Brak nadzei. Niewiem już co robić :(

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

romek1985
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 17 gru 2006, 12:57
Skąd: Bytom
Płeć:

Brak nadzei. Niewiem już co robić :(

Postautor: romek1985 » 17 gru 2006, 13:54

Na poczatek chciałbym się z wszystkimi przywitać.
Nazywam sie Romek, mam 21 lat.

Mam straszny problem. Od dłuższego czasu (4 lata) probuje znalezdz druga połówke jednak mam same porażki a wczorajsza mnie totalnie zdołowała, nabrałem wielkich kompleksów z którymi przez 4 lata walczyłem, bo wiedziałem ze mam wady ale staraem sie je jakuś utaić i pokazac sie z lepszej strony :( Dziewczyna która byłem zainteresowany powiedziala mi wprost ze sobie niewyobraża ze mna chodzić bo niejestem na tyle ładny i ze niezyczy sobie zebym za długo przyebywał w jej towarzystwie ;( Przez pierwszą chwile myślałem ze się przesłyszałem, niemyślałem, że którakolwiek z kobiet moze mi takie coś powiedzieć wprost :( Ja bardzo czesto dostawałem kosza i hartowało mnie to do dalszego działąnie ale wczoraj uświadomiłem sobie beznadziejnośc mopjej sytuacji :(:(
Mając 21 lat niemiałem jeszcze dziewczyny, a tak bardzo pragne mieć kogoś, którego mogłbym dażyć tak wielkim uczuciem jak miłóść :) Od samego początku wiedziałem,że niebęde miał łatwo, ponieważ z natury jestem nieśmiały, pozatym jestem bvardzo wysoki prawie 190cm i na dodatek chudy :/ pozatym mam nieco problemy z trądzikiem ale używam odpowiednie preparaty do dermatologa, które niezawsze pomagaja, jestem tez troszeczke łysawy, chodzi mi o tzw "nadkola", probowałem kilku fryzur by niebyly one za bardzo widoczne, ale efekty niebyly za dobre bo na dodatek mam odstające uszy i w zasadzie jak sie krótko obetne to niby już braku włośow niewidac ale uszka odstają <zawstydzony> jednak niepoddawałem sie miałem nadzieje ze któraś sie mna zainteresuje, moim wewnętrzymi cechami... ale po 4 latach musziałem sie pzrekonac, że wygląd zewnetrzy przebija charakter :( wiekszosc ludzi zaczyna zwiazku wlasnie z powodu wygladu i ja w tym momencie mam bardzo utrudniony start, wiele kobiet niechce mnie po prostu poznac, czesto uciekaja (niewiem moze sie wstydza za mnie :() teraz jestem an studiach i też zauwazyłem ze żadna niepatrzy sie na mnie jak na faceta który by sie jej spodobał widze to, wiedze jak dziewczyny patrzą na mężczyzn, usmiechaja sie do nich slędzą ich ruchy wzrokiem ja nigdy takiego czegoś niedoznałem :( jak probowałem sie uśmiechnac do kobiety to od razu widziałem w jej oczach taka niepewnośc "byle niechcial sie ze mna umowic" ale mnie to nieodstraszalo aż do wczorajszej nocy, kiedy ktos mi to prosto w oczy powiedzial :(:(:( Prosze niemyślcie, że niepotrafei zadbać o siebie, proboje wszystkeog by przypodobac sie kobietom, jestem miły, albo ze sobie to zmyslam co tu pisze :( Ale tak naprawde jest ja w życiu dostałem tyle koszw ile nikt już nawet znajomi na moj temat rozmawiaja, że jak to jest że ja jesczze dziewczyny nieznalazłem... Im bardziej sie staram tym gozrej to wychodzi. na dodatek zaczynam miec wrażenie, że czym starszy bee tym gorzje mi będzie kogoś znaleźdź z powodu braku doświadczenia w wieku 21 lat :(
Tylko niemówcie mi, że kogos znajde bo wiekszoc z was tu miala kogos, lub ma i niema problemów takich jak ja, wiem że macie dobre zamiary tak jak moi przyjaciele którzy tez mnie zawsze zabieraja an imprezy na których tak i tak mam same porażki a zawsze mi sciemniaja ze tam sie mam niepzrejmowac ze ja znajde a wiem ze to tylko tam mi mówia bo mnie lubia bo zawsze jestem wesoły i towarzyski. Pamietam jak raz probowali mi na zdobyc towarzystwo na impreze niby fajnie bylo z pocztaku, ale dziewczyna byla ładna, nieokazywal jednak zadnego zainteresowanai wobec mnie :( pozniej przyszli jacys kolesie i zgóbila sie z nimi mi sie zrobilo przykro a moi koledzy wcale niewiedzieli co robić :/ Na studniówce byłem sam. Pytałem sie 2 dziewczyny z którymi miałem najlepszy kontakt i każda niemogła choć są wolne... Ja mam wrazenie ze zostane sam do konca zycia :(
Awatar użytkownika
flores
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 29
Rejestracja: 15 gru 2006, 17:00
Skąd: Wawka
Płeć:

