Strona 1 z 1
Przeszlosc dziewczyny
: 22 kwie 2004, 00:08
autor: Forest
Witam!
Mam problem dla wielu wyda sie on blachy, ale mnie on przesladuje.
Jestem w zwiazku z pewna dziewczyna ma 24 lata a ja mam 21, bardzo sie Kochamy, chodzimy juz z soba ponad 7 miesiecy, a zaczelismy sie kochac miesiac od pierwszego spotkania. Decyzja o wspolzyciu byla obustronna i skrupulatnie przemyslana. To byla moja pierwsza dziewczyna, jak i pierwszy stosunek. Chcialem to zrobic tylko z Tą osobą, ktora naprawde bede kochal, ona wspolzyla juz nie raz, z poprzednim chlopakiem.
Nie wiem czemu, ale caly czas w pamieci mam tego jej bylego i jej seks z nim.
Nie wiem czym to jest powodowane, zazdroscia?? na pewno nie moim brakiem wiedzy, bo mam rozlegla w sprawach lozkowych. Prosze o jaka kolwiek rade w tej sprawie, naprawde Kocham Tę dziewczyne, a to moze popsuc nasz zwiazek a bardzo tego nie chce.
Musze dodac, ze czekanie na tę jedyna mi sie oplacilo, odczucie stosunku z naprawde kochaną osobą jest Niebiańskie
Re: Przeszlosc dziewczyny
: 22 kwie 2004, 00:22
autor: croner
Forest pisze:Nie wiem czemu, ale caly czas w pamieci mam tego jej bylego i jej seks z nim.
Nie wiem czym to jest powodowane, zazdroscia?? na pewno nie moim brakiem wiedzy, bo mam rozlegla w sprawach lozkowych. Prosze o jaka kolwiek rade w tej sprawie, naprawde Kocham Tę dziewczyne, a to moze popsuc nasz zwiazek a bardzo tego nie chce.
Musze dodac, ze czekanie na tę jedyna mi sie oplacilo, odczucie stosunku z naprawde kochaną osobą jest Niebiańskie
Czegos tu nie rozumiem. Piszesz ze ja kochasz, ze seks niebianski a zarazem w glowie masz jej bylego. Dlaczego jestes o niego zazdrosny? Moze ona daje ci do zrozumienia ze on byl lepszym kochankiem, albo sam sobie roisz takie przypuszczenia? Napisz cos wiecej.
: 22 kwie 2004, 00:33
autor: Forest
Nie daje mi do zrozumienia ze jestem gorszym kochankiem, wbrew przeciwnie, jak na nowicjusza to niezle.
Glownie chodzi mi o sam fakt iz w pamieci wciaz mam nią i tego drugiego. Kazdy chlopak chyba nie lubi jak dziewczyna mowi o swoich bylych chlopakach, ja tak. I ona praktycznie caly czas mi o nich przypomina jakby grala mi na nerwach lub chciala sprawdzic.
Chodzi mi ogólnie o sfere seksualna, czuje sie jakbym mial za zle jej, ze to robila z innym. To glupie bardzo. Trudno mi jest wspolzyc gdy wciaz mi przypomina o bylych a podswiadomie przypominam sobie o jej przygodach erotycznych.
Wydaje mi sie ze w duzej mierze moje zachownie w tej sprawie wynika z tego iz to jest moja pierwsza dziewczyna, a ja sie nie moge pogodzic z tym ze ja nie jestem jej pierwszym
: 22 kwie 2004, 00:54
autor: croner
I ona praktycznie caly czas mi o nich przypomina jakby grala mi na nerwach lub chciala sprawdzic.
Moze faktycznie che Ciebie sprawdzic? Wyczuwa twoje poddenerwowanie tematem bylych chlopakow. Musisz zaakceptowac to co bylo przed toba. Inaczej nic nie osiagniesz.
: 22 kwie 2004, 00:58
autor: Forest
Dzieki caly czas probuje sie tym nie przejmowac, rzucic to w niepamiec i cieszyc sie tym co dopiero bedzie.
Do tej pory nie kochalem az tak dziewczyny zeby przeszkadzala mi jej przeszlosc, ale juz probuje sie tego pozbyc za wszelka cene i jak najszybciej
: 22 kwie 2004, 07:45
autor: mariusz
Wg. mnie gdybyś wcześniej uprawiał sex z jakaś dziewczyna to nie miałbyś takiego problemu. Jest to rodzaj zazdrości, prawdopodobnie podświadomie jej zazdrościsz: ze miała juz kiedys partnera a ty nie.
: 22 kwie 2004, 08:10
autor: Andrew
Zawsze mówiłem ze nalezy sie wyszalec w młodosci ! a nie jedna czy jednego sie złapie i mysli sie ze Pana boga sie za nogi złapało , jak ja ją kocham

