Rafeek pisze: Snowblind pisze:I odpowiedz sobie na pytanie: Czy gdybyś teraz spotkał dziewczynę o podobnym charakterze ( czyli nie kochając jej ) to chciałbyś z nią być ?
Nie ? To za czym płaczesz człowieku ?
masz racje tylko ze ja ja zaakceptowalem i pokochalem..wiesz od razu nie widac wszystkiego wychodzi w praniu:( bo w sumie pna na 1 rzut oka jest zajebista , ma zasady i woogle ale to taka maska
Uwierz ja dwa tygodnie po rozstaniu budząc się rano, miałem ochotę zasnąć ponownie. Pierwsza myśl o niej i dławiące uczucie że jej już w moim życiu nie ma.
Po raz pierwszy coś mi w mózgownicy zaskoczyło właśnie pare tygodniu po jej pamiętnym ŻEGNAM , gdy ona już była z kimś innym a ja byłem własnym cieniem.
Daj sobie czas, nie buduj w sobie żalu, wspomnień, nadziei, skup się na sobie: hobby, sport, spotkania z znajomymi ( najlepiej w małym gronie). Mogą być nawet rzeczy na które wcześniej nie miałeś czasu.
Jeśli naprawdę ci trudno usuń wszystko z swojego życia co się z nią kojarzy: zdjęcia,prezenty,GG, maile,smsy itd itp. Żadnej litości. Ja maszynkę do golenia od niej wydałem bratu

a na forum na którym ona się udziela nie zalogowałem się od wieków.
Daruj sobie: śledzenie (stary to żałosne), domyślanie się co u niej.
Wystarczy zerknąć na twoje posty na twój opis na GG, że nadal jesteś rozgoryczony i co gorsza budujesz w sobie nienawiść. Nie tędy droga.
Twoja była to najprawdopodobniej gówniara ale ŻYCZ jej dobrze, dzięki temu już nigdy do ciebie nie wróci.
Dasz radę. Minęło pół roku a ja jestem znowu sobą, bardziej pewnym siebie i tego co chce od życia. Znowu chodzę nakręcony pozytywną energią.
Mam dość gówniar którym pojęcie przyszłość kojarzy się tylko z kolejną imprezą a związek to tylko przedłużenie zabawy.
Problemy w związkach ma wiele ludzi i żyją dalej. Przykład: facet jest z kobietą (starsi od nas o parę lat) 8 miesięcy a ta delikatnie mówi mu że oczekuje od niego trochę więcej czułości. Konkretnie prawda ? Co on na to ?
"Chyba się nie rozumiemy" -wychodzi i to...koniec związku w którym były już były marzenia ( nie plany ) o dzieciach i wspólnym życiu na swoim.
Głowa do góry ! Tego kwiatu jest pół światu i nawet Ted znajdzie coś dla siebie bez korby w zestawie

.