Postautor: flores » 17 gru 2006, 14:06

W takich chwilach, najlepiej zajac się czymś innym. Odsunac zle mysli od siebie. Na pewno masz jakies hobby, jestes w czyms dobry. Lepszej rady nie ma. Wracajac do tekstu. Moze problem polega na tym, ze celujesz w zly target? Poza tym, wiesz, nie zawsze warto byc przerazliwie miłym.
Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 gru 2006, 14:13

To, ze jedna paniekna zwraca wiecej uwagi na Twój wyglad wcale nie znaczy , ze wiekszosc , w istocie jest całkiem odwrotnie , choć ciezko tu mówic i przekonywac do tego osoby które mają po chociazby 20 lat , ale ten stan nie trwa wiecznie . I znajdzie sie osoba która doceni cos innego w tobie niż wyglad ! po prostu czeba poczekac , czasem naprawde warto .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 gru 2006, 14:14

To jedyne co Ci zostaje to nie szukac a czegoac az sie sama jakas pojawi.
Uwierz ze sa dziewczyny [nawet tu na forum sie takie wypiowiadaly] ktore lubia wysokich chudych facetow. Nikt nie lubi tradziku ale duzym plusem jesto ze cos z tym robisz. Nie jest tak zle jakby moglo sie zdawac. Znam amotorki takich facetow jak Ty ;) Spokojnie. Nie szukaj na sile. Badz soba i ciesz sie zyciem. Na imprezach nie szukaj dziewczyn do wyhaczenia tylko sie b aw pokis mlody ;P
Kamilssj
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 01 sie 2006, 12:58
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamilssj » 17 gru 2006, 14:15

Stary zrob cos z soba: silownia, kup sobie jakies dobre odrzywki, jakies fajne ciuchy dobre perfumy, trądzik Ci z czasem przejdzie a jaka masz kompleks z powodów uszu to zacznij nosic czapke.

Jestes wysoki zacznij grac w kosza albo pokombinuj tam gdzie sie nadajesz. Patrz na zwierzeta. Czy samiec nic nie robi a samice na niego leca?? Albo inaczej wydaje mi sie ze za wysoko mierzysz Ty chcesz ladnej dziewczyny a o ladne i które patrza na charakter to teraz jest naprawde ciezko. Bedzie dobrze teraz jest malo starych kawalerów...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 gru 2006, 14:16

Poza tym t co Ci tak wprost powiedziala to ponizej krytyki jakas chmka bez klasy jest :/
Żadna normlana fajna taktowna dziewczyna by czegos takiego nei powiedziala nawet najwiekszej maszkarze wprost...
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 17 gru 2006, 14:17

powiedziala mi wprost ze sobie niewyobraża ze mna chodzić bo niejestem na tyle ładny i ze niezyczy sobie zebym za długo przyebywał w jej towarzystwie

Ja piernicze.... <chory>
Co to za dziewczyna w ogóle ?
Nie mogła wymyśleć czegoś innego ? :?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 gru 2006, 14:25

Kemot pisze:Co to za dziewczyna w ogóle ?
Nie mogła wymyśleć czegoś innego ? :?


