uczucia
: 11 paź 2006, 22:00
Witam wszystkich..
Jestem nowym na forum i mam troche problem, z ktorym chcialbym sie podzielic i ewentualnie otrzymac jakas dobra podpowiedz, nie wiem czy to nie grzech ze to pisze;/
Otoz znam dziewczyne z ktora sie przyjazie juz dlugi czas,problem w tym ze mieszka w innym miescie od jakiegos czasu ale jak przyjedzie do rodziny to sie widzimy zawsze.wczoraj przy rozmowie postanowilem zrobic krok i zapytac sie czy myslala kiedys by bylo cos wiecej miedzy nami.Dziewczyna miala za soba zwiazek 5 letni ktory twierdzi ze zmarnowala.. po jakims czasie poznala goscia co ja wykantowal po nie dlugim czasie,chyba zalezalo mu na jednym..teraz jest sama..ja bylem przy niej zawsze jak byla mozliwosc miala chlopaka, ale spotykalismy sie i fajnie bylo..Wczoraj powiedzialem to cos..nie chcialem zeby mi dawala od razu odpowiedz bo nic pochopnie...Na koniec spytalem czy sie gniewa ze takie cos zaszlo,powiedziala ze ani troche..dala przyjacielskie buzi i poszla do domu.
Nie wiem kiedy sie zobaczymy znowu anie nie wiem jaka bedzie nasza przyszlosc,czy cos z tego wyjdzie.wiem ze dziewczyna musi wszystko przemyslec na spokojnie i dlatego bede czekal..
Podobno prawdziwa przyjazn buduje doskonały zwiazek..Jak myslicie czy to sa dobre kroki,bardzo bardzo mi zalezy na tej dziewczynie a nie chce popsuc naszej znajmosci ani jej starcic.Nie wiem co mam myśleć..
Pozdrawiam
Jestem nowym na forum i mam troche problem, z ktorym chcialbym sie podzielic i ewentualnie otrzymac jakas dobra podpowiedz, nie wiem czy to nie grzech ze to pisze;/
Otoz znam dziewczyne z ktora sie przyjazie juz dlugi czas,problem w tym ze mieszka w innym miescie od jakiegos czasu ale jak przyjedzie do rodziny to sie widzimy zawsze.wczoraj przy rozmowie postanowilem zrobic krok i zapytac sie czy myslala kiedys by bylo cos wiecej miedzy nami.Dziewczyna miala za soba zwiazek 5 letni ktory twierdzi ze zmarnowala.. po jakims czasie poznala goscia co ja wykantowal po nie dlugim czasie,chyba zalezalo mu na jednym..teraz jest sama..ja bylem przy niej zawsze jak byla mozliwosc miala chlopaka, ale spotykalismy sie i fajnie bylo..Wczoraj powiedzialem to cos..nie chcialem zeby mi dawala od razu odpowiedz bo nic pochopnie...Na koniec spytalem czy sie gniewa ze takie cos zaszlo,powiedziala ze ani troche..dala przyjacielskie buzi i poszla do domu.
Nie wiem kiedy sie zobaczymy znowu anie nie wiem jaka bedzie nasza przyszlosc,czy cos z tego wyjdzie.wiem ze dziewczyna musi wszystko przemyslec na spokojnie i dlatego bede czekal..
Podobno prawdziwa przyjazn buduje doskonały zwiazek..Jak myslicie czy to sa dobre kroki,bardzo bardzo mi zalezy na tej dziewczynie a nie chce popsuc naszej znajmosci ani jej starcic.Nie wiem co mam myśleć..
Pozdrawiam
czas pokaze, zyj chwila, bo tak jest najlepiej