agnieszka.com.pl • Co o tym myślec?
Strona 1 z 1

Co o tym myślec?

: 12 lis 2006, 10:43
autor: niunia***
Wczoraj byłam u mojego faceta na takiej małej imprezce niepowiem troszke sie wstawił..ale cały czas mówił kocham nigdy cie niezostawie jestes moim sczesciem itp.Ja nic niepiłam poniewaza wiedziałam ze wracam aautkiem do domku...nio wlasnie...i jak sie dowiedział o tym usłyszałam "to mozesz niewracac juz tu nigdy"...
cóz nic nieporadzxe ze majac 27 lat ja nadal słucham rodziców a przede wszystkim ojca jest konserwatywny i niechce miec spec znim...zaduzo juz tego było...
Wyszłam z domku mmojego faceta itrzaskajac drzwiami jadac do domku cały czas ryczałam ...nigy jak jestesmy 1,5 roku ze soba niwzranił mnie tak jak wczoraj...i teraz niewiem czy to niewracaj tu nigy to tylko chodzi o mnieszkanie czy onas...co robic????
A miedzy nami jest 15 lat róznicy
POMOCY!!!!!

: 12 lis 2006, 10:45
autor: Imperator
A teraz na spokojnie to przeczytaj i napisz jeszcze raz DOKŁADNIE i POWOLI o tym co się stało. Bo to straszny chaos jest.

Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że ten gach to debil jest. :?

: 12 lis 2006, 10:56
autor: ksiezycowka
niunia*** pisze:A miedzy nami jest 15 lat róznicy
On ma 12 obstawiam :|

Mysle ze sie napitolil i gadal jakies farmazony. bedzie dzwonil i przepraszał. Jakies frustracje mus ie wylaly np to ze nigdy dlugo nie zostajesz czy cos (?). Ale i t ak post apail jak jakis dekiel :/

[ Dodano: 2006-11-12, 10:57 ]
Jak cos boli to sie o tym rozmawia a nie chla i takie rzeczyt mowi.

: 12 lis 2006, 11:00
autor: katerina
moon pisze:niunia*** napisał/a:
A miedzy nami jest 15 lat róznicy
On ma 12 obstawiam :|


Dokladnie to samo pomyslalam :)


Nastukal sie facet i wykonal jakis taki wymiocik mentalny. Pogadaj z nim po prostu NA TRZEZWO i SZCZERZE.

: 12 lis 2006, 11:07
autor: Wstreciucha
Postapilas bardzo madrze. Ja z zachlana morda nawet bym nie gadala. Nie dzwon do niego, nie pisz , nie laz tam - ON sam sie odezwie skruszony. Dla faceta w jego wieku jestes jak skarb - on sobie nie pozwoli na utrate Ciebie od tak (chyba ze jest prawdziwym fiutem). Zachowal sie perfidnie , chociaz moge zrozumiec co ma na mysli, bo jesli twierdzisz , ze jestes mocno zalezna od swoich rodzicow - to moze mu to przeszkadzac. W koncu nie jestes nastolatka.
Po tym jak sie do Ciebie odezwie , postaw sprawe jasno - nie zyczysz sobie takiego traktowania i tyle. Jesli bedziesz poblazac - to badz pewna, ze bedzie powtorka ;)
Pozdrawiam

: 12 lis 2006, 11:12
autor: Imperator
A poza tym to niby czemu taki chwyt "możesz już nie wracać" bo cośtam, cośtam...? :?
Jeśli kocha to akceptuje Ciebie jaka jesteś, wraz z tym jak sie do otoczenia, rodziny dostosowujesz.
I jeśli mu się to bardzo nie podoba, to niech powie "słuchaj, ja tak nie umiem, musimy się rozstać". I te słowa, choć bolesne, brzmią inaczej.

: 12 lis 2006, 11:42
autor: Olivia
Ja też mam 22 lata i nadal słucham ojca. Też jest konserwatywny, choć bardzo się stara. :D
I nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek mój facet mi to wypominał. Jeśli Twój facet nie rozumie Ciebie ani nie stara się zrozumieć, to jest zerem!
Musisz uwierzyć w siebie! Jesteś młoda, atrakcyjna i nie możesz dawać się tak traktować. Przecież Ty jesteś dla Niego dobra, więc czemu On się tak zachowuje? Walcz o swoje.