Jak to co to za dziewczyna , to Tedziowska - szmira- <aniolek> Bowiem tu mi idealnie pasuje okreslenie takowej , nie taka co to uprawia sex z kim chce , ale wlasnie coś w tym stylu .Pewnie jeszcze sie sama uwaza za pieknosc i wyzej sra niz dupe ma <aniolek>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 17 gru 2006, 14:30

Faceci, którzy mają niepowodzenie za niepowodzeniem u kobiet wezmą każdą, która mu się nawinie. Trzeba umieć powiedzieć sobie : Nie, ta nie jest dla mnie. Nie pasuje mi. I szukać dalej..
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 17 gru 2006, 14:37

Im bardziej czegos szukasz tym trudniej jest cos znalezc. Milosci nie znajdziesz tak po prostu, bo akurat chcialbys. Przychodzi w malo odpowiednich momentach. Przestan szukac i zajmij sie czyms innym, tak jak Ci radzono. A zachowanie tej dziewczyny zostawiam bez komentarza... censored
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
Snowblind
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 25 lip 2006, 20:50
Skąd: Z pomiędzy
Płeć:

Postautor: Snowblind » 17 gru 2006, 14:56

Nie wierzysz że możesz zdobyć ładną kobietę ? To je sobie odpuść traktuj jak należy ale nie rób czegoś na siłę.
I mam nadzieje że nie zachowujesz się jak 15-latek i nie pytasz: "Czy chcesz ze mną chodzić?" Nie dość że stawiasz kobietę w głupiej sytuacji to jeszcze sam robisz sobie krzywdę. Bądź bardziej subtelny...
W klubach masz marne szanse na znalezienie kobiety ale próbować możesz nie mówię nie.

Nie jestem hipokrytą. Jeśli babka cieszy się zainteresowaniem przystojnych mężczyzn to 100 % będzie wolała umówić się z przystojniakiem niż z przeciętniakiem.
Tylko proszę nie rzucajcie mi farmazonów w stylu : liczy się wnętrze...

Na początku i tak MUSISZ spełnić jakieś minimum jeśli chodzi o fizyczną atrakcyjność.
Reszta wychodzi w praniu ale co z tego jeśli nie zostanie wpuszczony nawet do pralni ;)
Nie wiesz czy się babce podobasz ? Złap jej spojrzenie, uśmiechnij się do niej, w zależności co i gdzie zaproś do tańca, porozmawiaj. I obserwuj reakcję nie będzie z nimi kryła. Nie uśmiecha się ? Ucieka wzrokiem lub wręcz okazuje niechęć ? Odpowiada od niechcenia ,nie ma ochoty tańczyć ? Olej. NEEEXT !
Nikogo nie zmusisz żeby się tobą zainteresował.

I wybieraj takie kobiety które nie będą obniżały twojego poczucia wartości. Masz przy niej czuć się dobrze a ona przy Tobie ! Rozejrzyj się na uczelni jest pełno samotnych kobiet które z chęcią pójdą tobą choćby na kawę porozmawiać. Nie jest taka ładna jak tamta prawda ? Ale cię akceptuje.

