Wczoraj zrobiłam sobie test ciążowy....wyszedł pozytywny. Dociera to do mnie bardzo powoli
No i pojawiło się kilka pytań, problemów i obaw. Bardzo proszę o rowzwianie moich wątpliwości... z góry dziękuję!
Zwykle przed okresem, około 7-10 dni przed mam plamienia...i tak co miesiąc od paru lat, moja ginekolog stwierdziła że taka moja uroda, że to najprawdopodobniej wynik odsawienia tabletek. Nigdy nie miałam żadnych innych problemów ginekologicznych, cytologia zawsze była II, za wyjątkiem jednego gdzie pojawiło się IIIa ale szybko to zaleczyłam i teraz znowu jest II.
W tym miesiącu znowu miałam plamienia, zaczęły się jakieś 8 dni przed spodziewanym okresem, miałam go dostać 5.11. Tego dnia plamienia ustały. Jak ręką odjął. Pomyślałam sobie że to wynik zmiany klimatu, ponieważ na parę dni udałam się w góry.
Jak tylko wróciłam do domu, plamienia znowu się pojawiły, w niedzielę były troszeczkę bardziej intensywne, zaniepokoiło mnie to przyznam szczerze, wtedy pomyśłam że mogę być w ciąży...no i faktycznie! Denerwuję się, ponieważ te palmienia,chocaż bardzo, bardzo słabe do wcozraj były...dziś jak na razie jeszcze ich nie zauważyłam.
Czy takie plamienia to naturalne na początku ciąży
No i jeszcze jedna sprawa, będąc w tych górach wypiłam co nie co


Strasznie się denerwuję że to może zaszkodzić dziecku....niestety ciąży nie planowałam, jeszcze nie wiem który to tydzień ,ponieważ wizytę mam umówioną na 18.11, więc pewnie dużo takich rzeczy robiłam które nie są wskazane dla kobiet w ciązy.
Proszę o porady, jak bardzo moje zachowanie mogło wpłynąć na rozwój ciązy... wiem że to tylko forum, ale zwykle internauci potrafią doradzić i ja na to liczę! Tym bardziej że wizyta dopiero za tydzień.
Dzięki z góry pozdrawiam