!!!!! zyc nie moge !!!

smieszne ! to i tak sie w wiekszosci przypadków zmieni . dobrze Ci tak po co czekałeś aż do 21 roku zycia !!

: 22 kwie 2004, 08:18
autor: Imperator
A jednak jest coś takiego co nie daje spokoju "czemu ja nie jestem tym pierwszym?"
Ja np. jestem drugim. Trudno, takie życie.
: 22 kwie 2004, 08:30
autor: mariusz
Zawsze mówiłem ze nalezy sie wyszalec w młodosci !
dobrze Ci tak po co czekałeś aż do 21 roku zycia !!
Wiesz Krzysiu... Ty miałeś to szczęście i się wyszalałeś. Jednak nie wszyscy mają okazję i to szczęście by się wtyszaleć. Założę sie że każdy gdyby tylko miał okazję to by sie wyszalał... Jednak nie zawsze się ją ma.
: 22 kwie 2004, 08:34
autor: Andrew
hmmmm No tak

moze to zabrzmi nie ładnie , ALE NIE TRZA BYC CIAPĄ !

I ZEBY MI SIE TU NIKT NIE OBRAZIŁ!!

: 22 kwie 2004, 08:38
autor: mariusz
Wiesz... Bycie ciapą to jedno...
Zgadzam sie, znam wiele beznadziejnych "ciap" Jednak czasem po prostu czegos brakuje i jakoś smo tak wychodzi, ze nie ma z kim i jak... Uwierz mi:)
: 22 kwie 2004, 08:39
autor: Imperator
A tam. Ja nie byłem ciapą (może w wieku do 15 lat, potem wyszedłem z lasu). Miałem niefarta i byłem (jestem) wybredny. Ot cała filozofia.

: 22 kwie 2004, 08:43
autor: mariusz
A tam. Ja nie byłem ciapą (może w wieku do 15 lat, potem wyszedłem z lasu). Miałem niefarta i byłem (jestem) wybredny. Ot cała filozofia.
To tak, jak ja:) Jestem wybredny, miałem pecha...
: 22 kwie 2004, 08:47
autor: Andrew
Wiec póki co!!! nie szukajcie moze Miłosci ,,,,, a przyjemnosci
czasem jak sie cos robi od drugiej strony , to wychodzi na to samo jak by sie zaczeło od przodu

: 22 kwie 2004, 08:47
autor: Imperator
To tak, jak ja:) Jestem wybredny, miałem pecha...
Miałeś? Czyżby coś sie zmieniło?

: 22 kwie 2004, 08:49
autor: natasza
nie powinna mowic , tak jak piszesz , o swoim byłym-powiedz jej o tym wprost, że Cię to rani, że tego nie lubisz..
jestes zazdrosny, to jest chore, zeby odczuc caly komfort zwiazki musisz to odrzucic, jak nikt Ci nie powie, sam ze soba musisz walczyc..
: 22 kwie 2004, 09:00
autor: mariusz
Emperor pisze:To tak, jak ja:) Jestem wybredny, miałem pecha...
Miałeś? Czyżby coś sie zmieniło?

Ku*** nie :570:
Ale miejmy nadzieje, ze predko sie zmieni, bo mnie coś roznosi:)
: 22 kwie 2004, 14:40
autor: cichy bob
a ja będąc w podobnej sytuacji dalem sobie spokoj z dziewczyną i tobie tez tak radze, zanim zbyt mocno sie do niej przywiązesz. Takie związki chyba zawsze kończą się w ten sam sposób, samo zycie.
: 22 kwie 2004, 20:40
autor: agata
mówisz ze masz lat 21 a dlaczego pod twoim nickiem masz wiek 17???? moze trochu nie na temat no ale mnie to ciekawi