Naucz się rozgrywać tymi kartami co masz i przeznacz energię
lepiej na rozwijanie siebie. Pomyśl lepiej jak stać się niezależnym w życiu. Tym zaimponuj kobiecie a jak się nie uda to przynajmniej będziesz miał wygodne życie 8)
Awatar użytkownika
czero
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 193
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:50
Skąd: del Paraguay
Płeć:

Re: Brak nadzei. Niewiem już co robić :(

Postautor: czero » 17 gru 2006, 15:14

romek1985 pisze:Na poczatek chciałbym się z wszystkimi przywitać.
Nazywam sie Romek, mam 21 lat.

cześć
:)

romek1985 pisze:Mam straszny problem. Od dłuższego czasu (4 lata) probuje znalezdz druga połówke jednak mam same porażki
Witam w klubie desperatów, w grupie raźniej :]

romek1985 pisze: Dziewczyna która byłem zainteresowany powiedziala mi wprost ze sobie niewyobraża ze mna chodzić bo niejestem na tyle ładny i ze niezyczy sobie zebym za długo przyebywał w jej towarzystwie
Nastęnym razem będziesz wiedział co powiedzieć by dopiec.

romek1985 pisze: Mając 21 lat niemiałem jeszcze dziewczyny, a tak bardzo pragne mieć kogoś, którego mogłbym dażyć tak wielkim uczuciem jak miłóść :)
Są tu na serwisie starsi stażem ;), a miłość włóż sobie w buty, będziesz wyższy.
Tak na serio, nie staraj się samo przyjdzie.

romek1985 pisze: Od samego początku wiedziałem,że niebęde miał łatwo, ponieważ z natury jestem nieśmiały, pozatym jestem bvardzo wysoki prawie 190cm i na dodatek chudy
Też bywałem nieśmiały, ale nie chorobliwie. No i jestem wyższy od Ciebie ;) To akurat same walory, które wymieniłeś - to nie są wady!. Któraś to doceni (kiedyś tam..., no może trochę później)

romek1985 pisze: :/ pozatym mam nieco problemy z trądzikiem ale używam odpowiednie preparaty do dermatologa (...)
Ty masz problemy z dziewczynami, czy kompleksy jakieś <hmm>

romek1985 pisze: teraz jestem an studiach i też zauwazyłem ze żadna niepatrzy sie na mnie jak na faceta który by sie jej spodobał widze to, wiedze jak dziewczyny patrzą na mężczyzn, usmiechaja sie do nich slędzą ich ruchy wzrokiem ja nigdy takiego czegoś niedoznałem :( jak probowałem sie uśmiechnac do kobiety to od razu widziałem w jej oczach taka niepewnośc "byle niechcial sie ze mna umowic"
Nic tak nie robi na wspaniałe samopoczucie jak podejść do dziewczyny, która patrzy się na Ciebie z odrazą i powiedzieć przy ludziach - ale masz krzywe nogi/zgryz/piegi bądź tonę tapety na sobie. Od razu będzie Ci lżej na duchu. <evilbat>

romek1985 pisze: Im bardziej sie staram tym gozrej to wychodzi.
Wniosek nasuwa się sam - nie staraj się, bo Cię to zje.
Niebanalna formacja, niebanalna muza:
http://www.96project.cal.pl/
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 17 gru 2006, 15:32

Snowblind pisze:Jak to co to za dziewczyna , to Tedziowska - szmira-


mało powiedziane <chory> Takie przypadki należy przy urodzeniu utylizować <zalamka>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 17 gru 2006, 15:55

Dziewczyna nie warta czasu jaki zmarnowałeś na rozmowę z nią. Chociaż wiedza na ten temat jak najbardziej ;].
Awatar użytkownika
Snowblind
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 25 lip 2006, 20:50
Skąd: Z pomiędzy
Płeć:

Postautor: Snowblind » 17 gru 2006, 16:00

TedBundy pisze:
Snowblind pisze:Jak to co to za dziewczyna , to Tedziowska - szmira-


mało powiedziane <chory> Takie przypadki należy przy urodzeniu utylizować <zalamka>


Hej ! To nie ja powiedziałem ! Ty mnie z Andrew nie myl bo czuję się urażony. Mój poziom życiowego cynizmu jest jeszcze w normie <aniolek>
Bez urazy Andrew ;)

Co do panienki to Tedziowska - szmira ;d
romek1985
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 17 gru 2006, 12:57
Skąd: Bytom
Płeć:

Postautor: romek1985 » 17 gru 2006, 16:04

Kamilssj pisze:Stary zrob cos z soba: silownia, kup sobie jakies dobre odrzywki, jakies fajne ciuchy dobre perfumy, trądzik Ci z czasem przejdzie a jaka masz kompleks z powodów uszu to zacznij nosic czapke.

