agnieszka.com.pl • Byc fair czy nie?
Strona 1 z 1

Byc fair czy nie?

: 04 gru 2006, 20:01
autor: cracers
Witam wszystkich :) niedawno wpadlem na niezly temat (moim zdaniem) a konkretniej...
Niektorzy faceci aby przespac sie z wybrana dziewczyna zawracaja jej w glowie, mowia nawet ze ja kochaja, ze jest dla nich wszystkim itd... itp... a gdy jest juz po wszystkim po prostu mowia dzieki i narazie, czy niestosowniej bylo by powiedziec od razu na co ma sie ochote? obylo by sie bez zalaman psychicznych i zlamanych serc (a nie raz i kosci :P)
Druga czesc odnosi sie do milych Pan :) jaka byla by wasza reakcja na tak klarowne przedstawienie sytuacji i czy zgodzilybyscie sie na "czysta przyjemnosc"?

Pozdrawiam ;)

: 04 gru 2006, 20:20
autor: Ted Bundy
cracers pisze:Niektorzy faceci aby przespac sie z wybrana dziewczyna zawracaja jej w glowie, mowia nawet ze ja kochaja, ze jest dla nich wszystkim itd... itp... a gdy jest juz po wszystkim po prostu mowia dzieki i narazie


są ,są takie skur.wysyny. Taki kiedyś potraktował w ten sposób mą kobietę. Długo jej to siedziało w pamięci...

: 04 gru 2006, 21:41
autor: Black007_pl
Ja jestem zwolennikiem czystych zasad i zawsze staram sie byc fair.
Nigdy nie oklamalem tak kobiety, zeby "dostac", to czego bym chcial...

: 04 gru 2006, 21:41
autor: stepien
niech takie poje*** ida sobie do burdelu, a nie skrzywiaja psychike zwykłym dziewcyzna

: 04 gru 2006, 21:42
autor: Rish
Nie generalizujmy ze tylko mezczyzni tacy sa bo i masa kobiet tez takich chodzi po ziemi

: 04 gru 2006, 21:44
autor: ksiezycowka
cracers pisze:czy niestosowniej bylo by powiedziec od razu na co ma sie ochote? obylo by sie bez zalaman psychicznych i zlamanych serc (a nie raz i kosci :P )
Wiesz wielu tak wlasnie robi. To so opisujesz wczesniej to
TedBundy pisze:takie skur.wysyny
jak to ladnie Tedzio ujal.
Nie zajmujmy sie poprancami tylko normalnymi ludzmi.
cracers pisze:zy zgodzilybyscie sie na "czysta przyjemnosc"?
Nie :) Mam faceta :D Ale tak powinno sie byc fair jak najbardziej.

[ Dodano: 2006-12-04, 21:45 ]
Rish pisze:Nie generalizujmy ze tylko mezczyzni tacy sa bo i masa kobiet tez takich chodzi po ziemi
Ok odwrotnie te zbywa, ale temat jest o tym czy warto byc fair.
Wiec tak dziewczyny tez powinny byc fair :D

: 05 gru 2006, 08:14
autor: Andrew
Złamane serca byc muszą bowiem co nas nie zabije , to wzmocni ! zas głupców wiatr nie sieje tylko sie oni rodzą . Kopniak od zycia leczy głupotę , zatem - nie chłopcy winni , a dziewczyny .Skoro muszą uprawiac sex z kims kogo niby kochają , a i on kocha je ? no to mają co maja !

: 05 gru 2006, 14:30
autor: szilkret
Andrew pisze:Złamane serca byc muszą bowiem co nas nie zabije , to wzmocni ! zas głupców wiatr nie sieje tylko sie oni rodzą . Kopniak od zycia leczy głupotę , zatem - nie chłopcy winni , a dziewczyny .Skoro muszą uprawiac sex z kims kogo niby kochają , a i on kocha je ? no to mają co maja !



