czy to zdrada?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

czy to zdrada?

Postautor: anika » 12 lis 2006, 17:14

Moja przyjaciólka będąc naostatniej imprezie bardzo się opila (do tego stopnia że nie pamiętała wszytskiego co robiła). Gdy na drugi dzień wytrzeźwiała uświadomiła sobie, że musiało dojść do czegos z pewnym kolesiem poznanym na imprezie (obudziała sie ze spuszczonymi rajtkami). Seksu prawdopodobnie nie było, ale z tego co mówiła omało co by nie doszło. Była kompletnie nieświadoma tego co się działo w okół niej. Problem polega na tym, że ma faceta, którego poznała w te wakacje podczas pracy za granicą. On jest obcokrajowcem. I teraz kontaktują się telefonicznie/ ewentualnie mejle. Teraz moja przyjaciółka zastanawia sie czy powiedzieć swojemu facetowi to czy utrzymać w tajemnicy?
Mimo, iż ona czuje sie niejako ofiarą, gdyż w momencie, gdy tamten facet sie do niej dobieral, ona spała bardzo pijana na łóżku... ona boi sie jak on może to odebrać.
Proszę szczególnie panów o jakieś rady. Czy ona ma to powiedziec mu teraz? Jeśli tak to w jaki sposób? Czy zachować dla seibie i liczyć się z tym, ze będzie ją gryzło sumienie? Czy może lepiej niech mu powie, gdy będą się widzieć (w grudniu)?
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
Awatar użytkownika
Jacek
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 17 kwie 2006, 15:14
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Jacek » 12 lis 2006, 17:18

anika pisze:Seksu prawdopodobnie nie było, ale z tego co mówiła omało co by nie doszło.

To nie ma tematu, bo w innym przypadku nie mówilibyśmy o zdradzie tylko o gwałcie a to zasadnicza różnica.

p.s
Swoją drogą to mądrą przyjaciółkę masz...
" Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym. " - Heraklit
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 12 lis 2006, 17:20

anika pisze:Seksu prawdopodobnie nie było, ale z tego co mówiła omało co by nie doszło.
anika pisze: Była kompletnie nieświadoma tego co się działo w okół niej.
anika pisze:w momencie, gdy tamten facet sie do niej dobieral, ona spała bardzo pijana na łóżku...
jak to pogodzić ?? zacznij składać prawdziwe zeznania <pejcz>
anika pisze:Proszę szczególnie panów o jakieś rady. Czy ona ma to powiedziec mu teraz? Jeśli tak to w jaki sposób? Czy zachować dla seibie i liczyć się z tym, ze będzie ją gryzło sumienie?
moja rada: niech idzie do lasu i wykopie dwumerowy dół. A potem zakopie to tam. Potem niech uklepie ziemię. I niech nie zapomni przykryc darnią. A co do sumienia to niech idzie do spowiedzi. Howk
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 12 lis 2006, 17:22

anika, ehhhh... dylematy upitej do nieprzytmoności dziewczyny.... ehhhhh...
Oczywiście, że zdrada....
A jeśli chodzi o to, czy mówić facetowi to ja ona powinna sama zadecydować. Zna go, wie jaki ma stosunkek do takich wybryków- niektórzy wolą nie wiedzieć... a inni znów wolą znać, nawet tą najgorszą prawdę.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anika » 12 lis 2006, 17:26

Jacek, przyjaciół się nie ocenia.

Blazej30, normalnie można pogodzić - założe się że każdy spił się kiedyś do nieprzytomności, do tego stopnia że nie wiedzial co się z nim dzieje. Często zadrza się, ze ktos nie pamieta od pewnego momentu co się z nim dzieje, a inni będący w jego otoczeniu nie widzą, ze "urwal mu się film". Tamten facet twierdził, że seksu nie było, ale chyba dużo nie brakowało skoro zdązył opuścić jej rajtki i majtki.
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 12 lis 2006, 17:32

anika pisze:Tamten facet twierdził, że seksu nie było,
i ona mu wierzy ?? <pijak> polecam test na hiv i ciążowy. Ale mogło mu nie stanąć przez alkochol. W każdym bądź razie nieznam faceta któremu by to sie spodobało
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anika » 12 lis 2006, 17:37

No własnie też jej radziłam, zeby wzieła tą tabletke po.
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
Awatar użytkownika
Jacek
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 17 kwie 2006, 15:14
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Jacek » 12 lis 2006, 17:42

anika pisze:założe się że każdy spił się kiedyś do nieprzytomności, do tego stopnia że nie wiedzial co się z nim dzieje.

To ma być próba usprawiedliwienia przyjaciółki czy jak... ja tam nigdy nie schlałem się do nieprzytomności a w swoim życiu trochę wypiłem.

Jacek, przyjaciół się nie ocenia.