Jestes wysoki zacznij grac w kosza albo pokombinuj tam gdzie sie nadajesz. Patrz na zwierzeta. Czy samiec nic nie robi a samice na niego leca?? Albo inaczej wydaje mi sie ze za wysoko mierzysz Ty chcesz ladnej dziewczyny a o ladne i które patrza na charakter to teraz jest naprawde ciezko. Bedzie dobrze teraz jest malo starych kawalerów...


Na siłownie chodziłem przez rok, rezulataty niebyły za dobre :/, mialem odpowiednia diete na mase i gainera też posuwałem (wiem o co ci chodzi -> "sfd.pl") Ciuchy mam wydaje sie mi fajne :), przeciez kobiety mnie ubieraja szukam zawsze okazji do kontaktu w butikach zeby mi cos doradzily... :) Niejestem brudasem i używam zapachów ;) Cały rok czapke nosic jest niewydgodnie :/ a i tak kiedys mnie zobaczy bez to po co to kryc...

Niemam wygórowanego mniemania o swojej partnerce, naprawde, dostałem tyle koszy ze wiem gdzie mam szukac i czasami koledzy sie dziwią, że podchodze do niektorych panienek...
Tu Kemot wlasnie wie
Faceci, którzy mają niepowodzenie za niepowodzeniem u kobiet wezmą każdą, która mu się nawinie. Trzeba umieć powiedzieć sobie : Nie, ta nie jest dla mnie. Nie pasuje mi. I szukać dalej..

Ale ja już niemam sił szukac :(
Apropo tej dziewczyny która mnie zdołowała...ja do niej zalecałme sie bo miałem z nia kontakt wzrokowy bardzo często i juz niewiem teraz jakie kobiety maja zamairy przy takim kontakcie, czy czasem niechca sie tylko wyśmiac z kogos, teraz cieżko mi zaufać kobietom :(
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 17 gru 2006, 16:07

Oj facet, wez sie w garsc i nie badz takim pesymista wiecznym, bo to odstrasza. Schowaj kompleksy do kieszeni. Jak juz pisalam, zajmij sie czyms co lubisz. I staraj sie nabrac pewnosci siebie - uwierz mi to jest prawdziwy magnez, gdy ktos idzie wyprostowany, pewnie stawiajac stopy, usmiechniety i pelen optymizmu.
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
Snowblind
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 25 lip 2006, 20:50
Skąd: Z pomiędzy
Płeć:

Postautor: Snowblind » 17 gru 2006, 16:14

Yenna pisze:Oj facet, wez sie w garsc i nie badz takim pesymista wiecznym, bo to odstrasza. Schowaj kompleksy do kieszeni. Jak juz pisalam, zajmij sie czyms co lubisz. I staraj sie nabrac pewnosci siebie - uwierz mi to jest prawdziwy magnez, gdy ktos idzie wyprostowany, pewnie stawiajac stopy, usmiechniety i pelen optymizmu.


ekhm magnes. Choć magnez też nie zaszkodzi :D.