Sądzę że nikt telepata nie jest. :? A powiem że niektórzy bajer maja opanowany. Niestety sama jest ofiarą takiego kogoś <fuckoff>
Można by rzec że na swoja prośbę, bo po co się angażowałam. Tylko za chwilkę usłyszę, że jacy to biedni są faceci, a te kobiety to harpie <diabel>
Nie generalizujmy rzeczywiście. Nie należy ranić drugiej osoby bo tak musi być. Nie musi i jeśli jest najmniejsza szansa aby załatwić to fer, należy tak zrobić. No, ale jakbyśmy nagle stali się fer to dużo facetów chodziło by na głowie bo tak byli by wyposzczeni, że lepie takiego w kaftan niż do ludzi. To samo się tyczy kobiet ;)
Ból po stracie nie jest przyjemnością chyba że ma się skłonności psycho-masochistyczne.
I nie rozumiem stwierdzenia niby kochać <hmm> Kochać to znaczy kochać a nie wydawać że sie kocha <mlotek>

: 05 gru 2006, 14:44
autor: Garry
Ja tak nie potrafię... Jestem w stanie zaczepiać tylko dziewczynę, do której coś czuję - i wtedy się mocno angażuję. Ale i tak nie oczekuję od niej seksu. Wolę budować więź na rozmowie, wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu... A na seks to dla mnie przyjdzie pora po ślubie.

: 05 gru 2006, 17:41
autor: Bash
Garry pisze:Jestem w stanie zaczepiać tylko dziewczynę, do której coś czuję - i wtedy się mocno angażuję. Ale i tak nie oczekuję od niej seksu. Wolę budować więź na rozmowie, wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu... A na seks to dla mnie przyjdzie pora po ślubie.

Zaczepiać a angażować, to masz 2 rózne słowa. Wiesz zaczepić moge każda dziewczyne nz ulicy, bez żadnych konsekwencji.

: 05 gru 2006, 18:11
autor: Garry
Chodziło mi o zawracanie jej głowy w wiadomym celu, nie o zwykłe zagadanie na byle jaki temat.

: 05 gru 2006, 21:05
autor: Majka85
Po prostu nie sypiajcie z kimś bez zaangażowania emocjonalnego. Prościej.

: 06 gru 2006, 00:12
autor: ksiezycowka
Majka85 pisze:Prościej.
I stanowczo nudniej. Jak bym swojego do 30stki czy innej 40stki nei spotkala to co?Wegetacja?Jest tyle pieknych rzeczy do przezycia przeciez. <aniolek>

: 06 gru 2006, 21:50
autor: Sepik
stepien pisze:niech takie poje*** ida sobie do burdelu, a nie skrzywiaja psychike zwykłym dziewcyzna
czy kobieta ktora wierzy w kazde slowo faceta ktorego dopiero co poznala tym bardziej w wyznania milosne juz troche nie jest skrzywiona ??
Majka85 pisze:Po prostu nie sypiajcie z kimś bez zaangażowania emocjonalnego. Prościej.
da wodki jej dac madrze mowi
Ja na dzien dzisiejszy nie moglbym fakac sie bez zaangazowania emocjonalnego, ale ja jeszcze mlody niedoswiadczony i "gupi" jestem :P

: 07 gru 2006, 08:14
autor: Marissa
Sepik pisze:
stepien pisze:niech takie poje*** ida sobie do burdelu, a nie skrzywiaja psychike zwykłym dziewcyzna
czy kobieta ktora wierzy w kazde slowo faceta ktorego dopiero co poznala tym bardziej w wyznania milosne juz troche nie jest skrzywiona ??


Może i jest lekko skrzywiona, ale może i jest bardzo samotna, naiwna, chcąca mieć kogoś dla siebie, chcąca wierzyć że ktoś może ją pokochać?

Sepik pisze:
Majka85 pisze:Po prostu nie sypiajcie z kimś bez zaangażowania emocjonalnego. Prościej.