: 22 kwie 2004, 21:24
autor: broken
Mniejsza z tym. Jesli Ona mowi o swoich bylych to znaczy ze brak jej czegos. Nie wiem. Niektore sa takie ze potrzebuja jakiejs perwersji. Kij wie. Ja sie takich boje...
: 24 kwie 2004, 00:44
autor: Anna
OJ,cos krecisz koles...tu piszesz 21 drugim razem 17 lat....to ile masz w koncu.....napisz szczerze,a dostaniesz tez szczera odpowiedz.....A swoja droga...jestes zazdrosny ,ze nie byles tym pierwszym ..i tu tkwi twoj problem.
: 24 kwie 2004, 14:46
autor: Forest
nie jestem Po pierwsze CIAPĄ, po drugie, to ze sie nie kochalem wczesniej dsziewczyna to nie oznacza teraz ze sie nie wyszalalem. Nie szukalem przyjemnosci jak inni to odbieraja, po prostu, mialem zasady i jesetm im wierny, wcale nie zaluje ze zrobilem to akurat z tą dziewczyną, Tylko Ją kocham jak nigdy zadnej innej.
Czemu w ogóle sadzicie ze sie nie wyszalalem???? Bo sie nie kochalem?? Wyszalec sie mozna w inny sposob, nie koniecznie poprzez sex.
A co do jej bylych, to nie zazdroszcze jej tego ze ona miala innych a ja nie. Rozmawialem z wieloma ludzmi i powiedzieli mi ze to jest normalne , ta zazdosc jest prawie u kazdego chlopaka, przynajmniej tak mi sie wydaje
Forest pisze:Moglem sie po prostu pomylic co do wieku w rejestracji mam 21 lat jestem z roku 1983
Forest pisze:krzys pisze:Zawsze mówiłem ze nalezy sie wyszalec w młodosci ! a nie jedna czy jednego sie złapie i mysli sie ze Pana boga sie za nogi złapało , jak ja ją kocham

!!!!! zyc nie moge !!!

smieszne ! to i tak sie w wiekszosci przypadków zmieni . dobrze Ci tak po co czekałeś aż do 21 roku zycia !!