Yenna ma rację skup się na sobie i naucz się najpierw żyć sam ze sobą i być z tego powodu szczęśliwy a dopiero potem z kimś.
Kamilssj
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 01 sie 2006, 12:58
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamilssj » 17 gru 2006, 17:13

Stary ja jescze 3 lata temu biegalem zawodowo, przy wzroscie 185 cm wazylem 55 kg i Ty masz kompleks ze jestes chudy. Po kontuzji uznalem ze nie bede nic robil zaczelem chodzic na paker. Na jednym garnierze nie wiem czy co kolwiek zrobisz, Ja wydaje na same odrzywki okolo 300zl dzis waze 78kg.

Co do zycia towarzyskiego zawsze trzeba sie jakos starac zeby skierowac na siebie jej uwage. Dawniej mialem kilka kobiet ale to nie bylo to, znajomosci na tydzien moze max miesiac. Raz bylem w powaznym zwiazku 2 lata i jeszcze dochodze do siebie.

Jak czytales wyzej naucz sie zyc sam ze soba. Wiem ze to boli ze nie mozesz sie do nikogo przytulic, wziac odrobiny ciepla, pogadac o wszystkim ale to nie matematyka nie jestes w stanie okreslic co Cie czeka...
Awatar użytkownika
nesti
Bywalec
Bywalec
Posty: 47
Rejestracja: 25 lut 2006, 16:34
Skąd: z herbaty
Płeć:

Postautor: nesti » 17 gru 2006, 17:22

Jejku, ale ta piekna tekstem Ci pojechała... Świadczy on tylko o niej i jej poziomie. Każda normalna, taktowna dziewczyna jak się z kimś nie chce umawiać to mówi to w sposób delikatny tudzież nieobraźliwy. A tu, no cóż - chamstwo i prostata. A nawet jej przerost ;)
I wiesz, tak sobie myślę: może i lepiej, że tak powiedziała. Przynajmniej wiesz, że dla tak niewysokich lotów umysłowych dziewczyny nie warto tracić czasu. I olej to, co mówiła, bo ten lachon nie wie, co traci. Kurczaki, szczupły wysoki facet - to jest to, co tygryski lubią najbardziej :) Masz zakola? A co to szkodzi, wszak na mądrej głowie głupi włos nie rośnie :) A czapki nie noś, grunt to samoakceptacja. Każdy ma coś, co by chętnie w swoim wyglądzie zmienił. Trza to polubić :) Uszęta do góry i nie pod czapkę! :) Życzę optymizmu, a tamtej kij w plecy żeby się tak gangrena wdała :P
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 17 gru 2006, 18:15

Andrew pisze:Jak to co to za dziewczyna , to Tedziowska - szmira- <aniolek>

A tam gdyby mnie jakaś panna coś takiego powiedziała to bym się nie oburzał nie narzekał tylko wziął za siebie..jak ktoś wyrzej napisał...można coś zrobić co nie kosztuje wiele poza własnymi chęciami i już...wszystko się zmienia zgodnie z pewnego pana teorią ;)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 17 gru 2006, 18:27

Pegaz pisze:A tam gdyby mnie jakaś panna coś takiego powiedziała to bym się nie oburzał nie narzekał tylko wziął za siebie..

Nie mów, że byś się "brał za siebie" z powodu opinii takiego pustaka...
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 17 gru 2006, 18:48

No dobra, ona cos powiedziala, niezbyt madrze, niegrzecznie, bylo minelo.
Jedna rzecz jest ciekawa. I autor i kilka innych oosb pisze tu o walorach wnetrza. Tylko jest jeden problem. To, ze ktos nie jest przystojny, nie oznacza jeszcze, ze ma cos ciekawego we wnetrzu. Bo tu sie od razu zaklada, ze jak nie wyglad przyciagnie, to wnetrze. a prawda jest taka, ze najwiecej jest przecietnosci, czyli ludzi ani niezbyt ladnych, ani madrych. Ot, przecietnych, zyjacych sobie bez specjalnych zainteresowan itd.
Skaldanie wszystkiego na brak urody jest uproszczeniem. Znam mnostwo co najwyzej srednich, jesli chodzi o urode, zarowno kobiet jaki i mezczyzn, ktorzy zupelnie nie maja problemow ze znalezieniem partnera. Sa niescy, wysocy, chodzi czy grubi, maja lysiny, brzuszki, nie sa bogaci, slawni, a jednak sie odnajduja.

