Byc fair czy nie?
: 04 gru 2006, 20:01
Witam wszystkich
niedawno wpadlem na niezly temat (moim zdaniem) a konkretniej...
Niektorzy faceci aby przespac sie z wybrana dziewczyna zawracaja jej w glowie, mowia nawet ze ja kochaja, ze jest dla nich wszystkim itd... itp... a gdy jest juz po wszystkim po prostu mowia dzieki i narazie, czy niestosowniej bylo by powiedziec od razu na co ma sie ochote? obylo by sie bez zalaman psychicznych i zlamanych serc (a nie raz i kosci
)
Druga czesc odnosi sie do milych Pan
jaka byla by wasza reakcja na tak klarowne przedstawienie sytuacji i czy zgodzilybyscie sie na "czysta przyjemnosc"?
Pozdrawiam
Niektorzy faceci aby przespac sie z wybrana dziewczyna zawracaja jej w glowie, mowia nawet ze ja kochaja, ze jest dla nich wszystkim itd... itp... a gdy jest juz po wszystkim po prostu mowia dzieki i narazie, czy niestosowniej bylo by powiedziec od razu na co ma sie ochote? obylo by sie bez zalaman psychicznych i zlamanych serc (a nie raz i kosci
Druga czesc odnosi sie do milych Pan
Pozdrawiam

A powiem że niektórzy bajer maja opanowany. Niestety sama jest ofiarą takiego kogoś
Kochać to znaczy kochać a nie wydawać że sie kocha 