Ja na dzien dzisiejszy nie moglbym fakac sie bez zaangazowania emocjonalnego, ale ja jeszcze mlody niedoswiadczony i "gupi" jestem :P


Mówisz jak mój były... Z tym że on chciałby pewnie jak koledzy - powymieniać się na dwa tygodnie dziewczynami do bzykania. To chore <belt>

: 07 gru 2006, 08:29
autor: mrt
Zawsze mi się wydawało, że dziewczyny najszybciej lecą na takich, co to akurat niczego nie obiecują. Bo zawsze im się wydaje, że usidlą.

: 07 gru 2006, 08:33
autor: szilkret
mrt pisze:Zawsze mi się wydawało, że dziewczyny najszybciej lecą na takich, co to akurat niczego nie obiecują. Bo zawsze im się wydaje, że usidlą.



Kobiety często lubią oszukiwać same siebie ;)

: 07 gru 2006, 11:22
autor: Kermit
moim zdaniem malo ktora zgodzila by sie na cos takiego. Normalnie promil

: 07 gru 2006, 11:24
autor: mrt
Kermit pisze:moim zdaniem malo ktora zgodzila by sie na cos takiego. Normalnie promil
Z moich obserwacji od czasów liceum wygląda to dokładnie odwrotnie.

Zresztą to się nawet pokrywa z tym, że dziewczyny drani wybierają :D

[ Dodano: 2006-12-07, 11:25 ]
Znaczy jak zapyta wprost, to się nie zgodzi, ale jak będzie milczał, to czemu nie.

: 07 gru 2006, 13:35
autor: pani_minister
Byc fair czy nie?

Oczywiscie, ze byc. Nie tylko dla tych dziewczynek nieszczesnych, co nabrac mozna i wykorzystac, ale przede wszystkim dla siebie.

Co zas sie tyczy reakcji.. na jasne postawienie sprawy bylaby jak najbardziej pozytywna, ale nie oznacza to, ze od razu mialoby to oznaczac zgode na seks - w koncu moge cenic szczerosc u faceta, ktory w ogole mnie nie pociaga. Tyle, ze traktowanie szczerosci jako narzedzia, majacego posluzyc zaciagnieciu panny do lozka, traci mi jakas... nieszczeroscia.

: 07 gru 2006, 17:36
autor: ksiezycowka
Kermit pisze:oim zdaniem malo ktora zgodzila by sie na cos takiego.
I dzieki Bogu to tylko Twoje zdanie :]
mrt pisze:Zawsze mi się wydawało, że dziewczyny najszybciej lecą na takich, co to akurat niczego nie obiecują. Bo zawsze im się wydaje, że usidlą.
Potwierdzam. :D

: 07 gru 2006, 17:57
autor: paddy
cracers pisze:Witam wszystkich niedawno wpadlem na niezly temat (moim zdaniem) a konkretniej...
Niektorzy faceci aby przespac sie z wybrana dziewczyna zawracaja jej w glowie, mowia nawet ze ja kochaja, ze jest dla nich wszystkim itd... itp... a gdy jest juz po wszystkim po prostu mowia dzieki i narazie, czy niestosowniej bylo by powiedziec od razu na co ma sie ochote? obylo by sie bez zalaman psychicznych i zlamanych serc (a nie raz i kosci )

nie.. bo wtedy większość z nich nie zgodzilaby się na takie propozycje. Bo np. seks nie sprawiałby takiej przyjemnosci facetowi, ktory robi to z laską "dla sportu", niz taki seks, w ktorym kobieta oddaje facetowi tez swą "duszę". No i po trzecie, nie.. bo bo większość kobiet chce jednak tej miłości bardziej niż tylko zaspokojenia potrzeb czy popędów. Jest to dla nich poniżej godności, moralności itd. Niektóre pewnie by się zgodziły, ale moim zdaniem tylko z facetem, którego na pozór uwazałyby nie za złego, ktoremu mozna ufać.
cracers pisze:Druga czesc odnosi sie do milych Pan jaka byla by wasza reakcja na tak klarowne przedstawienie sytuacji i czy zgodzilybyscie sie na "czysta przyjemnosc"?

jesli czułabym cokolwiek, to być może..