: 12 lis 2006, 20:53
autor: Piotrek1983
Mam mieszane uczucia co do tego tematu :)
Bo z jednej strony uważam, że zdanie partnera powinno być ważniejsze od zdania rodziców... ale z drugiej strony w tym przypadku facet zachował się wyjątkowo chamsko...
Musisz z nim pogadać jak będzie trzeźwy... zapytać co miał na myśli mówiąc te słowa.

: 12 lis 2006, 21:21
autor: Olivia
Piotrek1983 pisze:zapytać co miał na myśli mówiąc te słowa.

A On dla wygody powie, że nic nie pamięta.

: 12 lis 2006, 21:34
autor: paddy
moon pisze:On ma 12 obstawiam

dobre <hahaha>

ja myślę ze faktycznie albo jak był napity to nie wiedział co gada, albo nie chciał tego powiedzieć w ten sposób.
chociaż.. ponoć po pijanemu łatwiej prawdę wygadać :P

: 12 lis 2006, 22:28
autor: Kemot
Co to za post w ogóle <hahaha>
cóz nic nieporadzxe ze majac 27 lat ja nadal słucham rodziców a przede wszystkim ojca jest konserwatywny i niechce miec spec znim

Bo ojciec Ci mówił, żebyś nie jezdziła po pijoku ????
To mi ojeciec tego nawet nie musi mówić.. Bo sam to wiem..
zaduzo juz tego było...

Ile razy jezdziłaś po spożyciu?
A miedzy nami jest 15 lat róznicy

On ma 12 obstawiam

A założycielka tematu 27?
:P <aniolek>

: 12 lis 2006, 22:30
autor: ksiezycowka
Kemot pisze:Bo ojciec Ci mówił, żebyś nie jezdziła po pijoku ?? ??
A Ty umiesz czytac?
a nic niepiłam poniewaza wiedziałam ze wracam aautkiem do domku...
Kemot pisze:A założycielka tematu 27?
niunia*** pisze:majac 27 lat
TAK!

: 12 lis 2006, 22:33
autor: paula19
Nie wolno mu się tak do Ciebie odzywac, choćby ne wiem co... Bo przeciez najwazniejszy jest szacunek... znów zalezy ile wypił, gdy ktoś jest pijany czasem nawet nie wie co mówi... jesli nic się nie psuje w waszym zwiazku to nie ma się się czym martwioć bo to incydent... a takie są konsekwencje spożywania alkoholu...

: 12 lis 2006, 22:54
autor: Kemot
cóz nic nieporadzxe ze majac 27 lat ja nadal słucham rodziców a przede wszystkim ojca jest konserwatywny i niechce miec spec znim

W takim razie dlaczego miała by mieć z nim spięcia?

: 12 lis 2006, 22:59
autor: ksiezycowka
Kemot pisze:W takim razie dlaczego miała by mieć z nim spięcia?
Np dlatego ze jesli jej ojciec jest konserwtywny to nie zyczy sobie zeby wracala nad ranem czy nocowala u swojego faceta?

: 12 lis 2006, 23:05
autor: paula19
moon pisze:Kemot napisał/a:
W takim razie dlaczego miała by mieć z nim spięcia?
Np dlatego ze jesli jej ojciec jest konserwtywny to nie zyczy sobie zeby wracala nad ranem czy nocowala u swojego faceta?


Ale ona ma 27 lat !! jest dorosła i ma swój rozum, chyba że jej ojciec tak jak mój powtarza w kółko kwestie... ,,jak się coś nie podoba to wiesz gdzie sa drzwi" lub ,, do póki mieszkasz pod moim dachem to bedziesz żyła wg moich zasad"

tylko że jak chce się przenieśc do Krakowa to mi awantury robią, że mam czas...

