarz doprawdy na temat...
Smith&Wesson - the original point&click interface
:551: no pieknie ... gumka be ... pigulki be ... spirale be ... zele be ... wszystkie sposoby be ...
to co jedynie uwielbiany przez krzysia sposob czyli kalendarzyk najlepsza i najmniej szkodliwa metoda ? :O.
Zarcie w mc donaldzie tez szkodliwe ... ale jakos nikt sie tym nieprzejmoje ... tak i ja chyba niebede myslec o tym ze gumki powoduja bezplodnosc ... Powinno sie w polsce zakazac seksu przed 21 rokiem zycia ... bo po 21 juz niby organizm sie do konca rozwina i mozna uzywac pigulek ... :O
:553:

Zarcie w mc donaldzie tez szkodliwe ... ale jakos nikt sie tym nieprzejmoje ... tak i ja chyba niebede myslec o tym ze gumki powoduja bezplodnosc ... Powinno sie w polsce zakazac seksu przed 21 rokiem zycia ... bo po 21 juz niby organizm sie do konca rozwina i mozna uzywac pigulek ... :O

Starcza z reguły na 3 miesiące, skuteczność porównywalna do tabletek (wg badań taka sama), jak to się dzieje? Zastrzyk zawiera pewne stężenia hormonów nie hormonów, które stopniowo są uwalniane do krwi, kosztuje około 30 zł., czasem więcej, różnie bywa, szkodliwość- porównywalna jak nie taka sama, ale to już zależy od indywidualnych preferencji kobiety.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Ponieważ tabletki można lepiej dobrać i są lepiej, że tak powiem, dostępne.
Poza tym, niektórzy nasi lekarze, dziwnie nie są przekonani do zastrzyków..., jeszcze się nie przyjęły.
A.. i co ważne: zastrzyki nie są dobre dla każdej kobiety, jak wiadomo tabletki zawsze można odstawić, zastrzyky nie.. odstrzykniesz itd.
Poza tym, niektórzy nasi lekarze, dziwnie nie są przekonani do zastrzyków..., jeszcze się nie przyjęły.
A.. i co ważne: zastrzyki nie są dobre dla każdej kobiety, jak wiadomo tabletki zawsze można odstawić, zastrzyky nie.. odstrzykniesz itd.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Wróć do „Antykoncepcja oraz ciąża”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 47 gości