Piszesz, ze bardzo sie starsz przypodobac kobietom. Dla mnie to oznacza, ze sie lasisz, plaszczysz, jestes zdesperowany. Kazda by uciekla przed desperatem, uwierz.
Moze tez jest tak, ze nie szukasz tam gdzie trzeba. Wybierasz kobiety, ktore do Ciebie nie pasuja, stad tak brutalne porazki.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
motylek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 kwie 2006, 23:51
Skąd: w podróży
Płeć:

Postautor: motylek » 17 gru 2006, 18:59

romek1985 pisze:jestem bvardzo wysoki prawie 190cm i na dodatek chudy :/ pozatym mam nieco problemy z trądzikiem ale używam odpowiednie preparaty do dermatologa, które niezawsze pomagaja, jestem tez troszeczke łysawy, chodzi mi o tzw "nadkola", probowałem kilku fryzur by niebyly one za bardzo widoczne, ale efekty niebyly za dobre bo na dodatek mam odstające uszy i w zasadzie jak sie krótko obetne to niby już braku włośow niewidac ale uszka odstają <zawstydzony>


Mój chłopak ma 190cm wzrostu, jest baardzo chudy ( rzeczywiscie chyba za bardzo), ma zakola ( chociaz łysawym bym go jeszcze ;) nie nazwala, a kiedy liczylismy rozne wskazniki na zajeciach z biologii wyszlo, ze ma odstajace uszy ( ja tego nie widze, ale nauka mówi jasno :D ) Obiektywnie patrzac nie nazwalabym go przystojnym, ale mnie strasznie kreci, chyba coraz bardziej (a jestesmy juz razem 10 miesiecy) :) Jestem o niego strasznie zazdrosna i czasem sie łapie na takiej glupiej zaborczosci, ale co robic ;) Jest wspanialy i wiem, ze musze go dobrze pilnowac :D Raczej nie zdobyl mnie wygladem, nie wydaje mi sie, aby faceci w ten sposob zdobywali kobiety, raczej swoim zaangazowaniem. Mysle, ze Twoim problemem jest brak pewnosci siebie, czujesz sie brzydki i tak sie zachowujesz. Sprobuj zrozumiec, ze kobiety naprawde lubia wysokich, szczuplych mezczyzn. Docen to, co dala Ci natura! Jak facet moze chciec byc nizszy! <zalamka> Ale cera jest pewnie do poprawki i na tym sie skup, bo jestes juz za duzy na tradzik ;) Naprawdę, głowa do góry <przytul>
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 17 gru 2006, 22:03

wszak na mądrej głowie głupi włos nie rośnie

O cholera. Nie mam zakoli :D

Mi się wydaje, że trzeba się przestać przejmować.
Zawsze jest tak, że jak nad tym cały czas myślisz, to w ogóle nie wychodzi.
Przynajmniej ja tak mam :)
Wszystko musi się dziać spontanicznie.
Może jutro się potkniesz o kamień i jak się obudzisz, to będzie przy Tobie ładna dziewczyna, która Cię podniosła z ziemii :) ?
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 17 gru 2006, 23:17