: 12 lis 2006, 23:07
autor: ksiezycowka
paula19 pisze:hyba że jej ojciec tak jak mój powtarza w kółko kwestie... ,,jak się coś nie podoba to wiesz gdzie sa drzwi" lub ,, do póki mieszkasz pod moim dachem to bedziesz żyła wg moich zasad"
A tego nie wiemy jak jest u niej w domu. Moze tak byc jak w tych tekstach. Ale to tylko gdybania. I zostawmy to na razie poki sie nie pojawi autorka i nei powie czegos wiecej.

: 12 lis 2006, 23:10
autor: Kemot
Np dlatego ze jesli jej ojciec jest konserwtywny to nie zyczy sobie zeby wracala nad ranem czy nocowala u swojego faceta?

Tego też nie wiemy.
Mi tu bardziej wygląda na to, co pisałem..

: 13 lis 2006, 09:21
autor: Andrew
Nie nazywał bym go chamem na podstawie tego napisanego postu , jak i go praktycznie nie znajac wcale ! Tylko autorka Topiku , wie jakim tonem On to powiedzial , i czy mialo to wydzwiek chamski , jak i co to w ogóle mialo znaczyc .
Mozliwosci - sens znaczenia tych wypowiedzianych słów moze byc kilka . Moze też byc oczywiscie tak , jak Wy tu załozyliscie , ale też nie musi .
Do czego zmierzam ...napisze jak autorka napisze cos wiecej , bo tak to pisał bym na wyrost .

niunia pisze:Wczoraj byłam u mojego faceta na takiej małej imprezce niepowiem troszke sie wstawił..ale cały czas mówił kocham nigdy cie niezostawie jestes moim sczesciem

Pamietajmy jednak o tych jego słowach , jak i o tym , ze jest 15 lat starszy .
Puzniejsze jego słowa mogą byc wyrazem metliku w jego głowie , gdzie wyraza swoje obawy w stosunku uszczesliwienia jej .Słowem woli np. by odeszła ku lepszemu ...

: 13 lis 2006, 11:38
autor: paula19
Andrew pisze:Puzniejsze jego słowa mogą byc wyrazem metliku w jego głowie , gdzie wyraza swoje obawy w stosunku uszczesliwienia jej .Słowem woli np. by odeszła ku lepszemu ...


nie no nie przesadzajmy, wątpie żeby to mogło miec taki wydzwiek, zresztą post na to nie wskazuje... facet sie pewnie zalał i mu odbiło... moze nie był świadomy... :?

: 13 lis 2006, 14:46
autor: megane
Z tego co napisałaś to jedyne co mogę wywnioskować - był pijany. Mówił może i szczerze (To nawet możliwe), ale czemu od Ciebie wymaga, żebyś została na noc... szczególnie, że właśnie się uchlał. Poczekaj aż przeprosi, a jak nie przeprosi to mu powiedz, co Cię uraziło.
A to, że wracasz do domu, bo ojciec tak chce... Hm, jako że z nim mieszkasz to wiadomo, że pewnie musisz się dostosować do jego zasad, aczkolwiek wydaje mi się, że w tym wieku mogłabyś być trochę bardziej... autonomiczna.

Swoją drogą - nie chciałaś u niego zostać bo był pijany (czego było za dużo?) czy dlatego, że nie chcesz się narazić ojcu?

: 13 lis 2006, 15:35
autor: Kemot
nio wlasnie...i jak sie dowiedział o tym usłyszałam "to mozesz niewracac juz tu nigdy"...

Sorry, może jestem niekumaty i nie umiem czytać , ale nie chodzi tu przypadkiem o to, że się dowiedział, że nie pije?

: 14 lis 2006, 07:26
autor: guli
niunia*** pisze:cóz nic nieporadzxe ze majac 27 lat ja nadal słucham rodziców
Nie będę komentował zachowania faceta, bo już dużo o tym napisali, zresztą sama pisałaś, że bredził po pijaku, ale sam ten tekst wystarczyłby żebym ja taki związek zakończył. Niby dorosła, nawet w dość poważnym wieku a fartucha się trzymasz...