agnieszka.com.pl • fizycznie czy psychicznie
Strona 1 z 1

fizycznie czy psychicznie

: 15 kwie 2004, 20:53
autor: spoxing_18
chciałbym zapytać was wszystkich o zdanie . Moja dziewczyna ma 18 lat jeszcze nie współżyliśmy gdyż chodzimy dopiero 4 miesiące . Kochamy sie -jak narazie- z całłego serca do szaleństwa nie możemy bez siebie wytrzymać chodźby 1 dnia . Dużo rozmawiamy na temat sexu i petingu . Nawet proponowała mi sex ale zawsze mówi mi że sie boi pierwszego razu . Ja osobiście bardzo bym chciał przeżyć z nią pierwszy raz jak najszybciej i w ogóle urozmaicić sprawy fizyczne żeby było jej jak w niebie . Ale uwarzam że ona musi być do tego przygotowana i ona musi powiedzieć mi to prosto w oczy że chce to zemną zrobić i nie mówić przytym że sie tego boi . Czasami dochodziło już do rzeczy po których mogliśmy to zrobić ale raz nawet płakała . Ja ją strasznie kocham i niechce żeby robiła dlamnie dobrze w brew sobie . Czy uwarzacie że gdy jak sie chodzi z dziewczyną to trzeba tak na siłe ?? żeby tylko mieć przyjemność ?? ja uwarzam że zrobimy to jak będziemy wspólnie tego chcieli . Ważne że sie kochamy . Jak otym rozmawiamy to jest chętna a jak dojdzie co do czego to niedochodzi do stosunku . Ja ją rozumie i wali mnie miłłość fizyczna jeżeli niema tej psychicznej

: 15 kwie 2004, 21:51
autor: Michał
Myślę że Twoja postawa jest bardzo dobra, skoro ją kochasz to nie pozwól, żeby swój pierwszy raz przeżyła dla Ciebie wbrew sobie. Zrobić to możecie zawsze później, a czasu nie da się cofnąć:)

: 15 kwie 2004, 21:58
autor: agata
gatunek na wymarciu ;) a tak powaznie to tylko sie cieszyc ze masz takie podejscie. w moim zwiazku jest podobnie,rozmawiamy o tym, kombinujemy ale i ja i mój chłopak jakis stres odczuwa choc jestem pewna ze predzej czy później zrobimy TO :) ale narazie wychodzimy z załozenia ze nawet nie ma sprzyjajacych warunków aby móc sie w pełni nacieszyc soba wiec czekamy az taki moment nadejdzie :)

pozdrawiam!!!!

: 16 kwie 2004, 09:20
autor: Maverick
Pewnie potrzebuje czasu. To samo przyjdzie, wiec nie ma sie co spieszyc, a lepiej troche pozniej niz wczesniej!

: 16 kwie 2004, 14:34
autor: Madzia
wszyscy moi poprzednicy mają racje. Skoro kochasz dziewczyne i to Ci jak narazie w 100% wystarcza i nie chcesz zeby robiła coś wbrew sobie to jest to najlepsza droga aby utrzyamć ten związek na dardzo bardzo długo.
Mówisz ze proponowała Ci sex....a nie pomyślałeś ze ona powiedziała to dla Ciebie, pomyślała pewnie ze Ci zależy na sexie, a nie chce Cie stracić i może to dla Ciebie zrobić bo także Cie kocha??
Najlepiej to usiąść na spokojnie i wszystko omówić może niech ona dowie sie tego wszystkiego co napisałeś w swoim temacie?? Albo weź ją na tą strone i jej to pokaz.

: 22 kwie 2004, 00:22
autor: Forest
Maverick pisze:Pewnie potrzebuje czasu. To samo przyjdzie, wiec nie ma sie co spieszyc, a lepiej troche pozniej niz wczesniej!


Nigdy nic na sile, wszystko ma swoje miejsce i czas. Twoje doznanie bedzie silniejsze jezeli Ty i partnerka bedziecie na to gotowi, a decyzja o wspolzyciu bedzie obustronna.

: 22 kwie 2004, 08:11
autor: Imperator
Proponowała seks ale boi się pierwszego razu. Wg mnie normalne. Ja też jestem zdania, że nic na siłę, niech życie toczy się zgodnie z własnym sumieniem ale... może ona by chciała? Skąd ta pewność, że ona to tylko dla Ciebie chce zrobić, a sama nie chce? Dlaczego zakładać, że chce się niejako "podlizać" i się "poświęcić"?

Na pierwszy raz jest jeszcze za wcześnie - to fakt. Ale na inne, równie przyjemne rzeczy może już czas? :)
Nie znam sytuacji, to Ty musisz wyczuć, kiedy zrobić następny krok.

: 22 kwie 2004, 08:53
autor: natasza
piękna postawa :)


a więc czekaj cierpliwie i ciesz się z Waszej zazylosci psychicznej...
a narazie mozecie sie do siebie "przekonywac" poprzez petting wlasnie, coraz smielsze i czestsze pieszczoty rozgrzeja ja, jesli bedzie wiedziala, ze moze Ci zaufac.

: 22 kwie 2004, 21:33
autor: broken
Dobrze wiedziec ze ja tez wymieram ....

: 24 kwie 2004, 00:36
autor: Anna
Sami musicie zdecydowac wspolnie.....nic na sile...jedno i drugie tego musi pragnac,to zdarza sie zawsze nieoczeliwanie.....wlasnie ta chwila musi nadejsc...i tego wam zycze .......powodzenia

: 27 kwie 2004, 19:48
autor: Sorecer
Agata nie taki gatunek na wymarciu! Przynajmniej jest nas jeszcze 3: Broken, Twój chłopak i ja! ;)

: 27 kwie 2004, 20:16
autor: Michał
a ja nie? :( :( :( :( :( :( :( :( :(

: 27 kwie 2004, 21:14
autor: agata
Agata nie taki gatunek na wymarciu! Przynajmniej jest nas jeszcze 3: Broken, Twój chłopak i ja!


no to nie tak źle :) mi wystarcza mój misiek wiec Was pozostawie innym :) niech sie cieszą ;)

: 27 kwie 2004, 22:57
autor: Sorecer
Przepraszam Michał! Ciebie też doliczamy, a także tych wszystkich którzy zostali przez przypadek pominięci ;-)