Romek, co Ty mowisz. Mam znajomego, z opisu podobny do Ciebie. Sympoatyczny bardzo ale no wafel, nie koles majacy szanse na jakakolwiek panne.
I od kilku miechow jest szczesliwym zajetym gosciem.
Dasz rade, tylko sie tak nie sraj tym, ze moglbys miec xywe Jordan z powodu ilosci koszy; bo to widac i zdecydowanie Ci to nie pomoze
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 gru 2006, 00:39

romek1985, nie pocieszę Cię. Bo sam mam ten sam problem. Właściwie to dokładnie ten sam (dojdziesz do tego wniosku czytając moje posty). Tylko że jestem o dzieśięć lat starszy. Nie pomogło staranie się, nie pomogło olewanie sprawy. Nie pomogła zmiana wyglądu. Nie pomogło dbanie o siebie. To co nas różni to nieśmiałość wobec kobiet. Jestem wobec nich otwarty i bezpośredni. Lecz to też nie pomogło. Co tu dużo ukrywać - problem leży w tym że te które mi się podobają nie mają na mnie ochoty, ate które mają nie są w moim typie... To co wyniosłem z tego to to że moje życie nie obraca się tylko wokół spraw damsko-męskich . Mam coś więcej w życiu do zrobienia. I nie mówię tu o bezradnych radach " zajmij się czymś a miłość sama przyjdzie". Wyobraź sobie życie w ogóle bez miłości. Bez cierpienia i bez rozterek...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 18 gru 2006, 16:50

Snowblind pisze:ekhm magnes. Choć magnez też nie zaszkodzi :D.

Oh kurcze, nigdy nie potrafie rozroznic kiedy magnez a kiedy magnes :|
Uszami sie Romek nie przejmuj. Pamietaj o tym, ze czasem z najwiekszej wady mozna zrobic swoj atut i pewien (jakby to tu napisac) "znak rozpoznawczy" -> w dobrym znaczeniu.
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 18 gru 2006, 16:56

megane pisze:Nie mów, że byś się "brał za siebie" z powodu opinii takiego pustaka...

Trzeba umieć słuchać i oceniac siebie ;) nawet jeśli to ma byc ocena krytyczna.. Z drugiej strony nie można popadać z tego powodu w depresje..jak to mówią co nas nie zabije to wzmocni ;)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Fernir22
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 75
Rejestracja: 16 gru 2006, 14:16
Skąd: z domku :)
Płeć:

Postautor: Fernir22 » 21 gru 2006, 16:15

Wiesz.. dziwie sie troszke Tobie. Ja przez trzy lata bylam z facetem ktory mial 195 byl przerazliwie chudy mial tradzik i zeza. A jednak go pokochalam. Fakt mimo iz na poczatku nie podobal mi sie z wygladu ale oczarował mnie swoim charakterem.Naprawde byl .. cudowny. Niestety to on ze mna zerwal. bo znalazł sobie inna! A wcale brzydka nie jestem . Wrecz to mi mowiono ze to ja powinnam go rzucic bo stac mnie na kogos lepszego bo ja jak modelkaon jak bestia. No coz zycie chcialo ulozyc sie inaczej. Teraz mam nowego faceta juz narzeczonego. Nie zaluje ze ze mna zerwal mimo iz do dzis mam do niego sentyment i nie uwazam ze wina lezy po stronie twojego wygladu. Po prostu nie przyszedl na Ciebie czas. Pozdrawiam.

[ Dodano: 2006-12-21, 16:15 ]
Wiesz.. dziwie sie troszke Tobie. Ja przez trzy lata bylam z facetem ktory mial 195 byl przerazliwie chudy mial tradzik i zeza. A jednak go pokochalam. Fakt mimo iz na poczatku nie podobal mi sie z wygladu ale oczarował mnie swoim charakterem.Naprawde byl .. cudowny. Niestety to on ze mna zerwal. bo znalazł sobie inna! A wcale brzydka nie jestem . Wrecz to mi mowiono ze to ja powinnam go rzucic bo stac mnie na kogos lepszego bo ja jak modelka on jak bestia. No coz zycie chcialo ulozyc sie inaczej. Teraz mam nowego faceta juz narzeczonego. Nie zaluje ze ze mna zerwal mimo iz do dzis mam do niego sentyment i nie uwazam ze wina lezy po stronie twojego wygladu. Po prostu nie przyszedl na Ciebie czas. Pozdrawiam.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 240 gości