Czekalem bo chcialem, nie zrozumiesz mnie, dla mnie po prostu bylo wazniejsze uczucie milosci niz przyjemnosc na jedna noc. Trudno tak zrozumiec ze to dopiero w wieku 21 lat zrobilem??? Chyba nie, choc dla nie ktorych bede odebrany ja jakis wybryk natury ale ja nie zaluje, podkreslam nawet jakbym mial cofnac czas to tez bym tak zrobil, bo przynajmniej moge dac mojej dziewczynie calego siebie, to kim jestem i to czego inne dziewczyny nie poznaly
Forest pisze:broken pisze:Mniejsza z tym. Jesli Ona mowi o swoich bylych to znaczy ze brak jej czegos. Nie wiem. Niektore sa takie ze potrzebuja jakiejs perwersji. Kij wie. Ja sie takich boje...
Facet powinien sie bac kazdej dziewczyny, niby to aniolki ale potrafia wsadzic noz w plecy.
Moze i mojej dziewczyni czegos brakuje, nie wiem czego, caly czas probuje tego sie dowiedziec, chyba powoli zaczynam rozumiec o co biega.
Zaufanie
Forest pisze:mariusz pisze:Wiesz... Bycie ciapą to jedno...
Zgadzam sie, znam wiele beznadziejnych "ciap" Jednak czasem po prostu czegos brakuje i jakoś smo tak wychodzi, ze nie ma z kim i jak... Uwierz mi:)
Jestem z reguly bardzo uczuciowy, i tego oczekiwalem od dziewczyny.
A co do kogo i z kim, to mialem wiele okazji, uwierzcie mi, mozecie mnie wziac za debila albo za jakiegos homoniewiadomo, ale naprawde nie szukalem uciechy na jeden raz.
Jestem pewny uczucia do niej, ona tez mi okazuje odwzajemnienie.
Jak byscie zrobili tak jak ja to byscie wiedzieli jak to jest. Ale nie rozumiecie. Bo te uczucie jest stokroc o niebo lepsze niz sie kochajac z pierwsza lepsza
Forest pisze:Emperor pisze:A jednak jest coś takiego co nie daje spokoju "czemu ja nie jestem tym pierwszym?"
Ja np. jestem drugim. Trudno, takie życie.
Zgadzam sie z tobą, zycie jest jak papier toaletowy, dlugi, szary i do d4.
Powoli przyzwyczajam sie do tego, ze bycie -ntym z kolei to normalne
Forest pisze:natasza pisze:nie powinna mowic , tak jak piszesz , o swoim byłym-powiedz jej o tym wprost, że Cię to rani, że tego nie lubisz..
jestes zazdrosny, to jest chore, zeby odczuc caly komfort zwiazki musisz to odrzucic, jak nikt Ci nie powie, sam ze soba musisz walczyc..
Natasha, to jest bardzo trudne dla dziewczyny, nawet nieswiadomie o tym sie spomina, np. idac z psem i z dziewczyną zaproponowalem pewne miejsce, to byla polanka, kilka tygodni temu, kupilismy lody i poszlismy w to miejsce. Tam rosnie grusza, bardzo duza, zaczelo kropic. Ja wiec do niej mowie, choc pod grusze to nie zmokniesz, a ona na to: ja nie chce isc pod grusze bo nie lubie!. Nie trudno sie domyslic dlaczego, wybuchnalem zloscia, bo to mnie coraz bardziej boli ja zaczynam zapominac a ona nawet jak tego nie chce mi przypomina.
Nie chciala isc pod grusze, bo jej byly lubil pod nia przychodzic i lezec z nia na kocu. Tylko sie o tym dowiedzialem juz jakies lewe mysli mi przychodzily na mysl.
UZYWAJ PRZYCISKU EDYTUJ!!! Konto zablokowane.
Maverick
: 24 kwie 2004, 20:45
autor: Andrew
Jestem z reguly bardzo uczuciowy, i tego oczekiwalem od dziewczyny.
A co do kogo i z kim, to mialem wiele okazji, uwierzcie mi, mozecie mnie wziac za debila albo za jakiegos homoniewiadomo, ale naprawde nie szukalem uciechy na jeden raz.
Jestem pewny uczucia do niej, ona tez mi okazuje odwzajemnienie.
Jak byscie zrobili tak jak ja to byscie wiedzieli jak to jest. Ale nie rozumiecie. Bo te uczucie jest stokroc o niebo lepsze niz sie kochajac z pierwsza lepsza
Ach ! westchnąć by sie chciało ! :570: Niestety ale to Ty nic nie rozumiesz , ale przyjdzie czas ze zrozumiesz , i Nie Kłuc mi sie tu ! :564:
: 24 kwie 2004, 21:03
autor: Forest
krzys pisze:Ach ! westchnąć by sie chciało ! :570: Niestety ale to Ty nic nie rozumiesz , ale przyjdzie czas ze zrozumiesz , i Nie Kłuc mi sie tu ! :564:
Krzysiek, rozumiem o co ci chodzi, a przynajmniej podejrzewam.
Nigdy nie wykluczalem tego i nie wykluczam, ze z dziewczyna moze mi nie wyjsc. Popelnilem jednak jeden z najwazniejszych bledow, nie angazowac sie za bardzo emocjonalnie. No coz ja jestem w niej zaduzony i jestem tego swiadomy, ze ona moze mi grac lub zagrac na uczuciach.
Podchodze do niej z dystansem by mnie tak nie bolalo jesli takowa zla sytuacja sie zdarzy.
: 25 kwie 2004, 12:33
autor: Anna
krzys pisze:Jestem z reguly bardzo uczuciowy, i tego oczekiwalem od dziewczyny.
A co do kogo i z kim, to mialem wiele okazji, uwierzcie mi, mozecie mnie wziac za debila albo za jakiegos homoniewiadomo, ale naprawde nie szukalem uciechy na jeden raz.
Jestem pewny uczucia do niej, ona tez mi okazuje odwzajemnienie.
Jak byscie zrobili tak jak ja to byscie wiedzieli jak to jest. Ale nie rozumiecie. Bo te uczucie jest stokroc o niebo lepsze niz sie kochajac z pierwsza lepsza
Ach ! westchnąć by sie chciało ! :570: Niestety ale to Ty nic nie rozumiesz , ale przyjdzie czas ze zrozumiesz , i Nie Kłuc mi sie tu ! :564:
Oj,kolego - jeszcze nie raz sie zakochasz i nie jedna milosc przezyjesz......uwierz