Możliwe, ale to jest moja ocena a ona nie jest moją przyjaciółką.
" Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym. " - Heraklit
Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anika » 12 lis 2006, 17:52

Jacek, osobiście uważam, że to, że się tak spiła to jej wina, ale chodiz o to, że ona tamtego kolesia nie prowokowała i czy w tym momencie lepiej będzie jesli powie swojemu facetowi o tym, czy lepiej żyć z wyrzutami sumienia? Jak dla mnie jeśli ona nie była tego świadoma, to nie jest to zdrada, bo to tak jakby powiedzieć, ze dziewczyna zgawałcona na skutek podania jej pigułki gawałtu też nie jako zdradziła...
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
Awatar użytkownika
Jacek
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 17 kwie 2006, 15:14
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Jacek » 12 lis 2006, 18:18

Wyrzuty sumienia? Nie bądź śmieszna, ciekawe czemu ich nie miała kiedy szła na imprezę gdzie piła na umór i flirtowała z obcym facetem? Nie twierdzę że dziewczyna która jest z facetem ma siedzieć w domu kiedy go nie ma, pewnie że można iść do znajomych na imprezkę, ale można posiedzieć, pogadać, trochę się napić, pobawić i wrócić grzecznie do domu a nie jechać po bandzie, tym bardziej kiedy się nie wie z kim się pije.

Wiesz co, chyba jednak lepiej będzie jak jemu powie, niech facet ma świadomość z kim ma do czynienia.
" Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym. " - Heraklit
Awatar użytkownika
_normalna_
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 362
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
Skąd: Katowice Miasto
Płeć:

Postautor: _normalna_ » 12 lis 2006, 18:34

Radzę jej szybciutko zrobić testy na HIV i żółtaczkę bo z tego co mówisz do końca nie wiadomo co się stało.
Natomiast co do chwalenia się facetowi swoją głupota to odradzam jak nie potrafi pić w towarzystwie to niech nie pije.
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 12 lis 2006, 18:45

_normalna_ pisze:Natomiast co do chwalenia się facetowi swoją głupota to odradzam
Może wolałby wiedziec jak jego ukochana się zabawia gdy go nie ma...
Niedopowiedzenie nie zawsze jest mniejszym złem od kłamstwa. O tym musi zadecydoać ona sama- zna faceta, wie jaki ma stosunek do zdrady.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
_normalna_
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 362
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
Skąd: Katowice Miasto
Płeć:

Postautor: _normalna_ » 12 lis 2006, 18:49

Jawka pisze:Może wolałby wiedziec jak jego ukochana się zabawia gdy go nie ma...


a może ona zmądrzeje i to zdarzenie będzie dla niej nauczką aby się więcej tak nie schlać na imprezie . . . więc po co ma mu o tym mówić :?
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 12 lis 2006, 18:56

_normalna_ pisze:a może ona zmądrzeje i to zdarzenie będzie dla niej nauczką aby się więcej tak nie schlać na imprezie
A jaka jest pewność, że tak będzie...??
_normalna_ pisze:więc po co ma mu o tym mówić
"Po co?" :? A co, ma go oszukiwać? A może czymś się zaraziła- i co wtedy? Nie powie mu, że ma żółtaczkę "bo po co"?? Zresztą jest coś takiego jak moralność, są pewne zasady...
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

teofil
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 02 sty 2006, 22:09
Skąd: kwidzyn
Płeć:

Postautor: teofil » 12 lis 2006, 21:39

w zadnym wypadku niech nie mowi!
<3
Awatar użytkownika
szopen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 459
Rejestracja: 17 cze 2004, 00:48
Skąd: Z domku :-)
Płeć:

Postautor: szopen » 12 lis 2006, 22:35

jest takie powiedzenie "czego oczy nie widza tego sercu nie zal", a jak dziewczyna glupia, bo inaczej tego nazwac nie mozna, to niech ja gryzie sumienie.
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista :)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
_normalna_
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 362
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
Skąd: Katowice Miasto
Płeć:

Postautor: _normalna_ » 12 lis 2006, 22:45

Jawka pisze:A jaka jest pewność, że tak będzie...??


zaznaczyłam, że może . . . po co ma mu klepać niech się przebada jak co to się pochwali <banan>
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 14 lis 2006, 07:29

szopen pisze: "czego oczy nie widza tego sercu nie zal"
Święte słowa, zresztą takie związki na odległość i tak rzadko do czegoś prowadzą. Możesz jej jedynie poradzić żeby tyle nie piła na imprezach to przynajmniej jak się zabawi będzie coś z tego miała :) Nie ma się czym przejmować, ludzie po pijanemu gorsze rzeczy robią.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba

Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 14 lis 2006, 14:18

też uważam że nie powinna mu mówić o niczym. Na przyszłość niech po prostu uważa na imprezach z ilością alkoholu.
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 212 gości